Pozytywne Inspiracje

Forum => Medytacja => Wątek zaczęty przez: Sylvia w 2016-08-17, 12:53:52

Tytuł: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-17, 12:53:52
Medytacja na żywo z M. Meera w piątki, gdy jest na miejscu u siebie http://www.mothermeera.com/livestream (http://www.mothermeera.com/livestream)
Wprawdzie to nie to samo co twarzą w twarz, ale zawsze coś.

Ostatnio byliśmy w kilka osób na medytacjach u M. Meery i w porównaniu do tego co było kilka lat temu, to zwiększyła się jej bardzo moc uzdrawiania światłem i podnoszenia wibracji. Ćwiczenie czyni mistrza:)
Po osobach z obsługi też widać pozytywne zmiany. Takiej ilości osób (z kilkuset obecnych kilkadziesiąt) na jakiś zajęciach rozwojowych w wysokich wibracjach, pozytywnie nastawionych, z ERD powyżej 30, z adekwatnym poczuciem własnej wartości, to dawno już nie spotkałam.
Z efektów, to znajoma podczas jednego darshanu odmłodniała kilka lat, innej osobie uruchomiła się radość życia. U mnie zmieniła się jakość punktów odniesienia w świadomości, energiach i odzyskałam jeszcze bardziej siebie:)
Niesamowity przepływ energii, spokój i błogie energie miłości. Olbrzymi dar dla świata.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-18, 10:36:36
 tyle co dzisiaj śniło mi się że ktoś przywiózł nam taki duży obraz od MM , dość specyficzny bo to bardziej ekran był na którym jakaś akcja się działa, tyle że była na nim na pierwszy rzut oka taka młoda kobieta (bardziej jak ta MLasana, ciekawe co u niej), a jak zerknąłem teraz na te zajawki filmików z MM to  jej buzia tam jest już poważnie naruszona zębem czasu, za niedługo będzie z niej uduchowiona babuszka : )

dzięki za info Sylvia! : )
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-18, 17:37:32
Jak widać dar podnoszenia wibracji i transformacji, ma większe znaczenie dla ludzi od jej doczesnej fizyczności..
Co też dobrze świadczy o ich samoocenie i intencjach:)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2016-08-18, 19:51:07
No ma jakies siwe pasemka, ale pomarszczona wcale za bardzo nie jest, jak na 56 lat, czy ile tam ma. Nie sadze, ze uzywa kosmetykow itp, jakichs kremow czy czegos. Moze ma troche za duzo testosteronu, bo ten was...
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-08-18, 20:01:06
W pewnych kręgach, wąs  u kobiety, to oznaką dużego libido.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2016-08-18, 20:25:40
Moze cos w tym byc, bo poziom testosteronu reguluje chyab libido u kobiety, chodza takie sluchy, ze jak go duzo, to libido wysokie, ale to moze byc bardziej zlozone. A jak by chciala jednak zmiejszyc, to niech sobie moze soje je, bo ona bardzo estrogenna(dlatego chyba dla mezczyzn niewskazana). Albo cos tam. No i te pasemka tez w sumie delikatne. ;)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2016-08-18, 20:36:58
A tak poza tym, to fajnie ze to sobie mozna poogladac, bo zdecydowanie odczuwam jakies dzialanie uzdrawiajace energetyczne takie na obciazenia patrzac sie na filmik Blessing, dziala taka droga, cos tam puszcza, idzie energia..
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Ewika w 2016-08-18, 21:45:43
Byłam na tym darszanie, i jestem zachwycona, normalnie czułam miłość, czułam 4 górne czakry, niesamowite. I widok tylu osób, kulturalnych, przyjaznych, spokojnych, o wysokich wibracjach, nigdy wcześniej takich osób nie miałam okazji spotkać.
Matka Meera ma niesamowite oczy, takie dobre, akceptujące spojrzenie. Jakbym była w zupełnie innym świecie...
Sylwia, dziękuję!!!!!
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-18, 23:57:32
Jak widać dar podnoszenia wibracji i transformacji, ma większe znaczenie dla ludzi od jej doczesnej fizyczności..
Co też dobrze świadczy o ich samoocenie i intencjach:)

no bardzo fajnie, że są tacy ludzie - zarówno MM,  jak i jej zwolennicy, czyli tacy mający tego typu duchowe misje, ci którzy je wspierają oraz ci, którzy z tego korzystają, to naprawdę bardzo dobrze o nich wszystkich świadczy i dobrze służy całemu światu : )

ciekawe że w Polsce nie ma tego rodzaju znanych na cały duchowy świat ludzi realizujących uniwersalne duchowe misje (napływowych jak MM, Swami V.  w Niemczech itp. , czy też własnego chowu jak mniej znana Lasana w jakże małych Czechach) pewnie powoli dojrzewają?
a może znacie takich? podzielcie się, warto by upowszechnić :)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-19, 10:50:01
Ewika
:)))
Jak dla mnie, w takim wyjątkowym świecie, gdzie naturalnym jest bycie w grupie ludzi w energii miłości, spokoju, radości i podnoszenia wibracji:)

Frisky
Twoje interpretacje dotyczące misji i porównania różnych osób są dla mnie nietrafione. Chcesz zniechęcić ludzi do Meery i jej daru?




Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-19, 11:42:54
Sylvia
rozumiem że nie uwzględniam Twoich osobistych podziałów i stąd porównania do innych mistrzów odbierasz jako zniechęcające i nietrafione,
 
a ta  kobieta realizuje misję duchową co nie jest żadną tajemnicą, w celu jej realizacji wyjechała do Niemiec z własnego kraju,  w tej misji jest zasilana na różne sposoby, również finansowo, przez tych którzy doceniają wartość tej misji, podobnie do misji S. Vishwanandy, czy jednak inaczej?

ciekawi mnie czy dalej są osobne skarbonki na zasilanie jej osoby oraz jej misji? a wg mnie korzyści z tego nie tylko dla uczestników ale i dla świata są duże, więc nie wiem gdzie widzisz tutaj przekłamanie, nietrafione porównania, czy intencje zniechęcania innych do tego co ona robi?

jeżeli przyjrzeć się jej działalności: ona  robi to w duchu jedności i poświęcenia, a jej bezpłatne darszany będące sednem jej działalności, to wyraz bezinteresownej miłości dla ludzi...czy może tutaj też widzisz jakieś przekłamanie?

nie jestem blisko i nie wiem czy będzie miała następców ale póki co skupione jest to i stricte wokół jej osoby oraz zasilania jej misji oraz związanych z tym realnych struktur , więc  po jej śmierci ta misja się zakończy? może nie : ) ale jeśli, no to wtedy byłby to inny rodzaj niż taka  misja Sai Baby i jemu podobnych, który zainstalował i zakorzenił swoją misję w oparciu o podobne jeśli nie identyczne wartości (jedności, poświęcenia i miłości) na kolejne 5 tysięcy lat

ta kobieta poświęciła i podporządkowała swoje życie jednemu celowi:
"The mission of Mother Meera and Mother Meera Foundation USA is to help humanity."
http://www.mothermeerafoundationusa.org/foundation.html


Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-19, 13:11:57
Frisky
Mam inne spojrzenie, niż Twoje pomysły na mnie i (nie)rozumienie tego co napisałam. Jak chcesz mieć rację, to sobie miej w swoim świecie;)






Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-19, 22:48:12
ok, mi tam nic do tego, ale  w końcu nie wiem czemu miałyby to być nietrafione porównania i czemuż miałbym nimi zniechęcać nimi innych do MM ?
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-20, 00:46:13
jedność, miłość i poświęcenie w praktyce:
Mother Meera
The Darshan blessing, a bestowal of Love, Light and Grace, is offered to all, free of charge, independent of spiritual beliefs or affiliations. Darshan is Mother's gift to humanity.
http://www.mothermeerafoundationusa.org/darshan.html

ponawiam pytanie:
ilu i jakich znacie takich ludzi w Polsce, takich to znaczy mających to urzeczywistnione w stopniu umożliwiającym im realizację z sukcesem tego typu działań na polu duchowym, chętnie poznam : )


Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-08-20, 16:23:44
Bylem wiosna na darszanie u Matki Meery. Bedac przed nia czulem pokore, wdziecznosc i spokoj.

Darszan byl za darmo ale mozna bylo kupic rozne pamiatki, ksiazki, CD zwiazane z MM. Skarbonki tez byly i na zadanie mozna bylo otrzymac za swoj datek pokwitowanie do rozliczenia podatkowego. W Stanach i Kanadzie to normalne.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-08-20, 17:17:17
Trudno mi się wypowiadać na temat MM bo jej nie poznałem w realu a oglądając ją na video mam do niej stosunek obojętny i nie  powoduje u mnie większych emocji niż oglądanie jakiejkolwiek  kobiety w jej wieku   ( wyjątek to o dwa lata młodsza Jennifer Coolidge :)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2016-08-22, 03:22:09
Fajne zdjęcie Mother Meery :) http://www.mygodpictures.com/wp-content/uploads/2015/06/Mother-Meera-Holding-Child.jpg

Moją dużą sympatię budzi też Amma. http://amma.org/sites/default/files/styles/group_main/public/slides/amma_2.jpg
http://amma.org/sites/default/files/uploads/pages/north-american-tour.jpg

A tu taka ciekawostka http://3.bp.blogspot.com/-MHicRK_yf6k/Uc37_AwSTpI/AAAAAAAAB8o/jdH89qcYogY/s1200/2013-Sw-Vishwananda-Mother-Meera-Temple2.jpg
http://4.bp.blogspot.com/-MTMVnGhWOW4/Uc37_2ISqFI/AAAAAAAAB80/Nyn1tx-Oqxs/s1200/2013-Sw-Vishwananda-Mother-Meera-lobby-3.jpg
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-08-22, 08:01:40
Wcielenie Boga na wspólnym zdjęciu z wcieleniem Boga i nic ? żadnych fajerwerków nie było ?

Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2016-08-22, 08:13:36
oglądałem medtyację i nawet fajnie podnosi wibracje
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-08-22, 08:18:25
Jak patrze na te zdjęcie to mi kojarzy się z Shri Mataji założycielką sahaja yogi. Też o sobie piszę, że jest wcieleniem Boga.
http://shrimataji.org/site/life/biography-from-nirmala-srivastava-to-shri-mataji.html
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-08-22, 09:37:08
Mój malutki umysł tego nie ogarnia.
Chodzą Ci wcieleni Bogowie, spotykają się że sobą, mają miliony wyznawców, "materializują" błyskotki ,  a jak trzeba porównać  ich nauki to sto razy lepiej wypada taki zwyczajny Tolle Eckhart.
A i z uzdrawianiem nasz Połonecki Paweł jest o tysiące uzdrowionych lepszy niż Ci wszyscy avatarowie razem wzięci.

Ps. Jedyne co czuję  oglądając MM to zażenowanie, że nie depiluje tego wąsa. Jako fryzjera burzy to mój zmysł estetyki ; )
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-22, 12:00:22
ponawiam pytanie:
ilu i jakich znacie takich ludzi w Polsce, takich to znaczy mających to urzeczywistnione w stopniu umożliwiającym im realizację z sukcesem tego typu działań na polu duchowym, chętnie poznam : )

Po pierwsze to nie jest konkurencja. Po drugie każdy może mieć urzeczywistnione coś innego, różne talenty i dary u różnych ludzi.
Od tego jest świadomość rozróżniająca, żeby wiedzieć i rozumieć skutki swojego postępowania.
Jedni podnoszą wibracje medytacjami, inni wpływają na świadomość otoczenia, kolejni uzdrawiają swoją obecnością, czy przykładem, itd.

DarkAngelbubu
Wrzucając wszystkich do jednego worka, robisz to co Frisky, tylko w drugą stronę.
Jak może być kobieta z brodą, to może być kobieta z wąsem. Akurat czyjś wąs, broda, wygląd i styl, to jej, czy jego sprawa.
Poza tym czy to jest najważniejsze w energiach duchowych czy ważniejsze jest patrzenie z miłością?


hydrozagadka
Ciekawostka dużo pokazuje. Spora różnica w intencjach, energiach i poczuciu własnej wartości. Jak dwa różne światy i realny przepływ  w jedną stronę.
Pewnie nie jeden taki ashram MM odwiedziła na zaproszenie w swoich podróżach, żeby wesprzeć podnoszenie wibracji w zgodzie z jej intencją i darem, nazywaną też misją. Nie w sensie wzorców karmicznych (negatywnym i przymusowym swoim kosztem), a w tym pozytywnym jak w biznesie https://pl.wikipedia.org/wiki/Misja_przedsi%C4%99biorstwa czy organizacjach charytatywnych http://www.monar.pl/kim-jestesmy/misja-i-cele,
czyli nadrzędna intencja i ogólne cele do zrealizowania.


Niedawno uświadomiłam sobie, że gdyby nie M. Meera, to w Polsce nikt by nie robił uzdrawiania węzłów i krzyży. Ona była inspiracją i jest prekursorką tego tematu.



Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-22, 12:18:42
Sylvia
Cytuj
Po pierwsze to nie jest konkurencja. Po drugie każdy może mieć urzeczywistnione coś innego, różne talenty i dary u różnych ludzi.
Od tego jest świadomość rozróżniająca, żeby wiedzieć i rozumieć skutki swojego postępowania.
Jedni podnoszą wibracje medytacjami, inni wpływają na świadomość otoczenia, kolejni uzdrawiają swoją obecnością, czy przykładem, itd.
po pierwsze to nie pytałem w celu konkurowania, ale by poznać podobnych ludzi
po drugie urzeczywistnienie duchowych cech jakoś tam się przejawia w różnorodny sposób, ale zawsze są to przejawy tych samych duchowych zasad które są esencjonalne w rd, a  nie jakieś poboczne - w tym co robił Chrystus, Budda, Sai Baba, MM, S Vish. etc., mimo różnic i różnorodności, czyli bogactwa przejawów ich działań,  można z łatwością dostrzec ich stopień urzeczywistnienia jedności, miłości i poświęcenia w ich działaniu
po trzecie fajnie, że są tacy ludzie którzy podnoszą wibracje , wpływają pozytywnie, uzdrawiają itp., znam takich wielu , ale pytałem o co innego, o takich którzy podobnie do MM przejawiają w takim albo i większym stopniu w swoim działaniu jedność-miłość-poświęcenie
czyli takich którzy  ze względu na stopień urzeczywistnienia tych cech są w stanie prowadzić takie duchowe misje i którzy w dodatku  robią to jako ich założyciele, skupiając w ten sposób wokół tych duchowych celów ludzi, znasz takich w Polsce? chętnie poznam : )
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-22, 12:25:45
Sylvia
hehe, ok, fajnie że  widzisz bo o to Cię pytam właśnie, więc  pokaż mi te różnice  w urzeczywistnieniu cech jedności, miłości i poświęcenia miedzy tymi ludźmi , przejawiające się w działaniu i życiu, chętnie poczytam i sobie uświadomię, bo póki co to jest taki zabieg socjotechniczny dla mnie: "jak będziesz gotowy, to sam zobaczysz:)"  ja jestem gotowy :))
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-22, 12:29:11
Frisky
Nadal popełniasz dla mnie ten sam błąd nie widząc różnic w urzeczywistnieniu, albo robisz specjalnie taki zabieg socjotechniczny wielokrotnie stawiając ich energie w jednym rzędzie we wpisach, żeby kodować ludziom taką "jedność".  Niektóre z tych misji są pozytywne, czyste i w wolności, inne niestety pozornie pozytywne, nieczyste i w zniewoleniu.
Jakie widzę różnice, to już napisałam we wcześniejszym poście we wpisie do hydrozagadki. Tyle wystarczy.
Jak będziesz gotowy, to sam zobaczysz różnice między nimi oraz innymi mistrzami, i czemu one służą. Ja nie jestem od tego, żeby widzieć za Ciebie czy przekonywać:)

W Polsce znam co najmniej kilka takich osób, które działają poprzez Miłość i to co dają wypływa z Miłości.




Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-22, 12:39:51
ale co ja komu tu koduję? po co nakładasz na to takie klisze?  to jest forum dyskusyjne więc opisuję to tak jak to widzę i interesuje mnie czemu inni tego tak nie widzą, skoro wyrażasz tu swoje odmienne zdanie to fajnie byłoby je potrafić uzasadnić i pokazać przykłady przejawów w których ta zasada jedności, miłości czy poświęcenia jest łamana w działaniu, a takie podejście w którym wyrażasz swoje opinie w ogólnikowy sposób a na pytanie czemu tak uważasz stwierdzasz "ja nie  jestem od tego", to jakby mija się z celem dyskusyjnego forum i jest formą kodowania nieuzasadnionych przekonań? :)
 
ja mam proste podejście do tego skoro taka MM potrafi utrzymać swoją misję (deklarując jedność, miłość i poświęcenie) w działaniu to dla mnie oznaka że ma to urzeczywistnione i w ten sposób przyciąga takich zainteresowanych tym ludzi, to jest prosty wyznacznik - jak to gdzieś tam było: skuteczność jest miarą prawdy, ta zasada odnosi się też do innych ludzi których misje duchowe na przestrzeni tysięcy lat mogliśmy obserwować i często gęsto uczestniczyć w nich :)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2016-08-22, 12:39:56
Frisky
Ja mam pytanie - czy ty próbujesz kogoś zachęcić, czy chcesz dochodzić/bronić prawdy (racji, opinii) bez względu na to czy do jakiejś ścieżki o której piszesz, zniechęcasz? Bo wyperswadowanie komuś jego błędów logicznych-myślowych albo podminowanie jego opinii (tylko po to by przedstawić swój punkt widzenia) to nie jest inspiracja, bo to nie patrzy na drugą osobę, tylko patrzy na koncept i na to by wzbudzić niejasność nastawienia (odwracanie jej od jej własnej oceny i empirycznego a nie cudzego doświadczenia) w drugiej osobie. I to nie tyle zainspiruje drugą osobę, co wyłapie ją do jakiejś ścieżki, w oparciu o jej skołotanie czy bezradność (bo trudno się kłócić z wnioskami które nie dają się zweryfikować, jak opowieści o spotkaniu siakti i buddy). Komu to ma służyć, kogo z odbiorców wspiera?
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-22, 12:47:51
Frisky
To jest Twoje oczekiwanie jak ma być i Twoje zasady, których nikt nie musi spełniać. Widzę jaki jesteś w komunikacji forumowej i widzę kiedy odpuścić sobie uczestnictwo w takich dyskusjach, bo to droga donikąd. Nie ma obowiązku ma forum pisania tak, żeby zaspokoić wszystkie świadomości, bądź nieświadomości. Nawet tak się nie da. Jest takie mądre powiedzenie "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził". Po raz kolejny odczuwam, że masz tendencję do przekraczania granic czyjejś wolności, również w ekspresji po swojemu w tej różnorodności ludzi i ich osobowości. To nie ze mną:)

Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-22, 12:50:39
Wite D.
nie mam pojęcia kogo mają zainteresować tematy w jaki sposób przejawia się jedność , miłość i poświęcenie w działaniu, dyskutuję tu o tym bo to jest forum rd i takie tematy wydają mi się naturalne, i robię to tylko z tymi, którzy chcą i  twierdzą, że nie ma tychże cech  tam gdzie ja przejawy tych cech urzeczywistnienia widzę ,
więc próbuję dociec czemu ktoś widzi to inaczej opierając się na łatwo dostrzegalnych przejawach, a czy to jest wspierające dla kogoś czy nie to kwestia podejścia, 

więc skoro  to co piszę to opieram na obserwacji i przykładach które można zweryfikować, no to fajnie byłoby zobaczyć takie przykłady w wypowiedziach tych którzy mają odmienne zdanie, a nie tylko w wyrażanych przekonaniach, że jest inaczej i jak będę gotowy to zobaczę  , bo na mój gust to co urzeczywistnione zawsze przejawia się w działaniu w takim stopniu w jakim jest urzeczywistnione, więc patrząc na konkretne przykłady ludzi którzy skutecznie realizują misje w duchu jedności-miłości-poświęcenia jak np. MM póki co nie mam co do tego wątpliwości
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-22, 12:52:33
Sylvia
jeżeli propozycje i zachęty do dalszej dyskusji odczuwasz jak przekraczanie granic wolności to faktycznie nie  mamy o czym rozmawiać,
gwoli jasności: nie mam ani zamiaru ani środków nikogo zmuszać tutaj do jakiejkolwiek dyskusji, albo zamykania komukolwiek ust : )
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-08-22, 12:53:20
Każdy idzie jakąś ścieżką duchową nawet jak nie jest tego świadom.
Ważne jest aby nie utożsamiać się z daną drogą bo to tylko droga, kiedyś możne przyjść taki moment w którym przyjdzie nam obraną ścieżkę porzucić i wybrać inną, z rożnych powodów.

