Autor Wątek: Inspiracje  (Przeczytany 107725 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 115
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-23, 12:04:37 »
Artman

Bog Cie nie moze ukarac - natomiast Ty mozesz ukarac sam siebie przez rozne osoby i na milion sposobow :)

Artman

  • Wiadomości: 170
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2019-01-22, 21:03:52 »
Wytrych

Od pewnego czasu Bóg, widząc że ludzie są źli, zaprzestał dawania im czegokolwiek. Nawet najmniejszego daru czy prezentu. Wszyscy więc chodzili smutni i czekali, aż Stwórca zmieni zdanie.
Aż pewien nauczyciel duchowy zaczął się modlić:
- Panie ukaż mnie. Ześlij na mnie karę – domagał się.
Bóg słysząc to wielce się zdziwił. Jakże tu go ukarać, skoro to był człowiek pobożny, a jeszcze lepiej dobry.
- Tyle lat Ci Boże służę, więc proszę, abyś mnie wysłuchał – ukaż mnie.
No cóż, pomyślał Bóg. Trudna rada – trzeba było go wysłuchać. Ale jaką karę zesłać na takiego człowieka?
- Dobrze – powiedział po długim namyśle Bóg. – Jaką chcesz karę?
- Ukarz mnie Panie główna wygraną na loterii, dobrym zdrowiem, długim życiem, szczęściem i powodzeniem.
- Ha, ha – roześmiał się Bóg. – jest jeszcze nadzieja dla ludzkości.

Słowa nie mówią o niczym – dopiero to, jakie im nadajemy
znaczenie przemawia do nas.

Kropla rozumu to więcej niż deszcz głupoty.

Szczęście podobnie jak danie w restauracji trzeba sobie
zamawiać samemu, bo zamawiane przez kogoś innego, może
nie być tym, o które nam chodziło.

Fragment książki "Uśmiech słońca".

Karina

  • Wiadomości: 3 115
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-18, 19:49:56 »
Wybieraj swiadomie co chcesz czuc

https://www.youtube.com/watch?v=OvrC3qz4IQs

Karina

  • Wiadomości: 3 115
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-18, 11:53:47 »
monkas
Cytuj
Jesteś/możesz być duchowo i pod każdym innym względem wolny, gdyż masz swoje własne źródło wiedzy duchowej w swym własnym sercu.
Tylko od Ciebie zależy czy się w Nim zanurzysz i z Niego skorzystasz.

I o to chodzi ! :)
« Ostatnia zmiana: 2019-01-18, 11:56:28 wysłana przez Karina »

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-17, 11:26:01 »

I na koniec ; mam to powiedzieć:

Jesteś/możesz być duchowo i pod każdym innym względem wolny, gdyż masz swoje własne źródło wiedzy duchowej w swym własnym sercu.
Tylko od Ciebie zależy czy się w Nim zanurzysz i z Niego skorzystasz.

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-16, 09:49:38 »
Gramy w grę, z zasadami, granicami. A co, jeśli granice, wszelkie granice, to tylko programy?

Wtedy to znaczy i Ty jesteś tylko nieczującym amoralnym programem, który dla rozrywki krzywdzi innych z uśmiechem na twarzy...
Jesteś ?

Log out.

Artman

  • Wiadomości: 170
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2019-01-16, 07:24:48 »
Kolejne spotkanie i rozmowa dot. mistrzów, postaw, seksu  https://www.youtube.com/watch?v=_d9uvG2JLPs

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-15, 10:03:41 »
a potem przebiłem się przez "pozytywne myślenie",

I pojawiłeś się w Czystej Świadomości po drugiej stronie Nieskończoności z uświadomieniem że masz niedokończone pozytywne kreacje ? ;)

Dzięki za podzielenie się, może popiszę jak będę miał chwilę czasu, teraz skupiam się na najważniejszej dla mnie kreacji/marzeniu/pragnieniu:)
« Ostatnia zmiana: 2019-01-15, 10:12:27 wysłana przez monkas »

