Autor Wątek: Medytacje z Mother Meera i darshany  (Przeczytany 5942 razy)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-03, 15:19:03 »
Poczułam znowu smutek i przykrość z powodu tego co robisz:(  Wcześniej czułam więcej doceniania i łatwiej mi było z twoimi słabymi stronami. Każdy ma jakieś silne i słabe strony, ważne co wnosi w świat najczęściej.

Sylvia

1. Opisz swoje uczucia
2. Nazwij konkretne zachowanie drugiej osoby
3. Opisz jakie są konsekwencje tego zachowania dla ciebie (co ci ono robi)?
4. Opisz jakiego zachowania oczekujesz (twoje potrzeby)
5. Ewentualnie powiedz o sankcjach i konsekwencjach w przypadku braku zamiany zachowania.

I Ok. Opisałaś w tej wypowiedzi wszystkie 4 punkty.
Zabrakło odpowiedzi na pkt.5

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-03, 15:04:22 »
Rafael
Ale wpierw musiała nastąpić łaska (Boga) by takiego Mistrza spotkać :)

Rafael

  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-10-03, 14:57:22 »
Ze swojej strony napiszę do uczniów i klientów Leszka: jest dobra nowina -  jako "uczniowie Leszka " też możecie się oświecić, naprawdę ;-)! Więc nie ma sensu na siłę "udowadniać" wobec Leszka swojego poziomu/mistrzostwa, które i tak, ( nie boję się tego, szczególnie w tym przypadku, napisać ) w głównej mierze właśnie  Jemu zawdzięczacie. Te próby "miszczowania" wobec Leszka  naprawdę są trochę żenujące i to nie tylko dla samego Leszka.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-03, 14:50:10 »

Też czasami jestem zmęczony, kiedy się wyświecę przy opornych ludziskach. :)

:)
Tyle, że Ty nie masz poczucia misji, że musisz, a MM raczej sobie taką misję wmówiła a teraz widzi, że na niewiele się to zdało i stąd to zmęczenie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-03, 14:07:45 »
Frisky
Ponosi Cię chora fantazja.
Oczywiście,że poznałem osobę, która wypalała węzły karmiczne, zanim spotkałem MM. I zanim się tym zająłem. Nie będę jej robił reklamy, bo z tego zrezygnowała. Metoda, którą stosowała, okazała się dla niej zbyt męcząca, ale była skuteczna.

Sylvia
Nie wiem, czemu zaczynasz od porównywania metody wypalania węzłów MM  z moją metodą? Wolisz jej metodę, to do niej jeźdź. Nikt Ci nie zabrania. Natomiast porównywanie "lepsze - gorsze" śmierdzi nieczystymi intencjami. Skoro raczyłaś mnie pouczać co do czystości intencji, to racz też przyjąć swoje pouczenia wobec siebie :)
Bądź spokojna. Na pewno nie konkuruję z MM i nie zabieram jej klientów :)
Teraz tak: czemu zacząłem od negatywnej prezentacji?
A no dlatego, że Frisky koniecznie chciał na ten temat wiedzieć i to wiedzieć jak najwięcej. Możesz więc moją wypowiedź do Frisky potraktować jako wypowiedź do Frisky. Poza tym, moja wypowiedź opiera się na OFICJALNEJ prezentacji MM w Internecie.
Podczas gdy negatywne opinie o mnie wyrażane w tym wątku przez Ciebie i Frisky są zmyślone!
Tego nie rozumiem, po co to robisz?
Może czas się przyjrzeć swoim intencjom?


Teraz jeszcze skomentuję skuteczność tej świetnej metody, którą polecasz DAB

Jak zbudować komunikat JA:

