Lęk przed podjęciem decyzji na pewno gra tu rolę, jesli chodzi o ogolne tematy, ktorych uzdrowienie trwa i o długofalowy kierunek.
Natomiast co do rozwiazania danej sytuacji (trudna decyzja) to mialem ostatnio taki problem i zaczalem sprowadzac to do szukania odpowiedzi co do tego czego chce - zarowno zwykle zastanowienie się i szczere pytanie siebie (to tez jest skuteczne) jak i afirmacja "sam wiem czego chce" , ktora mnie zaskoczyla w dzialaniu bo szybko mialem przeblysk.
Nie fiksuj się na takim czyms , ze tylko jedna rzecz jest dobra i zgodna z wj, bo tak nie jest, masz wiele mozliwosci, ktore wesprze wj. Często tez mozesz wrocic do poprzedniej jak ci sie nowe nie spodoba. Mowią, że lepiej podjać jakąkolwiek decyzje niz trwac w uczuciu niezdecydowania, gdyz rozprasza to energie, a to na pewno nie jest zgodne z twoim nd

generalnie warto sobie uswiadomic, ze mozesz robic (w życiowych decyzjach) co ci się żywnie podoba i bawic się , zawsze mozesz zrobic kolejna zmiane