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-15, 09:59:24 »
:)

Powczuwałem się w tą dyplomację jeszcze trochę, posmakowałem jej i nadal mi wychodzi że to pewna nadbudowa (nawet biorąc pod uwagę jej pozytywną - "nieurażająca" część)  dla naturalnych wartości, wrażliwości , delikatności, mądrości, empatii, subtelności i zrozumienia/inteligencji. Może to drobny szczegół a może czegoś nie wiedzę :) ale

Nadal twierdzę, że nie warto wszystkiego zgłębiać w życiu. Za dużo jest tych informacji, sytuacji, intencji, i dlatego warto wybierać co jest realnie ważne. Bez całkowitego wnikania też można mieć prawidłowy (w prawdzie) ogląd świata. Nie trzeba znać każdego zdarzenia, myśli, emocji, żeby następował rozwój. Głębia rozwoju nadal może być, gdy nie zgłębia się, czy nie doświadcza wszystkiego.

wziałem to co napisałaś powyżej do serca, zwłaszcza to pełniejsze - niewypowiedziane, "to" co stoi za Twoimi  słowami - mądrość którą nie w pełni Twoje słowa wyrażają  i czuję w tym głęboką prawdę,  tak więc  zostawiam tę dyplomację w spokoju; był czas w  moim życiu w którym byłem tak odcięty od prawdy i wiedzy, tak przepełniony lękiem że było we mnie zasilane lękiem pragnienie poznania wszystkiego/zrozumienia wszystkiego, teraz już tego nie ma, nie czuję np już żadnej potrzeby zrozumienia negatywnego/zła, jestem już w stanie w pełni się przed nim chronić , wnikam jedynie w  to co mnie bezpośrednio ogranicza i tak! zdecydownie nie ma potrzeby doświadczania wszystkiego - a najważniejsze jest to że nie ma żadnej potrzeby  doświadczania negatywności, zło nie ma żadnej wartości, nie przyczynia się do niczego dobrego, im bardziej naturalna/czysta/nieskażona świadomość tym większa umiejętność docenienia dobra... innnymi słowy zło/negatywne doświadczenie nie jest w ogóle potrzebne do tego aby docenić dobro, do tego potrzebna jest niezablokowana/przytomna/trzeźwa i wrażliwa a wiec naturalnie czysta świadomość/inteligencja.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 978
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-01-14, 23:36:22 »
Sylwia

Punkt wyjścia do oceny czy do powstrzymania się od niej ? ;)

Często zauważam ucieczkę od oceny w kręgach "ezo", (brak oceny mam być nawet pożadanym etapem rozwoju duchowego w niektórych kręgach), a ta jest w moim odczuciu przeważnie ucieczką od prawdy, od nazwania rzeczy po imieniu i od wewnętrznych konfliktów.

W mom odczuciu  trafna ocena zawsze jest elementem wiedzy o skutkach, wskazuje na nie, jest więc zakończeniem procesu rozróżniania i rozpoznaia skutków danego działania, czy niesie ono skutki pozytywne czy negatywne

W moim odczuciu jeśli szuka się zrozumienia/poznania a tym samym odpowiedzi, zawsze jest sens wnikania do końca...,aż do pełni poznania, to wszystko w kontekście prawidłowej/trafnej oceny "świata"

w moim odczuciu  jesteśmy wolnymi istotami mamy wiec "prawo" do wszystkiego, "prawo do błędu" często jest akcentowane w celu usprawiedliwienia negatywności wynikłej z nieświadomosci i jest etapem uzdrawiania i wybaczania sobie, warto jednak rozważyć ten fakt, że błąd wynikły z nieświadomości/niewiedzy nie jest potrzebny/konieczny do tego aby "uczyć" się świadomości rozróżniającej.

Innymi słowy zamiast nauki na błędach, możemy wybrać/odzyskać naturalny stan połaczenia ze Źródłem Intuicji i czerpać z tego Źródła Wiedzy/Świadomości rozróżniającej, a tym samym nie popełniać błędów.