1. Opisz swoje uczucia.
(Jak najbardziej OK, bo to są Twoje uczucia i masz prawo mieć takie, jakie masz).
2. Nazwij konkretne zachowanie drugiej osoby (O..., przecież "Komunikat typu TY – skupia się na nieodpowiednich zrachowaniach drugiej osoby, jest oskarżycielski, powoduje ocenianie i etykietowanie partnera. [...] Posługując się tego typu komunikatem zwykłe codzienne sprawy mogą się szybko przerodzić w domowe awantury". Wniosek? TEGO nie rób!)
3. Opisz jakie są konsekwencje tego zachowania dla ciebie (co ci ono robi)?
(O, tego ewentualnie mogę wysłuchać jako terapeuta i zaproponować uzdrowienie. Ale jako partner czy dyskutant nie życzę sobie takich prowokacji, bo przecież nie muszę się na co dzień przejmować czyimiś zaburzeniami w komunikacji, które wynikają z jego traumy oraz uprzedzeń - to nie mój problem. Nie rób więc tego. Lepiej nauczyć się komunikacji asertywnej, która jest bardzo podobna, ale nie oskarżająca)
4. Opisz jakiego zachowania oczekujesz (twoje potrzeby)
(O tym możemy porozmawiać, ale BEZ wcześniejszego przygotowania z pkt. 1,2, 3.)
5. Ewentualnie powiedz o sankcjach i konsekwencjach w przypadku braku zamiany zachowania.
(i tu przegrywasz! Na całej linii, bo to presja i manipulacja).
SUPER metoda i jakie wspaniałe efekty!
Ile trzeba było zapłacić za taki kurs? :)

A teraz wyrażę swoje uczucia, w sposób asertywny:
Kiedy traktujesz mnie posługując się tą metodą, czuję się zażenowany. Z powodu tego, co artykułujesz pod moim adresem. Z powodu sposobu, w jaki mnie traktujesz, a na jaki w żaden sposób nie zasłużyłem. I mam wrażenie, że w ogóle się ze mną nie liczysz. Jedynym efektem jest zażenowanie (nie wyjaśnię, skąd się ono bierze, bo przeszlibyśmy do punktów 2 i 3, których nie chcę dyskutować, bo uważam je za destruktywne! A wolę sobie odreagować bez ranienia innych swoimi pretensjami).
Podoba Ci się efekt jaki wywierasz?
A może od razu przejdźmy do pkt 5? Albo się ocknijmy już na poziomie pkt.1?
Zapewniam, że jestem otwarty na wspólne przepracowanie pkt 4. Zresztą, swoje życzenia wyrażałem wcześniej wielokrotnie. No i niektóre znalazły zrozumienie. :)


DarkAngelbubu
Też czasami jestem zmęczony, kiedy się wyświecę przy opornych ludziskach. :)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-03, 13:28:55 »
Tak wtrąca trzy grosze.
Ja MM w ogóle nie czuję.
Zwahałem. 34ERD.
Żadnych poza tym odczuć.  Mentalnie też nie widzę tego światła wokół niej.
Jedyne co poczułem to zmęczenie i..zagubienie z Jej j strony.
Ale nie chce mi się dalej dążyć tematu bo to nie moja bajka.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-03, 13:21:57 »
Sylvia
Dlatego wolę bezpośrednią rozmowę, choćby telefoniczną  od tej pisanej. Łatwiej wtedy zrozumieć co autor myśli.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 982
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-03, 12:52:07 »
Leszek
Jeśli M. Meera ma tyle ERD, to dlaczego zaczynasz jej opis od negatywnych wzorców wg ciebie i kontynuujesz negatywizację jej osobę?
Przecież 33-36 ERD to tyle pozytywów do opisania! Na całą książkę. Tyle światła, miłości, działania dla świata, urzeczywistnienia dobra. Pozytywna inspiracja.

Intencja dzielenia się swoim talentem i wspierania ludzi w otwieraniu ich na wewnętrzne światło i prawdziwość, dotarcie do źródła tego co najlepsze w sobie, to JEDNOZNACZNIE POZYTYWNY CEL na drodze życia.
Nie widzę w tym nic złego. Nawet jeśli zahacza o jakieś błędne wyobrażenia, to nadal wolę doceniać i korzystać, zamiast nieadekwatnie krytykować publicznie.

Szybkie oceny, że pewne przekonania są na pewno stawianiem się wyżej, są dla mnie takim samym myleniem się w intencji, jak może jej mylenie się co do jej pewnych przekonań wynikających z kultury hinduskiej i innych czynników. Każdy może mieć silne i słabe strony i może się mylić. Może być wiele innych wyjaśnień takich jej przekonań na swój temat, które nie mają nic wspólnego z poczuciem własnej wartości i tym co opisujesz. Nie jestem zwolenniczką zbyt szybkich negatywnych ocen, bo wyglądają niezbyt czysto.

