Autor Wątek: Uzdrawianie dźwiękiem  (Przeczytany 55068 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-29, 04:34:03 »
No cóż, bez pracy nad sobą, bez ugruntowywania pozytywów, robi się never ending story.
Jakbyś cokolwiek ugruntowała w poprzednich wcieleniach, już byłabyś dużo dalej.
Każdy z nas też. 

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-28, 23:07:04 »
Tess
Pozbyć się może, ale szybko wykombinuje jakiś zamiennik. On już nie będzie tak ugruntowany, ale równie wredny.

Czyli robi się never ending story.
Terapia na lata.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-28, 22:20:37 »
Inga
 Zauważam u Ciebie zmiany na lepsze, ale mam odczucie, że one głownie wynikają z harmonizacji dźwiękami i z usunięcia przekodowań.
Reszta w poprzednim poście.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-28, 22:16:37 »
Węzły to ciężkie wzorce, na dodatek splątane (zawęźlone, zapętlone).
Wiele osób sporo z tego uwalnia czy to energią z wahadeł, czy światłem, czy nawet odpowiednimi dźwiękami. Ale trzeba dotrzeć do intencji i do zapętlenia intencji. Często do lęków wspierających każdy z elementów takiego zapętlenia. Czasami 1 temat ciągnie się przez kilka sesji. A ciągłe podnoszenie wibracji jest konieczne, by utrzymać stan uwolnienia i pójść dalej.
Kamertony nadają się szczególnie dobrze do usuwania przekodowań energetycznych (np z inicjacji w strzygę, w moce rzekomo magiczne,w  satanizm i inne tego typu pomysły), by zasłonić swą prawdziwą naturę i stać się "kimś", czyli kimś, kim się nigdy nie było i tak naprawdę  nie stanie.
« Ostatnia zmiana: 2016-01-28, 22:18:39 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-28, 21:17:56 »
Leszek
Ale z tego co piszesz to jedyna możliwośc pozbycia się węzłów to wypalanie. Jeżeli j asobie nie robię wypalania to znaczy że one zawsze we mnie b ędą, bez wzgledu na poziom oczyszczenia czy zmian we mnie?
I czym różnią się węzły od cięzkich wzorców? Bo ja za pomocą kamertonów pousuwałam takie najcięzsze wzorce, oczywiście nie wszystkie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-28, 21:08:59 »
Tess
Pozbyć się może, ale szybko wykombinuje jakiś zamiennik. On już nie będzie tak ugruntowany, ale równie wredny.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-28, 21:00:39 »
Leszek,


Jednakże, aby skutecznie pozbywać się węzłów karmicznych, trzeba systematycznie medytować.

Wobec tego, czy jeżeli ktoś poddaje sie  zabiegom wypalania węzłów karmicznych a nie medytuje systematycznie, to  nie może się  się ich SKUTECZNIE POZBYĆ ? 

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-28, 03:42:12 »
Chciałbym tu sprostować pewną nieprawdziwą opinię, na którą zwróciłem uwagę. Otóż, ... kamertony nie zastąpią wypalania węzłów. Mogą je najwyżej wspomóc. Nie teoretyzuję, bo wypróbowałem.
Mogą też podnieść wibracje uzdrawianej osoby aż tak, że wypalenie węzłów karmicznych staje się bardzo łatwe.
Jednakże, aby skutecznie pozbywać się węzłów karmicznych, trzeba systematycznie medytować.
« Ostatnia zmiana: 2016-01-28, 03:45:16 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-01-26, 20:25:57 »
To jestem trzeci. :)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-01-26, 20:25:32 »
Inga,

Ja też Cię już widzę w roli terapeuty, prowadzącego zabiegi kamertonami.

Wiem, że jeszcze wiele do uzdrowienia, ale wiem - prywatnie od Cienie i z forum - ile cudownych rzeczy uzdrowiłaś. Więc mówię Tobie: MASZ OGROMNE DOŚWIADCZENIE.

Bo nie każdemu jest dane prawo wyrwać się dosłownie z BRAM PIEKIEŁ. A Ty to zrobiłaś!



Mi też powoli się marzy zacząć uzdrawiać ludzi, czy to wahadłami leczniczymi, czy kamertonami, uczyć Kundalini Jogi (ale z odrzuceniem całego sekciarstwa, w jakie została ubrana). Bo to wszystko razem REALNIE MI POMAGA W SKRAJNIE SILNYCH EMOCJACH, więc będzie również nadzieją na odzyskanie zdrowia dla innych.

Wahadła można robić zdalnie, ale kamertony już nie - trzeba być z pacjentem face to face.

Do Pytających, :)

A co do węzłów, bo niektórzy pytają: mają one ogromną moc czyszczenia. Rozwalają największe śmiecie, ale to odbywa się trochę bez udziału pacjenta. Są jak najbardziej potrzebne, gdy bardzo silne wzorce paraliżują codzienne funkcjonowanie, czy w ogóle - egzystencję.

Natomiast przychodzi taki czas, że człowiek chce mieć większy udział w uzdrawianiu, ma więcej siły, by się skonfrontować nie tyle ze swoimi wzorcami, co ze sobą i ze swoimi emocjami - i tu wkraczają kamertony. Są rewelacyjne. Dają niesamowitą przestrzeń w życiu, zatrzymują pędzący codziennie czas i pozwalają się zatrzymać, oraz - przede wszystkim - wyluzować się.

Tak więc widzicie, jedna metoda nie wyklucza drugiej - obie są mocne i obie są potrzebne. Każda jest dobra na swoim etapie, a którą wybrać - podpowie Wam intuicja i Wasza Dusza. :)

I uwaga: po wahadłach dochodzi się do siebie, bo tną wszystko. Kamertony zaś są łagodniejsze, bo uzdrawiają tylko to, co w danej chwili dokucza.




Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-26, 20:20:53 »
Miło mi to usłyszeć.
Może cos w tym jest bo mi to już mówi druga osoba :)

iloveperfumes

  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-01-26, 20:01:16 »
Nie miej mi za złe ale Cię widzę w tym:) Jak zaczniesz prowadzić sesje to na pewno się zgłoszę

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-26, 19:53:17 »
Aha, rozumiem już. Ty pewnie sama niedługo zaczniesz prowadzić sesje?

Eee, nie. jeszcze mi dużo brakuje wiedzy i umiejętności.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-26, 19:40:38 »
Odkopcie moj watek pt dr. Nepal. Te nagrania maja na mnie bardzo silny wplyw. Powinny je wyprobowac odoby ktorym pomagaja kamertony. Ostatnio sluchalem third eye opening. Zadzialalo.

BlueEyes

  • Gość
[#]   « 2016-01-26, 19:16:46 »
Chodziło mi o zabiegi u uzdrawiaczy np węzły. Jak bedziesz miała kamertony to nie będziesz potrzebowac takich zabiegów.
Ciekawe.Zastanawiające.Intrygujące.

Węzły chociaż są semi-skuteczne to jedna jest to dosyć silny zabieg.