Autor Wątek: Karma  (Przeczytany 96005 razy)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2016-12-11, 15:36:15 »
i wtedy wchodzi maciejka, cała na biało, z komentarzem "ale trąbę to ma imponującą"

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-11, 12:56:30 »
Leszek
ok, zwyczajnie poczułem się zachęcony do dyskusji o def. czym jest dla mnie Bóg tym tekstem:
Cytuj
Używając poniżej pojęcia „Bóg” nie mam na myśli ani staruszka w Niebie, ani ukrzyżowanego Jezusa, ani transcendentalnego Kryszny, ani Wielkiego Manitou itd. Nie mam na myśli żadnej formy bóstwa. Nie mam na myśli ani samca, ani samicy. Mam na myśli „Wyższą Inteligencję”, czyli wszechprzenikające, wysokowibracyjne pole energii zawierające informacje najwyższej jakości, oparte o życzliwość, miłość, mądrość, światłość i moc. Kontakt z takim Bogiem mamy cały czas, przez czakrę serca, a ukonkretniamy w medytacji, a przynajmniej w relaksie
więc gdy używam pojęcia Bóg to nie mam na myśli li tylko pola energii,  ale bardziej Stwórcę/ Władcę/ Kontrolera tego pola jak i wszelkich pól, będącego  Podstawą dla wszelkich (również tych pozytywnych) cech i zjawisk, która to podstawa nie jest od niczego zależna ani na niczym oparta, a wszystko jest zależne i oparte na niej,  więc nie wiem gdzie widzisz tutaj miejsce na jakąś sztuczną strukturę? bo ja widzę w tym samą Naturę (ze wszystkimi polami, energiami, informacjami, formami, aspektami, naturalnymi strukturami i funkcjami takimi jak "Wyższa Inteligencja" etc.)  i jej Twórcę vel Władcę albo Mistrza : )) 

trochę o tej idei Najwyższego Mistrza Wyższej Inteligencji zawartej w kombinacji kilku dźwięków/sylab:
Ganapati
       "Ga means Buddhi or intelligence. 'Na' means Vijnana or wisdom. 'Pati' means master. So, Ganapati is the master of all knowledge, intelligence and wisdom. There is also another significant meaning for the word, that he is the leader of all the 'Ganas' who are celestial beings." Sai Baba, SS, 10/94, 263 & 264. Refer also to SS, 10/96, p. 274

zgrzebne tłumaczenie:
Ganapati
        Ga oznacza Buddhi albo inteligencję. Na oznacza Widźnana czyli mądrość. Pati to mistrz. Więc Ganapati jest mistrzem wszelkiej wiedzy, inteligencji i mądrości. Inne istotne znaczenie tego słowa jest takie, że jest On  liderem Ganów którzy są niebiańskimi istotami

a tu jak to obrazkowo przedstawiają:
http://www.desicomments.com/dc3/01/197363/197363.jpg
« Ostatnia zmiana: 2016-12-11, 13:09:22 wysłana przez Frisky »

WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-11, 08:42:49 »
Tylko kto mówi że to kobiety wybierają mezczyzn ?
Według mnie to zarowno kobieta jak i mezczyzna muszą siebie wzajemnie wybrać

Użyłem tego zwrotu świadomie, ponieważ ruch feministyczno genderowy stawia kobiety w roli ofiar - przedmiotu, a nie stanowiącego podmiotu.

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2016-12-10, 15:40:00 »
mikepl, ale jeśli -- zanim zaczniesz odruchowo fochać na nowe słowa typu "ministra" lub "naukowczyni" -- najpierw uzmysłowisz i/lub przypomnisz sobie, że podobnego bulwersa łapano kiedyś przy wprowadzaniu słowa "sprzedawczyni", to ja będę w pełni usatysfakcjonowany, elo :-)

"ten cegł" jest owszem śmieszny, w bardzo miły i tolerancyjny sposób

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-10, 08:23:09 »
Frisky
Koncepcja pola i jego władcy, to Twoja struktura poznawcza, więc domyślam się, o co może Ci chodzić, ale nie mam pewności, więc się nie odniosę. W moim polu morficznym takiej sztucznej struktury nie ma na boskim poziomie.