Nie znam na tym forum i w tym kraju osoby, która by przejawia taki talent jak M. Meera, więc może ona też nie poznała i stąd takie wnioski?:)
Znam osoby, które świadczą swoje usługi dzięki temu, że zainspirowały się tym co robi M. Meera (uzdrawianie węzłów i krzyży, chociaż ona działa jeszcze szerzej, chociażby przez rezonans w podnoszeniu wibracji w spokoju i ciszy).
Nikt jednak tego nie robi taką techniką jak ona od tak dawna. Może ktoś robi lub robił na świecie, ale ja nie mam takiej wiedzy, więc dla mnie też jest w tym wyjątkowa i niepowtarzalna.
Jeśli chodzi o podchodzenie na czworakach, kucanie, klęczenie, to raczej służy to przepływowi energii na sali, a nie jakiemuś uniżaniu się. Tak jak podejście do niej służy konkretnemu zabiegowi, który nie wiem jak inaczej można wykonać, niż przez pochylenie głowy. To jest racjonalna procedura zabiegu, a nie emocjonalna, czy egocentryczna:)
A jak ktoś nie chce lub nie może, to podchodzi na stojąco i nie ma z tym problemu, wręcz ma pomoc. Może warto oczyścić swoje negatywne skojarzenia z klękaniem?  Tak jakby ktoś zarzucał, że pewne zabiegi i sesje są na leżąco, a ktoś obok może sobie usiąść wyżej na fotelu, gdy dużo pracuje i jest to dla ciała najlepsze.
Dobrze, że czasem napiszesz tez coś pozytywnego o kimś kto robi dobro dla innych. Szkoda, że robisz te prowokacje i szkoda, że odpalają Ci się pewne intencje wobec innych oświecania ich negatywizowaniem. Oceniając innych oceniasz siebie. Oceniając innych dajesz powód do reakcji na takie oceny i do oceniania ciebie.

Natomiast  ja zawdzięczam więcej dobrego innym ludziom,  bliskim, przyjaciołom, znajomym, M. Meerze i ludziom, którzy przebywają wokół niej i medytują oraz temu miejscu, które stworzyła. I potrafię to docenić. Moje odczucia i wrażenia są też takie, że nikomu nie zaniża poczucia własnej wartości tym co robi (chyba, ze komuś wywali coś do uzdrowienia i projektuje), a wręcz jest tam dużo ludzi z adekwatną samooceną i wysokimi wibracjami. Przyjemne miejsce i przyjemni ludzie bez umniejszania siebie, osądzania, ataków i prowokowania.
Oprócz opisu techniki, którą teraz pracujesz zawdzięczasz M. Meerze to, że robisz swoje usługi na podstawie jej metody, tylko zmodyfikowane. Nie będę dyskutować o tym ile na tym zyskałeś i jak inni też zyskali, bo to subiektywna sprawa. Uważam to za pozytyw, że inspirujecie się takim darem i poszedł w świat w trochę innej formie. Na mnie akurat bardziej działa technika stosowana przez M. Meerę, ale pewnie inni korzystają na tej modyfikacji i dobrze:)

Po tym co napisałeś potwierdziłeś moje odczucia, że robisz projekcję na M. Meerę jakie ma intencje. A nawet, gdybyś miał rację, to po co o tym piszesz personalnie? Co chcesz w ten sposób uzyskać dla siebie?

W tym się zgadzam: najpierw przyglądanie się sobie.
Co robię też codziennie i tego tobie też życzę, zanim kogoś ocenisz, zinterpretujesz negatywnie i wystawisz to publicznie.

Mam nadzieję, że tym razem skorzystasz z czyjejś inspiracji i naprawdę zastosujesz to co Ci podpowiedział ontoja.
To co nazywasz prowokacja do myślenia jest jednak inaczej odbierane i jakoś od lat powoduje inne skutki. Czy to daje do myślenia, że może nie tędy droga w komunikacji z ludźmi?
Tworzenie negatywnych skojarzeń u ludzi swoimi wpisami i prowokowanie do emocji wcale nie sprzyja myśleniu, tylko oporowi, co za tym idzie usztywnianiu i stawianiu granic na prowokacje. Nie na tym też polega podnoszenie wibracji i poszerzanie świadomości.

Mogę tylko dodać, że jest dobra książka w temacie komunikacji autorstwa Marshalla B. Rosenberga "Porozumienie bez przemocy. O języku serca"

DarkAngel
Coś innego pisałam, a coś innego zrozumiałeś. Nie ma dla mnie związku temat doceniania i wdzięczności i pytania dla refleksji z poczuciem winy. Rozumiem jednak, że w tobie coś to poruszyło i tak zrozumiałeś.