Warto pamiętać, że ścieżka to nie my, prawda że świadczy ona o nas, ale tylko na ten moment.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Pierun w 2016-08-22, 13:05:34
Niedawno uświadomiłam sobie, że gdyby nie M. Meera, to w Polsce nikt by nie robił uzdrawiania węzłów i krzyży. Ona była inspiracją i jest prekursorką tego tematu.

A to nie jest tylko efekt lub echo jej aury jej boskości, a nie technika ? Trochę tego nie rozumiem że była prekursorką, tak jakby tylko ona znała i od niej to wyszło ?
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-22, 13:05:53
Frisky
Jak widać potrzebna jest gotowość na pewne informacje, bo Witek napisał wprost jak to wygląda z boku co robisz, a  ty nadal swoje bez zastanowienia nad innym punktem widzenia. I znowu nadinterpretacje tego co napisałam. Decyzja o odpuszczeniu miała jak widać sens;)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2016-08-22, 13:06:05
Frisky
Post Sylvii mnie zachęca (nawet jeśli to nie są moje klimaty), to co piszesz mąci w imię potwierdzenia swojej tezy (bo to moim zdaniem celem jest, nie wzbudzenie piękna) i działa na minus
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-08-22, 13:22:05

DarkAngelbubu
Wrzucając wszystkich do jednego worka, robisz to co Frisky, tylko w drugą stronę.
Jak może być kobieta z brodą, to może być kobieta z wąsem. Akurat czyjś wąs, broda, wygląd i styl, to jej, czy jego sprawa.
Poza tym czy to jest najważniejsze w energiach duchowych czy ważniejsze jest patrzenie z miłością?
. [/b]

Sylvia
Mi akurat koło brody to lata czy ma wąsa czy nie.
Bardziej mnie interesuje  co odczuwam. A w stosunku do Meryl czy Visha nie czuję nic.Nie czuję patrząc na nich, że mi się podnoszą wibracje.
Nie potrafię też znaleźle jakiś ich nauki co by te wibracje podnosiły.
Może nie jestem na to otwarty, może niegodny,  a może też być tak, że to ja mam rację i Ci niby avatarzy  to zwyczajni naciągacze  co potrafią po mistrzowsku manipulować innym  ?
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Pierun w 2016-08-22, 13:26:19
Ja odczułem że obie postacie są w jedności (negatywne). A może to tylko moje projekcie, bo nie lubię mistrzów ogólnie. Aczkolwiek dobrze mi się czyta to co napisał Frisky - odnajduje w tym coś fajnego czego nie rozumiem, i może hejtuje ale coś jest, może jestem zbyt nieogarnięty, niedojrzały duchowo czy coś.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Pierun w 2016-08-22, 13:35:26
heheh teraz jak tak dłużej popatrzyłem na to obrazki to dziwnie są ubrani, i mi się przypomniało że dzisiaj mi się śniło, że ktoś otworzył drzwi do mojego mieszkania (a przecież były zamknięte) i wszedł do środka, i był tak samo ubrany cały na pomaranczowo jakoś tam, i ja się zdygałem, bo myślę sobie o fak jakiś obcy mi do mieszkania wszedł, i się zdygałem przestraszyłem i obudziłem. heheh niezłe.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-22, 14:56:53
DarkAngelbubu
Nie wszystko dla każdego. Na M. Meerę patrzę przez pryzmat konkretów, czyli jej umiejętności,  a nie jej roli kulturowej. To nie są nauki, tylko oddziaływanie energetyczne, oczyszczanie kanału ze źródłem światła, miłości i spokoju w sobie.
Nigdy też nie deklarowała żadnych sztuczek.

Pierun
Tak, jest prekursorką. Podczas darshanu od kilkudziesięciu lat oczyszcza kanały energetyczne,w  tym węzły i krzyże, indywidualnie dotykając ludziom głowy. Patrząc w oczy, również indywidualnie, podnosi wibracje. Poza medytacją na sali przez ponad 2 godziny, można do niej podejść i skorzystać. Proste, konkretne i skuteczne.
Nie robi jednak za nikogo jego pracy nad sobą, tylko wspiera czyjeś intencje oczyszczania i uzdrawiania poprzez ten swój talent.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-08-22, 15:33:21
"Nigdy też nie deklarowała żadnych sztuczek. "
Kto tam wie jakie energetyczne sztuczki robi(?), których 99% nie widzi i nie czuje? Jest taka możliwość jak u innych bóstw.
Poza tym czego szukają u niej już tak wysokoerdowi ludzie ponad 30, to mnie zastanowia z lekka. Zgodnie z procedurą regresingową, mogą sobie to odliczyć :)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-22, 15:45:18
Ot i wyobrażenia co powinny robić osoby powyżej 30 ERD i czy to właściwe, że wspierają się tak jak chcą w rozwoju i czy mogą przebywać podczas medytacji z innymi osobami, które lubią wysokie wibracje i korzystać z boskich talentów swoich lub innych - to już rzeczywiście poziom jedności:)

Powinni samotnie przebywać, czy tylko innych wspierać, czy jeszcze coś innego? Na masaż wolno pójść, albo na saunę lub basen, albo pomedytować w harmonijnej grupie w miłości? Czy są jakieś konkretne zalecenia lub reguły co powinno się robić lub nie?;)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-08-22, 16:04:40
Sylvia
Trochę pokrętna ta odpowiedź, ale coż każdy odpowiada za swoje decyzje itd.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-22, 17:33:49
Raczej jest to rozbawiony komentarz i pytania, niż odpowiedź;)
Natomiast jak Ciebie zastanawia, to osoby takie ok. 30 ERD mogą szukać swojego, wzajemnego towarzystwa i to je pozytywnie przyciąga. Bycie w spokoju, harmonii i miłości, bo wtedy fajnie się rezonuje i są przepływy coraz wyższych energii. I 30 ERD to nie oświecenie i jest jeszcze co robić i nie ma przeciwskazań, żeby korzystać z czyjegoś wsparcia i talentów. Tutaj są subtelności pomiędzy niezależnym ego, a prawdziwą niezależnością, gdy ona jest oraz przyjmowaniem tego co boskie w talentach innych i dawaniem poprzez własne uzdolnienia - pozytywna różnorodność i równowaga, a ego zależnościami.
Poczucie własnej wartości pozwala na bycie poza wyobrażeniami i ego i intuicyjną swobodę w takich sytuacjach.

Mam taki kontrast, bo jak czytam krytyczne wypowiedzi, to mam zastanowienie nad pewnymi spojrzeniami, a zaraz przypomnę sobie energie, które były podczas medytacji, to zaraz ogarnia mnie pogłębiona błogość, spokój i cisza. Bezcenne doświadczenie:)

Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-08-22, 17:57:18
z lekka mnie zastanawiało.
Ciekawe. czy ktoś z tych wysokoerdowych jakoś analizował Meerę w sensie energii jej samej itd. czy poddał się jej boskiemu światłu itp.  Juz nie chodzi o odliczanie, ale też wgląd
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-22, 18:42:59
Sylvia
Cytuj
Frisky
Jak widać potrzebna jest gotowość na pewne informacje, bo Witek napisał wprost jak to wygląda z boku co robisz, a  ty nadal swoje bez zastanowienia nad innym punktem widzenia. I znowu nadinterpretacje tego co napisałam. Decyzja o odpuszczeniu miała jak widać sens;)
pewnie znowu znadinterpretuję (Twoje ulubione słowo które niewiele znaczy, ale pozwala uniknąć konkretnej odpowiedzi) gdy napiszę, że to jest punkt widzenia Witka D. a nie tego jak to obiektywnie wygląda z boku co piszę, bo widzę że różni ludzie różnie to odbierają, więc wygląda to różnie, ale zauważasz tylko to co Ci pasuje


Frisky
Post Sylvii mnie zachęca (nawet jeśli to nie są moje klimaty), to co piszesz mąci w imię potwierdzenia swojej tezy (bo to moim zdaniem celem jest, nie wzbudzenie piękna) i działa na minus

ale to są Twoje odczucia, to że odczuwasz to jako mącenie : )

 z mojego punktu widzenia jest to proste: dostrzegam jedność, miłość i poświęcenie w tym co robi MM, jest to piękne, a  opierając się na obserwacji tego co ona robi i co robią jej podobni, w dodatku widzę zbieżność i nawet wspólnotę działań opartych na tych cechach urzeczywistnionych przez takich ludzi,
ci ludzie jakoś się też bez przeszkód spotykają (przykład MM i S Vishwanandy), czyli współpracują i wspierają w realizacji tych misji , czyli nie tylko w ramach swoich misji działają w duchu tychże wartości: jedności, miłości i poświęcenia... jeżeli takie obrazki nie wzbudzają w kimś poczucia piękna, no to widocznie z czymś innym się to duchowe piękno im kojarzy : D

co ciekawe widzę też dziwne reakcje tych którzy tego nie akceptują i dzielą jednych mistrzów i drugich jakby w oderwaniu od przejawianych przez nich cech urzeczywistnienia w działaniu, więc rozumiem że m. in. stąd te uniki: jakby trudno zaprzeczyć że wyrażają w swoich duchowych misjach te cechy urzeczywistnienia, powszechne i identyczne w przypadku różnych duchowych mistrzów i awatarów na przestrzeni tysięcy lat niezależnie od kultur i cywilizacji w jakich działali,  a jakby nie ma przykładów przeczących temu, oprócz własnych nieweryfikowalnych odczuć, które uznaje się za słuszne
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-22, 19:03:50
Frisky
W Twoim przypadku mam inne ulubione słowo "nie zrozumiałeś". Nawet tego co inni widzą i jaki to ma niepokojący kontekst. Czy jest sens odnosić się do tego co mi nie pasuje i czy to znaczy, że tego nie widzę, hmmm? Nie ma co się odnosić, bo to już między nimi, a Bogiem, jak nie ma możliwości pozytywnego odniesienia, pomimo:)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2016-08-22, 19:55:59
Co do tego jakie jeszcze sztuczki. Moze to smiesznie zabrzmi, ale tak to pamietam. Z 5-6 lat temu bylem u niej. Przed tym i po tym czulem jakbym byl "w polu" tego wydarzenia, takim ze cos sie w nim dzialo, cos takiego jakby. I tam na miejscu wyszlo, ze musialem wozic takie panie z RFNu. I ja mialem wrazenie, ze to bylo tak specjalnie, moze na planie astralnym ustawione. I jak potem tam u niej kupilem o niej ksiazke jakas, to w niej troche podobne rzeczy ludzie opisywali.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-23, 08:03:43
Sylvia
Cytuj
Nawet tego co inni widzą i jaki to ma niepokojący kontekst
niepokojące : ) może być to że ludzie w rd zaprzeczają temu co widać, np. widocznej na ich wspólnych zdjęciach jedności i harmonii między takim Swamim Vishwanandą, a Matką Meerą (że o jedności między różnymi mistrzami i ich duchowymi misjami niezależnie od kultur i cywilizacji , nie wspomnę) i zamiast dostrzegać w tym rzadkie piękno urzeczywistnionych duchowych cech przejawianych w praktyce, takiej naturalnej jedności wyrażanej w  różnorodnym działaniu oraz doceniając te przejawy i duchowe przykłady, uczyć się na nich,  to zamiast tego wymyślają niestworzone rzeczy  oparte na podziałach i związanych z nimi systemach przekonań oraz wyobrażeniach, które nie wiadomo po co podtrzymują w swoich umysłach, a do tego wzajemnie się w nich ugruntowują...
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-08-23, 08:31:54
Frisky
 wybacz, że ja tego nie widzę ;)
Widzę jedynie faceta stojącego obok kobiety.  Nie widzę by się ściskali czy pozowali do wspólnej fotografii jak np. sportowcy ?!
http://4.bp.blogspot.com/-MTMVnGhWOW4/Uc37_2ISqFI/AAAAAAAAB80/Nyn1tx-Oqxs/s1200/2013-Sw-Vishwananda-Mother-Meera-lobby-3.jpg
Równie dobrze można jechać do Indii czy zrobić foto jakiejkolwiek parce na darshanie. Chociaż nie, bo taka parka to może być parką na codzień i jeszcze wyjdzie na fotce to piękno którego na tej z V i MM nie widzę.

Wybaczcie mi wszyscy ale  tego nie czuję i nie będę sobie wmawiał, że jest inaczej. Są inne fotki ?
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-23, 08:52:41
DA
hehe, no ale jak? kłócą się i spotkali po to żeby udowodnić wyższość swojego urzeczywistnienia? albo jak ktoś tu sugerował żeby podnieść wibracje zaniżane przez drugą stronę? czy raczej jest na tym zdjęciu wspólnie wyrażana radość i duchowa harmonia między nimi?  rozumiem, że taka radość ze wspólnego spotkania w duchu jedności (o co przecież w tym przypadku nie trudno bo obie misje  osadzone są w klimatach hinduistycznych gdzie taka  jedność jest naturalna - patrz moje ostatnie wpisy w wątku o hinduizmie) a nie dlatego, że są w konflikcie, ani dlatego że przechodzą obok siebie  udając, że się nie widzą : D

do tego by była harmonia nie potrzeba się dotykać ani pozować razem, tak jak w przypadku konfliktu, jeżeli nie potrafisz nagle dostrzec różnicy i wyczuć atmosfery między ludźmi to jest jakiś objaw zaślepienia typowy dla Ciebie przy tym Swamim i mam wrażenie że się niepotrzebnie blokujesz ;)  , tak jak niektórym odwala na punkcie miłości jak go widzą i są pewni, że on na pewno chce ich uwieść, jak rozumiem wykorzystać i to na pewno do swoich osobistych celów haha...tak jak uwiódł i wykorzystał już innych ; )

może jak uświadomisz sobie w jakim duchu i celu jest przeprowadzane takie oficjalne i mniej oficjalne spotkanie - w ramach kojarzenia ich z ich duchowymi misjami, od których są nieoddzielni -  to dostrzeżesz w tym wyraz jedności, miłości i poświęcenia , takie kolejne działanie w przełamywaniu ludzkich wyobrażeń o podziałach istniejących nawet w obrębie ścieżek osadzonych w jednej duchowej kulturze i tradycji : )
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-23, 09:04:07
słodkie:
http://paramahamsavishwananda-info.blogspot.com/2013/06/mother-meera-visits-swami-vishwananda.html

na trzecim zdjęciu ten Swami dotyka jej czoła! ojejku : ) ... może ośmieli ten widok tych którzy przypisują mu (w przeciwieństwie do Matki Meery)  negatywne intencje i boją nawet się podejść do niego, by ich czasem nie dotknął i nie inicjował! ... a taka MM jakoś się nie bała i na następnych zdjęciach wygląda na szczęśliwą ; ) jakim cudem? ano rzeczywistość (oparta na jedności) nijak się ma do wyobrażeń o podziale
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-08-23, 09:43:24
Frisky
Widziałem te fotki lata temu. Nie robią na mnie wrażenia ani nie powodują  ataku czy wybuchu miłości
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-08-23, 12:52:38
Frisky
Byłem przecież na dwóch darshanach z Vishwanandą.  Na obu pozwoliłem mu się pominąć po czole. Może dzięki temu coś mu tam w rozwoju drgnęło.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-08-23, 13:30:00
Pomiziać
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-23, 13:52:22
Frisky
Podtrzymuję, że beneficjentem tego spotkania jest Vishwananda, co widać nawet z Twoich opisów.
Mnie też NIE opętało kilka lat temu, gdy miałam z nim do czynienia. Nie było jednak w tym tych pozytywów, które jemu przypisujesz. To jednak zasługa moich intencji na ochronę i przytomność w energiach duchowych, a nie jego intencji do ludzi. Mnie nie uwodzi duchowo każdy guru, tylko dlatego, że ma taką rolę w swojej drodze życia.

Te zdjęcia nie są dla mnie dowodem na to co opisujesz, mogą być dowodem na autopromocję z jego strony w 2013r.. Każdemu zdjęciu można dodać subiektywną interpretację. Wglądy niektórych osób i doświadczenia moje i innych, mają dla mnie większą wartość poznawczą.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-23, 19:27:57
DA
Cytuj
Widziałem te fotki lata temu. Nie robią na mnie wrażenia ani nie powodują  ataku czy wybuchu miłości
i chyba nie taki był ich cel? bo u mnie też nie wywołują padaczkowych objawów : ) za to widać tam miłą naturalną  atmosferę spotkania głów dwóch sąsiadujących ze sobą misji duchowych, wzajemne zrozumienie, uprzejmość, radość, jedność i miłość, wyrazy poparcia, do pewną wspólnotę kulturową i duchową, czy jednak tego nie widać? : D

Sylvia
Cytuj
Nie było jednak w tym tych pozytywów, które jemu przypisujesz.
to kwestia otwartości albo i potrzeb w danym momencie, bo temu służą te darszany - każdy dostaje na miarę potrzeb i otwartości,
ja byłem u MM i u SVishwanandy, więc niczego im nie przypisuję tylko kierując się własnym doświadczeniem i obserwacją tego co robią (w tym zgodności z tym co deklarują) zwyczajnie tak to opisuję, jak widzę... i to co widzę jest dziwnie zgodne z tym co widać:

urzeczywistnione cechy duchowe przejawiają się w działaniu na tyle na ile są urzeczywistnione, na mój gust tak przejawiają się ci którzy mają urzeczywistnioną w dużym procencie  jedność, miłość i poświęcenie wraz z pragnieniem pomagania innym: czyli  w misjach duchowych (a gdy brak tego pragnienia to nie angażują się w egoistyczne aktywności, ale siedzą w jakichś jaskiniach, albo opuszczają swoje ciała etc.)

