Autor Wątek: Oświecenie  (Przeczytany 105342 razy)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-06, 13:25:12 »
Moze jak znajde jakies fajne drzewo to sie oswiece. Byle nie brzoze.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-06, 13:24:05 »
Jaskier,
OK, poczekam na pełną odpowiedź.
A jeśli już się nie zjawisz, to ani chybi oświecenie ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-06, 13:22:24 »
Cytuj
zostalo mi 3 % baterii a jestem w lesie.
haha, zabrzmiało jak ostatnie słowa Gautamy poszukującego wyzwolenia  w naszych czasach ; )

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-06, 13:16:16 »
Wlasnie chcialem opisac niedzialanie :P.  A jezeli przychodzi po cos to ma intencje. Cos mi tu nie pasuje, czlowiek bez intencji wogole moze funkcjonowac?

Dynamo to iluzjonista. Nie mowi ze ma jakiekolwiek moce.

Lynd: Aby wskazac ludziom ze taka moc jest rowniez im dostepna.

Nie wiem co moze dzieki temu, zostalo mi 3 % baterii a jestem w lesie.

Mariusz: rownie dobrze moze wogole nie istniec. Dlaczego Ci na 35,9999 nigdy nie dochodza do 36 za zycia?
« Ostatnia zmiana: 2016-03-06, 13:18:36 wysłana przez jaskier »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-03-06, 13:02:10 »
Oświecony nie przyjdzie do Randiego bo nie ma intencji udowadniania, że istnieje i w jaki sposób istnieje.

Ale mozna zrobić historyjkę - przychodzi magik Dynamo do Randiego. Kiedy wychodzi Randi dramatycznie próbuje usunąć swoje nowe wielkie czarne afro, a potem szybko zapisuje się do psychiatry.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-06, 13:01:56 »
Jaskier,

Nauki zaczyna od zdania:
Poddałem się temu testowi, aby...

Po czym mówi:
Dzięki temu mogę...

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-06, 12:57:26 »
Lynd: Materializuje na otwartej dloni np jablko. Nic nie mowi bo nie musi. Randi go bada, jak zdolnosci sie potwierdza to wtedy oswiecony wyklada nauki.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-03-06, 12:24:32 »
Jaskier,
W pełni się z Tobą zgadzam. Bo iluz mieliśmy oswieconych - Budda, który zresztą podobno nie doszedł do pełnego oświecenia, bo są wyższe poziomy, aniżeli 36erd.

Osho, Sai Baba, Maharishi, czy Babaji bladzili w swych ostatnich, znanych nam, wcieleniach.

Oprócz Buddy, może Jezus, który wg Leszka oswiecil się podobno w XVIII w., ale nie jest to potwierdzone.

Więc jest niezła KICHA. ; )

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-06, 12:16:04 »
Jaskier,
Jak byś dokończył taką historyjkę?

Przychodzi oświecony do Randiego i mówi:

EDIT: dłuższa historyjka;)
« Ostatnia zmiana: 2016-03-06, 12:22:33 wysłana przez Lynd Seagull »

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-06, 12:11:15 »
Dla mnie Sai to zwykly kuglarz. Moze i mistrzowdkie ERD ale przez te tandetne materializacje uwazam go za szarlatana.

A oswieceni powinni sie ujawnic zeby dac nam przyklad. Ze sa. Ze jest do czego dazyc, a nie ciagle 35,9999 (9) a potem upadek.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-06, 06:56:29 »
Cytuj
Czyli bycie ciężko chorym  nie przeszkadza w pozytywnym wpływaniu
na rozwój duchowy wielu ludzi .
bycie martwym też nie :-)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-06, 01:24:40 »
jaskier

Cytuj
jaskier

[#]   « Marzec 05, 2016, 23:35:59 »
Cytuj

Pisałeś kiedyś ze ktoś napastuje Zbyszka Ulatowskiego, człowieka ciężko chorego po zawale, a ja się zastanawiałem, jakie on musiał mieć intencje? Całe życie zajmował się rozwojem, a tu nagle zawał? Czy tylko mi tu coś nie pasuje?
A co powiesz o Sai Babie , tak chwalonym przez Friskego ( mędrca
forumowego )  który - jeżeli wierzyć temu co o tym Babie piszą
 - nie tylko w tym wcieleniu praktykował taki rozwój , tak ,
że cięzko zachorował  - twierdzi ,że ,,Sai  to taki przykład  pozytywnego i duchowego wykorzystania sławy oraz charyzmy i wywierania
pozytywnego wpływu na rd wielu ludzi".
--------

Ciężko  chory - dla bardzo wielu mistrz -  wywiera pozytywny wpływ na rd
wielu ludzi, pokazując do czego może prowadzić praktykowanie
rozwoju duchowego.

