Nic z tego proroctwa nie wyszło!
przynajmniej proroctwo było pozytywne (problem mieli ci którzy propagowali jakieś wizje potopów czy katastrof całych aglomeracji i ci którzy im ulegali , czyli kupowali domy , ziemie czy ulegając takim wpływom iluzji wydawali i kupowali takie publikacje )
choć nie było skokowej zmiany jaka była tam przez niego sugerowana - a przynajmniej można było odnieść takie wrażenie bo jednocześnie rozciągał to w kwestii uświadomienia sobie tego przez ludzi aż do 2017 -2018 roku - to jednak obserwuje się wzrost świadomości powszechnej społeczeństw który znajduje swój wyraz w dziedzinach które ludzi najbardziej interesują ( biznesie/konsumpcji, ekologii, oświacie, nauce, wyznaczanych celów, etc.) na tyle duży że przekłada się na konkretne wyższe idee wplatane w te obszary ziemskiej aktywności oraz związane z nimi przedsięwzięcia, plany i działania oraz ich skutki
podoba mi się ten dziadek Ajja - mówi fajnie oświeceniu czyli byciu w świadomości Boga z jego cechami wszechobecności, wszechwiedzy i wszechmocy, fajnie też że została mu na starość motywacja do uświadamiania innych, jako ta wola albo lepiej narzędzie boskiej woli czyli "radio", z braku innych odzwierzęcych/zwykłych motywacji i oddolnych pragnień : )