Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 716308 razy)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-05-26, 10:21:15 »
A kolegę tu ściągnęło i poczuł przymus używki reklamować ? ;-) my tu nie pijemy herbat ;p

Przecież jak byk pisze , że mace , a nie yerba mate.

;-)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-05-26, 10:06:06 »
Haha, spoko, to nauczyłem się że jest coś takiego jak maca :)

A dla chcących pić mate a odstraszonych smakiem -- są gatunki nieprażone, jak Mate Green (droga, bo polska), albo przystępniejszy cenowo południowoamerykański Kraus, ew. Pipore.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-25, 20:00:57 »
Nie mate a mace. Ze yerba to zło to wiem, zresztą śmierdzi jak popielniczka i nie dałabym rady tego pić.
Maca działa ponoc na hormony i potencję głównie.
Wypilam już i nie poczułam zadnego pobudzenia. Ale skoro już kupiłam będę pić...ma przy okazji kupę witamin itd.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-05-25, 19:49:19 »
Ania82,
Chodzi o mate? Jeśli tak to pani kiepsko doradziła, bo to zamiennik kawy.
Ma trochę plusów: więcej mikroelementów, łagodniejsza mieszanka pobudzająca (kofeina + teobromina), wolniejsze i dłuższe pobudzenie, jeśli pije się tradycyjne (czyli za zalewa się kilka razy).
Osobiście w porównaniu z czystą kofeiną wypada znacznie lepiej, czuję poprawę nastroju a nie tylko nakręcenie i rozedrganie.

A jeszcze dla kofeinistów polecam L-teaninę, ma bardzo dobrą i udowodnioną synergię z kofeiną: usuwa większość nieprzyjemnych efektów ubocznych (drżenie, niepokój itp) a nawet wspomaga pozytywne (uwaga, pamięć, czas reakcji). Trochę nawet nie czuć jakby się coś piło, tylko jakoś człowiekowi dziwnie się chce ;)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-05-25, 17:21:52 »
Ze smaków gorzkich, to extra mocne są jądra pestek moreli. Aż język cierpnie, chociaż można się rozmakowac:)

Zdrowe osoby mają zalecane jedzenie maksymalnie 2 sztuk dziennie.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-25, 16:11:48 »
Dziś głowa mnie już nie boli.
Dodatkowy plus odstawienia to to, ze mam o dziwo mniejszy apetyt na słodycze. I tak je jednak jem, bo mnie czestuja.
Pani w sklepie zielarskim poleciła mi mace-roślinę poludniowoamerykansa. Zakupiłam. Zobaczę jaki będzie efekt -mam nadzieję ze nie szkodzi. Zen szen też był ale kiedyś próbowałam i na mnie nie działał.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-05-25, 13:33:03 »
Danny , te rady są dobre, w zależnosci jakie sie ma cele.
Ja tam widze, że po alko czy kawce traciłem kontakt ze sobą,  pułap energetyczny , który podniosłem roznymi praktykami. Czyli inaczej mowiąc traciłem energię od samego zażycia. Nastepnie podczas jakiejkolwiek pracy nad soba byly mizerne efekty, przez slaby kontakt z emocjami (ich świadomość gdzies sie zapodziała).
Ja myślę, że często może ludziom wydawać się, że mają z tego czy tamtego korzysci bo np zniża się do pułapu osob z jakimi wspolpracuje / żyje i wtedy ma "spokoj". Za jaką cene?
« Ostatnia zmiana: 2017-05-25, 13:37:39 wysłana przez dżonny »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-05-25, 11:57:57 »
Jesli ktos naduzywa bardzo kawy czy innych uzywek, wowczas wasze rady sa na miejscu. Ale na sile rezygnowac z napicia sie filizanki kawy od czasu do czasu, herbatki... (z pobudek innych niz trzesace sie rece;) to nie jest taka kolejna gra umyslu w bycie bardziej oswieconym niz inni? ;]

Osho mowil ze herbata przed medytacja jak najbardziej powinna poprawic jej jakosc... O kawie mowil zeby nie pic przed medytacja, ale nigdy nie mowil zeby totalnie ja wykluczac, zeby naturalnym rytmem zniknela potrzeba jej picia to troche inna jakos "odstawienia".

Może tak być, że to gra ego. Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli następuje uzdrowienie energii, używki same odpadają. Bez wysiłku, czy starania się.
Jeśli jest trudność z odpuszczeniem sobie pewnych substancji, to warto sprawdzić co kompensują.

Raczej w euforii i szczęściu, które płynął też mocno przez ciało, nie ma takich potrzeb:)


Michał486
Też zdarza mi się pić kakao dla smaku i rozgrzania, gdy trzeba było kupić gdzieś w drodze, a nie zrobić samemu:)  Chociaż już dawno nie, bo zamulało mi żołądek.
Kakao też zawiera kofeinę, więc mała dawka kawy by była tym  samym.