Bez wątpienia ludzie widząc bardzo chorego Sai zaczną się rozwijać
duchowo.
A jaki miał pozytywny wpływ na swoich najbliższych uczniów , to można
dowiedzieć się od świadków ,którzy widzieli jaka miłość zaponowała
między nimi po śmierci Sai.


Jaki stan zdrowia taki poziom rozwoju .



Chyba ,że stan zdrowia , rózne choroby nie mają żadnego związku
z poziomem  rd .
Czy to jest tak : osoba jest chora np. rak , białaczka , aids, schzofrenia ,
alzheimer , itd. - ale to nic , przecież  rozwija się duchowo.
----
Jaskier , mi też coś nie bardzo pasowało , ale wybitny znawca karmy
pośpieszył mi z pomocą .
 Oto jego odpowiedź :

Cytuj
Frisky
 

[#]   « Marzec 03, 2016, 23:07:56 »
Cytuj
Wniebowzięcie Grubego
 bez wątpienia Satya Sai Baba wywarł bardzo silny pozytywny wpływ na wielu ludzi na całym świecie, był sławny oraz charyzmatyczny, w dodatku zainstalował się tu na kolejne bodajże 5 tys. lat więc jego uczniowie mają trochę czasu by urzeczywistnić w pełni te jego nauki pod jego jak zawsze czułym okiem : )
 
wszystko zależy czego szukasz w rd i  jak go definiujesz , z tego punktu widzenia oceniasz różne przejawienia i odnosisz do poziomu rozwoju itd. , a z punktu widzenia Sai, jego nauk,  sposobu w jaki żył i celu ,  oraz dla sporej grupy jego zwolenników wygląda to chyba trochę inaczej niż Ty na to patrzysz, zwyczajnie inaczej definiują rd i inne mają cele,

 poznanie podstawy takiej postawy : )  może być interesujące i poszerzać horyzonty, czy nawet zmieniać postrzeganie, akurat jest tego w sieci bardzo dużo, dostępne po polsku, jest to całkiem spójne, w wielu miejscach odkrywcze oraz inspirujące, zachęcam do lektury

 - więc czy może być to atrakcyjne dla innych? na tyle na ile pokrywa się z ich celami, pragnieniami, wyobrażeniami czy doświadczeniami życiowymi i tymi związanymi z rd oraz  na ile wnosi to do ich życia i rozwoju coś pozytywnego

Czyli bycie ciężko chorym  nie przeszkadza w pozytywnym wpływaniu
na rozwój duchowy wielu ludzi .
My nie wiemy ilu ludzi widząc Babę na wózku , pomyślało : my też
chcemy ośiągnąć taki wysoki poziom rozwoju .
Niedołężny Sai  - czy ktoś może podać lepszą inspirację  do rozwoju ?
Śmiem  wątpić.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-03-06, 00:37:40 »
A czemu mieliby się ujawniać ?

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-06, 00:31:30 »
Tylko tych na 36 ze świecą szukać. Żaden żywy nie jest znany, zaczynam się zastanawiać czy tacy wogóle istnieją.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-03-06, 00:25:04 »
Jaskier :)

Zbyszek po zawale, Leszek ma okulary, a ja ściąłem dzisiaj włosy i źle się z tym czuje chociaż wcześniej bardzo chciałem to zrobić a teraz nie wiem czemu :)))

Wspólny mianownik jest taki, że żadna z tych wymienionych osób jeszcze się nie Oświeciła i wszystko się może przydarzyć. Nawet na 35,9 ERD.

Co nie znaczy, że Zbyszek nie jest dobrym egzorcystą, Leszek dobrym nauczycielem duchowym a ja doskonałym fryzjerem ;)