W tym się zgadzam: najpierw przyglądanie się sobie. I tego tobie też życzę. I dlatego pisałam o swoich odczuciach i co to robi, a nie o tym jaki ktoś jest.


Trochę o komunikacji interpersonalnej dla zrozumienia tematu i takiej komunikacji, bez projekcji swoich wyobrażeń czym to jest:
http://danielmelerowicz-psychoterapia.pl/dobra-komunikacja-komunikat-ja

"Komunikat typu TY – skupia się na nieodpowiednich zrachowaniach drugiej osoby, jest oskarżycielski, powoduje ocenianie i etykietowanie partnera.
np. „Jesteś dziecinnym, skoncentrowanym na sobie egoistą. Jak zwykle mnie nie słuchasz.”
Posługując się tego typu komunikatem zwykłe codzienne sprawy mogą się szybko przerodzić w domowe awantury.


Jak zbudować komunikat JA:

1. Opisz swoje uczucia
2. Nazwij konkretne zachowanie drugiej osoby
3. Opisz jakie są konsekwencje tego zachowania dla ciebie (co ci ono robi)?
4. Opisz jakiego zachowania oczekujesz (twoje potrzeby)
5. Ewentualnie powiedz o sankcjach i konsekwencjach w przypadku braku zamiany zachowania.

 

Łatwo te 4 punkty zawrzemy trzymając się prostej konstrukcji zdania:

Czuję … (wyrażenie swoich emocji) …
Kiedy Ty …. (opis sytuacji oparty na faktach) …
Mnie jest wtedy (ciężko, przykro, smutno) …
Chcę … (oczekiwania na przyszłość)"


Na treningach interpersonalnych też można się tego szybko nauczyć. Tak komunikują się dobrzy terapeuci i osoby przepracowane:)
Co nie gwarantuje takiej komunikacji, czy zrozumienia z drugiej strony i wtedy przydaje się asertywne stawianie granic.
« Ostatnia zmiana: 2016-10-08, 01:27:44 wysłana przez almighty »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-03, 10:38:16 »
Cytuj
1. „Matka Meera jest żeńskim wcieleniem Boskości, Boską Matką na Ziemi. „
2. „Przekaz Światła, miłości i łaski jest Jej darem dla świata.”
3. „Matka przyszła, by oczyścić świadomość świata i przygotować ją do przejścia na wyższy stopień ewolucji. W tym celu sprowadza Ona na Ziemię Światło Najwyższej Świadomości”
4. „Matka Meera jest po prostu Boską Matką dla każdego, kto się do Niej zwraca. Ludzie mogą modlić się do Boskości w dowolnej formie, bądź do Awatarów inspirujących ich wiarę.  Modlitwa powinna pochodzić z duszy i z serca. Szczera modlitwa do Boskości dociera też do Matki — Matka daje nam na to swoje zapewnienie. Szczery płacz i wołanie duszy są zawsze wysłuchane. „
„5. Jest Ona Matką dla nas wszystkich, byśmy wszyscy żyli w pokoju w świetle Jej wszechogarniającej miłości”
6. „Całkowity sens mojej pracy zawiera się w sprowadzaniu na Ziemię Światła Paramatmana oraz pomocy ludziom. Przybyłam, by otworzyć wasze serca na Światło”. ~ Matka Meera

bardzo piękne stwierdzenia, przekładające się na działania, do tego dużo w tym miłości i gdzież widzicie w tych stwierdzeniach  rozdęcie ego? w zlewaniu się jej indywidualnego ja ze świadomością Boskiej Matki  i Światłem Paramatmy? a może na tym że przekazuje pewne energie i informacje pod dyktando Paramatmy? : )

