Autor Wątek: Karma  (Przeczytany 96006 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-08, 23:53:41 »
Leszek
a potrafisz zaakceptować że mi taka definicja po prostu nie pasuje choćby z tego względu o którym napisałem? czy nie potrafisz? : )

 ale nie tylko z tego względu mi nie pasuje:
Cytuj
Mam na myśli „Wyższą Inteligencję”, czyli wszechprzenikające, wysokowibracyjne pole energii zawierające informacje najwyższej jakości, oparte o życzliwość, miłość, mądrość, światłość i moc.

kolejnym elementem jest to sformułowanie Bóg= WI= pole energii (...) oparte o...,
 -  takie sformułowanie to  chyba nie są raczej owoce Twojej medytacji? bo
a) jeżeli coś jest oparte o coś innego, o jakąś podstawę, to jest od niej zależne/uwarunkowane etc.  więc na mój gust nie nadaje się do definicji Najwyższego Boga, - a już bardziej nadaje się do okreslenia  jakiegoś bóstwa- formy Boskości/uosobienia sił vel pola/ stworzonego przez różne aspekty Boskości i je uosabiającego, 
b) podstawa wszystkiego nie jest oparta o przejawy/ aspekty/cechy, ale dokładnie odwrotnie!
c) więc w takim razie kim jest Stwórca i Kontroler tego pola najwyższej jakości? : ) 

co do intelektu może inaczej go definiujemy, dla mnie jest to pewne złożone pole, które pełni określone funkcje:
"Antarwani" (głos wewnętrzny) to inna nazwa buddhi. Kieruje on zachowaniem człowieka."
(...)
"W upaniszadzie Taittirija, która jest jedną z najważniejszych spośród dziesięciu podstawowych upaniszad, buddhi przedstawione jest jako ptak. Głową ptaka jest śraddha (wiara, gorliwość, sumienność). Prawe skrzydło ptaka to ritam (kosmiczny rytm), a jego lewe skrzydło to satjam (prawda). Korpus ptaka to mahat tattwa (wielka zasada), jego ogon jest nazywany jogą. Buddhi w swej pełnej postaci jest zatem zbudowane z pięciu części składowych i posiada nadzwyczajną moc."
(...)
 "Kriszna jest znany jako Partha Sarathi (Woźnica Parthy). Partha to nie tylko Ardżuna. To także wszystkie dzieci prithiwi (ziemi). Zatem uczyńcie Krisznę swoim woźnicą. Ponieważ buddhi jest odbiciem boskiej atmy, czyńcie pożytek z niego jako woźnicy w waszej podróży ku urzeczywistnieniu atmy."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.282
« Ostatnia zmiana: 2016-12-09, 00:03:41 wysłana przez Frisky »

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2016-12-08, 22:15:00 »
drobna uwaga odnośnie pojęcia "bóg": dopóki piszesz i myślisz o owym uniwersalnym bogu "on" -- czyli używasz formy męskoosobowej -- to oznacza, że wciąż jesteś funkcjonariuszem, a jednocześnie ofiarą patriarchalnego systemu opresji -- a jeśli w tym miejscu dodatkowo aktywuje ci się zworka odpowiedzialna za szkalowanie "ideologi gender" -- toś wyjątkową ofiarą i gorliwym funkcjonariuszem, iksde

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-08, 13:53:19 »
Frisjy
Kiedy przekręcasz, wychodzą z moich tekstów już po przekręceniu kompletne bzdury. Bzdury te są twojego autorstwa. Jesli potrafisz przekręcić prosty tekst, pisany po polsku, to skąd pewność, że nie przekręcasz tekstów pisanych po angielsku czy w sanskrycie?

A więc, czy zdefiniowanie Boga jako pola informacyjnego najwyższej jakości, jest tym samym, co "definicja Boga jako tego pola intelektu"?
Chyba Ci daleko do osiągnięcia świadomości medytacyjnej. I chyba słuszność mają ci, którzy na podst. Twoich wypowiedzi zauważają, że nie medytujesz.
Proszę, skończ ze swoją praktyką dezinformacji. No chyba, że inaczej nie potrafisz?

