Autor Wątek: Karma  (Przeczytany 96003 razy)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-02, 15:11:03 »
Frisky

Jako pomocną dłoń, która zawsze pomoże, tylko trzeba poprosić  :)

Nie mam tego tematu oczyszczonego do końca, więc co bym nie powiedział, to będzie tylko  jakiś fragment lub urojenie.
Zaczęło się od chęci doświadczania Bożej miłości, którą zacząłem czuć w ciele i świadomści. Potem pomyślałem, że skoro czuję miłość od czegoś, co nazywam Bogiem, to chciałbym zobaczyć skąd ta miłość przychodzi. Następnie zacząłem czuć świadomość czegoś podczas modlitw o Bożą miłość. Teraz jak chcę, żeby Bóg mnie kochał, to czuję miłość i wyczuwam dziwną świadomość. Możliwe, że to jakiś duch, albo jakiś astral. Stąd moje gdybania i używanie logiki

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-02, 14:58:12 »
Leszku

Współczuję ci

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-02, 13:37:54 »
healingintelect
Jeśli widzisz Boga jako formę, istotę, czy osobę, to możesz mieć pewność,że zostałeś zwiedziony.
No, ale co tam moja opinia może znaczyć? Przecież jesteś bardziej oświecony nie tylko niż ja, ale nawet niż Budda :)
No i na tym możemy poprzestać wymianę zdań, bo nie godzi sie, by istota tak świadoma, jak Ty, marnowała czas i energię na rozmowy z profanami. Buahahaha!

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-02, 13:30:06 »
healingintelect
a w jakiej formie go widzisz? opisz : )

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-02, 13:06:26 »
Leszku

Buahahahahahaha

Takie zwodzenie i fantazjowanie, to nie dla mnie. Ja ci powiem, ze TAK WIDZAŁEM  I WIDZĘ CAŁY CZAS !!! Nasze wersje Boga za bardzo się różnią i nie dojdziemy do żadnego kompromisu. Nawet gdybym był z Bogiem na ty, to co by mi to dało? Uwierzył by mi ktoś?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-02, 11:56:00 »
Cytuj
Człowiek jest stworzony na wzór i podobieństwo Boga. Można spokojnie wnioskować, że Bóg ma swoją osobowość, charakter i cele, więc jest jakby czlowiekiem, tylko bez ciała.
bez ciała... i bez zasłon umysłu, intelektu, ego, związanej z tym osobowości : )

taki punkt widzenia:
każdy człowiek jest Bogiem i to nie tylko potencjalnie ale faktycznie - niezależnie jakie zabiegi podejmiesz nie  możesz się stać tym czym nie jesteś ani nie możesz przestać być tym kim jesteś - ale dopóki człowiek nie uświadomi sobie tego w pełni (choćby poprzez medytację) to tego nie doświadcza, za to utożsamia się z tym czym nie jest (z tym co nietrwałe i przemijające- czyli np. świadomością ciała - świadomością ograniczoną do ciała, zmysłów i będącą tego pochodną  etc.)  i dopóty nie doświadcza pełni swojej natury, ani pełni związanego z tym potencjału ( ten potencjał jest ukryty w tym czym się jest, a nie w tym czym się nie jest!) , za to  doświadcza iluzji wyobrażeń o sobie pod wpływem działania iluzorycznej/ograniczającej świadomość energii Boga,

więc do czasu samorealizacji-samouświadomienia, z tej świętej trójcy: pełni istnienia-pełni świadomości-pełni szczęśliwości doświadcza stanów ograniczonego istnienia, ograniczonej świadomości i ograniczonych/uwarunkowanych stanów szczęścia w świecie przemian energii i materii... stworzonym z Boga i przez Boga... którym  człowiek jest w swej istocie

Bóg ma tyle ciał ile jest ciał, tyle osobowości ile jest osobowości etc., tyle wszechświatów ile jest wszechświatów etc. wszystko to stwarza podtrzymuje i unicestwia, we wszystkim tym się przejawia i jednocześnie poza to wykracza, przy tym  z niczym tym się nie utożsamia/nie jest  warunkowany ani ograniczany, więc definitywnie nie jest na podobieństwo uwikłanego w cykle przemian człowieka

to tylko ludzie na potrzeby swojej praktyki tworzą rozliczne formy Boga na podobieństwo człowieka, bo inaczej nie potrafią go sobie wyobrazić, ale  celem tego jest wyjście poza utożsamienia i ograniczenia ciała, osobowości, ego, czy ludzkich celów, a nie wtłaczanie Go w te ramki i przypisywanie nieograniczonemu Bogu ograniczonych ludzkich cech i motywacji - takie "uczłowieczanie" Boga mija się z celem duchowym, choć może służyć innym celom : )

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-02, 11:47:08 »
A Ty widziałeś? :)
Poczytaj 3 zdanie.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-02, 10:52:36 »
"Bóg to musi być podobny do człowieka" :)
Nie ma większej bzdury :)