Leszek
Cytuj
Założyłeś, że ja pojechałem do niej, „żeby podpatrzeć, co i jak ona robi, a potem jej to ukraść”, czy choćby „zmałpować”?
hehe zawsze coś dołożysz od siebie, a potem to z zapałem godnym lepszej sprawy komentujesz : ))
pojechałeś tam podpatrzeć co i jak robi, czy nie? robiłeś tam rzeczy które nie były Ci w smak w tym celu? podpatrzyłeś to, czy  może ona przekazała Ci to sama, a teraz o tym nie pamięta?  a potem zająłeś się robieniem (w swoim mniemaniu) tego samego, czy nie? a może robiłeś to już wcześniej przed nią? albo znałeś kogoś kto robił to samo co ona? chętnie poznam fakty   

więc jak mi piszesz że ona się wywyższa bo nie jest jedyną... to moja odpowiedź jest prosta: ona wtedy gdy to pisała z pewnością była jedyną znaną osobą robiącą tego typu rzeczy, więc na czym polegało i polega  jej rzekome wywyższanie się? ... ok, skoro pomijasz to już teraz z braku sensownych argumentów, no  to może dla odmiany na tym co zacytowałeś? toż to kolejny absurd! od kiedy mówienie wprost o tym co się robi, z jakiego poziomu i w jakim celu jest wywyższaniem się i rozdęciem ego?: D

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-03, 07:49:08 »
Pycha w czystej postaci. Chyba, że to nie ona sama pisała, bo jest zajęta, tylko jakiś zaślepiony jej wyznawca.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-03, 04:31:40 »
Nawet gdyby mi się ego na maksa rozdęło, nie napisałbym o sobie takich słów:
1. „Matka Meera jest żeńskim wcieleniem Boskości, Boską Matką na Ziemi. „
2. „Przekaz Światła, miłości i łaski jest Jej darem dla świata.”
3. „Matka przyszła, by oczyścić świadomość świata i przygotować ją do przejścia na wyższy stopień ewolucji. W tym celu sprowadza Ona na Ziemię Światło Najwyższej Świadomości”
4. „Matka Meera jest po prostu Boską Matką dla każdego, kto się do Niej zwraca. Ludzie mogą modlić się do Boskości w dowolnej formie, bądź do Awatarów inspirujących ich wiarę.  Modlitwa powinna pochodzić z duszy i z serca. Szczera modlitwa do Boskości dociera też do Matki — Matka daje nam na to swoje zapewnienie. Szczery płacz i wołanie duszy są zawsze wysłuchane. „
„5. Jest Ona Matką dla nas wszystkich, byśmy wszyscy żyli w pokoju w świetle Jej wszechogarniającej miłości”
6. „Całkowity sens mojej pracy zawiera się w sprowadzaniu na Ziemię Światła Paramatmana oraz pomocy ludziom. Przybyłam, by otworzyć wasze serca na Światło”. ~ Matka Meera

To wszystko z jednego króciutkiego opisu. Nie dość, że świadczy o rozdęciu ego, to jeszcze część z tego jest oczywistą nieprawdą, w którą tylko UBA potrafi  naprawdę uwierzyć.
Przede wszystkim (wg Boskiego Planu) MM nie przyszła tu po nic! Przyszła, bo ją karma do tego zmusiła. Przyszła też z zakodowaną misją duchową, która funkcjonuje na poziomie ego.
Faktem jest, .że wiele dobrego dzieje się, kiedy Bóg działa przez MM. Ale to zasługa Boga. Jej zasługa polega na tym, że ona pozwala, by Bóg przez nią działał  .

Frisky
No dobra, a teraz pora na Twoje konfabulacje. Założyłeś, że ja pojechałem do niej, „żeby podpatrzeć, co i jak ona robi, a potem jej to ukraść”, czy choćby „zmałpować”? Jeszcze wiele innych bzdur sobie założyłeś i usiłujesz uświadamiać świat o swych „odkryciach”, ponieważ nie potrafisz działać jako kanał czy przekaźnik boskich informacji. To, czym zasyfiasz Forum, z boskością nie ma nic wspólnego.
Masz jednak prawo tak myśleć i działać, póki nie potrafisz się wznieść ponad poziom ego! Ale… w moim odczuciu jest to wyrazem Twojej słabości (bezsilności wobec braku sensownych argumentów)  i upadku duchowego wyrażającego się m in. w zawiści, że nie potrafisz tego, co przeze mnie Bóg robi.  Ty, jako Ty, nigdy tego zrobić mógł nie będziesz. Ale Bóg przez Ciebie być może też to uczyni, a więc cierpliwie medytuj i "proś usilnie o dary "Ducha św" :)  Na razie jednak musisz się zebrać do kupy, po eksplozji ego, które Ci się tak rozdęło, aż pękło na drobne kawałeczki :(

Podsumowując, przez MM działa Bóg, choć jej się wydaje, że to jej zasługa. Podobnie wydaje się jej wielbicielom. Ogranicza się ona do udzielania darśanów, żeby ominąć bariery intelektualne i uprzedzenia religijne silne u Europejczyków. Ponieważ MM nikogo niczego nie uczy, to żaden „mistrzunio” z rozdętym ego nie ma jej nic do zarzucenia! I to jest bardzo wygodne, ale… ktoś musi nauczać.

