Mam od dawna kilka pomysłów na nagranie kolejnych filmów z EFT. Pierwszy z nich jest o tym, żeby nie trzymać się na siłę szczęścia i pozytywnych doświadczeń, ponieważ takie trzymanie się na siłę powoduje zastój i w końcu zwrot do negatywnej energii, żale że tego nie ma itd. Ten filmik zawierałby treści, żeby pozwalać życiu być jakim jest, że smutki też są częścią życia i że tylko ich zaakceptowanie daje przepustkę do większego szczęścia i spełnienia.
Drugi podobny o trwonieniu mocy - ja mam u siebie taki mechanizm że jak już dopadnie mnie nadwyżka czegoś, siły, pieniędzy, miłości, to mam tendencję do eksploatowania tej energii że nic nie zostaje

Ostatnio zrozumiałem że nie tędy droga, i że kluczem jest akceptacja i spokój w obliczu nadwyżek pozytywnej energii, tak żeby ona nam towarzyszyła cały czas, a żeby używac jej wtedy kiedy jest taka świadoma potrzeba.
I coś nie umiem się zabrać. Zamiast tego włączam muzykę, śpiewam, tańczę ale za kamerę nie umiem chwycić, tłumacze sobie że mam nieporządek w pokoju i nie chce mi się poświęcić 2 minut na to żeby to ogarnąć

) niech mnie ktoś kopnie w dupę żebym to nagrał.
Natrafiłem na ścianę z tymi filmikami. Wcześniej chciałem żeby ktoś mnie zobaczył i to było główną moją motywacją, a teraz już nie czuję takiej potrzeby i choć wiem że to dla mnie bardzo spełniające zajęcie, to zrobiłem się takim egoistą że jak coś opukam to cieszę się że jest to takie prywatne i tylko dla siebie - mam odchył ostatnio w tym kierunku.