Doktor-X
Jednak od tysięcy lat istnieje przekonanie, że to kobieta wybiera partnera. Przynajmniej w większości przypadków.
BTW
Obecnie kobiety chciałyby zachować przywileje właściwe swej płci, ale obowiązki zwalić na mężczyzn. Efekt to coraz więcej samotnych kobiet. Karmiczny wniosek - naturalnych zobowiązań, wynikających z podziału na płcie, nie da się zwalić na drugą płeć. I trzeba to wszystko dźwigać na swoich barach, dodatkowo biorąc na siebie zadania mężczyzn.

kopergamin
Rozumiem, że Twoim celem jest namieszać.
Nie jestem zwolennikiem przerabiania języka polskiego na angielski. 

mikepl

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • MICHAL
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-09, 23:08:04 »
Kopergamin,

Nie udaje ale tez staram sie nie przeginac i wyciagac daleko idacych wnioskow.

Dobrze, ze jestes swiadomy swoich "delikatnych" sklonnosci ;)
Uświadomienie to pierwszy krok w terapii ;)

Jedna kwestia to odmawianie uzywania slow typu poslanka a druga to mowienie na cegle cegiel :)))
Naprawde nie zauwazasz smiesznosci tego co napisales?

To jak nasz jezyk uformowal sie to raczej zadanie dla lingwistow. Nie czuje sie na silach w temacie. To prawda ze w angielskim takiego podzialu nie ma co dla mnie z kolei jest nienaturalne, wieloznaczne  i denerwujace gdyz wymaga uzywania dodatkowych slow zeby dowiedziec sie płci kogokolwiek/czegokolwiek. Jest to malo praktyczne na codzien. Nie wiem jak jest w innych jezykach...

pjm

  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-12-09, 17:40:41 »
Dziś Kirk Douglas kończy sto lat. Wczoraj u mnie na wsi pochowano pana mającego sto trzy lata. Kilkadziesiąt kilometrów dalej mieszkał pan mający chyba sto pięć lat. Mając jeszcze około setki robił szpagat i pił 50  gram wódki codziennie. Każdy z nich duuużo przeżył.

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2016-12-09, 15:55:02 »
Leszek, oczywiście ten cegieł, ew. ten cegł, ponadto może zechcesz kiedyś spróbować "Bogini" -- słowo nieidealne, ale dostatecznie dobre do zapalenia pierwszych lampek w mroku

mikepl, a może po prostu udajesz, że nie wiesz o tym, iż język nie tylko opisuje, ale i kształtuje rzeczywistość?

nie przeczę swoim delikatnym skłonnościom do szukania dziury w całym, ale jednocześnie wskazuję na obiektywny fakt, iż lobby konserwatywno-zachowawcze -- które kiedyś odmawiało kobietom praw wyborczych, i które kiedyś srogo lolało na pomysły wprowadzenia do słownika nowych słów (typu posłanka, psycholożka, ministra, naukowczyni), i które ma też wiele innych grzeszków -- wciąż trzyma nas w swoich męsko-szowinistyczno-świńskich szponach iksde

notabene cały ten podział rodzajów rzeczowników w jęz. polskim na męskoosobowe (mężczyźni/ludzie) i niemęskoosobowe (kobiety/rzeczy) to jest totalny mega skandal, który woła o pomstę do nieba, szczęśliwie rodzaju nijakiego, oraz koniecznie potrzebny jest apgrejd tego aspektu, choć oczywiście nie zrobimy tego na jutro, towarzysze i towarzyszki, bo to robota na kolejne 100 lat

wg mego wglądu tego typu światłe i bezkompromisowe uwagi dają co najmniej 10 pkt. plusów dodatnich do karmy

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-09, 12:40:57 »

Pokrótce, kobiety wybierały mężczyzn, którzy w dawnych czasach gwarantowali przetrwanie i bezpieczeństwo, silnych, o wysokim poziomie testosteronu. Dzięki czemu kształtowali takie cechy jak upór, zawziętość, waleczność i chęć dominacji i, zdobywania, rywalizacji.

