Autor Wątek: Oświecenie  (Przeczytany 105329 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-05-23, 20:37:51 »
"Byłem kiedyś profesjonalistą w rozwiązywaniu problemów. I co z tego miałem? Więcej problemów! Piekło można by określić jako miejsce, w którym rozwiązuje się problemy. Prawdziwa duchowa przemiana dokonuje się w miejscu, w którym nie ma rozwiązania. W tym miejscu problem znika. Znika piekło. Znika świat. Znika odrębna tożsamość. I zostaje tylko Bóg. Tylko miłość. Tylko prawda."

http://www.przemianaumyslu.pl/rafal-werezynski-nigdy-tu-nie-byl/

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-03-14, 22:35:37 »
zbyt leniwy by słuchać...

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-03-14, 22:12:21 »
Dla leniwych:
Anthony De Mello - Przebudzenie Lektor PL książka, która Cię zmieni cz.1
https://www.youtube.com/watch?v=JI4DPVejl2Y

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-12, 16:52:31 »
taki jeszcze mały aneksik do pdfa którego zapuściłem tu kilka dni temu , czyli relacja wielbiciela Sai Baby z upragnionej od lat pielgrzymki pod Kailash:
http://media.radiosai.org/journals/vol_14/01MAR16/Sai-Shiva-Takes-Us-to-Kailash-and-Manasarovar.htm
ciekawy epizod:
We learnt that if we walked further we would almost touch the base of the sacred mountain. But the Chinese military do not allow anyone to go there. They say, “If you go forward you will not go back to India. That place is so enchantingly beautiful that you will never want to return"

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-03-08, 20:50:06 »
jaskier
chyba pukasz do niewłaściwych drzwi.
Najpierw wyleczenie się z DDA a potem pomyślisz o rozwoju.
Ale oczywiście rozwój jest o wiele bardziej atrakcyjny i tak dużo obiecuje. A wychodzenie z DDA to taka mozolna praca po zakończeniu której jest się zwyczajnym człowiekiem.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-08, 17:00:02 »

Chyba trafiłaś najlepiej. Szukam dowodów.
W wieku nastu lat zainteresowałem się  rozwojem ale ten nie pomógł mi rozwiązać moich problemów ani afirmacje, ani medytacje ani wizualizacje a nie mogłem zmienić swojego środowiska, swojej rodziny czy szkoły. Nie przyszło też uzdrowienie z choroby. Bylem zachłyśnięty "Życiem i nauką mistrzów dalekiego wschodu" i książkami Leszka, niestety w życiu i stosunkach międzyludzkich nic się nie zmieniało. To była próba przeafirmowania DDA w obecności patologicznego rodzica.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-08, 16:37:40 »
Mariusz:

" łatwo cię zmanipulować - podczas seansów spirytystycznych duchy były w stanie dokonywać aportów materialnych przedmiotów. Wystarczyłoby aby jakiś pseudomistrz który to opanował pokazał co potrafi i już byłbyś w wianuszku jego wielbicieli (a potem ofiar)"

Trudno, bo tych materializacji nigdy nie było. Czy mówisz o tych mediach które materializowały katrony i wymiotowały ektoplazmą z połkniętej chustki?

Medżi:

Sprawdziłem.  Niby działają. Ale jak D..y nie ruszę to nic z nich nie mam. Nie miały w moim przypadku "magicznej mocy sprawczej".

Ależ nie jestem leniwy. Mam alergię na Boga spowodowany nauką, we wszystkich dekretach musze jakoś zmienić słowo "Bóg".
Zacząłem od rad zawartych w książce Siła Nawyku. Bardzo do mnie przemawia, jest tam rozdział o osobach które w krótkim czasie zmieniły całe swoje życie, zostały poddane gruntownym badaniom naukowym i przedstawiono krok po kroku jak to zrobili. Moim zdaniem to powinna być biblia każdego rozwojowca zeby nie poleciał w świat afirmacyjnych marzeń.