Cytuj
Te zdjęcia nie są dla mnie dowodem na to co opisujesz, mogą być dowodem na autopromocję z jego strony w 2013r.. Każdemu zdjęciu można dodać subiektywną interpretację
ale czemu nie miałaby to być jednocześnie promocja i to  dla obu stron, tylko czemu używasz w jego przypadku słowa autopromocja tak jakby sprawa dotyczyła jego osobistych/egoistycznych celów?
jak dla mnie w oboje na różne sposoby promują swoje duchowe misje, czyli dbają o ich rozwój, również w taki sposób

 występując w taki sposób czyli zgadzając się na zaproszenie  MM nie przyjęła ich jako prywatna osoba oderwana od swojej misji i wielbicieli, miała też świadomość że zostanie to upublicznione i będzie odebrane jak element wyrazu poparcia dla tego co SV robi, bo przecież ona go w tym popierała uczestnicząc w takim otwarciu, czy nie?
   
a SV ma jakby większy rozmach i swoją aktywnością przyciąga więcej wielbicieli i środków na rozwój swojej misji,  więc trudno powiedzieć której misji bardziej służy takie wspólne spotkanie - ale tak czy siak służy obu, gdyż tak się przekłada działanie w duchu jedności - wspiera to wszystkich uczestników

a ten Swami to swego czasu promował też S Nithyanandę po skandalu jaki powstał wokół jego osoby, więc patrząc z punktu widzenia promocji/autopromocji kierował się innymi względami, bo zwykle to się ludzie odsuwają od takich negatywnie kojarzonych ludzi, którzy mogliby zaszkodzić ich wizerunkowi i temu co robią?

co do interpretacji zdjęć to ograniczam je do minimum: przyjechała MM na zaproszenie SV przy okazji otwarcia świątyni, czyli jak dla mnie jasno wyrazili swoje wzajemne poparcie dla tego co robią, dobrze się przy tym bawili razem, wspierali i służyło to dobru ich duchowych misji oraz zadowoliło wielbicieli jednych i drugich, oraz wysłali w świat sygnał że razem się wspierają i współpracują więc takie czy inne cudze opinie, które mimo to tworzą podziały, związane z nimi wglądy to już są osobiste interpretacje i  nadinterpetacje które przeczą temu co tamci razem zaznaczyli raczej dobitnie - nie przyjeżdża się oficjalnie na otwarcie świątyni szatana, do oszusta który zwodzi ludzi i na jego zaproszenie, no bez jaj : )
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-23, 19:40:47
Sylvia
Cytuj
Mnie nie uwodzi duchowo każdy guru, tylko dlatego, że ma taką rolę w swojej drodze życia.

ale nie wiem o co Ci chodzi z tym uwodzeniem, może dlatego że jak oglądałem na zdjęciu ołtarz w tej świątyni u SV swego czasu to na najwyższym i centralnym miejscu stał tam Kryszna z Radhą, a jak działa  energia Kryszny to można poczytać  w różnych obrazkowych historiach ułatwiających pewne zrozumienie niezgłębionej natury działania tej bardzo złożonej duchowej formuły : )
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-23, 19:47:16
Frisky
Autopromocja mi nie przeszkadza, tylko nazywam wprost. Rozumiem, że masz potrzebę takich interpretacji. Twoje prawo do własnego świata, tylko dlaczego coraz bardziej przez to nie rozumiesz?;) 
Mam inne spojrzenie na pewne sprawy, ale oczywiście zawsze masz rację i wiesz najlepiej, i nigdy się nie mylisz, nawet jak nie rozumiesz o czym jest mowa i nawet jak inni mają swoje doświadczenia;)))









Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-23, 20:18:47
e tam taka rozmowa to nie prowadzi do niczego, od początku sprowadza się to do tego że widzisz to inaczej bo masz taki wgląd i tyle masz do powiedzenia w tej sprawie, ja to akceptuję, tylko nie wiem czemu starasz się w ten sposób podważać cudze obserwacje - to co widać w przejawieniu, w zachowaniu, działaniach, wpływie , na zdjęciach etc. - więc odbieram to co robisz jako formę oporu albo i narzucania swojej opcji w sposób pozadyskusyjny - czyli nie ma w tym żadnych przykładów ani uzasadnień ... oprócz tekstów  w rodzaju tego że nie rozumiem o co Ci chodzi...a niby  skąd mam niby rozumieć skoro ograniczasz się do takich stwierdzeń...
ok, tyle ode mnie : )
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-23, 21:01:50
Oczywiście...;)))
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-24, 08:13:44
a to jeszcze o tym czym jest darszan u MM:
"Matka bardzo delikatnie rozluźnia te „węzły”, uwalniając od blokad stojących na przeszkodzie naszemu rozwojowi duchowemu. Matka Meera mówi nam, że tę pracę nad ludzką duszą mogą wykonywać tylko istoty boskie."
http://www.mothermeera.com/pl/
i ładny fragment:
"Matka Meera jest po prostu Boską Matką dla każdego, kto się do Niej zwraca. Ludzie mogą modlić się do Boskości w dowolnej formie, bądź do Awatarów inspirujących ich wiarę.  Modlitwa powinna pochodzić z duszy i z serca. Szczera modlitwa do Boskości dociera też do Matki — Matka daje nam na to swoje zapewnienie. "
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-08-24, 08:45:14
Mnie najbardziej podobało się ogłoszenie:
"Matka Meera nie potwierdza żadnych channelingów czy objawień osób, które się na nią powołują"
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-08-24, 15:42:27
Prawda jest taka, że nie mając czystej w pełni świadomości można mieć 35.9 erdów i klepać głupoty, być zaślepionym. Tak więc można być bóstwem też :) jak kto lubi
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-08-24, 17:27:19
Krotkie wideo pokazujace szkole i ashram Matki Meery w Indiach
https://youtu.be/Zc6y-TSv2fU


Ja sie nauczylem zeby nie oczekiwac od mistrzow czy nauczycieli duchowych doskonalosci. To byla dziwna dla mnie lekcja ale mysle ze przez nia przebrnalem. Ja sie rozwijam i mistrzowie i nauczyciele sie tez rozwijaja. Lepiej rozwijac swoja swiadomosc ( w tym rozrozniajaca) by nie wierzyc slepo wszystkiemu co glosza. Mozna weryfikowac. Mozna wierzyc. Ta glupota ktora klepie mistrz i ktora wkurza moze jest odbiciem czegos, co sie w sobie wypiera. W koncu rola takich istot jest inspirowac swoich uczniow. Nieprawdaz ?
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-25, 07:53:43
Sylvia
Cytuj
W Polsce znam co najmniej kilka takich osób, które działają poprzez Miłość i to co dają wypływa z Miłości.
ja znam wiele takich osób, trudno spotkać człowieka w którego działaniu nie dałoby się dostrzec jakiegoś przejawu miłości,
równie trudno spotkać kogoś kto ma to rozwinięte w takim stopniu w którym nie jest to już zaburzane/ograniczane/zatrute przez ego, a przynajmniej u którego motywacje do działania wypływające z miłości przewyższałyby egoistyczne motywacje, stąd takie wewnętrzne poruszenie gdy spotyka się kogoś kto przejawia miłość w duchu jedności i poświęcenia, jak taka MM... że o innych nie wspomnę co by ponoć nie zniechęcać ;) 

Jarek
Cytuj
Ja sie nauczylem zeby nie oczekiwac od mistrzow czy nauczycieli duchowych doskonalosci
ależ warto obserwować mistrzów i nauczycieli pod kątem tego na ile przejawiają cechy urzeczywistnienia, czyli boskiej doskonałości,
 w rd kluczowym jest na ile przejawiają ponadosobową bezinteresowność, związane z tym inne  cechy np. jedność i poświęcenie, (jedność z Bogiem to poświęcenie własnej odrębności/oddzielenia i związanych z nimi motywacji)

Darek
Cytuj
Prawda jest taka, że nie mając czystej w pełni świadomości można mieć 35.9 erdów i klepać głupoty, być zaślepionym. Tak więc można być bóstwem też :) jak kto lubi
są różne rodzaje prawdy, górale coś na ten temat wiedzą ; )
jest tez taka prawda która mówi że jesteśmy Bogiem, inaczej mówiąc istniejemy też na wszystkich poziomach przejawienia, więc jak ktoś schodzi bezpośrednio z poziomu Bóstw czy Boskiej Matki i jest tego świadomy to jest to jego naturalny punkt odniesienia/poziom rozwoju, w dodatku kontakt z kimś takim może być bardzo przydatny nie tylko dlatego że łatwiej przekazuje pewne duchowe energie, ale też ze względu na świadome rozwiązywanie pewnych konfliktów na tym wyższym poziomie przez kogoś takiego, 
oczywiście patrząc  z poziomu świadomości ograniczonej/zaślepionej cząstki duszy wszystko to brzmi jak herezja : )
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-08-25, 09:00:05
Frisky
Chyba osiągnąłeś poziom mistrzowski w  wykręcaniu energii hehe
Jako rzecznik byś się nadawał, marnujesz się na forum ;)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-25, 09:16:06
Darek
zawsze warto podnosić świadomość (i energię) zamiast pogrążać siebie i innych w negatywnych schematach postrzegania innych
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2016-08-25, 09:16:35
Dzięki Jarek za to co napisałeś, bo mi to właśnie dużo dało.

:)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-08-25, 10:19:07
Frisky

 "Jarek ależ warto obserwować mistrzów i nauczycieli pod kątem tego na ile przejawiają cechy urzeczywistnienia, czyli boskiej doskonałości,
 w rd kluczowym jest na ile przejawiają ponadosobową bezinteresowność, związane z tym inne  cechy np. jedność i poświęcenie, (jedność z Bogiem to poświęcenie własnej odrębności/oddzielenia i związanych z nimi motywacji)"

Frisky
Zgadza sie ze mistrzow i nauczycieli duchowych mozna obserwowac. W koncu dla osoby zainteresowanej rozwojem duchowym sa inspiracja i kopalnia madrosci, z zalozenia osobami interesujacymi i godnymi uwagi. W tym wszystkim warto pamietac, by obserwujac i weryfikujac poziom urzeczywistnienia mistrza czy nauczyciela, unikac osadow (wlacza sie ego ze swoimi filtrami), krytyki czy slepego uwielbienia. Mistrz inspiruje prawda ktora glosi, swoja postawa i dzialaniem.Jednak czy  osoba mniej urzeczywistniona moze w pelni poddac analizie mistrza i jego postepowanie, zawsze moze w nim znalezc cos niedoskonalego jej zdaniem. Uwazam ze w takich sytuacjach lepiej korzystac z tego, co w mistrzu i w nauczycielu urzeczywistnione a to, co uwaza sie za niedoskonale sprobowac, jako tez inspiracje, odniesc do siebie. Tez wtedy, choc w inny sposob mozna skorzystac.

Witek D.
:)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-25, 22:41:48
Ja sie nauczylem zeby nie oczekiwac od mistrzow czy nauczycieli duchowych doskonalosci. To byla dziwna dla mnie lekcja ale mysle ze przez nia przebrnalem. Ja sie rozwijam i mistrzowie i nauczyciele sie tez rozwijaja. Lepiej rozwijac swoja swiadomosc ( w tym rozrozniajaca) by nie wierzyc slepo wszystkiemu co glosza. Mozna weryfikowac. Mozna wierzyc. Ta glupota ktora klepie mistrz i ktora wkurza moze jest odbiciem czegos, co sie w sobie wypiera. W koncu rola takich istot jest inspirowac swoich uczniow. Nieprawdaz ?


Dojrzałość:)


Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-08-26, 05:02:47
Niedoskonały uczeń znajduje niedoskonałość w doskonałości. Bo mu sie doskonałość we łbie nie mieści! :)
On by chciał Mistrza doskonałego na miarę własnych UROJEŃ!

Można łatwo zweryfikować poziom swej świadomosci doskonałości. Wystarczy wypisać sobie całą listę niedoskonałości, które się widzi w Buddzie, lub w ... Bogu :)
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-08-26, 06:42:22
Balduinstein. Po lewej od zamku na górze znajduje się aśram M Meera.
https://www.flickr.com/photos/leszekzadlo/369000191
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-26, 08:04:20
Jarek
Cytuj
Jednak czy  osoba mniej urzeczywistniona moze w pelni poddac analizie mistrza i jego postepowanie, zawsze moze w nim znalezc cos niedoskonalego jej zdaniem. Uwazam ze w takich sytuacjach lepiej korzystac z tego, co w mistrzu i w nauczycielu urzeczywistnione a to, co uwaza sie za niedoskonale sprobowac, jako tez inspiracje, odniesc do siebie. Tez wtedy, choc w inny sposob mozna skorzystac.
no i to jest fajne podejście, zwykle pociąga nas w mistrzach to co pozytywne i co w nich dostrzegamy doskonałego, przy tym często można łatwo ocenić poziom urzeczywistnienia boskości jako tej jedności - przekłada się to na działania (albo ich brak) w tymże duchu, zamiast działań skupionych wokół "ja i moje", oczywiście są i tacy którzy gdzieś tam sięgają tego na jakiś czas a potem upadają, ale to kwestia czasu właśnie, który doskonale i bezbłędnie weryfikuje takie czy inne deklaracje o własnym lub cudzym oświeceniu : )

przejawy doskonałości (jedności, miłości i poświęcenia) można dostrzec na każdym kroku, ale urzeczywistniony mistrz  który egoizm zredukował do minimum, to prawdziwy rarytas, spośród nich ci którzy  całkowicie wykorzenili poczucie odrębności umierają w ciągu 21 dni, inni bliscy tego siedzą po jaskiniach/domach/aszramach i medytują,  a ci, którzy będąc wyzwolonymi zachowali pragnienie pomagania innym realizują piękne duchowe misje, wszyscy pozostali na różnych poziomach raptem aspirują do tego?  : )   
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-08-26, 08:47:09
Teraz już wiem, czemu sie boisz oświecić :) Ach, te mityczne 21 dni!
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-08-26, 09:12:52
hehe, ekstaza umierania! albo i ostateczne uwolnienie od ograniczeń w chwili śmierci...(w zależności od układu planet)
 
 ja już umierałem swego czasu (przynajmniej byłem o tym święcie przekonany i akceptowałem to) i jakoś nie bałem się śmierci, mimo że nie byłem w stanie wolnym od wszelkiej iluzji, jak w przypadku tych świętych, którym przestawało kompletnie zależeć na tym co iluzoryczne, więc to raczej nie to   : )
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-08-26, 19:33:16
Sylvia  :))
Tytuł: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: mikepl w 2016-09-30, 15:39:48
Witam,

Czy moze ktos potwierdzic ze Matka Meera jest smokiem wodnym z pochodzenia?

http://tinyurl.com/jmzhsa9 (http://tinyurl.com/jmzhsa9)

Dzieki
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-09-30, 17:57:56
Może by się nawet znalazł ktoś, kto potwierdzi, ale to nieprawda, bo jest UA :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: jaskier w 2016-09-30, 19:48:41
Juz widze kolejny kurs do przerobienia. Teoria ewolucji i religia. Moze od niego powiniennem zaczac?
Strona jest niesamowita.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2016-09-30, 19:50:19
Może by się nawet znalazł ktoś, kto potwierdzi, ale to nieprawda, bo jest UA :)

a z jakiej linii?
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: mikepl w 2016-09-30, 20:55:26
Może by się nawet znalazł ktoś, kto potwierdzi, ale to nieprawda, bo jest UA :)

Wypuscilem Google na smoki wodne i taki artykul mi wyskoczyl http://wszystkootymconiewidzialne.blogspot.co.uk/2011/07/o-duszach-i-duszkach.html

Ciekawe jak z reszta tresci...

Fajnie bylo by dowiedziec sie cos wiecej o tej linii jako ze tak zostalem zdiagnozowany.

Internet milczy na ten temat niestety...
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2016-09-30, 22:37:57
Sama chętnie bym więcej posłuchała i poczytała o swiecie elementali. Ja mam jakies wspomnienia z przebywania wsrod takich istot, jestem UA ale pamietam swoje istnienie jako np. morskiej istoty. Mam tez troche do pouzdrawiania z wcielen zwiazanych z rozna interakcją z np. elfami.  A Jak to jest byc rodowitym elementalem? Ciekawe czy mamy ich trochę na forum? Szkoda , że tak mało jest wiadomości o nich.
Przyznam że o smokach to juz w ogole mało słyszałam.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2016-09-30, 22:46:20
mikepl

https://swiatducha.wordpress.com/about/istoty-innego-pochodzenia/
Tu znalazłąm trochę więcej wiadom.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-09-30, 23:02:11
Niewątpliwie oba artykuły inspirujące. Szczególnie do własnych badań.
Andrzej ma ładnie zilustrowany swój art.
Mnie osobiście nie bardzo interesuje poszukiwanie róznych istot innych niż ludzie, anioły oraz strzygi i demony. TO się u mnie wiąże z koniecznoscią udzielania pomocy osobom mających problemy z przekodowaniami świadomości i dostrajaniem się do wibracji innych gatunków.

M. Meera to UBA, - typowy misjonarz przekonany o swej duchowej niezwykłości i wyższości nad innymi istotami :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-10-01, 10:50:53
M.Meera pierwotnie Anioł, teraz z urzeczywistnioną mocą uzdrawiania światłem i wzbudzania w ludziach ich potencjału.
Teraz jest nawet nie złota, a krystaliczna w energiach, gdy są medytacje.

M. Meera to UBA, - typowy misjonarz przekonany o swej duchowej niezwykłości i wyższości nad innymi istotami :)

Czy takie umniejszające komentarze są sensowne? Może warto zastanowić się nad projekcją własnej podświadomości? Szczególnie, gdy tak dużo jej zawdzięczasz. Może warto to docenić, gdy nic złego ci nie zrobiła w tym życiu i jest w porządku wobec innych?
Poczułam znowu smutek i przykrość z powodu tego co robisz:(  Wcześniej czułam więcej doceniania i łatwiej mi było z twoimi słabymi stronami. Każdy ma jakieś silne i słabe strony, ważne co wnosi w świat najczęściej.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-01, 14:25:03
Oj... :)))
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-01, 18:37:34
Sylvia
Nie wiem, mówiąc  żargonem regresingowym, czy Ci teraz wywala, ale powinnaś zdawać sobie sprawę jako regreser, że grając na Leszka poczuciu winy odniesieniu odwrotny efekt ?

Jako regreser wiesz, że badający nie powinien kierować się emocjami czy empatią w stosunku do osoby badanej.
Leszek przecież nie napisał nic coby umiejszało bądź dodawało Matce Merze.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: mikepl w 2016-10-01, 18:55:57
mikepl

https://swiatducha.wordpress.com/about/istoty-innego-pochodzenia/
Tu znalazłąm trochę więcej wiadom.