W zeszłym roku dwa razy sięgnęłam po mini dawki kawy (duże nie są potrzebne, gdy nie pije się jej od lat:)), gdy uczyłam się do kilkunastu egzaminów, które były w jeden weekend i gdy miałam do napisania w bardzo krótkim czasie dużą pracę zaliczeniową. Wszystko skończyło się bardzo dobrymi zaliczeniami, więc szkoda była mała, a efekty duże. Organizm szybko sobie poradził z tak małymi dawkami, a ja zrobiłam to bez poczucia winy, czy wstydu, za to akceptacją dla siebie i sytuacji. Odczucia i motywacja z jaką to robiłam były ważniejsze:)
Jednak na co dzień nie polecam kawy kofeinowej i herbaty z kofeiną i teiną, bo to nie może być substytut przepływów energii radości i przyjemności w ciele. Dla mnie herbata była jeszcze gorsza, bo teina dziwnie wpływała na świadomość. Wiem z przeszłości jakie mają skutki uboczne dla ciała, energetyki i rozwoju, gdy są wypijane regularnie.
Lepiej rano robić luźne trzęsienie ciała i EFT jeśli brakuje energii.
« Ostatnia zmiana: 2017-05-25, 12:01:35 wysłana przez Sylvia »

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-25, 11:26:41 »
@ontoja

wlasnie ciekaw jestem czy w euforii i szczesciu przejdzie mi przez mysl zeby walnac kawke :P zapamietam ;]

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-25, 11:24:52 »
Najlepszym substytutem jest odczuwanie radosci , dobrego samopoczucia czy euforii na trzezwo bez substancji narkotycznych.Bez tego zawsze bedzie ciagnac chocby do kawy.

Kakao i czekolada tez zawieraja kofeine;)

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-25, 11:24:11 »
Jesli ktos naduzywa bardzo kawy czy innych uzywek, wowczas wasze rady sa na miejscu. Ale na sile rezygnowac z napicia sie filizanki kawy od czasu do czasu, herbatki... (z pobudek innych niz trzesace sie rece;) to nie jest taka kolejna gra umyslu w bycie bardziej oswieconym niz inni? ;]

Osho mowil ze herbata przed medytacja jak najbardziej powinna poprawic jej jakosc... O kawie mowil zeby nie pic przed medytacja, ale nigdy nie mowil zeby totalnie ja wykluczac, zeby naturalnym rytmem zniknela potrzeba jej picia to troche inna jakos "odstawienia".

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-05-25, 11:12:52 »
Sylwia w moim przypadku dobrym substytutem jest żeń szeń i kakao.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-05-25, 11:03:56 »
Mi chodziło o to , ze to etap przejsciowy , łagodniejsze odstawienie .Nie zamiast tylko czasowo .
Dla kogos kto pija kawe na codzien to skok jakosciowy.A zielona zdrowsza od czarnej fermentowanej.To rozwiazaniedla tych co sie nie czuja na silach od razu odstawic lub tych co sobie nie wyobrazaja dnia bez kawy.Znacznie latwiej pozniej odstawic picie herbate.Zielona pobudza ale inaczej niz kawa znacznie lagodniej.

Trudności z odstawieniem kawy mogą mieć osoby, które mają problem z krążeniem mózgowym, bo jako jeden z niewielu napoi je poprawia. W takiej sytuacji kawa z kofeiną będzie kojarzona z poprawą koncentracji, pamięci, lepszą szybkością reakcji, rozjaśnieniem w głowie, poprawą nastroju, przyjemnością.
Zielona herbata jako etap przejściowy może być pomocna. Jest łagodniejsza, niż czarna, że względu na inny proces produkcji.

Czy ktoś ma wiedzę czym zastąpić w takim przypadku kawę i herbatę?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-05-25, 11:01:33 »
całkiem fajny jest taki napój:
  O (gorzki) 2 szkl. wrzątku, 1 łyżeczka kurkumy
  Z (słodki) 1łyżeczka cynamonu, (ostudzić), miód (do smaku)
  M (ostry) szczypta pieprzu czarnego, 1-2 łyżeczki startego świeżego imbiru
  W (słony) szczypta soli
  D (kwaśny) wyciśnięta cytryna

Właśnie zrobiłam ten napój, czuć, że jest zrównoważony i przy okazji smaczny:)
Dałam tylko na końcu miód, żeby nie musieć za bardzo go wychładzać. Reszta poszła do termosu i będzie na później. Zobaczę jakie są efekty długofalowo, bo wszystkie te składniki stosuję regularnie, tylko nie zawsze razem.

Dziękuję za przepis:)


dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-05-25, 09:33:33 »
Zielona herbata zamiast kawy to "zamienił stryjek siekierké na kijek".
To z tej samej roślinki, co czarna.

A cynamon ma jakieś efekty zamulające? Bo ostatnio go uzywam często.