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-03-08, 15:43:19 »
jaskier
czy chodzi ci o znalezienie czegoś co cię zmotywuje do pracy nad sobą czyli dowody na to że taka praca ma sens? Boisz się że się naharujesz a nic z tego nie będziesz miec? Może kiedyś trafiłeś na taką fałszywą drogę duchową i dlatego teraz chcesz miec pewność że ta jest włąściwa.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-03-08, 15:24:29 »
"Rozwoj motywowany pokazem mocy duchowych. O to dopiero musi byc zdrowa motywacja..."

Już pisałem, taki pokaz upewniłby mnie że droga rozwoju duchowego to coś czemu warto poświęcać czas i energie. Bo nie wiem czy pozytywne zmiany w życiu wynikają jedynie z działania czy afirmacje i medytacje rzeczywiście mają jakąś moc sprawczą. Ludzie chcą mieć wpływ na własne życie, pokaz mocy inspiruje, daje nadzieje na lepsze zmiany w życiu, uwierdza chorych, że mogą mocą swojego umysłu mogą się uleczyć.

no to wygląda, że
1. tobie nie chodzi o rozwój duchowy, a o nabycie mocy siddhi czy też zostanie magiem
2. łatwo cię zmanipulować - podczas seansów spirytystycznych duchy były w stanie dokonywać aportów materialnych przedmiotów. Wystarczyłoby aby jakiś pseudomistrz który to opanował pokazał co potrafi i już byłbyś w wianuszku jego wielbicieli (a potem ofiar)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-08, 15:02:07 »
w sumie to już dawno stwierdziłem doświadczalnie, że 95% tego co otrzymałem od mojego mistrza nie jestem w stanie wykorzystać a co dopiero mówić o całości tego co urzeczywistnił, stąd wartość dla wielu uczniów i wielbicieli różnych mistrzów takich pośmiertnych żywych bibliotek - zbiorowych czy indywidualnych (jak np. w przypadku Sai Baby), takich samo podtrzymujących się, albo  "czytelni" podtrzymywanych przez różne zabiegi  -  kiedyś ten sam mistrz co poniżej mówił w jakimś filmiku,  że wiele z takich ogólnodostępnych "czytelni" w Indiach zostało straconych bo nie miał  kto pielęgnować i podtrzymywać aktywności znajdującej się w nich energii

tak czy siak z tego pdf wyłania się taki obraz że najistotniejsze w rd jest budowanie silnych podstaw, obecnie spotyka się wielu ludzi którzy mają jakieś duchowe wycinkowe odkrycia które traktują jak jakieś uniwersalne remedium na wszystko, a i  takich którzy preferują drogę na skróty w poszukiwaniu silnych wrażeń,  albo mają jakieś dziwne objawienia które biorą za prawdę i w oparciu o jakieś tam doświadczenia uznają się za kompetentnych do nauczania, a jest to zwyczajnie odleciane i powierzchowne (zwykle podporządkowane innym najczęściej osobistym celom, a już jak ktoś taki przeżywa przy tym jakieś silne schizy to wychodzi z tego parodia rd),  ot współczesna plaga związana z dostępnością pewnej wiedzy i brakiem przygotowania na jej przyjęcie : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-08, 14:05:06 »
bardzo ciekawy tekst dla poszukiwaczy oświeconych oraz tego co z nich zostało (jakkolwiek żałośnie by to nie brzmiało haha bo  jest akurat odwrotnie) , czyli o raptem kilku (rozumiem że z wielu na całym świecie) ogólnodostępnych żywych duchowych bibliotekach oświeconych, w których od wielu tysięcy lat różni święci w specyficzny sposób deponują swoją wiedzę na koniec, by nie poszła na zatracenie,  przy okazji o istotnej różnicy między wiedzą duchową dostępną obecnie z różnych źródeł, a tą otrzymywaną w pewnym "żywym" przekazie, pośrednio czemu niektórzy się nie afiszują (albo i większość) oraz interesująco na przykładzie tego mistrza  ile z tego co urzeczywistnili przekazują swoim uczniom i dlaczego, też trochę o boskiej ciemności:
http://m.isha.ws/wp-content/uploads/downloads/Shiva-Ultimate-Outlaw_2015.pdf
« Ostatnia zmiana: 2016-03-08, 14:09:37 wysłana przez Frisky »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-03-08, 13:29:54 »
jaskier , a czemu wymagasz od biednych oświeconych, może sam Pambuk powinien się zmaterializować i pokazac jaką ma moc , powstrzymywac tornada, ratowac ludzi, byc takim supermanem , zeby pokazac że jest i żeby rozwiać wątpliwości czy istnieje ! przeciez on na pewno moze wiecej niz oswiecony !