Dzieki Ultraviolet.
Poczytalem.
Zaciekawil mnie ten komentarz szczegolnie https://swiatducha.wordpress.com/2010/12/10/istoty-innego-pochodzenia/#comment-7169

Zarezonowal z tym co czuje.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-01, 21:41:51
Sylvia
DAB ma rację. Warto się przyglądać przede wszystkim sobie. Bardziej niż innym!
Przecież nie napisałem nic, coby umniejszało Matce Merze.
Od czasu pamiętnej awantury (o to, który ze sponsorów ma zasiadać w 1 rzędzie), której świadkiem też byłaś, już nigdy jej nie odwiedziłem. I nie mam potrzeby.
Twoje wrażenie, jak jej wiele zawdzięczam, jest najwyraźniej subiektywne.
Na darszanach było miło, sympatycznie, spokojnie i energetycznie. Do czasu. Może teraz faktycznie, już świeci kryształowym światłem? Wychodzi mi, że tak, ale tylko w głębokiej medytacji. I wtedy jej ERD zbliża się do 36. Na co dzień ok 33.
Zawdzięczam jej tak naprawdę opis węzłów karmicznych. Cała reszta nie wywarła na mnie wielkiego wrażenia, a na pewno nie było to wrażenie przełomowe.
Rozsądni ludzie akceptują to, co jest, takim, jakie jest :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-01, 21:55:20
Leszek
Cytuj
Przecież nie napisałem nic, coby umniejszało Matce Merze
.
 może nie zwróciłeś uwagi na to że opisałeś ją za pomocą samych negatywnych cech, może dlatego bo uznałeś, że mało jej zawdzięczasz?
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-01, 22:26:09
Frisky
A Ty naprawdę nie zauważasz, że zostałeś opętany przez ideę /przymus przedstawiania mnie za pomocą samych negatywnych cech, czy absurdalnych (za to wściekłych), komentarzy, jakie Ci tylko przyjdą do głowy?
Może dlatego bo uznałeś, że mało mi zawdzięczasz?
Oczywiście, spodziewam się upomnienia ze strony Moderacji. Bo taka tu moda :(
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-01, 22:39:55
Leszek
nie wiem skąd u Ciebie przymus umieszczania się w centrum moich zainteresowań i odnoszenia do siebie osobiście wszystkich moich komentarzy - zwykle wyrażam swoje przeciwne zdanie do Twoich poglądów politycznych ze względu na ich charakter i to jest niby ten wściekły atak na Twoją osobę? bo wg Ciebie nie powinienem tego co wklejasz i wypisujesz komentować tak jak chcę, tylko potakiwać? masz jakieś nierealne oczekiwania i chyba nie zdajesz sobie sprawy czym emanujesz w tych tematach, nasz ty zbawco na polu społeczno-politycznym : D
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-01, 22:43:23
Nie masz potakiwać. Możesz komentować KULTURALNIE odwołując sie do ARGUMENTÓW, a nie do obelg, urojeń czy inwektyw!
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-01, 22:56:52
Leszek
komentuję kulturalnie, może nie podobają Ci się te reakcje na Twoje wpisy i tak je interpretujesz , to że się nie zgadzamy w kwestiach politycznych nie jest tajemnicą, ale doprawdy nie wiem skąd te wizje wściekłych i niekulturalnych ataków w moim wykonaniu na Ciebie : )

 skoro ma to być dyskusja oparta na ARGUMENTACH, a nie urojeniach , pozwolę sobie przerwać tą lawinę zarzutów w moim kierunku i zamiast tego zaspokoić ciekawość:  fajnie byłoby poczytać uzasadnienie do Twojej  wypowiedzi o MM, i tak pomijając wszystko inne, interesuje mnie gdzie widzisz jej to poczucie wyższości nad innymi istotami? jak się przejawia? np. byłeś u niej i jak się to objawiało? w zachowaniu, a może w jej naukach? na mnie wywarła wrażenie pokornej spokojnej i pozytywnie zaangażowanej w swoją misję, której celem jest jak rozumiem podniesienie ludzi do tego poziomu na którym jest czy z którego czerpie światło, więc nie składa mi się to z intencjami wywyższania które jej przypisujesz, stąd jeśli byłbyś tak miły ... uprzejmie proszę i domagam się wręcz wyjaśnień : )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-01, 23:26:28
Frisky pyta"
1. "...gdzie widzisz jej to poczucie wyższości nad innymi istotami?"
Ja: W jej autobiografii, gdzie pisze,że jest wyjątkowa i że nikt nie ma takich darów/ mocy / zdolności, jak ona (mniej więcej w ten sposób). Niestety, takie moce i zdolności ma co najmniej kilku użytkowników tego Forum.
UWAGA, jeśli wywyższysz ją, to umniejszysz znanym sobie osobom!

2. Frisky pisze: "np. byłeś u niej i jak się to objawiało? w zachowaniu, a może w jej naukach?"
Ja: To nie wiesz, że ona nie naucza? No chyba, że jakiś wewnętrzny krąg znajomych :)
MM udziela darszanów. Do MM podchodzi się na klęczkach. Klęczy się w kolejce. Instrukcja jest dość dokładna, z rysunkami. Wiele osób to oburza, ale biorą udział w rytuale, bo przecież przyjechali z daleka, albo z ciekawości, jak ja to zrobiłem.

3. Frisky pisze: "może nie zwróciłeś uwagi na to że opisałeś ją za pomocą samych negatywnych cech, może dlatego bo uznałeś, że mało jej zawdzięczasz?"
Ja: Fakt, ktoś mocno zaślepiony może to odczytać jako opis za pomocą samych negatywnych cech: "Na darszanach było miło, sympatycznie, spokojnie i energetycznie. Do czasu. Może teraz faktycznie, już świeci kryształowym światłem? Wychodzi mi, że tak, ale tylko w głębokiej medytacji. I wtedy jej ERD zbliża się do 36. Na co dzień ok 33.
Zawdzięczam jej tak naprawdę opis węzłów karmicznych

Gdzie tu te negatywne cechy, które wychwyciło Twoje wprawne oko prowokatora?
No chyba że negatywną cechą jest ERD = 33/ 36? :)
Może czas zacząć używać okulary do czytania? A może do myślenia? :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-10-01, 23:42:09
Leszek
Myślę ,że jakbyś sobie darował używania np. takich zwrotów :
"Może czas zacząć używać okulary do czytania? A może do myślenia? :)"
To by było mniej potrzeby wchodzenia w słowne szermierki ,bo to jednak może być odebrane jako prowokacja a jest zupełnie niepotrzebne.
No tak z boku patrząc ,w moim odczuciu.
:))



Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-01, 23:48:22
Przyznaję, że to prowokacja. Generalnie do myślenia.
jednakże dla mnie ważniejsze jest, że nie przyzwalam na kłamliwe interpretowanie moich wypowiedzi. Jak ktoś w takiej sytuacji twierdzi, że nie kłamie, to pewnie nie potrafi przeczytać (a nawet zacytować kopiując) w taki sposób, jak napisałem, tylko coś go zmusza do przekłamania mojej wypowiedzi, by ją ośmieszyć.  A to właśnie nagminnie robi Frisky.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-10-02, 10:17:58
Leszek
W moim odbiorze w tym  wpisie, a  bez tego typu zwrotów, też nie dajesz przyzwolenia na kłamliwe interpretowanie Twoich wypowiedzi.
Korzyści jest więcej bo :
1.Nie dajesz dodatkowej pożywki tym Swoim rozmówcą.
2.Nie atakujesz ich emocjonalnie wiec dodatkowo nie nakręca się spirala wzajemnej niechęci.
3.Z boku jak ktoś się przygląda a Cię nie zna, to może  błędnie odnieść negatywne wrażenie i wyrobić sobie negatywne zdanie o Tobie więc tego typu zwroty działają na Twoją niekorzyść, skoro Twoim celem jest aby inni widzieli jaka jest prawda.Myślę ,że taki jest sens tego nieprzyzwalania, bo przecież nie dla siebie ?Ty sam wiesz ,ze to nieprawda .Prawda?
Z boku jak się nie zna sprawy tematu to liczy się ogólne wrażenie ,patrzy się na energie, nie na sens (taka mała dygresja od tematu).

Myślę,że często w ogóle dyskusja przybiera taki obrót bo działają dodatkowe prowokacje i zaczynają wchodzić w grę silniejsze emocje.I każdy wtedy niby merytorycznie... ale już nie  o to idzie gra, nawet jak zaczynała sie w dobrej wierze:)Myślę ,że lepiej być merytorycznym nawet jesli miało by to być tylko jednostronne. Już wtedy jest się wygranym.

Nie mnie oceniać kiedy i w jakiej sytuacji ale wydaje mi się ,że czasem ,może nawet często, lepiej odpuścić i przemilczeć .Kto ma oczy do patrzenia to i tak zobaczy kto nie to nic go nie przekona .

Ja podziwiam opanowanie i kulturę Putina i Ławrowa a przecież waga oskarżeń i szujostwa ze strony USA i "wolnego świata" wobec Rosji ,Syrii itd.jest nieporównywalna .Długoterminowo to taka taktyka przynosi korzyści .Oni doskonale wiedzą ,że nie mogą się dać sprowokować a tamtym na tym właśnie zależy i motają się przez to w bezsilnej złości .
 Ja takie korzyści wyniosłem z obserwowania sceny politycznej :) Można wynieść coś pozytywnego:)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-02, 12:38:33
Jestem w stanie się z tym zgodzić :)
Dzięki za podpowiedź,
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-10-02, 13:17:19

Ja jestem naprawdę  daleki od dawania komukolwiek jakichkolwiek rad ,ale poczułem ,żeby to napisać i zanim się zorientowałem to napisałem(ten pierwszy post) :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2016-10-02, 13:45:44
ontoja
czasem się zastanawiam o co chodzi Putinowi, kiedy nazywa UE i USA "zachodnimi partnerami", kiedy ci "partnerzy" tylko szukaja miejsca na Putinie, w które można by wbić nóż. Ja bym z tą mafią zerwał relacje - tak dla zdrowia.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2016-10-02, 16:05:18
Mariusz
Skuteczna polityka i biznes to skrajny  pragmatyzm .
Niedawno z Turcją byli na krawędzi wojny po zestrzeleniu samolotu i finansowaniu ISIL a teraz już budują rurociąg i elektrownie .Turystyka i handel wrócił do poprzedniego stanu.Myślę ,ze w każdej chwili mogli by faktycznie przejść na partnerskie relacje z USA (gdyby druga strona wyraziła zgodę).
Tu się nie można obrazić bo będzie cały kraj cierpiał.To raz a dwa ,że wszyscy chcą demonizować Rosję i Putina (tak się zaczyna wojny )aby nastawić opinię publiczną i caly Świat przeciwko .Ludzie patrzą i widzą .Zobacz jeszcze kilka lat temu jak my patrzeliśmy na Amerykę: jak na kraj wolności, a na Rosję jak na tyrana .teraz opornie ale to się zmienia .Wystarczy popatrzeć na komentarze w sieci pod artykułami.
Nie chciałem aby to byl polityczny post ale wyszedł :)Można przenieść.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: jaskier w 2016-10-02, 18:38:59
Mariusz

"ontoja
czasem się zastanawiam o co chodzi Putinowi, kiedy nazywa UE i USA "zachodnimi partnerami", kiedy ci "partnerzy" tylko szukaja miejsca na Putinie, w które można by wbić nóż. Ja bym z tą mafią zerwał relacje - tak dla zdrowia. "

A dziwisz im się? Świat bez Putina stałby się dużo bezpieczniejszym miejscem. Sankcje są obosieczne, gospodarkom USA i UE też za dobrze nie robią.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-02, 18:46:44
jaskier
 Może się powstrzymaj od politycznych komentarzy w wątku o ERD. Tym bardziej, że widzisz na opak. No ale może lewica już tak bardzo rozwinęła się duchowo, że sympatyzuje z USA?
A, bo to lewica 0 ERD-owego Zandberga!
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: jaskier w 2016-10-02, 18:56:42
I znowu to samo, kiedyś Petru, Teraz Zandberg. Mi on wogóle sie nie podoba. Jako przywódcę lewicy widziałbym bardziej Nowacką.
Nie ja tu zacząłem o Putinie, ale fakt, może przeniosę się na twoje forum polityczne ;-)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-02, 19:11:18
Leszek napisał zapytując:
Cytuj
Gdzie tu te negatywne cechy, które wychwyciło Twoje wprawne oko prowokatora?
ano tutaj w tym wcześniejszym celowo prowokacyjnym poście gdzie nie było nic więcej niż ponadto: 
"M. Meera to UBA, - typowy misjonarz przekonany o swej duchowej niezwykłości i wyższości nad innymi istotami :) "
i do tego się odniosłem, i to ten jednozdaniowy tekst  wywołał zrozumiałe rekacje zniesmaczenia,  więc nie odniosłem się w ten sposób do późniejszego Twojego tłumaczenia się i łagodzenia tonu tej fatalnej wypowiedzi, jak starasz się teraza tutaj wmawiać mnie i  innym... i udowadniać że to mi się coś pomieszało, oj to te Twoje prowokacje, a potem brnięcie w zaparte i kolejne manipulacje, ile razy już to przerabialiśmy?

Cytuj
1. "...gdzie widzisz jej to poczucie wyższości nad innymi istotami?"
Ja: W jej autobiografii, gdzie pisze,że jest wyjątkowa i że nikt nie ma takich darów/ mocy / zdolności, jak ona (mniej więcej w ten sposób). Niestety, takie moce i zdolności ma co najmniej kilku użytkowników tego Forum.
UWAGA, jeśli wywyższysz ją, to umniejszysz znanym sobie osobom!
przykładasz swoją miarę do tej wypowiedzi, bo to że MM nie zna nikogo kto by to samo faktycznie potrafił co ona jest niby tą oznaką wywyższania się? uznając jej kompetencje a odrzucając kompetencje tych innych,  też oznaczałoby to wywyższanie jej i pomniejszanie innych? no to są ciekawe wnioski w poetyce porównań opartych na poczuciu wyższości i niższości : D
nawet to że ktoś jest dla kogoś wiarygodny, a ktoś inny nie, jakoś nie  łączy mi się z tym o czym piszesz

Cytuj
Frisky pisze: "np. byłeś u niej i jak się to objawiało? w zachowaniu, a może w jej naukach?"
Ja: To nie wiesz, że ona nie naucza? No chyba, że jakiś wewnętrzny krąg znajomych :)
MM udziela darszanów. Do MM podchodzi się na klęczkach. Klęczy się w kolejce. Instrukcja jest dość dokładna, z rysunkami. Wiele osób to oburza, ale biorą udział w rytuale, bo przecież przyjechali z daleka, albo z ciekawości, jak ja to zrobiłem.
ale co w tym może być oburzającego? na mój gust  ten sposób podchodzenia i pozycja są najkorzystniejsze ze względu na ten proces i przebieg darszanu, czułeś się w ten sposób poniżony czy zmuszony do zachowań na które nie miałeś ochoty?  jakoś w tej egzotycznej grupie z którą przyjechałem z daleka całym autobusem, nikt nie miał takich odczuć i obiekcji, pierwszy raz o czymś takim czytam, osobiście za pierwszym razem nie wcelowałem się zbyt dobrze i prawie wbiłem się w jej brzuch swoją głową, na szczęście mnie dość gwałtownie skontrowała rękami  : )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-02, 19:53:51
Frisky
Są 2 możliwości
1 Albo walczysz w imieniu MM, choć Cię o to nie prosiła
2 albo walczysz przeciw mnie, bo masz w tym jakiś urojony interes? Zresztą, większość Twoich argumentów to urojenia (naukowo - konfabulacje).
3 Tertium non datur.

Sam fakt, że Tobie się podoba chodzenie na czworaka w miejscu publicznym, nie oznacza, że podoba się wszystkim. Gdyby mi się podobało i gdybym widział w tym sens, wymagałbym, żeby tak do mnie podchodzić :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-02, 20:48:58
Leszek
no jak zauważasz tylko takie dwie możliwości to nie dziwota że tak reagujesz, mnie zainteresowało czemu uważasz że MM się wywyższa i na mój gust odniosłem się do tego całkiem konkretnie, a zamiast konkretnej odpowiedzi na to co napisałem znowu popłynąłeś poprzestając na  merytorycznych sugestiach, że są to moje urojenia, więc może konkretnie:

co ja sobie uroiłem w tamtym tekście wg Ciebie?  : )

Cytuj
Sam fakt, że Tobie się podoba chodzenie na czworaka w miejscu publicznym, nie oznacza, że podoba się wszystkim. Gdyby mi się podobało i gdybym widział w tym sens, wymagałbym, żeby tak do mnie podchodzić :)
widać w innych kręgach się obracamy i w Twoim klęczenie jest odbierane negatywnie, a w innych pewnie chodzenie na czworakach jest wręcz uwłaczające hehe, a ja do tego podchodzę praktycznie,
-  widziałem w tym sens i mi tam się to podobało m. in. z tego względu bo  dzięki temu że  ludzie podchodzili na klęczkach podczas tego darszanu to ci którzy siedzieli na krzesłach  widzieli MM i mogli obserwować co się dzieje niezależnie w jakim miejscu sali się znajdowali, mi się to zresztą kojarzyło z raczkowaniem dziecka i całkiem miło się w tym czułem i nie widziałem przy tym żadnych objawów wywyższania się nade mną, ani nad innymi,  ze strony MM czy nikogo kto tam to koordynował, więc rozumiem że mogą na to narzekać ci którzy mają problem z poruszaniem się w takiej pozycji albo ci których jakaś dziwna duma tego nie wytrzymuje : )

 MM również może wszystko co się dzieje na sali w ten sposób ogarniać, a podchodząc do niej w taki sposób MM ma łatwy dostęp do czubków ich głów, ale oczywiście znajdą się tacy którzy uznają to za obrazę i domagają się wolności i prawa do dowolności zachowań w miejscach w których obowiązują pewne praktyczne reguły

przynajmniej wyjaśniło się czemu z nią walczysz : )

co do różnych pozycji związanych z różnymi formułami darszanów, to przypomniała mi się dyskusja o tym jak to S Vishwananda się ponoć wywyższał nad innymi i poniżał innych, a  bo siedział na podwyższeniu podczas darszanu i ludzie do niego podchodzili po błogosławieństwo... więc tak czy siak zawsze znajdzie się pretekst, by się do czegoś przyczepić ; )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-02, 21:20:17
Frisky
 Wyjaśniłem już dawno, na podst jej autobiografii, której pewnie nawet na oczy nie widziałeś, bo jakbyś widział, to by też dla Ciebie było jasne.
Nie wiem, po co pisać takie epistoły nie mając nic sensownego do powiedzenia, poza opisem swoich konfabulacji.
A więc, chcesz poznać źródło mojej opinii o MM, poczytaj jej autobiografię :)

"MM nie upoważnia nikogo do wypowiadania się w jej imieniu i nie potwierdza żadnych objawień czy channelingów"
Uszanuj jej wolę!


http://www.mothermeera.com/pl/matka-meera/
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-02, 23:53:16
Leszek
Cytuj
"MM nie upoważnia nikogo do wypowiadania się w jej imieniu i nie potwierdza żadnych objawień czy channelingów"
Uszanuj jej wolę!
nie widzę związku, bo  skąd pomysł, że wypowiadam się w jej imieniu? ja tu piszę w swoim imieniu i wypowiadam się na jej temat i jednocześnie komentuję Twoje wypowiedzi również na jej temat, ciekawe więc, że nie odnosisz tego do siebie, a jedynie do mnie hehe

a interesowało mnie z tego co napisałeś to o co pytałem więc:
doceniam odsyłanie mnie do jej autobiografii na koniec, ale przecież odpowiedziałeś mi na pytanie wcześniej tutaj:
Cytuj
Ja: W jej autobiografii, gdzie pisze,że jest wyjątkowa i że nikt nie ma takich darów/ mocy / zdolności, jak ona (mniej więcej w ten sposób). Niestety, takie moce i zdolności ma co najmniej kilku użytkowników tego Forum.
UWAGA, jeśli wywyższysz ją, to umniejszysz znanym sobie osobom!
na co już też odpowiedziałem, więc po co ciągniesz ten temat skoro nie masz nic więcej sensownego do powiedzenia i nie chcesz komentować tego co na ten temat w odpowiedzi napisałem? czyli
" to że MM nie zna nikogo kto by to samo faktycznie potrafił co ona jest niby tą oznaką wywyższania się?" gdy  ktoś jako jedyny potrafi lepić garnki albo nie zna nikogo takiego samego/posiadającego te same umiejętności, to czy gdy  mówi chodząc sobie po wsi o tym że jako jedyny posiada taką unikalną umiejętność i zaprasza do korzystania z tych usług, oznacza to, że się wywyższa? czyżby?