No i co wynika dla Ciebie z wiedzy o polach i znawcy pól?
« Ostatnia zmiana: 2016-12-08, 13:55:56 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-08, 13:33:11 »
wystarczy zaakceptować że obowiązuje tutaj takie prawo oddźwięku i reakcji, działające niezależnie od interpretacji ( z tych którzy podlegają siłom natury ci którzy mają dobrą karmę sobie to chwalą, podobnie jak ci którzy korzystają z tego przy kreowaniu czegoś, a ci którzy mają karmę związaną z cierpieniem narzekają, są jeszcze ci którzy jakby wyszli ponad działanie sił natury, ale i tak te aspekty u nich które zbudowane są z tych elementów natury jakby ostatecznie podlegają związanym z nimi prawom),

jeszcze w kwestii formalnej, co do definicji Boga jako tego pola intelektu:
 
Cytuj
Mam na myśli „Wyższą Inteligencję”, czyli wszechprzenikające, wysokowibracyjne pole energii zawierające informacje najwyższej jakości, oparte o życzliwość, miłość, mądrość, światłość i moc.

"Bóg jest bardziej nieskazitelny niż niebo. Słońce, księżyc i gwiazdy to Jego oczy. Jest wszechprzenikający jak powietrze. Jedynie wtedy, gdy gruntownie poznamy naturę upadhi czyli szat człowieka takich jak ciało, zmysły, umysł i buddhi, będziemy mogli zrozumieć świętą, czystą i nieskończoną Atmę, czyli boski Pierwiastek.

Poznaj Mnie jako kszetradźnię (znawcę pól) obecnego na wszystkich kszetrach (polach).
Wiedzę o kszetrze i kszetradźni uważam za jedyną prawdziwą wiedzę.
                                                                                           (Gita, XIII.2)
Cały świat jest kombinacją kszetr i kszetradźni (pól i znawcy pól). Kszetra ludzkiego ciała jest tylko odbiciem prakriti (natury). W ludzkim ciele znajdują się wszystkie czujące i pozbawione czucia aspekty wszechświata. Cały wszechświat jest odbiciem wewnętrznej istoty człowieka. Nie wystarczy posiadać wiedzę tylko o ciele, zmysłach, umyśle i intelekcie. Istnieje oddzielny od nich Kszetradźnia, który ożywia wszystkie kszetry. Jeśli rozumiecie Kszetradźnię, nie ma potrzeby poznawania kszetry, ale zanim to nastąpi, powinniście poświęcić kszetrze należytą uwagę.
http://kazik1.republika.pl/SSB/SSinB1990/SSinB1990-12.htm

