Tak mi się wydawało , że to przyjemność oparta na wzorcu uległości / dominacji, ale ciężko mi było ocenić na ile są tu moje nakładki. Po części to w sumie oczywiste, co znaczy "robić komuś loda" w znaczeniu potocznym , czy "wyruchać w d " , jednak w temacie seksu spolecznie jakoś paradoksalnie nie porusza się takiego tematu i jest to uznane za wyzwolenie.
Chyba Lew Starowicz przyjał taką definicje że zboczeniem jest nie sama czynność, a fakt , czy jest to jakoś spontanicznie, czasem, czy konieczne do osiągnięcia podniecenia, gdy bez tego jest lipa, , co jest konieczne , bo wiadomo, że każdy ma w sobie ileś uległości i ileś dominacji i lubi się pobawić , grunt by tego w sobie nie wzmacniać czy wręcz nie tworzyć bo można sobie stworzyć obciążenie i zruinować przyjemność (mówię o kobietach, raczej w realu rzadko się zdarza by to facet był wykorzytsany) czy nie przyjmować za standard / normalność itd
A ja mam taką historie karmiczną w tym zakresie, że wykorzystywanie realne mnie nie interesuje (widze skutki i do tego jeszcze żal bo tak kobieta do dziś jest tym obciążona) i jestem na to uwrażliwiony (np jak bym trafił na panne, którą jakiś chłopek tak urobił , że robi loda na żądanie, a jest to teraz częste w sumie) bo to by miało dla mnie efekt nakręcający i działało jak używka, niektore są tak zmanipulowane, że pewnie by się jeszcze obraziły, że ich nie wykorzystuję, że mnie nie pociągają .
Ale co do pobawienia się w dominacje i pogrania w role np przywiązanie do łóżka czy krzesła , używania siły , trzymania za włosy itp (ale bez sprawiania bólu) to do tego byłbym pierwszy ;-) To jest akurat moim zdaniem odbicie jakiegos pokładu bezsilności / zniewolenia w kwestii uczuciowej.
Odpaliło / wykształciło mi się to kiedyś jak wkręciłem się w oglądanie porno , zawsze coś tam jako młody chlopak patrzyłem na gołe babki , ale tak do 22 r.ż nawet nie na seks tylko na kobiety, lesbijki, a tak koło 25 r. ż najbardziej mnie podniecało właśnie przywiązywanie, zniewalanie, mocne klapsy

itp Choć wiem , że jak bym to odreagował byłoby mi lepiej łatwiej w seksie i nawet podrywie. Ale czy trafię na pannę , która to lubi, czy sobie odreaguje wcześniej / w trakcie , przyjemność i efekt będzie ten sam

Szybciej pewnie by poszło gdybym się skumał z i dorwał jakąś "zdzirę"

))