więc na mój gust zamiast przypisywać jej takie intencje wystarczy stwierdzić, że  MM  może się (choć wcale nie musi) mylić? : )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-03, 00:28:32
Jest jeszcze możliwość, ze nie zna nikogo, bo siedzi u siebie i robi darszany, a tu na forum nie zagląda
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Rafael w 2016-10-03, 00:30:28
Byłem u MM kilkanascie razy. Mam generalnie bardzo pozytywne odczucia i doświadczenia. Ważne co powiedział Leszek , że jak jest tam medytacja,  to jest rzeczywiscie  świetnie- fajna , ciepła i faktycznie mocna  energia.  Czasami ze względu na tzw "ochronę"  jest mniej medytacyjnie . Faktem natomiast  jest , że jak ktos nie był,  to na pewno  warto się wybrać, szczególnie , że to jednak relatywnie blisko jest. 
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: mikepl w 2016-10-03, 00:34:55

" to że MM nie zna nikogo kto by to samo faktycznie potrafił co ona jest niby tą oznaką wywyższania się?" gdy  ktoś jako jedyny potrafi lepić garnki albo nie zna nikogo takiego samego/posiadającego te same umiejętności, to czy gdy  mówi chodząc sobie po wsi o tym że jako jedyny posiada taką unikalną umiejętność i zaprasza do korzystania z tych usług, oznacza to, że się wywyższa? czyżby?

więc na mój gust zamiast przypisywać jej takie intencje wystarczy stwierdzić, że  MM  może się (choć wcale nie musi) mylić? : )

Jak kazdy chwyt marketingowy tak ten narazony jest na usmiech garncarza z sasiedniej wioski ;)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-03, 01:04:59
mikepl
no różnie z tym bywa, przy czym z tego co kojarzę to kandydaci na garncarzy raptem podpatrywali tego garncarza i w tym celu (jak czytam ze zdumieniem) musieli robić to czego nie chcieli, wbrew sobie ( np. chodzić na czworakach), więc wychodzi mi że nie byli garncarzami w czasie gdy ten garncarz ogłaszał się jedynym : ) nie znali też podobnych w innych wioskach...właśnie dlatego wyprawiali się tam hen daleko do MM, a  potem niektórzy z tych co po kilku darszanach podpatrzyli to co robi , szybko ogłaszali, że robią to lepiej od tegoż pierwszego  garncarza! zaczęli się reklamować i  to sprzedawać, na dodatek  wychodzi im teraz że MM się od początku aż do teraz wywyższała, bo ich nie uznaje (może nie wie o ich istnieniu?)

 a czy w innych wioskach są jacyś tego rodzaju garncarze? w USA? w Azji? w innych krajach UE?  znasz przykłady spoza tej wioski,  którzy się do tego co mówiła MM tak uśmiechali, pewnie znasz skoro  twierdzisz że był to z jej strony chwyt marketingowy napisany w czasach, gdy nikt nie słyszał o tych naszych garncarzach?  przynajmniej dla mnie to była całkowita nowość i unikalna, wyjątkowa  umiejętność, o której nigdzie indziej nie słyszałem , więc skoro była jedna jedyna to na czym polegało to wywyższanie i kto się uśmiechał? chętnie poznam tych mistrzów! zapodawaj całą listę : )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-03, 04:31:40
Nawet gdyby mi się ego na maksa rozdęło, nie napisałbym o sobie takich słów:
1. „Matka Meera jest żeńskim wcieleniem Boskości, Boską Matką na Ziemi. „
2. „Przekaz Światła, miłości i łaski jest Jej darem dla świata.”
3. „Matka przyszła, by oczyścić świadomość świata i przygotować ją do przejścia na wyższy stopień ewolucji. W tym celu sprowadza Ona na Ziemię Światło Najwyższej Świadomości”
4. „Matka Meera jest po prostu Boską Matką dla każdego, kto się do Niej zwraca. Ludzie mogą modlić się do Boskości w dowolnej formie, bądź do Awatarów inspirujących ich wiarę.  Modlitwa powinna pochodzić z duszy i z serca. Szczera modlitwa do Boskości dociera też do Matki — Matka daje nam na to swoje zapewnienie. Szczery płacz i wołanie duszy są zawsze wysłuchane. „
„5. Jest Ona Matką dla nas wszystkich, byśmy wszyscy żyli w pokoju w świetle Jej wszechogarniającej miłości”
6. „Całkowity sens mojej pracy zawiera się w sprowadzaniu na Ziemię Światła Paramatmana oraz pomocy ludziom. Przybyłam, by otworzyć wasze serca na Światło”. ~ Matka Meera

To wszystko z jednego króciutkiego opisu. Nie dość, że świadczy o rozdęciu ego, to jeszcze część z tego jest oczywistą nieprawdą, w którą tylko UBA potrafi  naprawdę uwierzyć.
Przede wszystkim (wg Boskiego Planu) MM nie przyszła tu po nic! Przyszła, bo ją karma do tego zmusiła. Przyszła też z zakodowaną misją duchową, która funkcjonuje na poziomie ego.
Faktem jest, .że wiele dobrego dzieje się, kiedy Bóg działa przez MM. Ale to zasługa Boga. Jej zasługa polega na tym, że ona pozwala, by Bóg przez nią działał  .

Frisky
No dobra, a teraz pora na Twoje konfabulacje. Założyłeś, że ja pojechałem do niej, „żeby podpatrzeć, co i jak ona robi, a potem jej to ukraść”, czy choćby „zmałpować”? Jeszcze wiele innych bzdur sobie założyłeś i usiłujesz uświadamiać świat o swych „odkryciach”, ponieważ nie potrafisz działać jako kanał czy przekaźnik boskich informacji. To, czym zasyfiasz Forum, z boskością nie ma nic wspólnego.
Masz jednak prawo tak myśleć i działać, póki nie potrafisz się wznieść ponad poziom ego! Ale… w moim odczuciu jest to wyrazem Twojej słabości (bezsilności wobec braku sensownych argumentów)  i upadku duchowego wyrażającego się m in. w zawiści, że nie potrafisz tego, co przeze mnie Bóg robi.  Ty, jako Ty, nigdy tego zrobić mógł nie będziesz. Ale Bóg przez Ciebie być może też to uczyni, a więc cierpliwie medytuj i "proś usilnie o dary "Ducha św" :)  Na razie jednak musisz się zebrać do kupy, po eksplozji ego, które Ci się tak rozdęło, aż pękło na drobne kawałeczki :(

Podsumowując, przez MM działa Bóg, choć jej się wydaje, że to jej zasługa. Podobnie wydaje się jej wielbicielom. Ogranicza się ona do udzielania darśanów, żeby ominąć bariery intelektualne i uprzedzenia religijne silne u Europejczyków. Ponieważ MM nikogo niczego nie uczy, to żaden „mistrzunio” z rozdętym ego nie ma jej nic do zarzucenia! I to jest bardzo wygodne, ale… ktoś musi nauczać.

Przez Ciebie z kolei działa urażone ego.

A ja, tu, na forum, z konieczności przekazuję informacje o duchowości odwołując się do poziomu intelektualnego, gdyż taka jest logika przekazu słownego. Dyskutuję z Tobą na poziomie ego (w Twoim przypadku bardzo urażonego i uprzedzonego). Bo inaczej by do Ciebie nic nie dotarło. Wiem, bo próbowałem.


mikepl
Wątpię, by to był chwyt marketingowy. Raczej wynika z przekonania o swej wyjątkowej misji. Co prawda marketing wobec MM ma się dobrze. Dzięki jej darśanom dobrze żyje się ludziom w kilku wioskach (kwaterodawcom). Organizowane są wyjazdy grupowe, a dla szczególnie hojnych sponsorów przeznaczone są miejsca w 1 rzędzie.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-03, 07:49:08
Pycha w czystej postaci. Chyba, że to nie ona sama pisała, bo jest zajęta, tylko jakiś zaślepiony jej wyznawca.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-03, 10:38:16
Cytuj
1. „Matka Meera jest żeńskim wcieleniem Boskości, Boską Matką na Ziemi. „
2. „Przekaz Światła, miłości i łaski jest Jej darem dla świata.”
3. „Matka przyszła, by oczyścić świadomość świata i przygotować ją do przejścia na wyższy stopień ewolucji. W tym celu sprowadza Ona na Ziemię Światło Najwyższej Świadomości”
4. „Matka Meera jest po prostu Boską Matką dla każdego, kto się do Niej zwraca. Ludzie mogą modlić się do Boskości w dowolnej formie, bądź do Awatarów inspirujących ich wiarę.  Modlitwa powinna pochodzić z duszy i z serca. Szczera modlitwa do Boskości dociera też do Matki — Matka daje nam na to swoje zapewnienie. Szczery płacz i wołanie duszy są zawsze wysłuchane. „
„5. Jest Ona Matką dla nas wszystkich, byśmy wszyscy żyli w pokoju w świetle Jej wszechogarniającej miłości”
6. „Całkowity sens mojej pracy zawiera się w sprowadzaniu na Ziemię Światła Paramatmana oraz pomocy ludziom. Przybyłam, by otworzyć wasze serca na Światło”. ~ Matka Meera

bardzo piękne stwierdzenia, przekładające się na działania, do tego dużo w tym miłości i gdzież widzicie w tych stwierdzeniach  rozdęcie ego? w zlewaniu się jej indywidualnego ja ze świadomością Boskiej Matki  i Światłem Paramatmy? a może na tym że przekazuje pewne energie i informacje pod dyktando Paramatmy? : )

Leszek
Cytuj
Założyłeś, że ja pojechałem do niej, „żeby podpatrzeć, co i jak ona robi, a potem jej to ukraść”, czy choćby „zmałpować”?
hehe zawsze coś dołożysz od siebie, a potem to z zapałem godnym lepszej sprawy komentujesz : ))
pojechałeś tam podpatrzeć co i jak robi, czy nie? robiłeś tam rzeczy które nie były Ci w smak w tym celu? podpatrzyłeś to, czy  może ona przekazała Ci to sama, a teraz o tym nie pamięta?  a potem zająłeś się robieniem (w swoim mniemaniu) tego samego, czy nie? a może robiłeś to już wcześniej przed nią? albo znałeś kogoś kto robił to samo co ona? chętnie poznam fakty   

więc jak mi piszesz że ona się wywyższa bo nie jest jedyną... to moja odpowiedź jest prosta: ona wtedy gdy to pisała z pewnością była jedyną znaną osobą robiącą tego typu rzeczy, więc na czym polegało i polega  jej rzekome wywyższanie się? ... ok, skoro pomijasz to już teraz z braku sensownych argumentów, no  to może dla odmiany na tym co zacytowałeś? toż to kolejny absurd! od kiedy mówienie wprost o tym co się robi, z jakiego poziomu i w jakim celu jest wywyższaniem się i rozdęciem ego?: D
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-10-03, 12:52:07
Leszek
Jeśli M. Meera ma tyle ERD, to dlaczego zaczynasz jej opis od negatywnych wzorców wg ciebie i kontynuujesz negatywizację jej osobę?
Przecież 33-36 ERD to tyle pozytywów do opisania! Na całą książkę. Tyle światła, miłości, działania dla świata, urzeczywistnienia dobra. Pozytywna inspiracja.

Intencja dzielenia się swoim talentem i wspierania ludzi w otwieraniu ich na wewnętrzne światło i prawdziwość, dotarcie do źródła tego co najlepsze w sobie, to JEDNOZNACZNIE POZYTYWNY CEL na drodze życia.
Nie widzę w tym nic złego. Nawet jeśli zahacza o jakieś błędne wyobrażenia, to nadal wolę doceniać i korzystać, zamiast nieadekwatnie krytykować publicznie.

Szybkie oceny, że pewne przekonania są na pewno stawianiem się wyżej, są dla mnie takim samym myleniem się w intencji, jak może jej mylenie się co do jej pewnych przekonań wynikających z kultury hinduskiej i innych czynników. Każdy może mieć silne i słabe strony i może się mylić. Może być wiele innych wyjaśnień takich jej przekonań na swój temat, które nie mają nic wspólnego z poczuciem własnej wartości i tym co opisujesz. Nie jestem zwolenniczką zbyt szybkich negatywnych ocen, bo wyglądają niezbyt czysto.

Nie znam na tym forum i w tym kraju osoby, która by przejawia taki talent jak M. Meera, więc może ona też nie poznała i stąd takie wnioski?:)
Znam osoby, które świadczą swoje usługi dzięki temu, że zainspirowały się tym co robi M. Meera (uzdrawianie węzłów i krzyży, chociaż ona działa jeszcze szerzej, chociażby przez rezonans w podnoszeniu wibracji w spokoju i ciszy).
Nikt jednak tego nie robi taką techniką jak ona od tak dawna. Może ktoś robi lub robił na świecie, ale ja nie mam takiej wiedzy, więc dla mnie też jest w tym wyjątkowa i niepowtarzalna.
Jeśli chodzi o podchodzenie na czworakach, kucanie, klęczenie, to raczej służy to przepływowi energii na sali, a nie jakiemuś uniżaniu się. Tak jak podejście do niej służy konkretnemu zabiegowi, który nie wiem jak inaczej można wykonać, niż przez pochylenie głowy. To jest racjonalna procedura zabiegu, a nie emocjonalna, czy egocentryczna:)
A jak ktoś nie chce lub nie może, to podchodzi na stojąco i nie ma z tym problemu, wręcz ma pomoc. Może warto oczyścić swoje negatywne skojarzenia z klękaniem?  Tak jakby ktoś zarzucał, że pewne zabiegi i sesje są na leżąco, a ktoś obok może sobie usiąść wyżej na fotelu, gdy dużo pracuje i jest to dla ciała najlepsze.
Dobrze, że czasem napiszesz tez coś pozytywnego o kimś kto robi dobro dla innych. Szkoda, że robisz te prowokacje i szkoda, że odpalają Ci się pewne intencje wobec innych oświecania ich negatywizowaniem. Oceniając innych oceniasz siebie. Oceniając innych dajesz powód do reakcji na takie oceny i do oceniania ciebie.

Natomiast  ja zawdzięczam więcej dobrego innym ludziom,  bliskim, przyjaciołom, znajomym, M. Meerze i ludziom, którzy przebywają wokół niej i medytują oraz temu miejscu, które stworzyła. I potrafię to docenić. Moje odczucia i wrażenia są też takie, że nikomu nie zaniża poczucia własnej wartości tym co robi (chyba, ze komuś wywali coś do uzdrowienia i projektuje), a wręcz jest tam dużo ludzi z adekwatną samooceną i wysokimi wibracjami. Przyjemne miejsce i przyjemni ludzie bez umniejszania siebie, osądzania, ataków i prowokowania.
Oprócz opisu techniki, którą teraz pracujesz zawdzięczasz M. Meerze to, że robisz swoje usługi na podstawie jej metody, tylko zmodyfikowane. Nie będę dyskutować o tym ile na tym zyskałeś i jak inni też zyskali, bo to subiektywna sprawa. Uważam to za pozytyw, że inspirujecie się takim darem i poszedł w świat w trochę innej formie. Na mnie akurat bardziej działa technika stosowana przez M. Meerę, ale pewnie inni korzystają na tej modyfikacji i dobrze:)

Po tym co napisałeś potwierdziłeś moje odczucia, że robisz projekcję na M. Meerę jakie ma intencje. A nawet, gdybyś miał rację, to po co o tym piszesz personalnie? Co chcesz w ten sposób uzyskać dla siebie?

W tym się zgadzam: najpierw przyglądanie się sobie.
Co robię też codziennie i tego tobie też życzę, zanim kogoś ocenisz, zinterpretujesz negatywnie i wystawisz to publicznie.

Mam nadzieję, że tym razem skorzystasz z czyjejś inspiracji i naprawdę zastosujesz to co Ci podpowiedział ontoja.
To co nazywasz prowokacja do myślenia jest jednak inaczej odbierane i jakoś od lat powoduje inne skutki. Czy to daje do myślenia, że może nie tędy droga w komunikacji z ludźmi?
Tworzenie negatywnych skojarzeń u ludzi swoimi wpisami i prowokowanie do emocji wcale nie sprzyja myśleniu, tylko oporowi, co za tym idzie usztywnianiu i stawianiu granic na prowokacje. Nie na tym też polega podnoszenie wibracji i poszerzanie świadomości.

Mogę tylko dodać, że jest dobra książka w temacie komunikacji autorstwa Marshalla B. Rosenberga "Porozumienie bez przemocy. O języku serca"

DarkAngel
Coś innego pisałam, a coś innego zrozumiałeś. Nie ma dla mnie związku temat doceniania i wdzięczności i pytania dla refleksji z poczuciem winy. Rozumiem jednak, że w tobie coś to poruszyło i tak zrozumiałeś.

W tym się zgadzam: najpierw przyglądanie się sobie. I tego tobie też życzę. I dlatego pisałam o swoich odczuciach i co to robi, a nie o tym jaki ktoś jest.


Trochę o komunikacji interpersonalnej dla zrozumienia tematu i takiej komunikacji, bez projekcji swoich wyobrażeń czym to jest:
http://danielmelerowicz-psychoterapia.pl/dobra-komunikacja-komunikat-ja

"Komunikat typu TY – skupia się na nieodpowiednich zrachowaniach drugiej osoby, jest oskarżycielski, powoduje ocenianie i etykietowanie partnera.
np. „Jesteś dziecinnym, skoncentrowanym na sobie egoistą. Jak zwykle mnie nie słuchasz.”
Posługując się tego typu komunikatem zwykłe codzienne sprawy mogą się szybko przerodzić w domowe awantury.


Jak zbudować komunikat JA:

1. Opisz swoje uczucia
2. Nazwij konkretne zachowanie drugiej osoby
3. Opisz jakie są konsekwencje tego zachowania dla ciebie (co ci ono robi)?
4. Opisz jakiego zachowania oczekujesz (twoje potrzeby)
5. Ewentualnie powiedz o sankcjach i konsekwencjach w przypadku braku zamiany zachowania.

 

Łatwo te 4 punkty zawrzemy trzymając się prostej konstrukcji zdania:

Czuję … (wyrażenie swoich emocji) …
Kiedy Ty …. (opis sytuacji oparty na faktach) …
Mnie jest wtedy (ciężko, przykro, smutno) …
Chcę … (oczekiwania na przyszłość)"


Na treningach interpersonalnych też można się tego szybko nauczyć. Tak komunikują się dobrzy terapeuci i osoby przepracowane:)
Co nie gwarantuje takiej komunikacji, czy zrozumienia z drugiej strony i wtedy przydaje się asertywne stawianie granic.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-03, 13:21:57
Sylvia
Dlatego wolę bezpośrednią rozmowę, choćby telefoniczną  od tej pisanej. Łatwiej wtedy zrozumieć co autor myśli.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-03, 13:28:55
Tak wtrąca trzy grosze.
Ja MM w ogóle nie czuję.
Zwahałem. 34ERD.
Żadnych poza tym odczuć.  Mentalnie też nie widzę tego światła wokół niej.
Jedyne co poczułem to zmęczenie i..zagubienie z Jej j strony.
Ale nie chce mi się dalej dążyć tematu bo to nie moja bajka.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-03, 14:07:45
Frisky
Ponosi Cię chora fantazja.
Oczywiście,że poznałem osobę, która wypalała węzły karmiczne, zanim spotkałem MM. I zanim się tym zająłem. Nie będę jej robił reklamy, bo z tego zrezygnowała. Metoda, którą stosowała, okazała się dla niej zbyt męcząca, ale była skuteczna.