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-08, 12:44:25 »
PRZERABIANIE KARMY A BOSKI PLAN
1. Używając poniżej pojęcia „Bóg” nie mam na myśli ani staruszka w Niebie, ani ukrzyżowanego Jezusa, ani transcendentalnego Kryszny, ani Wielkiego Manitou itd. Nie mam na myśli żadnej formy bóstwa. Nie mam na myśli ani samca, ani samicy. Mam na myśli „Wyższą Inteligencję”, czyli wszechprzenikające, wysokowibracyjne pole energii zawierające informacje najwyższej jakości, oparte o życzliwość, miłość, mądrość, światłość i moc. Kontakt z takim Bogiem mamy cały czas, przez czakrę serca, a ukonkretniamy w medytacji, a przynajmniej w relaksie.
2. Hipotetycznie można zakładać wszystko. Np. że wiesz lepiej od Boga (albo że GO nie ma, więc najlepiej wiesz tylko ty). Hipotetycznie można założyć, że zjawiliśmy się na tym padole, żeby się uczyć, rozwijać, że mamy lekcje do odrobienia, chociaż tak naprawdę to MY sami nadajemy życiu sens. Hipotetycznie można też założyć, że nic dobrego nie powinniśmy się spodziewać po homeopatach, bioenergoterapeutach (ale do lekarza w razie czego popędzimy), usuwaczach węzłow i krzyży karmicznych itd., a nawet po bożych darach i błogosławieństwach, bo to by nas odciążyło od karmy, którą rzekomo mamy do przerobienia (odpokutowania?). Teoretycznie możemy postawić tylko na siebie! Na swój intelekt, na swoją mądrość i inteligencję, na swoje doświadczenie, na swoje samozaparcie, na swoje decyzje. A to jest właśnie bałwochwalstwo (czyli stawianie bałwana ponad Bogiem).
3. Realnie możemy zapytać Boga (naszej Intuicji), co ma dla nas najlepszego. Można zapytać , jaki ma dla nas plan. I wtedy zaczyna nam się zmieniać perspektywa i rozszerza świadomość. Wtedy naprawdę „odrabiamy lekcję” ufności i powrotu do Boga i Jego prowadzenia. I zaczynamy rozumieć, że inni ludzie są tu po to, by nam zaoferować pomoc. Nie zamiast Boga, ale w Jego imieniu i dzięki Niemu.
4. Hipotetycznie możemy założyć, że Bóg ma dla nas bardzo indywidualne „zadania”, czy „misje”.
5. Praktycznie po latach medytacji i uwolnieniu się od poczucia swej wyjątkowości w oczach Boga, bazującej na „misjach” czy „zadaniach” karmicznych, każdy uczciwie medytujący musi dojść do wniosku, że Bóg ma dla nas ten sam plan! Że Bóg z niczego nas nie rozlicza, nie nakłada na nas przymusu dźwigania obciążeń karmicznych, odpokutowywania ich, czy wreszcie „przerabiania „ (cokolwiek miałoby to znaczyć) itd.
6. Dla mnie szokujące było odkrycie jednego z uzdrowicieli karmy, że od kilkudziesięciu lat pojawiają się na świecie inkarnowane dusze, które mają ciężką karmę do przerobienia. Ciężką, ale… nie swoją! Dusze te w poprzednim wcieleniu były już na wysokim poziomie rozwoju duchowego, ale z powodu niskiej samooceny oraz błędnych wyobrażeń o prawie karmy, dały się wrobić samozwańczym „władcom karmy” przyjmując ich sugestie, by wziąć na siebie cudzą, ciężką karmę i ją przepracowywać, a w zamian… miała być nagroda. Wiele z tych istot ma wprogramowane w podświadomość ciężkie, niesatysfakcjonujące, nieharmonijne związki, które ma „przepracować”. Duchowy koszmar, który niektórzy nazywają „boskim planem”. Podobno komuś udało się zatrzymać ten proceder oszukiwania dusz i obecnie nie ma on już miejsca. Pożyjemy, zobaczymy za jakieś kilkanaście lat.
Od razu wytypowałem wśród moich klientów kilka osób, u których to podejrzewałem. I okazało się, że słusznie. Dało się usunąć te programy, choć różniły się od siebie.
Wyjść z tego można, kiedy się na 1 miejscu w świadomości i odczuciach postawi harmonię w związkach i w sobie. Oczywiście, piszę o harmonii z boskością. Uwalnianie od tego balastu może się wielu wydać czymś niemoralnym i sprzecznym z ich wizją „boskiego planu”.
7. A jaki jest ten plan Boga wobec nas? Rozdętemu ego wydaje się nędzny i mało atrakcyjny. Nie ma w nim fajerwerków, nie ma dominacji, odznaczeń, honorów, nie ma „wybranych”, nie ma walki i konfliktów. A co jest w takim razie?
Z punktu widzenia znerwicowanego lub rozdętego ego: nuuuuda! Bo czym innym może być nieustanne doświadczanie miłości, mądrości, światłości, mocy, zdrowia, bogactwa, radości, zadowolenia, spełnienia i na dodatek wdzięczności za to wszystko? „Tfu! Co to jest? Żadnych wyzwań?”
Plan boski zakłada, że to, co dla nas najlepsze, „dostajemy” w formie darów i błogosławieństw, a po drodze w wyniku „łaski”. Dostajemy bezpośrednio, całkiem za darmo, albo pośrednio, przy czym wtedy dostajemy środki, by skorzystać z pomocy innych. No to po co nam to wierzgające ego?
Pomysł na „przerabianie karmy” zakłada, że tego wszystkiego sami się musimy nauczyć, sami osiągnąć, po drodze odpokutowując złe uczynki z przeszłości. Czyli … postawić na paradoks rozdymania ego, z jednoczesnym łudzeniem się, że ono się w ten sposób zmniejsza.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-21, 18:44:25 »
Trochę uproszczone, ale mniej więcej oddaje sens:
Karma wraca. To co dajesz, to też do ciebie przyjdzie. 12 praw Karmy, które warto wcielić w życie
http://ohme.pl/lifestyle/karma-wraca-to-co-dajesz-to-tez-do-ciebie-przyjdzie-12-praw-karmy-ktore-warto-wcielic-w-zycie/