Przez Ciebie z kolei działa urażone ego.

A ja, tu, na forum, z konieczności przekazuję informacje o duchowości odwołując się do poziomu intelektualnego, gdyż taka jest logika przekazu słownego. Dyskutuję z Tobą na poziomie ego (w Twoim przypadku bardzo urażonego i uprzedzonego). Bo inaczej by do Ciebie nic nie dotarło. Wiem, bo próbowałem.


mikepl
Wątpię, by to był chwyt marketingowy. Raczej wynika z przekonania o swej wyjątkowej misji. Co prawda marketing wobec MM ma się dobrze. Dzięki jej darśanom dobrze żyje się ludziom w kilku wioskach (kwaterodawcom). Organizowane są wyjazdy grupowe, a dla szczególnie hojnych sponsorów przeznaczone są miejsca w 1 rzędzie.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-03, 01:04:59 »
mikepl
no różnie z tym bywa, przy czym z tego co kojarzę to kandydaci na garncarzy raptem podpatrywali tego garncarza i w tym celu (jak czytam ze zdumieniem) musieli robić to czego nie chcieli, wbrew sobie ( np. chodzić na czworakach), więc wychodzi mi że nie byli garncarzami w czasie gdy ten garncarz ogłaszał się jedynym : ) nie znali też podobnych w innych wioskach...właśnie dlatego wyprawiali się tam hen daleko do MM, a  potem niektórzy z tych co po kilku darszanach podpatrzyli to co robi , szybko ogłaszali, że robią to lepiej od tegoż pierwszego  garncarza! zaczęli się reklamować i  to sprzedawać, na dodatek  wychodzi im teraz że MM się od początku aż do teraz wywyższała, bo ich nie uznaje (może nie wie o ich istnieniu?)

 a czy w innych wioskach są jacyś tego rodzaju garncarze? w USA? w Azji? w innych krajach UE?  znasz przykłady spoza tej wioski,  którzy się do tego co mówiła MM tak uśmiechali, pewnie znasz skoro  twierdzisz że był to z jej strony chwyt marketingowy napisany w czasach, gdy nikt nie słyszał o tych naszych garncarzach?  przynajmniej dla mnie to była całkowita nowość i unikalna, wyjątkowa  umiejętność, o której nigdzie indziej nie słyszałem , więc skoro była jedna jedyna to na czym polegało to wywyższanie i kto się uśmiechał? chętnie poznam tych mistrzów! zapodawaj całą listę : )

mikepl

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • MICHAL
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-03, 00:34:55 »

" to że MM nie zna nikogo kto by to samo faktycznie potrafił co ona jest niby tą oznaką wywyższania się?" gdy  ktoś jako jedyny potrafi lepić garnki albo nie zna nikogo takiego samego/posiadającego te same umiejętności, to czy gdy  mówi chodząc sobie po wsi o tym że jako jedyny posiada taką unikalną umiejętność i zaprasza do korzystania z tych usług, oznacza to, że się wywyższa? czyżby?

więc na mój gust zamiast przypisywać jej takie intencje wystarczy stwierdzić, że  MM  może się (choć wcale nie musi) mylić? : )

Jak kazdy chwyt marketingowy tak ten narazony jest na usmiech garncarza z sasiedniej wioski ;)

Rafael

  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-10-03, 00:30:28 »
Byłem u MM kilkanascie razy. Mam generalnie bardzo pozytywne odczucia i doświadczenia. Ważne co powiedział Leszek , że jak jest tam medytacja,  to jest rzeczywiscie  świetnie- fajna , ciepła i faktycznie mocna  energia.  Czasami ze względu na tzw "ochronę"  jest mniej medytacyjnie . Faktem natomiast  jest , że jak ktos nie był,  to na pewno  warto się wybrać, szczególnie , że to jednak relatywnie blisko jest. 

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-03, 00:28:32 »
Jest jeszcze możliwość, ze nie zna nikogo, bo siedzi u siebie i robi darszany, a tu na forum nie zagląda