To poniekąd środowisko i wybory kobiet ukształtowały mężczyzn w drodze ewolucji. Na gruncie biologi wyrasta kultura i z natury ona czerpie. - jak zmienisz naturę to zmienisz kulturę

Tylko kto mówi że to kobiety wybierają mezczyzn ?
Według mnie to zarowno kobieta jak i mezczyzna muszą siebie wzajemnie wybrać

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-09, 12:12:53 »
Leszek
Cytuj
Akceptuję, że nie rozumiesz, bo się zakręciłeś w koncepcjach intelektualnych.
to jest jakiś postęp, może w kolejnym zaakceptuj, że inni inaczej to rozumieją i fajnie, że dajesz innym tu  prawo do komentowania  z własnego punktu widzenia tego co objawiasz tutaj na forum dyskusyjnym jako niepodważalne : )

Cytuj
A poza tym, dzięki medytacji, ja myślę po polsku i nie potrzebuję co jakiś czas wtrętów z przemyśleń jakichś Hindusów po hindusku.

no i naprawdę super,  że to dzięki medytacji myślisz po polsku ; ) zwykle medytacja nie jest do tego Polakom potrzebna hehe, ale jak widać można używać jej do różnych celów, a takie przejrzyste i spójne systemy duchowe  niezależnie od ich pochodzenia geograficznego i pierwotnego języka mają swoje praktyczne zalety (raczej nie oceniam ludzi ze względów pochodzenia rasowych, religijnych, narodowych, ani też jakości wiedzy z poziomu nasze to dobre/obce to gorsze) i takie pełne systemy są dla mnie bardziej atrakcyjne od wycinkowych wglądów pochodzących z czyichś osobistych objawień (co też ma swoją wartość, ale nie daje pełnego obrazu)
więc pod tym kątem patrząc to co innym jawi się jako najwyższy poziom dla mnie staje się opisem pewnego obdarzonego cechami pięknego Bóstwa, niezależnie czy ktoś temu nadaje przy tym formę, czy nie i w jaki sposób Go/Ją wielbi w swoim sercu
 
odróżnianie pola od jego władcy tudzież  tego co jest podstawą od tego co jest na czymś oparte ma całkiem praktyczne znaczenie : )

WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-09, 11:54:59 »
drobna uwaga odnośnie pojęcia "bóg": dopóki piszesz i myślisz o owym uniwersalnym bogu "on" -- czyli używasz formy męskoosobowej -- to oznacza, że wciąż jesteś funkcjonariuszem, a jednocześnie ofiarą patriarchalnego systemu opresji -- a jeśli w tym miejscu dodatkowo aktywuje ci się zworka odpowiedzialna za szkalowanie "ideologi gender" -- toś wyjątkową ofiarą i gorliwym funkcjonariuszem, iksde

Kopergamin

Tak czy inaczej ideologia gender nie jest dobra, bo forsuje idee które nie są prawdziwe.
I nie opieram się na wydaje mi się tylko na wiedzy akademickiej, różne nurty to potwierdzają.

Pokrótce, kobiety wybierały mężczyzn, którzy w dawnych czasach gwarantowali przetrwanie i bezpieczeństwo, silnych, o wysokim poziomie testosteronu. Dzięki czemu kształtowali takie cechy jak upór, zawziętość, waleczność i chęć dominacji i, zdobywania, rywalizacji.

To poniekąd środowisko i wybory kobiet ukształtowały mężczyzn w drodze ewolucji. Na gruncie biologi wyrasta kultura i z natury ona czerpie. - jak zmienisz naturę to zmienisz kulturę.

I tu pada pierwszy mit, że to mężczyźni podają opresji ród kobiet bo to jest ich zła wola. Tak od punktu do punktu można obalać ich ideologie, nawet analizując współczesne dane statystyczne, badania na temat zmiany płci, orientacji seksualnej, rozwoju seksualnym dziecka ect.