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-19, 18:43:19 »
Mafiozi też miewają wille :P

I trudno tu sie doszukiwać 'dobrej karmy'.
I nie teoretyzuję...

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-17, 18:02:25 »
Jeśli weźmiesz sobie męża z dlugami, to jego kiepska karma stanie się częścią Twojej karmy.
Jesli weźmiesz męża z willą, to jego dobra karma stanie się częścią Twojej karmy.
Itd. :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-16, 23:56:36 »


KARMA TO PRZYCZYNOWOŚĆ ZDARZEŃ ZACHODZĄCYCH W NASZYM ŻYCIU.

... ale zdarzają się przyczyny zewnętrzne, które w języku prawników nazywa się "dobrodziejstwo inwentarza".


A jednak!
Przyczyny zewnętrzne.

Tak czułam!
Sporo tego było jak dotąd :(

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-16, 06:17:25 »
Odwołując się do cybernetyki, umysł człowieka, a zarazrem jego karma, to układ samosterowny, samoprogramujący cię. Owszem, wchodzi w interakcje ze światem i dzięki temu też się porogramuje, by dostosować się do warunków zewnętrznych.

KARMA TO PRZYCZYNOWOŚĆ ZDARZEŃ ZACHODZĄCYCH W NASZYM ŻYCIU.
Z tego wniosek, że jeśli w naszym życiu cos się wydarza, musi mieć przyczynę. Zazwyczaj jest to przyczyna wewnętrzna (podświadomy bądź świadomy program), ale zdarzają się oprzyczyny zewnętrzne, które w języku prawników nazywa się "dobrodziejstwo inwentarza".
Czyli, jesli np, biorę żone, to biorę ją z całym bogactwem duchowym, intelektualnym itd.,  oraz z całym śmietnikiem jej poodświadomosci + jej rodziną, (czyli "inwentarzem").

stokrotka

  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-15, 12:13:35 »
Jeśli chodzi o wcielenia , tematykę reinkarnacji przypuszczam, że wygląda niczym informacja wgrana na dysk, który jednocześnie pobiera ją i tą już pobraną w (danym cyklu) obrabia (wymienia z otoczeniem).
Wiadomo, dysk z biegiem się czasu zużywa i zawarta informacja wymaga następcy aby móc należycie funkcjonować.
Porównałabym człowieka do dysku który posiada uprzednio zebraną informację oraz pobiera ją i wymienia z otoczeniem w czasie rzeczywistym, tym samym kumulując część informacji z tej wymiany w puli którą zebrały inne dyski <<w swoich operacjach w czasie rzeczywistym>> a która stanowi w pewnym stopniu start w nowym dysku.
Ogólnie informacja która jest zebrana poza schematem odbiorca-nadawca, nie jest rozpoznawana przez dany dysk, który zbiera treść i ją weryfikuje poprzez wymianę z otoczeniem, jednak warunkuje w znacznym stopniu jakość tego cyklu wymian dysk-otoczenie-dysk.