Sylvia
Nie wiem, czemu zaczynasz od porównywania metody wypalania węzłów MM  z moją metodą? Wolisz jej metodę, to do niej jeźdź. Nikt Ci nie zabrania. Natomiast porównywanie "lepsze - gorsze" śmierdzi nieczystymi intencjami. Skoro raczyłaś mnie pouczać co do czystości intencji, to racz też przyjąć swoje pouczenia wobec siebie :)
Bądź spokojna. Na pewno nie konkuruję z MM i nie zabieram jej klientów :)
Teraz tak: czemu zacząłem od negatywnej prezentacji?
A no dlatego, że Frisky koniecznie chciał na ten temat wiedzieć i to wiedzieć jak najwięcej. Możesz więc moją wypowiedź do Frisky potraktować jako wypowiedź do Frisky. Poza tym, moja wypowiedź opiera się na OFICJALNEJ prezentacji MM w Internecie.
Podczas gdy negatywne opinie o mnie wyrażane w tym wątku przez Ciebie i Frisky są zmyślone!
Tego nie rozumiem, po co to robisz?
Może czas się przyjrzeć swoim intencjom?


Teraz jeszcze skomentuję skuteczność tej świetnej metody, którą polecasz DAB

Jak zbudować komunikat JA:

1. Opisz swoje uczucia.
(Jak najbardziej OK, bo to są Twoje uczucia i masz prawo mieć takie, jakie masz).
2. Nazwij konkretne zachowanie drugiej osoby (O..., przecież "Komunikat typu TY – skupia się na nieodpowiednich zrachowaniach drugiej osoby, jest oskarżycielski, powoduje ocenianie i etykietowanie partnera. [...] Posługując się tego typu komunikatem zwykłe codzienne sprawy mogą się szybko przerodzić w domowe awantury". Wniosek? TEGO nie rób!)
3. Opisz jakie są konsekwencje tego zachowania dla ciebie (co ci ono robi)?
(O, tego ewentualnie mogę wysłuchać jako terapeuta i zaproponować uzdrowienie. Ale jako partner czy dyskutant nie życzę sobie takich prowokacji, bo przecież nie muszę się na co dzień przejmować czyimiś zaburzeniami w komunikacji, które wynikają z jego traumy oraz uprzedzeń - to nie mój problem. Nie rób więc tego. Lepiej nauczyć się komunikacji asertywnej, która jest bardzo podobna, ale nie oskarżająca)
4. Opisz jakiego zachowania oczekujesz (twoje potrzeby)
(O tym możemy porozmawiać, ale BEZ wcześniejszego przygotowania z pkt. 1,2, 3.)
5. Ewentualnie powiedz o sankcjach i konsekwencjach w przypadku braku zamiany zachowania.
(i tu przegrywasz! Na całej linii, bo to presja i manipulacja).
SUPER metoda i jakie wspaniałe efekty!
Ile trzeba było zapłacić za taki kurs? :)

A teraz wyrażę swoje uczucia, w sposób asertywny:
Kiedy traktujesz mnie posługując się tą metodą, czuję się zażenowany. Z powodu tego, co artykułujesz pod moim adresem. Z powodu sposobu, w jaki mnie traktujesz, a na jaki w żaden sposób nie zasłużyłem. I mam wrażenie, że w ogóle się ze mną nie liczysz. Jedynym efektem jest zażenowanie (nie wyjaśnię, skąd się ono bierze, bo przeszlibyśmy do punktów 2 i 3, których nie chcę dyskutować, bo uważam je za destruktywne! A wolę sobie odreagować bez ranienia innych swoimi pretensjami).
Podoba Ci się efekt jaki wywierasz?
A może od razu przejdźmy do pkt 5? Albo się ocknijmy już na poziomie pkt.1?
Zapewniam, że jestem otwarty na wspólne przepracowanie pkt 4. Zresztą, swoje życzenia wyrażałem wcześniej wielokrotnie. No i niektóre znalazły zrozumienie. :)


DarkAngelbubu
Też czasami jestem zmęczony, kiedy się wyświecę przy opornych ludziskach. :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-03, 14:50:10

Też czasami jestem zmęczony, kiedy się wyświecę przy opornych ludziskach. :)

:)
Tyle, że Ty nie masz poczucia misji, że musisz, a MM raczej sobie taką misję wmówiła a teraz widzi, że na niewiele się to zdało i stąd to zmęczenie.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Rafael w 2016-10-03, 14:57:22
Ze swojej strony napiszę do uczniów i klientów Leszka: jest dobra nowina -  jako "uczniowie Leszka " też możecie się oświecić, naprawdę ;-)! Więc nie ma sensu na siłę "udowadniać" wobec Leszka swojego poziomu/mistrzostwa, które i tak, ( nie boję się tego, szczególnie w tym przypadku, napisać ) w głównej mierze właśnie  Jemu zawdzięczacie. Te próby "miszczowania" wobec Leszka  naprawdę są trochę żenujące i to nie tylko dla samego Leszka.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-03, 15:04:22
Rafael
Ale wpierw musiała nastąpić łaska (Boga) by takiego Mistrza spotkać :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-03, 15:19:03
Poczułam znowu smutek i przykrość z powodu tego co robisz:(  Wcześniej czułam więcej doceniania i łatwiej mi było z twoimi słabymi stronami. Każdy ma jakieś silne i słabe strony, ważne co wnosi w świat najczęściej.

Sylvia

1. Opisz swoje uczucia
2. Nazwij konkretne zachowanie drugiej osoby
3. Opisz jakie są konsekwencje tego zachowania dla ciebie (co ci ono robi)?
4. Opisz jakiego zachowania oczekujesz (twoje potrzeby)
5. Ewentualnie powiedz o sankcjach i konsekwencjach w przypadku braku zamiany zachowania.

I Ok. Opisałaś w tej wypowiedzi wszystkie 4 punkty.
Zabrakło odpowiedzi na pkt.5
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-10-03, 15:43:51
Leszek
Też pamiętam ciąg wydarzeń i pewne decyzje różnych osób i moim zdaniem pierwsza była M. Meera, a inni po niej.
Jak widać M. Meera nadal działa pozytywnie i nie jest zmęczona, a widać tutaj było coś pomylone, jeśli kogoś męczyła praca ze światłem.
M. Meera robi nawet więcej medytacji i darshanów, niż kilka lat temu i jest silniejsza pozytywna energia, są ludzie o coraz wyższych wibracjach, a ośrodek w którym przyjmuje rozkwita:)

Nie wiem dlaczego uważasz, że porównuję lepsze gorsze, bo nic takiego nie napisałam. Wręcz odwrotnie, że dla każdego coś innego działa. Oczywiście, że nie konkurujesz i nie zabierasz jej klientów. Skąd taki pomysł? Wygląda mi to na kolejną projekcję w interpretacji moich słów.
Które zmyślone negatywne opinie na Twój temat wyrażałam w tym wątku?

Zadziwia mnie ta negatywna interpretacja czegoś co jest pozytywne na treningach interpersonalnych od kilkudziesięciu lat i sprawdza się dobrze. Może trzeba mieć doświadczenie, żeby zrozumieć, ze to służy jasności sytuacji i tylko osoby zaburzone w jakimś aspekcie uważają, że to przeciwko nim. Nie spotkałam się jednak z taką sytuacją poza osobami do głębszej terapii indywidualnej.
Sprostowanie interpretacji metody:
Pnkt. 2 to nie komunikat Ty w takim sensie co oskarżanie, tylko opisanie faktów jak je rozumiesz. Dlatego, że pierwszy jest pnkt1 i ma to inny wydźwięk.
pnkt. 3 Uwalnia od narcyzmu i związany jest z empatią, że np. czyjeś słowa są niemiłe lub wywołują przykrość w danym kontekście i można o tym porozmawiaź i uszanować czyjeś potrzeby. Ludzie są różni i mają różne skojarzenia. To pogłębia obustronne zrozumienie i buduje pozytywną relację. 
Pnkt.5 to nie presja i manipulacja, tylko w przypadku niewłaściwych zachowań poinformowanie o skutkach np. ktoś stosuje przemoc, a Ty stwierdzasz, ze to jest łamanie prawa i że możesz skorzystać ze środków prawnych. Nie rozumiem dlaczego zakładasz nieczyste intencje, a nie asertywność w tej sytuacji.

Nazywanie faktów nikogo nie rani. Fakty to nie to samo co wrażenia, oceny i przekonania na jakiś temat. Dopiero interpretacje mogą być negatywne i o tym już pisałam.
Negatywizowanie kogoś bardzo pozytywnego wzbudza mój sprzeciw i to wyrażam, a nie ciebie traktuję negatywnie. Jest spora różnica. I nie wiem dlaczego sobie pozwalasz na negatywne ocenianie innych (w imię prawdy? tylko co jeszcze oprócz prawdy ma wartość? ), a sam oburzasz się jak tak odbierasz reakcje innych.
Mam potrzebę, żeby to było na podobnym poziomie, a nie dzielenie ludzi na lepszych i gorszych, bo jednych wolno traktować negatywnie (i twierdzenie, że coś to uzasadnia), a wobec innych to nie w porządku. Nie, jednych szanuję, innych nie szanuję, bo (oczywiście uzasadnienie, które trzeba uznać). Nie, jedni są do nieadekwatnego wytykania negatywów z pomijaniem pozytywów, a inni są opisywani tylko pozytywnie, mimo ciężaru negatywnych faktów. Nie ma  nic przeciwko opisywaniu tylko pozytywnemu, ale wtedy bez tej nieadekwatności w innych sytuacjach. Nie rozumiem po co to robisz?
Rozumiem, że to przyciąga pewne osoby, ale inne mają na to sprzeciw lub pozostaje niesmak, że nie tędy pozytywna droga w rozwoju.

Wyraziłeś asertywnie co Ci się pojawia i co? Ok jak dla mnie. Przynajmniej trochę bliżej siebie, a mniej wytykanie innym.
Rozumiem zażenowanie, bo też czasami je odczuwam, gdy czytam pewne wpisy. Patrzę wtedy na swoje odczucia i na to co widzę i staram się to potraktować z miłością oraz mieć granice, gdy trzeba.

To przykre, że nie zrozumiałeś o czym pisałam i że czujesz się zażenowany. Nie to było moja intencją. Nie mam jednak wpływu na rozumienie moich intencji przez inne osoby. Co najwyżej ktoś może chcieć zrozumieć moje wyjaśnienia jakie miałam intencje lub upierać się przy swojej interpretacji. Do tego służy właśnie komunikacja interpersonalna, żeby było jak najmniej takich nieporozumień w rozumieniu czyiś intencji.

Pisałam, że stosowanie tej metody nie oznacza, że ktoś zrozumie o czym jest mowa, bo ma swoje filtry i niekoniecznie zrozumie intencje drugiej osoby. Jednak osoba komunikująca się takim językiem zmienia postawę na lepszy kontakt ze sobą i mniej jest w niej wrogości, czy widzenia jej w komunikacji innych.

Metoda ta jest sprawdzona przez tysiące, a może i miliony ludzi i warto ją stosować, bo im lepiej jest zrozumiana i częściej stosowana, tym bardziej się sprawdza. Wzmacnia ludzi, ich klarowność w komunikacji i asertywność. Jest też częścią dobrych warsztatów na temat asertywności.
Treningi interpersonalne, to sprawdzone od wielu lat podstawy pracy grupowej w terapiach.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-10-03, 15:48:45
Rafael
To Twoja, dość zaskakująca interpretacja takiej dyskusji. Nie przyszło by mi to do głowy;)
Raczej zasługi Leszka są doceniane, co nie oznacza, że ktoś będzie bez samodzielności w rozwoju i byciu sobą oraz korzystania z innych dróg.
Każdy może być wsparciem dla oświecenia, a tak naprawdę to intencja, otwartość i Bóg działa:)

DarkAngel
Tak? Nawet nie wiedziałam, że tak wyszło:)
Myślę, że pkt.5 nie zawsze jest konieczny, gdy chodzi o wyrażenie czegoś i nie jest to np. osoba przemocowa, czy w histerii. 
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-03, 16:06:44
:)))
Sam się uśmiałem, jak to przeczytałem :) Przynajmniej na tym przykładzie widać, że z podświadomością nie ma żartów :) a nawyki działają bez naszej wiedzy ;)

Dlatego tak lubię intuicję i regresing, bo mi takie kwiatki w moim wykonaniu często pokazuje :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-03, 16:34:06
Sylvia
jak to jest z tym:
"Nazywanie faktów nikogo nie rani".
W tym kontekście nie rozumiem, co Cię ugryzło, kiedy napisałem,że J024 zawdzięczam więcej niż MM?
TO jest fakt i nic tu nie zmieni przypominanie mi, że podobno najpierw była MM.
Niestety, to nie tak, bo ZAWSZE na 1 miejscu był Bóg :)
A zaraz po Nim wielu wspaniałych ludzi, pośród których też znalazła się MM. A chyba przed nią Sai Baba. Jednak najsilniejszy pozytywny wpływ miał na mnie pewien muzułmanin w meczecie w Aleppo czy Damaszku, który mnie pomylił z imamem :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-03, 16:53:39
Bogu więc niech będą dzięki, że nie latasz teraz i nie krzyczysz allahuakbar ;)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Rafael w 2016-10-03, 17:09:34
Rafael
To Twoja, dość zaskakująca interpretacja takiej dyskusji. Nie przyszło by mi to do głowy;)
Raczej zasługi Leszka są doceniane, co nie oznacza, że ktoś będzie bez samodzielności w rozwoju i byciu sobą oraz korzystania z innych dróg.
Każdy może być wsparciem dla oświecenia, a tak naprawdę to intencja, otwartość i Bóg działa:)

 
to co napisałaś to jest takie  "masło zbyt  maślane a jagły zbyt jaglane"..., bo co własciwie chciałaś przez to powiedzieć i po co?
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2016-10-03, 17:39:30
Sylvia
Jak Leszek napisał że MM ma 33ERD to znaczy że napisał że urzeczywistniła 90% boskości. Jesli to nie jest docenianie to niby co? :-D A że wspomniał tez o wzorcach ... na tym forum ludzie rozumieją że to nie oznacza, że wg leszka MM to same wzorce i pokodowania.

No i gdybym ja do niej pojechał to by nie było żadnego chodzenia na klęczkach. Albo pani akceptuje moją doskonałą samoocenę albo nie i wtedy mogę tylko pokazac moje ząbki w usmiechu i wykorzystac zaoszczędzony czas na zwiedzanie
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-03, 17:49:02
Klęczenie  przed kimś to albo okazanie komuś szacunku dla jego chwały, albo upokorzenie.
Wszystko zależy od tego czy robimy to z własnej nieprzymuszonej woli czy z rozkazu.
W tym drugim przypadku jest to już nadymanie  czyjegoś "królewskiego" ego.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-10-03, 17:55:06
Sylvia
Niestety, to nie tak, bo ZAWSZE na 1 miejscu był Bóg :)

Z tym się zgadzam i nie wiem co jest nie tak:))

Natomiast nie wiem skąd pomysł, że mnie coś ugryzło.  Za to znowu negatywna nadinterpretacja reakcji, co było tylko odpowiedzią na Twoje pytanie. Czyżby prowokacja miała inne założenia i okazało się, że inaczej do tego podchodzę?;)

Doceniam, że doceniasz wspaniałych ludzi:))
Ci ludzie jednak sami się weryfikują, czasem pozytywnie, czasem negatywnie i Bóg weryfikuje co jest czym.



Rafael
Twoja kolejna interpretacja nadal jest zaskakująca. Napisałam wprost, nic więcej nie chciałam przez to powiedzieć, nie ma w tym drugiego dna.
Po to, żeby odpowiedzieć na zaskakującą interpretację z innego punktu widzenia. Jak rozumiesz to w inny sposób, to nic na to nie poradzę i nie mam zmaiaru przekonywać:)

DarkAngel
Jest jeszcze inna opcja, czysto techniczna, o której pisałam:)

Mariusz
Chronologia i kontekst;)



Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2016-10-03, 17:55:33
Mi się to nie kojarzy z okazywaniem szacunku. Może jak by to było robione na wesoło i bez przywiązania (bo np jutro może byc robione inaczej), czy jako rodzaj zabawy to jeszcze OK.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2016-10-03, 17:59:02
Sylvia
"...Chronologia i kontekst;)"


Leszek juz dawno pisał że MM ma 32 ERD
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-03, 20:18:37
DarkAngel
Jest jeszcze inna opcja, czysto techniczna, o której pisałam:)

Chodzi Ci o ład, porządek na sali i widoczność ?
Jeśli tak, to przecież jest idealny przykład takiego czegoś w każdym katolickim kościele podczas przyjmowania komunii świętej :)
Można spokojnie podejść z boku i dopiero wtedy klęknąć. Jak się chce to można. Wszystko zależy od woli prowadzącego i miejsca spotkania oczywiście.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-03, 21:04:03
Sylvia
Wiedziałem,z.e się oburzysz. I nie pomyliłem się. Ale to Twoja interpretacja sytuacji, że Cię oburzyło. Choć nie powinno, gdybyś nie była uprzedzona co do J024. Nie ma głębszego dna. :)

No a w kwestii podchodzenia na kolanach, to przełamałem się i potraktowałem jako zabawę związaną z pewną tradycją. Nie ma powodu ulegać interpretacji Frisky.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Rafael w 2016-10-03, 21:27:12
(...) Napisałam wprost, (...)
Nie , nie napisałaś wprost. Nie przeglądam Twoich wypowiedzi , ale te , które udało mi się przeczytać świadczą o tym , że właściwie w ogóle nie piszesz wprost. Pomimo,że być może wierzysz w to , że piszesz.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-03, 21:32:12
Często odnoszę podobne wrażenie i dlatego trudno mi pojąć zarówno sens jak i kontekst.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-10-03, 22:52:11
Leszek
Nadal się nie oburzyłam:))
Kolejna błędna interpretacja, bo nie jestem uprzedzona, tylko widzę co nadal wyprawia (poczytaj jego aktualne wypowiedzi). Natomiast trudno mi pojąć sens i kontekst przywiązania do jego tematu z twojej strony. I chciałabym zakończyć wątek tej osoby, bo nie chcę karmić tego swoją energią i to nic nie wnosi.

Odbieram to tak, że doszukiwanie się czegoś wg swoich wyobrażeń powoduje, że wydaje się, że nie piszę wprost. To co chciałam powiedzieć powiedziałam. Nie mam potrzeby kontynuacji. Widocznie jedni rozumieją, a inni nie rozumieją i doszukują się czegoś zamiast rozumieć lub spytać i tak to jest.

Kwestia klęczenia, kucania to nie tradycja, a sprawa techniczna. Ponad sto osób łapać za głowę i patrzeć w oczy, to musi być sprawnie czasowo i wygodnie dla osoby to robiącej. Takie proste realia, a takie interpretacje;)



Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-03, 23:24:15
Leszek
Cytuj
Teraz tak: czemu zacząłem od negatywnej prezentacji?
A no dlatego, że Frisky koniecznie chciał na ten temat wiedzieć i to wiedzieć jak najwięcej. Możesz więc moją wypowiedź do Frisky potraktować jako wypowiedź do Frisky. Poza tym, moja wypowiedź opiera się na OFICJALNEJ prezentacji MM w Internecie.
Podczas gdy negatywne opinie o mnie wyrażane w tym wątku przez Ciebie i Frisky są zmyślone!

haha,  mnie zainteresowało z Twej wypowiedzi dlaczego uważasz że MM się wywyższa, dlatego się w tę dyskusję wtedy włączyłem i o to głównie pytałem, argumenty jawią mi się nadal jako absurdalne, ale zaspokoiłem ciekawość i napisałem też co o tym myślę... co jak zwykle zostało potraktowane jako atak ciemnych sił na Leszka...

i tyle ode mnie : )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-10-04, 02:34:18
Bylem na darshanie u MM w Montrealu. Cale wydarzenie bylo bardzo dobrze zorganizowane i nikt nie okazywal emocji czy nieakceptacji z faktu kleczenia przed MM i w kolejce do niej. Osoby ktore fizycznie mialy trudnosc w kleczeniu staly obok i we wlasciwym momencie byly poproszone przed MM. Im podstawiano krzeslo by usiadly na nie bedac przed MM. Piekna energia spokoju na sali i przede wszystkim bijaca od MM. Mialem pare osobistych uswiadomien. Zdecydowanie pojde ponownie. Bedac przed MM mialem odczucie ze znajduje sie przed istota o zasiegu kosmicznym, ponadczasowym o potencjale wykraczajacym moje pojmowanie i zdolnosci postrzegania. Czulem wdziecznosc.