Widziałeś Boga?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-02, 07:29:48 »
Logika w duchowości się sprawdza, kiedy mamy wiedzę i doświadczenie.
Ileż to razy słyszeliśmy, że Bóg nas stworzył na swój obraz i na swoje podobieństwo? Ponieważ jednak Boga ponoć nikt nigdy nie widział, dajmy sobie spokój z obrazem, a pozostańmy przy podobieństwie.
Kiedy mamy w medytacji doświadczenie Boga, to pierwsza reakcja jest taka, że nie da się tego opisać, bo też brak nam słów, których się nie nauczyliśmy od tych, którzy nie doświadczali. Pojęcia MEDYTACJA używam tu w znaczeniu głębokiego relaksu z poddaniem się Intuicji (co jest praktyką zdecydowanie inną od znanych chrześcijanom rozmyślań, a bliższą modlitwie kontemplacyjnej). Opisywanie doświadczeń z medytacji osobom, które nie medytują, mija się z celem, ponieważ dla nich to jest coś, co pozostaje POZA ich doświadczeniem i pozostanie poza doświadczeniem tak długo, póki się nie wezmą za praktykę medytacyjną. Na podstawie cudzych opisów mogą sobie najwyżej stworzyć błędne wyobrażenia i oczekiwania.
Logiczne rozważania na temat Boga, bez medytacyjnego doświadczania,  prowadzą nas więc na manowce. Stąd prosty wniosek logiczny, że "Bóg to musi być podobny do człowieka" :)
Nie ma większej bzdury :)
Mamy przeczytane lub usłyszane założenie, że człowiek jest podobny do Boga. Ale... nie można wyciągać wniosku odwrotnego, bo wychodzi, że "człowiek stworzył Boga na swoje podobieństwo", co  czynią wszystkie nurty racjonalistyczne i ateistyczne :)
Logika oparta o brak własnego doświadczenia, a bazująca na cudzej wiedzy, prowadzi do głupiego światopoglądu.
Z kolei własne doświadczenie mówi, że Bóg nie jest podobny do ludzi, ale człowiek jest podobny do Boga. Spotykając się z takim stwierdzeniem logiczny umysł szaleje :) I nic dziwnego, bo brak mu doświadczenia, na którym mógłby się zawiesić, do którego odwołać.
Dla osoby, która doświadcza Boga w medytacji, to stwierdzenie jest jak najbardziej logiczne! Ale dopiero wtedy, gdy sobie uświadomi, że boskość człowieka odkrywamy w medytacji i dzięki medytacji :) Jest to bowiem zespół cech, które są ukryte przed zmysłami, a więc przed mędrca szkiełkiem i okiem :) Nasze podobieństwo do Boga odnosi się do naszych cech duchowych oraz mocy duchowych. Są ona zupełnie NIEZNANE osobom nie medytującym. One czasami coś o nich słyszały, ale najwyżej sobie mogą je wyobrazić, bo bez medytacji nie doświadczają.
Zdarza się jednak, że jakiś człowiek przejawia nawet w świecie materialnym znacznie więcej boskich cech niż inni ludzie (np. m in. czyni cuda, uzdrawia, emanuje spokojem). Osoby duchowo wrażliwe odczuwają tę emanację. Stąd np. kult awatarów (żywych wcieleń Boga). Ale nie tylko przez awatarów przejawia się boskość. Również przez osoby zaawansowane w praktykach medytacyjnych i modlitewnych. Osoby duchowo niewrażliwe mogą przy takim człowieku stać, dotykać go, ale NIC nie zauważają. W rozmowie z osobą przejawiającą boskość traktują ją jak  dziwadło, chorego psychicznie albo oszusta. Bo przecież w zakresie wiedzy, jaką dysponują, boskość nie może się przejawiać przez człowieka, jako że jej nie ma z założenia. :)
Tak oto logiczny umysł wyprowadza ludzi na manowce.
Ci, którzy nie medytowali, a uwierzyli (podobno "Błogosławieni ci, którzy nie widzieli a uwierzyli"), z kolei wpadają w inną pułapkę. Wierząc, że Bóg nas stworzył na swoje podobieństwo, uznają, że JUŻ SĄ Bogami. I łudząc się tą wiarą nawet nie próbują doświadczyć  i przejawiać boskości. Bo w swym samozakłamanym samozadufanym przekonaniu JUŻ SĄ, JUŻ PRZEJAWIAJĄ.
Fakt, że są, ale... TYLKO POTENCJALNIE! Co więc przejawiają? Tylko ludzką osobowość, czyli ego.
Bez medytacji tego się nie da pojąć, bo brak doświadczalnych odnośników dla logicznego myślenia.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-01, 22:02:15 »
aaa,to Ok :)
Ja też używam logiki zazwyczaj bo jest pomocna i się sprawdza. Jednak logika  sprawdza się jedynie w świecie materialnym według mnie. A i też nie zawsze skoro świat to iluzja :)
 

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-01, 21:07:01 »
bubu

Tak rozmyślam sobie używając logiki. W sumie innego wyjścia nie widzę

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-01, 21:01:58 »
Healingintelect

Mogę tylko z doświadczenia samadhi powiedzieć, że Bóg czy jak Go tam zwał ;) nie ma ludzkich osobowości charakteru czy celu. Tego nie da się opisać ludzkimi pojęciami. Można próbować ale to bez sensu. Sens ma jedynie doświadczenie :)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-01, 18:06:21 »
Leszku

Człowiek jest stworzony na wzór i podobieństwo Boga. Można spokojnie wnioskować, że Bóg ma swoją osobowość, charakter i cele, więc jest jakby czlowiekiem, tylko bez ciała.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-01, 06:59:43 »
W odniesieniu do wcześniejszych dywagacji:
SZTUCZNE struktury Boga nie mają z Bogiem NIC wspólnego! To zestawy wzorców i konstrukcji w astralu, również wyższym astralu, których celem jest przekierowanie uwagi z Boga realnego na jego atrapy (choćby nawet i piękne).
Często Aniołki chcąc odwrócić się skutecznie od Boga, czy konkurując z Nim w swoich urojeniach, zastępowały GO wspólnym umysłem wierząc naiwnie, że "co kilka głów, to nie jedna".

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-01, 06:53:00 »
Jak objaśniać reinkarnację ludziom, którzy nic nie wiedzą o buddyjskich pojęciach?
http://buddyzm.biz/index.php/pl/nauki-dharmy-2/nauki-wstepne/99-reinkarnacja

Lepsze takie wyjaśnienie niż żadne.