Cytuj
i pokaz upewniłby mnie że droga rozwoju duchowego to coś czemu warto poświęcać czas i energie. Bo nie wiem czy pozytywne zmiany w życiu wynikają jedynie z działania czy afirmacje i medytacje rzeczywiście mają jakąś moc sprawczą. Ludzie chcą mieć wpływ na własne życie, pokaz mocy inspiruje

musisz być zajebiście leniwy żeby samemu nie sprawdzić, że afirmacje działają, na tyle, że jak by ci pokazano w jakis inny sposob, to i tak mialbys to w d.. i żądał kolejnych dowodow, a ktoś by ci tanczyl i udowadniał... hehe

rd nie jest dla leniwych / zdemotywowanych , trzeba zaczac gdzie indziej
« Ostatnia zmiana: 2016-03-08, 13:35:54 wysłana przez medżikowsky »

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-08, 13:24:06 »
"A od kiedy moce duchowe sa weryfikatorem slusznosci danej drogi? Ja bym wrecz mial obawy widzac taka osobe czy przypadkiem sie nie okaze ze wiecej czasu poswiecila na rozwoj mocy niz calej, wazniejszej reszty. Duzo lepszym weryfikatorem byli dla mnie "zwykli" ludzie ktorych zycie bylo bagnem, a ktorzy sobie poukladali w zyciu."

O ludziach którzy poukładali sobie w życiu traktuje książka "Siła Nawyku", i nie ma w tym żadnej "magii", wszystko wytłumaczone naukowo. Pozycja psychologiczna z lekką nutką neurologii. Zero duchowości.
Moce mogą być dowodem na istnienie np życia po śmierci, świata astralnego itp (choć niekoniecznie, może to po prostu "te kwanty ;-)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-03-08, 11:52:09 »
A od kiedy moce duchowe sa weryfikatorem slusznosci danej drogi? Ja bym wrecz mial obawy widzac taka osobe czy przypadkiem sie nie okaze ze wiecej czasu poswiecila na rozwoj mocy niz calej, wazniejszej reszty. Duzo lepszym weryfikatorem byli dla mnie "zwykli" ludzie ktorych zycie bylo bagnem, a ktorzy sobie poukladali w zyciu.

Dla mnie zwiazek byl dlugo celem numer jeden. Nie rozgladalem sie za oswieconymi mistrzami i ich podejsciem do zwiazkow, ale inspirowaly mnie takie osoby jak chocby Kinga Roszczyniala ktora dzieki rd bardzo fajnie sie realizuje w tym temacie. Dla mnie to byly prawdziwe inspiracje. Dzieki temu sam teraz moge byc taka inspiracja dla innych ludzi, co niekoniecznie by sie stalo gdybym sie ogladal za oswieconymi i prawie oswieconymi.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-08, 11:20:04 »
"Rozwoj motywowany pokazem mocy duchowych. O to dopiero musi byc zdrowa motywacja..."

Już pisałem, taki pokaz upewniłby mnie że droga rozwoju duchowego to coś czemu warto poświęcać czas i energie. Bo nie wiem czy pozytywne zmiany w życiu wynikają jedynie z działania czy afirmacje i medytacje rzeczywiście mają jakąś moc sprawczą. Ludzie chcą mieć wpływ na własne życie, pokaz mocy inspiruje, daje nadzieje na lepsze zmiany w życiu, uwierdza chorych, że mogą mocą swojego umysłu mogą się uleczyć.