Genderowcą trudno zaakceptować że to co męskie jest w porządku i pozytywne, tak walczą z męską energią że kobiety(feministki) stają się bardziej męskie niż mężczyźni a mężczyźni przyparci do muru poczucia winy, odrzucających siebie bardziej kobiecy.

No i mamy przyszłych klientów z problemami.





Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-09, 05:54:03 »
kopergamin
drobna uwaga odnośnie pojęcia "cegła": dopóki piszesz i myślisz o owym elemencie budowlanym  "ona" -- czyli używasz formy żeńskoosobowej -- to oznacza, że wciąż jesteś ofiarą feministycznego sposobu myślenia i w tym miejscu dodatkowo aktywuje ci się zworka odpowiedzialna za bezmyślne i bezrefleksyjne propagowanie "ideologi gender". 
Ciekawostką jest, że ideologia gender (bo to przecież nie nauka!), jeszcze nie zdążyła się przyjąć, a już jest w odwrocie.  Powiedzmy, że jej sukces osiągnął poparcie ok. 1% społeczeństwa.
No dobra, ale skoro z Ciebie taki nowoczesny rewolucjonista, to jaką nazwą zastąpiłbyś „ samcze, szowinistyczne” słowo Bóg?

Frisky
Akceptuję, że nie rozumiesz, bo się zakręciłeś w koncepcjach intelektualnych.
A poza tym, dzięki medytacji, ja myślę po polsku i nie potrzebuję co jakiś czas wtrętów z przemyśleń jakichś Hindusów po hindusku.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-09, 01:45:49 »
to też ciekawe:
Baba: Skoro serce jest akaszą (firmamentem), siłą rzeczy słońcem jest buddhi (intelekt), który oświetla ten firmament. Blask intelektu jest tak jasny jak promienie słońca, więc intelekt jest subtelnym słońcem.
http://www.sathyasai.org.pl/aktualnosci.php?tekst=t5.5.44.1#worlds2

... a póki co w wielu przypadkach jest ono za chmurami tworzonymi przez ego, ten cień zdaje się rosnąć u ludzi wraz z próbami wyjścia poza to odbicie np. w medytacji, stąd spotyka się ludzi "medytujących" latami, a w efekcie wciąż skupionych na ego celach i angażujących w to i wypaczających wpływ intelektu:
"Raz po raz zdarza się, że buddhi ulega przykryciu przez ahamkarę (ego). I tu należy pamiętać, że zmysły są bardziej subtelne niż ciało, umysł bardziej subtelny niż zmysły, a buddhi dużo bardziej subtelne niż umysł. Atma jest oczywiście najsubtelniejsza z nich wszystkich. Kiedy mówimy, że ahamkara jest zdolna przesłonić buddhi, oznacza to, że ahamkara jest bardziej subtelna niż buddhi. Tak więc ahamkara, jako niezwykle subtelna, przenika wszystko, również wszystkie nasze działania. To dlatego człowiek nie jest zdolny do przekroczenia poziomu ahamkary i doświadczania atmy (boskiej jaźni). "
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.282


mikepl
ok : )

mikepl

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • MICHAL
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-09, 01:27:20 »
Frisky
Dzieki, rozbawiles mnie swoja analiza :)
Warto pamietac, ze prostota to tez cecha boska, nad ktora warto medytowac i urzeczywistnic :)

mikepl

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • MICHAL
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-09, 01:20:09 »
drobna uwaga odnośnie pojęcia "bóg": dopóki piszesz i myślisz o owym uniwersalnym bogu "on" -- czyli używasz formy męskoosobowej -- to oznacza, że wciąż jesteś funkcjonariuszem, a jednocześnie ofiarą patriarchalnego systemu opresji -- a jeśli w tym miejscu dodatkowo aktywuje ci się zworka odpowiedzialna za szkalowanie "ideologi gender" -- toś wyjątkową ofiarą i gorliwym funkcjonariuszem, iksde

A moze po prostu sie czepiasz i robisz z igly widly :)