Patrzac na MM w trakcie darshanu zaobserwowalem pewna powtarzalnosc w jej zachowaniu. Otoz w momencie gdy odchodzila od niej osoba to ona patrzala najpierw w lewo na nastepna osobe ktora sie stawi przed nia (tam byly zawsze trzy osoby w kolejce do niej) a nastepnie na wprost na pierwsza osobe w kolejce na sali. Powtarzala to za kazdym razem.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-04, 09:54:34
Ktoś mógłby podać link do filmu z darshanu  MM gdzie widać to klęczenie ? Nie znalazłem a chętnie bym zobaczył jak to technicznie wygląda :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-04, 10:03:32
Takiego filmu, ani nawet zdjęcia, pewnie nie znajdziesz, bo fotografować nie wolno.

Jarek
Fajnie, że miałeś takie odczucia :)
Ja byłem dawno i miałem inne. 
Ćwiczenie czyni Mistrzem. :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-04, 10:12:35
DA
jest za to opis procedury darszanu:
http://www.mothermeera.com/the-darshan-procedure/
As soon as the place in front of Mother is free, move there and lower your head, so that Mother can reach your head with ease.
◾When Mother lets go of your head, lift up your head and look into her eyes. When Mother lowers her head, then your personal Darshan is finished.
◾Stand up immediately, ­ you can use the wooden box for support ­ and take the shortest route back to your seat.
If it is physically difficult for you to sit or kneel in the middle aisle, you can walk directly to the stage queue and if necessary, keep standing while queuing there.
◾If you cannot kneel in front of Mother, you can receive Darshan sitting on a chair. If you want this, please talk to a volunteer when you come into the hall.


a tu są obrazki:
http://www.mothermeera.com/wp-content/uploads/2014/10/Process_26Feb.pdf
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Pierun w 2016-10-04, 10:17:16
Myślałem że to zwyczaj taki, te klękanie, a tutaj jest do tego instrukcja o_O. LOL.

Jeszcze pytanie, czy ktoś może mi powiedzieć co znaczy darszan ? na wikipedi jest coś takiego, to dobre znaczenie ?


Darśana (Sanskrit: दर्शन, lit. theophany) is the auspicious sight of a deity or a holy person.[1] The term also refers to six orthodox schools of Hindu philosophy, their literature on spirituality and soteriology.[2]

jej nie chciałbym uczestniczyć w niczym takim, wydaje mi się to jakieś takie zbyt nie na moją głowę.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-04, 10:24:44
ale skąd to zdziwienie? pierwszy raz się z czymś takim spotykasz?  : D
tutaj przemawiają za tym względy praktyczne, a takie czy inne instrukcje, gdy udziela się błogosławieństw Boga grupom ludzi to norma, np. tu instrukcja przyjmowania komunii św.:
"Instrukcja Episkopatu Polski
w związku z wydaniem nowego mszału ołtarzowego - (11 III 1987)
 27. Komunii św. udziela się przez podanie Hostii wprost do ust. Wierni przyjmują Komunię św. w postawie klęczącej. Mogą również stać, gdy przemawiają za tym szczególne okoliczności. Jeżeli udziela się Komunii pod dwiema postaciami, przyjmujący ją stoją. W czasie procesji do Komunii św. należy troszczyć się o zachowanie wzorowego porządku.
 (...)
 Wierni klęczą:
 a) w czasie modlitwy epikletycznej i przeistoczenia;
 b) na słowa: Oto Baranek Boży; Panie, nie jestem godzien;
 c) w czasie przyjmowania Komunii świętej, jeżeli okoliczności na to pozwalają.
 Ludzie w starszym wieku, słabi i chorzy mogą siedzieć w czasie całej Mszy św. i nie należy ich niepokoić. Podobnie w kaplicach szpitali i zakładów specjalnych trzeba uwzględnić stan zdrowia uczestników (OWMR nr 21).
http://www.kkbids.episkopat.pl/dokumentydlep
ZGODNIE Z TĄ INSTRUKCJĄ KLĘKANIE JEST NORMĄ A POSTAWA STOJĄCA "SZCZEGÓLNĄ OKOLICZNOŚCIĄ" A NIE ODWROTNIE
http://signum-dei.blogspot.com/p/o-przyjmowaniu-komunii-sw.html

i znowu wyjdzie na to że kapłani KK też się wywyższają, chyba padnę od takich sugestii ze śmiechu ; )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-04, 10:35:35
darśan(am) (darszan) - akt udzielenia widzenia wielbicielowi; widok świętej osoby.
wg słownika:
http://www.sathyasai.org.pl/nauki.php?tekst=t2.5.8
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Pierun w 2016-10-04, 10:36:58
ale skąd to zdziwienie? pierwszy raz się z czymś takim spotykasz?  : D
tak. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do takich rzeczy, więc nie wiem, co i jak itd.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-04, 10:47:01
darśan(am) (darszan) - akt udzielenia widzenia wielbicielowi; widok świętej osoby.
wg słownika:
http://www.sathyasai.org.pl/nauki.php?tekst=t2.5.8

Słowo „darszan” znaczy „widzieć Boga”, co w praktyce oznacza błogosławieństwo zobaczenia świętej osoby. Możliwość otrzymania osobistego błogosławieństwa (darszanu) od oświeconego mistrza to jeden z największych darów dla ludzkości.
http://darshan.bhaktimarga.pl/

to jest fajne:
Darshan comes from the Sanskrit word, darsana, meaning a sight or vision. In the Hindu faith, darshan is an experience of grace and connection arising from the sight of a holy being or natural spectacle -- a sudden ray of light striking a mountain peak, for example. The darshan of a living guru is so prized that people will wait in ashram lines for hours for a glance or gaze lasting a few seconds or a moment.
http://peopleof.oureverydaylife.com/darshan-hindu-worship-4526.html

a tu o dwóch dodatkowych elementach pewnej trójcy:
Uzyskali oni darszan (widzenie świętej osoby), sparszan (dotknięcie świętej osoby) i sambaszan (rozmowa ze świętą osobą) wielu szlachetnych dusz oraz zdobyli ich łaskę. Sporo osób w Indiach przez taki darszan, sparszan, czy sambaszan uświęciło swoje życie.
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.239

wychodzi więc na to że MM udziela darszanu i sparszanu : )


Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-04, 11:10:49
Ja to rozumiem.
"Moje podwórko, Moje zasady."

W końcu do świętych obrazków czy cudownych źródłem też ludzie "idą" na klęczkach.
Dla mnie to jednak głupie.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-04, 11:15:56
Cytuj
W końcu do świętych obrazków czy cudownych źródłem też ludzie "idą" na klęczkach.
Dla mnie to jednak głupie.
a to zależy z jakiego punktu widzenia się na to patrzy, przyjmując taki duchowy wtedy ma to wielbienie głęboki sens i oparte jest na Prawdzie : )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-04, 11:18:17
dość ciekawe ujęcie z darszanu, moment odchodzącego od niej, oczy widać dobrze
https://www.youtube.com/watch?v=68NNtiBVB2M
poza wszystkim innym, te wąsy dają do myślenia, tak na marginesie

można te ostatnie wpisy przenieść do wątku o niej, zgodnie z tematem
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-04, 11:46:58
a to przy okazji o żydowskich darszanach czyli objawicielach Prawdy poprzez słowo:

DARSHAN (Heb. דַּרְשָׁן), a professional or qualified expounder of Scripture. Originally a darshan expounded both halakhically and aggadically on all Scripture. *Ben Zoma, called "the last of the darshanim" (Sot. 9:15), is mentioned in one passage as a halakhic darshan (Ber. 1:5) and in another, where, with his colleague *Ben Azzai, he is referred to as a darshan, the exposition is mystical (Gen. R. 5:4).
http://www.encyclopedia.com/religion/encyclopedias-almanacs-transcripts-and-maps/darshan

przykład wędrownego Darszanu i jego wpływu na ludzi:
http://www.jhi.pl/psj/Mosze_Icchak_ha-Darszan
"Później porzucił osiadły tryb życia i całkowicie poświęcił się wędrowaniu od gminy do gminy, w celu głoszenia kazań. Zaniechał w nich tradycyjnej egzegezy biblijnej na rzecz przekazywania treści moralnych, wynikających każdorazowo z jego własnych obserwacji rzeczywistości, miedzy innymi: brał w obronę ubogich przed wyzyskiem bogatych i starszyzny kahalnej; potępiał nieuczciwe metody bogacenia się, tak na współwyznawcach, jak i na gojach; wzywał do miłosierdzia i humanitaryzmu – także wobec zwierząt i roślin; oraz – jako że sam wiódł żywot ascety – głosił potrzebę całkowitej czystości życia. Efektem żywo odbieranych przez lud wystąpień M.I. ha-D. było powstanie wielu musar-sztybłech (sztybel), jak również towarzystw charytatywnych o charakterze religijnym. "

Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-04, 11:51:31
a to zależy z jakiego punktu widzenia się na to patrzy, przyjmując taki duchowy wtedy ma to wielbienie głęboki sens i oparte jest na Prawdzie : )

A co w wypadku jak ktoś jest tam tylko z ciekawości ?
Jak wspomniałem: "Moje podwórko, Moje zasady".
Jak się Oświecę  to mogę wprowadzić zasadę, że piękni i młodzi podchodzą nago na czworaka,  a stare i brzydkie okryte w koc dotykam kijem ;)
I zapewne znajdą się chętni na obie opcje znajdując w nich sens :)

A potem zjawi się Bóg i da lepe jak Mojżeszowi za kradzież patentu :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Pierun w 2016-10-04, 11:53:24
DARSHAN (Heb. דַּרְשָׁן), a professional or qualified expounder of Scripture. Originally a darshan expounded both halakhically and aggadically on all Scripture. *Ben Zoma, called "the last of the darshanim" (Sot. 9:15), is mentioned in one passage as a halakhic darshan (Ber. 1:5) and in another, where, with his colleague *Ben Azzai, he is referred to as a darshan, the exposition is mystical (Gen. R. 5:4).

Mógłbyś to przetłumaczyć w kontekscie, bo ja nie znam dobrze angielskiego, a jak wrzuce w tłumacza, to pewnie sens zostanie zgubiony.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-04, 12:06:09
DA
Cytuj
A co w wypadku jak ktoś jest tam tylko z ciekawości ?
a co ma być? gdziekolwiek nie pójdziesz, gdy  robisz coś z ciekawości, to z tego powodu nie stajesz ponad prawem czy zasadami : )
często zamiast potrzeby demonstrowania wszem i wobec swojej rzekomej wolności (opartej na ignorancji), warto stosować zasadę uprzejmości czyli szacunku dla pewnych zasad , no chyba że postrzega się coś takiego jak poniżanie/wywyższanie a np. chce się coś usilnie podpatrzyć i nie da się tego elementu ominąć hehe, wtedy pojawia się problem, a jak się okazuje, u MM można to było łatwo ominąć, wystarczyło zgłosić że chce się na krzesełku i w kilku przypadkach obyłoby by się bez wieloletniej traumy ; )

Cytuj
Jak się Oświecę  to mogę wprowadzić zasadę, że piękni i młodzi podchodzą nago na czwórka,  a stare i brzydkie okryte w koc dotykam kijem ;)
I zapewne znajdą się chętni na obie opcje znajdując w nich sens :)
bywa i  tak że to co ma sens (tutaj duchowy) jawi się ludziom jako głupie, albo poniżające, więc potem w tym motywie wymyślają  głupie rzeczy w których inni ludzie widzą sens - ignorancja rodzi ignorancję... choć pewnie bywa, że ktoś tworzy coś z głupoty, a ma to jakiś sens widoczny dla innych, choć nie dla niego ; ) np. ktoś się zachowuje w swoim mniemaniu bez sensu, a inni widzą co się za tym kryje hehe
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Ewika w 2016-10-04, 12:11:09
Byłam w sierpniu na darszanie u MM koło Limburga, i naprawdę mam bardzo miłe wspomnienia, czułam miłość, błogość i wewnętrzną radość, i cudowne było to,że było tam tak dużo ludzi spokojnych, uprzejmych, o wysokich wibracjach.
Co do klękania, to potraktowałam to jako kulturę, obyczaj, coś jakbym była w skansenie. Zależało mi na doświadczeniu, a skoro u MM panują takie zwyczaje, a nie inne, to albo trzeba się im poddać, albo nie brać udziału.
Kiedyś chodziłam do komunii i klękałam przed księdzem, zdarzyło mi się też obejść na klęczkach jakiś obraz, chyba w Częstochowie, oraz po świętych schodach na Lateranie.
Tak na marginesie kilka milionów muzułmanów codziennie 5 razy bije czołem przed Allahem, a były prezydent naszego kraju publicznie na klęczkach całował po rękach Karola W. (co robił pan Duda przed Franciszkiem, tego nie widziałam, bo akurat byłam na wczasach u Leszka:)
Ja byłam nastawiona na doświadczenie i chętnie tam pojadę jeszcze raz.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-04, 12:24:50
Pierun
akurat też tego w 100% nie rozumiem, raptem pierwsze zdanie w całości ; )  ale teraz kilka terminów sprawdziłem i wychodzi mi, że mowa tam o ludziach którzy byli  i są profesjonalnie przeszkoleni - czyli o kaznodziejach, którzy głoszą i objaśniają Pismo, będące kanonem, jak i teksty mistyczne/komentarze skupione wokół tamtych pism?, w tym fragmencie przytaczają jakby przykłady użycia tego słowa w tych dwóch znaczeniach,

czyli darszan na pierwszy rzut oka to byłby ktoś kto głosi Słowo zgodne z literą Pisma i jednocześnie objaśnia/objawia  mistyczny/wewnętrzny/ukryty w tym sens, albo  coś w ten deseń ; )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Pierun w 2016-10-04, 12:31:56
czyli darszan na pierwszy rzut oka to byłby ktoś kto głosi Słowo zgodne z literą Pisma i jednocześnie objaśnia/objawia  mistyczny/wewnętrzny/ukryty w tym sens, albo  coś w ten deseń ; )
ciekawe, teraz się zastanawiam, na tym trochę. Bo skoro temat jest mi obcy, jednak jakoś ciekawy, to no własnie, jakoś mnie zaintrygowało. Ukryty sens... heh :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-04, 12:33:09
Frisky
Zamiast wielbienia kogoś, może zacząć do wielbienia siebie i Boga, chyba, że to trudne.
 Wtedy odpadną zamienniki
I proste pytanie, czemu nie jest nam cudownie itd. z sobą samym, a tylko jak się spotkamy z jakimś "świętym"?
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-04, 13:08:14
ciekawe, teraz się zastanawiam, na tym trochę. Bo skoro temat jest mi obcy, jednak jakoś ciekawy, to no własnie, jakoś mnie zaintrygowało. Ukryty sens... heh :)
no mnie najbardziej zaciekawił przykład tego darszana/magida  Mosze ha-Darszana , który jakby objaśniał właśnie nie samą literę Prawa ale potępiał związane z tym nadużycia , za to dalej i jakby w oparciu o to objaśniał ukryte w  tym znaczenie, które odkrył i urzeczywistnił w sobie, aż warto jeszcze raz przytoczyć:
"Zaniechał w nich tradycyjnej egzegezy biblijnej na rzecz przekazywania treści moralnych, wynikających każdorazowo z jego własnych obserwacji rzeczywistości, miedzy innymi:brał w obronę ubogich przed wyzyskiem bogatych i starszyzny kahalnej; potępiał nieuczciwe metody bogacenia się, tak na współwyznawcach, jak i na gojach; wzywał do miłosierdzia i humanitaryzmu – także wobec zwierząt i roślin; oraz – jako że sam wiódł żywot ascety – głosił potrzebę całkowitej czystości życia. Efektem żywo odbieranych przez lud wystąpień M.I. ha-D. było powstanie wielu musar-sztybłech (sztybel), jak również towarzystw charytatywnych o charakterze religijnym. "

dojść do takiego poziomu w oparciu o studia Tory i Talmudu, do tego wywierać skutecznie w tym motywie wpływ na innych w tamtym czasie... zdumiewające! : )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-04, 13:19:12
Frisky
Zamiast wielbienia kogoś, może zacząć do wielbienia siebie i Boga, chyba, że to trudne.
 Wtedy odpadną zamienniki
I proste pytanie, czemu nie jest nam cudownie itd. z sobą samym, a tylko jak się spotkamy z jakimś "świętym"?
Bóg jest wszechobecny, więc niezależnie od tego z którego punktu wychodzisz, końcem jest objawienie się Jego wszechobecności i zjednoczenie się z Nim, więc dopóki widzisz go tylko w sobie, a nie wokół siebie i w innych, to jesteś nawet na niższym etapie rozwoju od tych którzy widzą go w innych, a pod ich wpływem bardziej i lepiej czują/widzą Go też w sobie i wokół siebie : )

poza tym można sobie teoretyzować, ale łatwiej zobaczyć w kimś i poczuć Boga w sobie pod wpływem kogoś w kim się On i jego moc manifestuje, to jak z wodą - oczywiście możesz podchodzić do tego tak, że napijesz się wody dopiero gdy wykopiesz swoją studnię i wykazywać wyższość takiej postawy, a inni w tym czasie chodzą zaczerpnąć wody w już wykopanych przez innych studniach i jednocześnie uzyskują wsparcie w swoim kopaniu... w zmoczonej  tak łaską Boga/mistrza swojej ziemi łatwiej jest im kopać swoją studnię  gdy tego zapragną, stąd wielki mistrz darszanu, sparszanu i sambaszanu przy tej okazji zaznacza:
"Nie możecie osiągnąć spełnienia w życiu jedynie przez darszan, sparszan lub sambaszan szlachetnych dusz. Osiągniecie pokój i równowagę jedynie wtedy, kiedy zyskacie te trzy dary."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.239
: D

jeżeli twierdzisz że sam się już dokopałeś no to dziel się tym z innymi w duchu miłości i poświęcenia, w ten sposób jeszcze bardziej to rozwiniesz, i jednocześnie to zbliży innych do urzeczywistnienia Boga w nich samych : )
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-04, 14:23:45
1. Jak wieść niesie, pewien mnich buddyzmu zen stanął na głowie, bo uznał to za bardzo duchowe. Stał w tej pozycji tak długo, aż umarł. Inni mnisi doznali wówczas objawienia, że się oświecił. Ale... nikt nie próbował go naśladować!
Tak to jest z tym, co niektórzy uznają za oświecające w formie zachowania.
Niektórym forma zaćmiewa  treść.
Z mojego doświadczenia wynika, że od klęczenia bardziej oświecające i energetyczne są mudry :)
No, ale jak ktoś ma karmę zakonnicy/ mnicha, to klęczenie, czy nawet leżenie krzyżem wydawać mu się może szczytem duchowego spełnienia :)
Na CAŁYM świecie, w różnych kulturach, przyjmuje się, że pozycja na kolanach symbolizuje ukorzenie się (niektórzy mylą z upokorzeniem, któremu celowi też służy)! Jest ona jakby wrośnięta w naszą pamięć genetyczną. Może ona być tłumaczona jako odrzucenie ego, przyznanie komuś wyższości itp. Może też symbolizować zgodę na przyjęcie błogosławieństw, wyższych treści czy energii od kogoś, kogo uznaje się za będącego na wyższym poziomie, czy bliżej Boga.
Nie wszyscy się zgadzają na przyjmowanie takiej postawy przed księdzem, awatarem, czy nawet Bogiem. Ale nigdy nie słyszałem o wieloletniej traumie z powodu tego, że ktoś klęknął przed MM, a co sobie wyobraża Frisky :)
Wyobrażam zaś sobie wieloletnią traumę Frisky, gdyby uklęknął przede mną, jak Papież przed muzułmaninem :)

Kiedy zwykły człowiek spotyka się z kimś, kto jest bardziej podłączony pod energie boskie, wówczas może doznać podniesienia wibracji! Taki jest główny cel darszanów.
Ale, żeby taki był skutek, człowiek musi być otwarty na taką możliwość.
Osobiście spotykam ludzi, którzy reagują podniesieniem wibracji widząc mnie, bądź przebywając w moim towarzystwie. Niektórzy nawet są tego świadomi, a innym po prostu jest przyjemnie. Ale są i tacy, którzy robią wszystko, by się tej "manipulacji" nie poddać i trwać w swoim ograniczeniu i zdołowaniu. To samo zresztą widziałem w tłumku na spotkaniu z Vishwanandą. Bo spora część ludzi przychodzi na spotkania z kimś takim, w jednym tylko celu - possać energię, powampirzyć!

