Autor Wątek: EFT  (Przeczytany 50820 razy)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-13, 15:26:20 »
Oto efekt mojego dzisiejszego rozwoju. http://www.youtube.com/watch?v=Bsxg2ezUuyo&feature=youtu.be

Polecam, odsłońmy nasze egoistyczne oblicza!

Myślę że to rusza ważny temat i nakręcę cykl filmów które będą następstwami tego.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-13, 14:31:22 »
Mam od dawna kilka pomysłów na nagranie kolejnych filmów z EFT. Pierwszy z nich jest o tym, żeby nie trzymać się na siłę szczęścia i pozytywnych doświadczeń, ponieważ takie trzymanie się na siłę powoduje zastój i w końcu zwrot do negatywnej energii, żale że tego nie ma itd. Ten filmik zawierałby treści, żeby pozwalać życiu być jakim jest, że smutki też są częścią życia i że tylko ich zaakceptowanie daje przepustkę do większego szczęścia i spełnienia.

Drugi podobny o trwonieniu mocy - ja mam u siebie taki mechanizm że jak już dopadnie mnie nadwyżka czegoś, siły, pieniędzy, miłości, to mam tendencję do eksploatowania tej energii że nic nie zostaje ;) Ostatnio zrozumiałem że nie tędy droga, i że kluczem jest akceptacja i spokój w obliczu nadwyżek pozytywnej energii, tak żeby ona nam towarzyszyła cały czas, a żeby używac jej wtedy kiedy jest taka świadoma potrzeba.

I coś nie umiem się zabrać. Zamiast tego włączam muzykę, śpiewam, tańczę ale za kamerę nie umiem chwycić, tłumacze sobie że mam nieporządek w pokoju i nie chce mi się poświęcić 2 minut na to żeby to ogarnąć ;)) niech mnie ktoś kopnie w dupę żebym to nagrał.

Natrafiłem na ścianę z tymi filmikami. Wcześniej chciałem żeby ktoś mnie zobaczył i to było główną moją motywacją, a teraz już nie czuję takiej potrzeby i choć wiem że to dla mnie bardzo spełniające zajęcie, to zrobiłem się takim egoistą że jak coś opukam to cieszę się że jest to takie prywatne i tylko dla siebie - mam odchył ostatnio w tym kierunku.
« Ostatnia zmiana: 2012-10-13, 14:33:59 wysłana przez Sebastian »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-13, 00:09:01 »
Dziękuje za rady. Tak zrobie.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-12, 20:20:21 »
Inga
W tej afce o to właśnie chodzi.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-10-12, 20:15:44 »
Ja ci daje radę abyś przeżywał ten wstyd do czasu aż się sam wyczerpie.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-12, 20:10:46 »
a jeszcze może się przydać .... i czuję się z nim bezpieczny, niewinny i w porządku.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-12, 20:09:32 »
Doktor X
Do tego co robisz, proponuję dorzucić afkę: pozwalam sobie na wstyd.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-10-12, 20:07:26 »
Brawo
Takie odkrycie i poczucie wstydu  tego powodu to duży krok do przodu. Dobrze ci idzie :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-10-12, 20:00:25 »
Ja myślę że złapałeś dobry trop. Obciążenia z Japonii, poczucie zhańbienia, nie wykonania jakiegoś zadania (zawiedzenia kogoś, czegoś) potrafi mocno przywalić człowieka, bo silne poczucie obowiązku, zrekompensowania (np. przez seppuku) tego co się zrobiło, rąbie i zamyka człowieka. Też coś takiego miałem odnośnie wstydu (może coś jeszcze jest) i miało w tym spory wkład. Wzorzec związany z pamięcią o hańbie i postrzeganiem siebie jako ciągle tego zhańbionego (już tym po prostu naznaczonego)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-12, 19:53:57 »
Witam
Chyba doszedłem do tego rdzenia.
Ciągły lęk przed ojcem był powodowany tym że się bałem że zacznie mnie krytykować.
Bałem się że będzie krytykować bo bałem się że powie mi prawde o mnie
Czyli że nie mam jaj i boję się bić
A jak mi to powie to przypomne sobie że nie jestem niczego wart, i będe się wstydził nawet oddychać bo niebęde zasługiwał na to.
Czyli innymi słowy każdy będzie mną gardzić i będe musiał popełnić seppuku (z japoni mam te wzorce)
W japoni musiał bym w tym momencie się zabić.
Teraz jednak musze żyć, nie zamierzam się zabijać.
Znacznie trudniej jest żyć gdy człowiek tak bardzo się wstydzi i czuje sie nikim niż się zabić.

Opukiwałem lęk przed biciem się i to poczucie że jestem nikim.
Po opukiwaniu jeszcze przez godzine czułem lęk związany z walką a potem opukiwałem to że nawet jeśli jestem nikim to i tak szanuje i akceptuje siebie. Ale czułem że jeszcze bardziej się pogrążam
Wogule nic nieruszyło.
To poczucie gorszości spowodowane lękiem przed walką napewno ciągnie się za mną przez Wieele wcieleń.
Przez wiele wcieleń nie miałem odwagi przyznać się nawet samemu sobie że się boję.

Bardzo się wstydziłem tego tu teraz napisac nawet jeśli nikt mnie nie zna i nie wie jak wyglądam bo to mój największy sekret. Właśnie lęk przed biciem się. Ale kiedyś i tak musiał bym się z tym zmierzyć.


Chyba tylko na tym forum nieboję się odrzucenia z tego powodu.

Jakie rady mi dacie ?
Pracować z tym dalej mimo że narazie nierusza ?
« Ostatnia zmiana: 2012-10-12, 19:56:36 wysłana przez Doktor-X »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-10, 22:48:28 »
Rozumiem
Faktycznie chyba lepiej opukiwać to co się w miare czuję, bo naprzykład dzisiaj opukiwałem lęk przed śmiercią ale wogule nawet nieczułem nic ani niemogłem sobie wyobrazić tej sytuacji.
zauważyłem też że łatwiej mi sobie wyobrażać tą negatywną sytuację i wtedy lepiej czuć emocje niż tylko powtarzać sobie ten przypominacz.
Wydaje mi się że eft działa tylko wtedy gdy opukuje się coś na gorąco, gdy się czuje daną emocje.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2012-10-10, 21:58:42 »
Mi nie do końca działało, gdy nie weszłam w głębsze pokłady emocji. Starałam się wtedy znaleźć klucz, który te emocje wyciągnie i rozładuje, mógł to być opis sytuacji, tego, co się stało (uznanie krzywdy), opis tego, jak inni na mnie wpłynęli lub ja na innych itp.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-10-09, 22:28:07 »
Tak, działa nawet jak nie czujesz silnych emocji.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-09, 22:19:12 »
Jeszcze jedno w temacie EFT mi się nasuneło.
Bo doszedłem głębiej w swoim schemacie ale nieczuje żadnych silnych emocji przy opukiwaniu tej głębszej wartwy. I moje pytanie brzmi - czy eft działa nawet jak opukuje sytuacje / schemat przy którym nieczuje zbytnio emocji ?
Bo jak opukuje coś na gorąco, w danej chwili czuje lęk i do tego lęku robie opukiwanie to wyraźnie czuje poprawę. To mnie cieszy bo rok temu wogule mi EFT niepomagało, a teraz widzę że jednak się przydaje.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-09, 10:07:34 »
ok, dzięki za pomoc.