Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 716250 razy)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-01, 12:42:48 »
Leszku

Więc jak odróżnić  istotę boską od zwierzęcia?
Nie powiedział bym że wyższy niż Budda, raczej taki sam w kilku tematach

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-01, 11:52:34 »
Nie podzielam Twego zdania, mimo wszystko cieszę się,że mamy na Forum kogoś bardziej świadomego niż Budda.
I możesz w to wierzyć. Przynajmniej do chwili, kiedy opadną łuski zaślepienia :)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-01, 11:22:35 »
Leszku

1. Nie każdej
2. Z jasnowidzenia
3. Z jasnowidzenia
4. Modlitwy i medytacja

Brak wyższego ja nie oznacza bycie zwierzęciem i niemożliwość doznania wniebowstąpienia ,czy pójścia do raju.


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-01, 07:17:03 »
jak rozwijać współczucie zen (zdecydowanie błedna praktyka):
"Od setek tysięcy lat z mięsa duszonego w garnku sączy się wywar żalu i nienawiści, którym tak trudno jest położyć kres. Jeśli chcesz wiedzieć, skąd biorą się na świecie nieszczęścia wojen, wsłuchaj się w rozpaczliwy krzyk dochodzący z rzeźni o północy".
Philip Kapleau

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-01, 06:39:33 »
healingintelect
Piszesz głupoty.
napisałeś: "Znam demony, strzygi i smoki, które mają potencjał do zrozumienia na czym polega niewinność i współczucie. Schodząc na ziemię i chcą uwolnić się od cierpienia, wystarczy chcieć zrozumieć prawa boskie. Cierpienie, to cierpienie i nie ma różnicy, czy cierpi człowiek, czy demon."

Z tego wynika, że albo żyjesz w ogromnym pomieszaniu i samozakamaniu, albo konfabulujesz, bo się naczytałeś.
1. Jesteś pewien, że znasz cel wcielania sie na Ziemi różnych istot? 
2. Skąd go znasz?
3. Na jakiej podstawie ustalasz pochodzenie dusz tych istot?
4. Jak to się stało, że jesteś bardziej oświecony od Buddy, który nauczał, że pewna grupa istot nie dysponuje możliwościami, by się oświecić. :)

Akurat smoki i elfy mają wyższe ja. Dlatego mogą się rozwijać duchowo uświadamiając sobie swą boskość. I tu Twoja wtopa, bo przecież tego nie wiedziałeś :) Wróć do pkt 1.

Oczywiście, w zalewie pseudoezoterycznych filmików i "mistrzów", są takie osoby, które  świadomie i celowo robią sobie jaja z ezoteryków (jak np. Barbara Sanatana), czy jakieś "roboty astralne" przekazujące nawet dość skuteczne praktyki manipulowania astralem. Wielu te osoby uznaje za swoich Mistrzów. Buahahaha!
Odnoszę wrażenie, że reprezentujesz podobny poziom świadomości duchowej, bo chcesz wywierać wrażenie na innych. Jakie, to już inna sprawa. Liczy sie wrażenie, liczy sie energia, którą wtedy można possać.

Tak przy okazji, pewien głupek przekonywał mnie na FB, że wystarczy uświadomić sobie swoją pierwotną naturę i pogodzić się z nią, by się oświecić, a po oświeceniu wrócić do ciemnej strony mocy. Tylko Sorosowi się chyba udało :)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-01, 00:53:34 »
Teoretycznie nie trzeba bronić się przed niczym. Kluczem jest uświadomienie sobie jak działa niewinność, jak działa współczucie i uświadomić sobie skutki zachłanności na emocje.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-01, 00:30:07 »
Można też powiedzieć, że jak ktoś chce mnie zaatakować a ja nie mam wzorcow ofiary, to agresor dostaje automatycznie po dupie. Ja miałem taką karmę, że było mi szkoda patrzeć jak te energie przepływają przeze mnie i ktoś jest rozjeżdżany energetycznie :) To działało na zasadzie zlitowywania się nad kimś. Myślałem sobie - przecież jak pozwolę sobie na przepływ śmierci, nienawiści, strachu itp.to inni będą cierpieć. Ostatecznie strach przez skrzywdzeniem innych powodował, że byłem narażony na ataki, bo przecież on nie odda.
« Ostatnia zmiana: 2017-06-01, 00:37:23 wysłana przez healingintelect »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-05-31, 21:42:09 »
Tess

