Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 716253 razy)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-08, 21:09:21 »
Czy małe dziecko w wieku 1-2 może mieć sporych rozmiarow wku... wienie? Male dziecko chyba nie doswiadcza calej gamy emocji ?

Sorry że używam tego okreslenia po raz kolejny, ale trudno je zastapic tak by oddawalo istotę rzeczy ;)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 19:09:01 »
nie czułam. jeden mój szef był wampirem energetycznym, stąd mam ten odpromiennik, też źle na mnie działał, ale w innym sensie, zresztą była bariera językowa-był francuzem i nie wychwytywałam wszystkich niuansów głupot, które opowiadał, mimo, że czułam, że to głupoty. miał wysokie mniemanie o sobie bez pokrycia i był oderwany od rzeczywistości.
co ciekawe czuję nieraz to nawet wobec mojego obecnego szefa-też był dziś na spotkaniu, który ogólnie traktuje mnie najlepiej ze wszystkich szefów jakich miałam. chyba chodzi o to ich takie parcie do przodu, beztroskie poczucie, jacy oni są mocni bo rządzą i są kierownikami w takiej wspaniałej, bogatej i znanej wszystkim firmie ( wszyscy ją znają, aż nieraz boję się, że jednak ktoś mnie zdemaskuje, mimo, że nie podejrzwam ich o śledzenie for o takiej tematyce).
wydaje mi się, że są to ludzie którzy władzą coś sobie kompensują. nie wiem, nie czuję tam wsparcia psychicznego (no oprócz szefa, który mnie traktuje niemal jak geniusza, chyba, że to tylko poza żeby mnie dowartościować, ale też przecież nie będę mu o tym opowiadać).

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-30, 18:47:31 »
Może ci się też odgrywać coś z przeszłosci jesli chodzi o przelozonych. Kwestia czy wobec wczesniejszych szefow tez cos takiego czulas.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 18:46:10 »
raczej się nie zgadzam, ale dzieki za opinię.
mysle, ze kryje sie bardziej za tym niechęć do tego co oni sobą reprezentują i jak wiele nas dzieli i samotność w tym świecie.
siebie już zmieniać nie zamierzam drastycznie, robię to od 7 lat i bez tego nie byłabym tu gdzie jestem a w zakłądzie zamkniętym.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-30, 18:14:28 »
ania

Twoje pś mówi- dlaczego tak musi być?. Za tym zdaniem, kryje się niechęć do rozwojowych bredni, które sobie wpoiłaś. Nie masz przyjemność z tego co sobie wykreowałaś.

Żaden odpromiennik Ci nie pomoże. Jedynie zmiana siebie i próba realizacji swoich pragnień da ci szczęście.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 18:06:56 »
Może komuś się skojarzy o co może chodzić.
Pracuję w duzej korporacji. Często po spotkaniach z dyrektorami czy szefami, mimo, że nikt tam na nikogo nie krzyczy czy nie krytykuje i atomosfera jest niby miła i sympatyczna-choć nie trafia do mnie ich poczucie humoru a spotkania są po to by coś wspólnie ustalić, wypracować, itd, wychodzą z nich z depresją.
Czuję się przygnębiona, smutna i zdołowana, odechciewa mi się tam w ogóle przychodzić, widzę wszystko na czarno, całą swoją pracę i podważam jej sens. Zawsze na tych spotkaniach mam odpromiennik osobisty więc to nie jest kwestia tego, że ktoś mnie skrycie atakuje. nie wiem co to za wzorce.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-27, 21:25:21 »
Dżonny
"Boski to tez swoj, tylko przekraczajacy obecna swiadomosc..."

Oj tak właśnie:))

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-26, 17:15:04 »
Dziękuje Sylvia.
Swoj to taki, ktory odbiega od boskiego, woli Boga, czyli z ego, z umysłu, gdzie nie wszystkie sfery są uwzględnione, czy nie wszystkie wazne dla mnie osoby i ich dobro, mało opłacalny w dłuższym horyzoncie, całościowym faktycznym obrazie sytuacji, boski = bardziej odpowiedni na ta sytuacje, obejmujacy to czego nie wiem, nie rozumiem, BEZ ROZCZAROWAN I ŻAŁOWANIA POTEM. Oczywiscie swoj moze sie pokrywac . Boski to tez swoj, tylko przekraczajacy obecna swiadomosc...

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-26, 16:53:31 »
dżony

Dobry kierunek, ale lepiej bedzie jak napiszesz - rezygnuję z cierpienia na rzecz Boskiego planu dla mnie.

Po co rezygnować z życia, jeżeli lubisz być np. bogatym, kochanym, chcianym, zdrowym?

Często się zdarza, że to co chcesz, lub już masz, powoduje cierpienie. Dając Bogu szanse, żeby zrealizował swój plan dotyczacy twojego cierpienia, uzdrowi ci dosłownie wszystko przez co cierpisz. Oczyiście,jeżeli chcesz poddać się Bogu i czujesz, że tego chcesz, to też jest dobrze
« Ostatnia zmiana: 2017-06-26, 16:56:23 wysłana przez healingintelect »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-26, 15:29:36 »
dżonny
Najpierw bym sprawdziła co rozumiem przez swój plan i co przez Boski Plan i co jakiś czas to sprawdzała, żeby było na 100% korzystnie.

Można też: Z łatwością zmieniam moje plany na boski plan dla mnie. Moje plany stają się identyczne z boskim planem dla mnie. Moje plany są całkowicie identyczne z boskim planem dla mnie. Lubię i doceniam boski plan dla mnie i realizuję go z łatwością i z chęcią.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-26, 14:18:29 »
Jeżeli oczekujesz innych kożyści niż Oświecenie to może być konflikt interesów :))

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-26, 13:44:25 »
Haha, coś w tym jest.. przyjrze się temu

A czy "rezygnuję ze swoich planow na rzecz boskiego planu" to 100% korzystna afirmacja?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-26, 13:43:03 »
Czyli zobowiązania do gwarantowania bezpieczeństwa nawet swoim kosztem.

X jest bezpieczny bez mojego udziału. X jest bezpieczny dzięki Bogu/Sile Wyższej.


dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-26, 13:35:21 »
Dzięki Sylvia....

to, "x jest bezpieczny" to na silny lęk O tą osobę, na martwienie się o czyjeś bezpieczenstwo (przy tych innych rzeczach)

nie moge tego puscic za cholere

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-26, 12:46:29 »
Jeśli ma być bez presji na kogoś to mogą być afirmacje:

X jest dla mnie bezpieczny. Jestem bezpieczny przy X.
Wybaczam i odpuszczam X. Wybaczam sobie wrogość do X. Wybaczam i odpuszczam sobie poczucie zagrożenia.
Odpuszczam sobie oczekiwania wobec X. Odpuszczam sobie zobowiązania wobec X.
Moje potrzeby są zaspokajane z odpowiednimi ludźmi, w odpowiednim dla mnie czasie.
Jestem bezpieczny dla innych, ludzie są bezpieczni dla mnie.

Można wybrać:)
« Ostatnia zmiana: 2017-06-26, 12:58:39 wysłana przez Sylvia »