healingintelect
Powierzchownie obserwując i na dodatek pielęgnując uprzedzenia, można nawet nie odróżniać ludzi od zwierząt. Kilkaset lat temu Portugalczycy porwali z Afryki kilka małp będąc przekonanymi, że to miejscowe kobiety, a bzykać im się chciało okrutnie. Z kolei Brytyjczycy uznawali Murzynów i Aborygenów za małpy. No i na koniec coś szokującego dla miłośników naszych "starszych braci" z Unii Europejskiej, którzy uczą nas tolerancji rasowej i demokracji: NIECAŁE 80 lat temu w Brukselskim ZOO wystawiano murzyńskie dzieci, żeby belgijska elita towarzyska mogła zobaczyć, na co się poluje w Kongo. Ba! Nawet nasi wyfiokowani i wyperfumowani arystokraci nie widzieli w polskich chłopach ludzi! A władze i żołnierze Izraela w Palestyńczykach widzą tylko zwierzęta.