Brednie, bo jest to nieprawda, że demony strzygi i pewnie jeszcze smoki, elfy, satyry i inne nie mogą rozwinąć w sobie współczucia. Ludzie i anioły, to nie jest jakaś uprzywilejowana grupa. Znam demony, strzygi i smoki, które mają potencjał do zrozumienia na czym polega niewinność i współczucie. Schodząc na ziemię i chcą uwolnić się od cierpienia, wystarczy chcieć zrozumieć prawa boskie. Cierpienie, to cierpienie i nie ma różnicy, czy cierpi człowiek, czy demon.

Z przepływem energii chodzi o to, że energia nie jest zła, czy dobra. Dopiero moje chęci doświadczania różnych emocji podczepiają się pod odpowiednie energie (przepływ energii). Więc jeżeli enerigia płynie przeze mnie i ktoś doświadcza cierpienia, to znaczy, że on jest dostrojony do tych wibracji a nie ja. Gdy następuje zrozumienie tego i jeszce kilku rzeczy, zachodzi uwolnienie świadomości od zauwazania, że ktoś cierpi przez to, że energia przechodzi przez moją świadomość i dociera do nadawcy. Jest to bardziej złożone, ale nie chce mi się tłumaczyć, bo musiałbym zahaczyć o temat niewinności i współczucia

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-31, 20:10:53 »
....

 Problemem w tym przypadku było z mojej strony niezrozumienie, na czym polega przepływ energii, które do mnie docierają.

 Dlaczego jak przepuszczę przeze mnie na kogoś energię śmierć i całe zło tego świata :)  to jestem niewinny?.

Już od czasu zamieszczenia twojego postu chciałam cię prosić o wyjasnienie tej wypowiedzi.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-31, 20:02:29 »
Nikt...

A wyjaśnij, proszę, dlaczego tak autorytatywnie stwierdzasz, że to są brednie ?

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-05-31, 19:14:38 »
Tess
 
Kto ci naopowiadal takich bredni?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-31, 18:11:55 »

Jeżeli kogoś zabijesz dla sprawdzenia jak to jest, to nie ma wuja, nie wmówisz sobie, że jesteś niewinny.


Chyba, że to zrobi strzyga lub demoniczny.
oni nie  doswiadczają  luksusu posiadania sumienia i w związku z tym poczucia winy.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-05-29, 08:10:33 »
Powiedziałbym, że przyspiesza dwukrotnie procesy. Mogę nawet dać na to gwarancje O ILE ktoś to będzie wykonywał.  Nie jest to łatwe , ale wybór jest. Moge sie nim podzielic tylko na priv. Jeśli ktoś ma konkretny cel w RD, czy w życiu do ktorego dąży takimi metodami.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-05-29, 07:56:25 »
Albo od tego jak kto potrafi nad sobą pracować, jaką ma wiedzę, jakie ma narzędzia i czy chce wyjść z szamba własnych emocji (choć tu wszyscy są juz tylko czysci i uduchowieni, ta oczywiście ;) Nie sztuka się zniechęcić.

Mi lata zajęło dojście do systemu jaki mam od 2 miesięcy. Zawiera kluczowy element , który sprawia, że wszystko idzie lepiej, jakakolwiek metoda by to nie była, to zajdziesz głębiej w tym samym czasie.
« Ostatnia zmiana: 2017-05-29, 08:01:25 wysłana przez dżonny »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-05-29, 00:57:52 »
No właśnie zależy. Dokładnie od 2 czynników 1- Chęci uwolnienia się od poczucia winy 2- Chęci osobowosci do porzucenia doświadczania zabijania.