 Czasem dochodzi do przerwania blokady i upływu treści która była dana innemu dyskowi a która jest zupełnie niezrozumiana/ dochodzi do błędnego odczytu informacji co moim zdaniem wiążę się z chorobą psychiczną/opętaniem - ogólnie błędem funkcjonowania który jednakże stanowi klucz do zrozumienia istoty problemu.
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem,a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem" Carl Gustav Jung

Nie ma ktoś lepiej czy gorzej, ciężej czy lżej, bo ten co ma "ciężej" ma "lżej" ponieważ zmuszony jest aby widział więcej jak ten co ma "lżej" a jednocześnie "gorzej" ponieważ widzi tak mało.

Życie coraz bardziej "odrywa" a zarazem "przybliża" ku takim stwierdzeniom, bo oderwanym jest ten co wpadnie do nieświadomości wody i nie umie pływać, zostanie zabrany przez falę ale ten który wkłada wysiłek i nauczy się pływać, będzie mógł operować w otoczeniu w którym się znalazł i przybliży się i prędzej czy później dopłynie do wyspy aby odpocząć.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-28, 10:00:44 »
Jak wyjść z uniwersalnego programu kat – ofiara. Dlaczego lubimy usprawiedliwiać oprawców?
https://ciemnanoc.pl/2016/10/25/jak-wyjsc-z-uniwersalnego-programu-kat-ofiara-dlaczego-lubimy-usprawiedliwiac-oprawcow/

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-25, 12:24:39 »
Mamy wolność wyboru i wolność decyzji, więc wszystko można. Pytanie tylko, czy to ma sens?
Dusza nie jest ani męska, ani żeńska, choć może mieć karmiczne skłonności do jednej z tych płci. Oświecenie też nie jest ani męskie, ani żeńskie :)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-25, 11:30:43 »
Czy płeć i co za tym idzie sensualność można postrzegać jako uwarunkowanie?
Czy postrzeganie odrębnych płaci można postrzegać jako przejaw dualności?
W człowieku istnieją dwa strumienie energii męska i żeńska będące w opozycji do siebie czy kiedyś następuje ich synteza zjednoczenie i człowiek przestanie postrzegać siebie jako męski czy żeński?
i czy takie coś może nastąpić tu na ziemi, czy to jest droga którą każdy musi przejść?


Pierun

  • Wiadomości: 59
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-25, 10:35:03 »
Skąd się bierze karma? I dlaczego się odgrywa?
10 niezwykle ważnych rzeczy, które musisz wiedzieć o podświadomości
http://www.dorad.pl/wordpress/10-niezwykle-waznych-rzeczy-ktore-musisz-wiedziec-o-podswiadomosci/

to z linku

"Podświadomość WIE
Ilekroć mówisz nieprawdę, robisz coś, z czym się wewnętrznie nie zgadzasz, udajesz coś lub kogoś, nawet przed samym sobą, innymi słowy, ilekroć jesteś niespójny, w twojej podświadomości powstaje konflikt. Długotrwałe bycie w stanie takiego konfliktu (np. gdy kobieta trwa w związku z mężczyzną, którego w głębi duszy nie kocha, ale sama się przed sobą do tego nie przyznaje, albo ktoś zadeklarował jakieś poglądy, z którymi w głębi duszy się nie zgadza, ale sprawa zabrnęła tak daleko, że nie jest w stanie nawet przed sobą przyznać się do zmiany zdania) powoduje uzewnętrznienie się tego konfliktu np. w postaci manii, depresji, agresji albo chorób somatycznych (np. pogarszający się wzrok czy słuch, schorzenia kręgosłupa etc.).
Co ciekawe, podświadomość twojego rozmówcy zawsze wie, kiedy kłamiesz. Naiwność, która pozwala trwać takim stanom, jest efektem racjonalizacji albo wiązania się z wyobrażeniami, czyli całkowitego oddzielenia od tu i teraz.
*W tu i teraz niespójność nie jest możliwa."