Gdy przebywałem w Puttaparti zbliżały się urodziny Sai Baby. W związku z tym przyjeżdżali znamienici goście ze świata POLITYKI (tak bardzo nielubianej przez naszych OMC oświeconych!). Sai wyjeżdżał na ich powitanie, a potem razem z nimi wracał do aśramu. Siłą rzeczy trafiłem więc na szpaler ludzi, którzy z zachwytem mnnie poinformowali,że zaraz będzie przejeżdżał tędy sam Sai z premierem Karnataki. No i za kilkanaście minut pojawił się konwój, a w nim też srebrny samochód Sai. Uśmiechnięty Sai patrzył na prawą stronę (gdzie byłem) i machał ręką. Gdy tylko przejechał, uszczęśliwieni mieszkancy wioski wzdychali "ale darszanI Ale darszan!". 
W aśramie z kolei Sai udzielił błogosławieństw przedmiotom, które miały służyć podczas jego urodzin. Czekaliśmy na niego ponad półtorej godziny. Ludzie sie zaczęli rozchodzić, a ja siedziałem obserwując obyczaje religijne czcicieli Sai. No i wreszcie się doczekałem. Była fajna energia.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-04, 14:51:08
O, właśnie, słowo czciciel.
Leszek
Wiadomo, kto na co jest otwarty, może coś przyjać. Sam pisałeś kiedyś, że nawet psi ząb może udzielić błogosławieństwa. To chyba było jakieś przysłowie. Tak więc idąc na ulicy może mi się podnieść energia jak kogoś spotkam np. fajną dziewczynę ;) i nie muszę jeździć tysiące km za jakimś guru.
Swoją drogą iluś tam cudowiczów, miało ERD zbliżone do Meery i nie robiło darszanów. Może nie mieli jakichś misji, może też uwolnili się w regresji. Tak byłoby w Polsce dużo klonów Meery i Sai Baby :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-10-04, 15:22:50
DA,
Zgadza sie, w trakcie darshanu obowiazuja zasady i albo je akceptujesz albo jestes pouczony jak ma byc. Do meczetu nie wchodzi sie w butach, do synagogi mezczyzni zakladaja jarmulki a kobiety zakrywaja chustka wlosy, w kosciele katolickim mezczyzni zdejmuja czapki. Nikt tego nie kwestionuje wiec dlaczego zasady obowiazujace w trakcie darshanu mialyby byc glupie ?

Znalazlem zw necie zdjecie z darshanu u MM. Widac ludzi kleczacych obok MM i w linii miedzy lawkami.

http://www.renaissance65.fr/images/darshamnuremberg.jpg
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-04, 15:55:15
Jarek
Dzięki za zdjęcie.

Tak.  "Moje podwórko, Moje zasady". Tak samo głupie jak w kościele, meczecie czy synagodze.
Rozumiem ciszę i spokój.
Sprzyja doznaniu Boga.
Reszta to wymysł człowieka.


Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-04, 16:15:36
Przydałoby się większe zdjęcie
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-10-04, 16:37:53
Darek
Niestety, wiekszego zdjecia nie znalazlem w necie. Ja mam ekran z funkcja dotykowa wiec moge powiekszyc zdjecie ale traci sie duzo na ostrosci.

DA
Zgadza sie, nie wszystkie wymysly czlowieka sa madre i praktyczne. W takich miejscach albo dostosowujesz sie do etykiety albo rezygnujesz z udzialu. Gdyby wszyscy chcieli manifestowac swoja odmiennosc i indywidualizm to zapanowalby chaos co przeszkadzaloby prowadzacym i organizatorom. Upieranie sie by za wszelka cene  byc odmiennym i tez jest przejawem glupoty.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-04, 17:15:39
Jarek
Mi chodzi o to, że można podchodzić z jednej strony pod podest, klękać albo pochylić głowę, wracać z drugiej strony też na nogach.
Sprawdza się to w kościołach przy komunii, sprawdza się nawet u Vishwanandy.
MM widać lubi jak idą do Niej na kolanach przez całą salę.
Nie wiem czemu to służy, ale śmiem podejrzewać, że nie chodzi jedynie o warunki techniczne :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-10-04, 17:31:21
DA
Po osobistym darshanie u MM schodzi sie z podestu na nogach i na nogach wraca na swoje miejsce na sali. To juz cos !  :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-04, 18:05:06
Jarek
Coś..to by było, jakby człowiek dostawał taką moc, że by nie był o własnych nogach iść lub latał.
Jak tak miałem po zwyczajnym bioterapeucie.
No ale, On nie był Avatarem :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-04, 18:07:07
Jarek słabo szukasz. ;)  Można powiększyć wiem, ale jakość.  znalazłem parę fajnych fotek
http://meremeeradarshancanada.com/mm/static/images/ste_adele_darshan_2013.jpg
http://www.mothermeera.com/wp-content/uploads/2013/10/IMG_0780.1.jpg

tu z Vishem
http://www.mygodpictures.com/wp-content/uploads/2015/06/Mother-Meera-With-Swami-Vishwananda.jpg

instrukcja obrazkowa zachowania się
https://mothermeerasandiego.files.wordpress.com/2014/08/darshan-instructions_1.jpg
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-10-04, 18:21:23
Darek
Masz racje, slabo szukalem.

DA
I Ty tez masz racje. Zgadzam sie ze masz swoje zdanie.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-04, 18:38:27
Jaką funkcję spełniają siedzący z boku?
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-04, 19:12:17
Medytują i zastanawiają się, czy podejść, albo medytują, by ugruntować skutki osobistego dreszanu
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-10-04, 19:14:31
Darek
Moje wczesniejsze posty nt. MM byly czysto informacyjne, bez intencji udowadniania swojej racji. w zwiazku z tym ze wszelka argumentacja mnie na dluzsza mete meczy to w ostatnim poscie przyznalem Ci i DA racje, bowiem uwazam ze kazdy moze miec swoje racje. Kropka. Nie mam potrzeby kontynuacji dyskusji na temat MM i wymogu kleczenia przed nia w trakcie darshanu.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-10-04, 19:21:43
Leszek
Troche humoru nam wszystkim dobrze tu zrobi. :D
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-04, 20:27:45
Jarek
Tyle, że ja nie pisałem o klęczeniu, raczej z DA prowadziłeś dialog a nie ze mną. Jedynie pytania infor były ode mnie.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-10-04, 20:43:36
Darek, no to sprostuje. Szukasz zdjec w necie lepiej ode mnie. To nie bylo latwe dla mnie do przyznania ze wzgledu na pozostalosci wzorca przypisywania sobie zaslugi. ;))
To moze teraz pozostawimy w medytacyjnym spokoju tych co spelniaja funkcje siedzacych z boku ?  :))
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-10-04, 21:03:50
Darek, jak sie ma filtry na oczach i rozumie to sie inaczej pojmuje co inni pisza. Dzieki Tobie poznalem dzis cos na swoj temat. Dzieki.
Mezczyzna siedzacy na krzesle jest jednym z organizatorow natomiast grupka osob kleczacych po prawej stronie MM to juz nie wiem co tam robia.
:)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-04, 22:06:51
Kiedy byłem u MM 1 raz, przed podium przez 4 dni klęczały kobiety, które wyglądały, jakby błagały o łaskę, litość i coś tam chciały odpokutować. Za jakiś czas, po kilku miesiącach, znów te same kobiety w tym samym miejscu - ze łzami w oczach, w pokutnej pozycji itd. Nawet do znajomych powiedziałem wówczas, że wystarczyła by im jedna dobra sesja regresingu i problem byłby rozwiązany.
No cóż, oni tam nie znają takich metod. A może po prostu tak lubią?
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-04, 22:14:53
Jarek
Pytanie moje było konkretne, bo widzę na zdjęciu ludzi w rzędach, i ludzi z boku Meery, pomyślałem, że to może jacyś uczniowie, uprzywilejowani, ubrani zdaje się 2 osoby na pomarańczowo, i zadałem pytanie. Ciekawi mnie więc jakie spełniają zadanie, czy funkcje. Jacyś pomocnicy, czy coś? Może są to osoby bardziej jej bliscy. Trzeba by poszukać zdjęć z innych darszanów. Są też klęczący :)
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-04, 22:16:56
w 1 rzędzie najhojniejsi sponsorzy :)
Znajomy, z którym byłem, załapał się dopiero na 2 rząd (bo było wolne i nikt go nie pogonił).
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-04, 22:21:26
Czyli jakaś hierarchia jest :) Spojrzę na inne darszany, nie ma zbyt dużo zdjęć tego typu.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Jarek w 2016-10-04, 22:42:02
Darek
U nas pierwsze dwa rzedy byly zarezerwowane. Ja ze swoim datkiem 50 dolarow na organizacje zapewne nie naleze do tych hojnych sponsorow i moge zapomniec o siedzeniu w pierwszym rzedzie. :)
Na zdjeciu z Ste-Adele (miasteczko za Montrealem) jest grupa ludzi po prawej stronie MM. Wygladaja na miejscowych, w tym 2-3 osoby niepelnoletnie. Nie wiem dlaczego znajduja sie w tym miejscu.
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-04, 23:01:03
tu np. nie ma nikogo obok, jest tylko oranizator
http://www.mothermeera.com/wp-content/uploads/2013/12/IMG_1604.1.png
Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-10-05, 00:20:38
Leszek
Cytuj
Niektórym forma zaćmiewa  treść.
trafione w sedno, bo  jak czytam obiekcje DA (również co do przestrzegania pewnych ustalonych przez innych reguł) czy wcześniej Twoje teksty o oburzeniu ludzi związanym z klęczeniem u MM, potrzebie przełamywania się i podawaniu tego jako przykładu  rzekomego wywyższania się przez MM (oprócz cytatów w których mówi o tym czym się zajmuje i w jakim celu) no  to  dokładnie takie odniosłem wrażenie: niektórym ludziom forma zaćmiewa treść  : )

Tytuł: Odp: Odp: Badania ERD (Etap Rozwoju Duchowego) i podobne
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-10-05, 10:49:42
jak się okazuje, u MM można to było łatwo ominąć, wystarczyło zgłosić że chce się na krzesełku i w kilku przypadkach obyłoby by się bez wieloletniej traumy;)

Właśnie:) Może jednak celem jest robienie problemu, a nie skorzystanie z dostępnych opcji. Jest proste rozwiązanie i wskazówka od organizatorów, że jeśli ktoś ma z tym problem natury psychicznej (emocjonalnej, psychologicznej, mentalnej, intencjonalnej, itd.), czy fizycznej, to jest taka opcja. W związku z tym tworzenie problemu tam gdzie go nie ma to własny problem i projekcja.
Zabawne jest to, że największy problem robią z tego osoby, które pewnie nigdy nie wybiorą się na te medytacje:))

Jak widać na zdjęciach ludzie siedzą sobie wygodnie na krzesłach, a ludzie będący w kolejce nie zasłaniają nikomu widoku i energii płynących podczas darshanów innych. Same korzyści:)
Moje poczucie własnej wartości (ani ego;)) nie ucierpiało od tego, że sobie była przez kilka minut w kolejce w siadzie skrzyżnym (bo wcale nie trzeba klęczeć, tylko jak jest wygodnie podchodzi się do przodu. Cieszy mnie, że nie zaburzałam innym widoku, energii i spokoju medytacyjnego i że inni robili to samo wobec mnie. Lubię wzajemne uprzejme i życzliwe zachowania:)


Teraz tak: czemu zacząłem od negatywnej prezentacji?
A no dlatego, że Frisky koniecznie chciał na ten temat wiedzieć i to wiedzieć jak najwięcej.

Sprawdziłam swoją pamięć i prześledziłam chronologię, bo zastanowiło mnie czy fałszuje mi się świadomość i wychodzi z wpisów, że kolejność była taka:
1. Najpierw ktoś spytał jaka jest linia pochodzenia M.Meera
2. Leszek napisał co jemu wychodzi na temat linii pochodzenia teraz z negatywizującym komentarzem (było też kilka neutralnych wpisów innych osób)
3. Dodałam pozytywny opis moich wrażeń na temat M. Meera, pytania i mój odbiór wpisu L.
4. Pojawił się komentarz Frisky
5. Rozpoczęła się dalsza dyskusja.

Świadomość i pamięć dotyczącą chronologii zdarzeń mam nadal dobrą:)




Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-05, 13:10:53
Sylvia
Pamięć masz dobrą, aczkolwiek zapomniałaś,że PRZED moją oceną(???) jeśli to można nazwać oceną, było źródło, na którym się oparłem.
Ocenę wystawiła sobie sama MM. A ja ja tylko SKOMENTOWAŁEM. Skomentowałem zgodnie ze swoją wiedzą duchową i świadomością. I nie może być tak, że z powodu tego, że ktoś kogoś bardziej lubi, mam kłamać! Opierając się o pewne i wiarygodne źródło stwierdziłem, że jej się ego rozdęło. Co jest widoczne dla każdego przytomnego czytelnika jej strony. Widoczne gołym okiem jest,że się wywyższa.
Oczywiście, pozostaje kwestia różnicy w reakcji na takie teksty.
Jej wielbiciele są zachwyceni i wpadają w ekstazę, bo kogoś takiego (Wielkiego, Boskiego, Wyjątkowego, Wyższego duchowo) zawsze chcieli spotkać!
Z praktyki regresingu wiem, że misja, to nie jest coś duchowo zdrowego i oświecającego. Ty też to wiesz. A więc kiedy przeczytałaś, że przypisuję jej misję UBA (których nie lubisz), zareagowałaś, jakbym ją ocenił negatywnie! Bo ją akurat lubisz :)
Powiedzenie, że to ja jej przypisałem misję, to nadużycie, gdyż to ona w tę misję wierzy i ją realizuje. Dowodem jest jej strona internetowa. Ja tylko zwróciłem na to uwagę, podobnie jak zwróciłem uwagę na deklarowane przez nią poczucie wyższości wobec innych rozwijających się duchowo, o których istnieniu chyba nawet nie ma pojęcia. Bo liczy się tylko JAAA (taka wyjątkowa).
Czy ten temat musimy ciągnąć kolejny tydzień? I po co?
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-10-05, 14:27:08
Leszek
Ja pisałam o sobie, a ty znowu odbierasz to do siebie i robisz problem z M.Meerą. Znowu widzę nadinterpretacje. Kto twierdzi, że przypisałeś jej misję?
Przeczytaj może od czego zacząłeś ze swojej strony tą dyskusję na jej temat. I może zastanów się jaki to ma wydźwięk jakby ktoś tak opisywał twoje słabe strony (zgodnie z tym co proponujesz, żeby zacząć od siebie). To nie moja sprawa jakie kto ma misje. Moja decyzja jak się do tego odnoszę. Misja, czyli zadanie realizujące cel (mission posisible:)) może być pozytywna.
Wcale nie musisz ciągnąć tego tematu. Sam odpowiadasz za to co robisz.

Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Howard w 2016-10-05, 17:18:31
może masz coś na temat darszanu u Meery, to napisz w tamtym wątku

Ano mam coś. :-) Otóż podczas darshanu osoba go udzielająca musi znajdować się wyżej niż osoba go otrzymująca. Dlaczego? Ponieważ podczas darshanu spływają boskie energie z góry na dół. Aby z darshanu wynieść jak największą korzyść energia musi płynąć swobodnie.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Rafael w 2016-10-05, 18:02:51
  UBA (których nie lubisz),
...hmmm. dziwne...
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Howard w 2016-10-05, 18:07:12
Na najbardziej subtelnym poziomie sushumny (centralnego kanału rdzenia kręgowego) znajduje się tzw. Brahm Nadi. Jest to kanał energetyczny umiejscowiony na przyczynowym poziomie między czakrą trzeciego oka a czakrą serca. Tam jest zmagazynowana cała nasza ziemska karma nad którą podczas darshanu pracują mistrzowie. Trzecie oko to siedziba naszej indywidualnej duszy (jivy, jaźni, Atmy), serce to natomiast siedziba Boga (Paramatmy).

Tylko wyzwoleni z cyklu powtórnych wcieleń mistrzowie mogą pracować z ludzką karmą. Ludzie, którzy nie posiadają wglądu w ludzką duszę, takich kompetencji nie posiadają. Ich działania można więc traktować tylko jako poznawczą zabawę z meandrami podświadomości.


Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-10-05, 19:53:28
Mi chodziło o relację z darshanu, jeśli byłeś.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-10-05, 20:31:01
Howard
A czyje to wymądrzanie zacytowałeś? :)
Rozumiem,że wielu UBA ma blokady na czakrach od splotu słonecznego w dół, ale dlaczego ich nie widzą, skro ponoć tak świetnie widzą? Buahahaha!
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Howard w 2016-10-06, 16:55:50
Mi chodziło o relację z darshanu, jeśli byłeś.

Aaa :-) Myślałem, że chodzi ci o komentarz do prowadzonej dyskusji na temat 'klęczenia'. :-)

U Matki Meery na darshanie nigdy nie byłem, ale darshan to darshan i ta cała dyskusja wokół jego zewnętrznej otoczki jest z mojego punktu widzenia stratą czasu, bo te wszystkie obawy i lęki są tylko projekcjami płynącymi z umysłu.

Podchodząc do darshanu umysł najlepiej jest "wyłączyć" (wyciszyć) i otworzyć serce na przyjęcie bożej łaski. Trzeba zaufać. Tyle z naszej strony wystarczy. Bóg zrobi resztę.
Tytuł: Odp: Medytacje z Mother Meera i darshany
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2019-03-11, 11:10:05
Jest możliwość darshanu i głębokich medytacji z M. Meerą w Polsce. Jeśli ktoś jest zainteresowany to można wejść na stronę https://registration.mothermeera.com (https://registration.mothermeera.com)
Wystarczy zalogować się, wejść w zakładkę Subskrypcje i zaznaczyć opcję Warszawa Polska.

Im więcej osób zgłosi taką chęć, tym jest większa szansa na przyjazd MM do PL.