Ja nie jestem zwolennikiem dyplomacji, delikatności tak, szczerości tak, empatii i zrozumienia tak oraz nie krzywdzenia oczywiście. Nie oznacza to oczywiście, że dyplomacja to coś złego jeśli opiera się na uczciwości, szacunku i równości, oznacza to jedynie to, że to ja nie zostanę dyplomatą :), wolę bezpośredniość ( tak jest po prostu szybciej i występuje mniejsza szansa na niezrozumienie)

Miłego dnia :)

Punkt wyjścia do świadomości rozróżniającej:)
Dla mnie to "nie oceniaj" też jest czasem dziwne, bo często działania osoby, która tak mówi wskazują, że też ocenia, tylko tego nie wyraża. Ocena w dobrym tego słowa znaczeniu jest częścią , przeżycia, a nawet czasem przetrwania w tym ciele, uczenia się, wyboru, decyzji, zaufania właściwym osobom, postawom oraz wartościom.
Natomiast rozumiem nie oceniaj na poziomie: nie osadzaj, nie potępiaj, nie obwiniaj, nie zawstydzaj. Za to bądź świadomy. Intencja oceny jest w tym najważniejsza.
Na pewno lepiej, jeśli już oceniać, to sytuacje i działania. Mając urzeczywistnioną prawdę nie ma wtedy intencji krzywdzenia, czy grania przeciwko komuś oceną.
Świadomością rozróżniająca nie da się grać. Za to można grać, że to świadomość, a nie jakiś osąd.

Zgadzam się z tym, że błędy nie są zawsze konieczne do uczenia się świadomości rozróżniającej. Są jednak sytuacje i struktury poznawcze, które potrzebują takiego doświadczenia z powodu jakiejś swojej przeszłości. Ważne, żeby dać sobie i innym prawo do błędu, gdy już powstał i wyciągać z tego sensowne wnioski. Czasami pracując nad tym stanem połączenia/odzyskania połączenia ze Źródłem też popełnia się błędy. Zanim to połączenie pozwala na ich niepopełnianie.

Dla mnie bezpośredniość też ma większą wartość z większości sytuacji. Jednak czasem lepiej wybrać dyplomację. Jest jeszcze opcja, że bezpośredniość informacji wcale nie wyklucza dyplomatycznego języka i zachowania. Zależy od wyobrażeń nt. dyplomacji, czym jest, a czym nie jest.
Ciekawe, że zdarzyło mi się, gdy byłam bezpośrednia, że pewne osoby i tak doszukiwały się drugiego dna i chciały je przyklejać do mnie. Nie widziały bezpośredniości w komunikacji. Później zrozumiałam, że mierzyły otoczenie swoją miarą, więc bezpośredniość jest dla nich obcym zachowaniem i intencją. I np. z nimi, dyplomacja pozwala czasem zaoszczędzić nieporozumień, być w swojej przestrzeni na swoich zasadach lub iść swoją drogą bezkolizyjnie. To nie musi być jedyny powód dyplomacji. Może nim też być życie w przestrzeni pokoju i spokoju. Czasami stawiania współpracy ponad różnice. A czasem bezpośredniość jest na miejscu i rozbraja to co było do tej pory "tabu". Kilka lat temu powiedziałam komuś, że jest agresywny i zadziałało, osoba ta uspokoiła się momentalnie. Nie na każdego by to jednak podziałało.

Nadal twierdzę, że nie warto wszystkiego zgłębiać w życiu. Za dużo jest tych informacji, sytuacji, intencji, i dlatego warto wybierać co jest realnie ważne. Bez całkowitego wnikania też można mieć prawidłowy (w prawdzie) ogląd świata. Nie trzeba znać każdego zdarzenia, myśli, emocji, żeby następował rozwój. Głębia rozwoju nadal może być, gdy nie zgłębia się, czy nie doświadcza wszystkiego.





Wiking23

  • Wiadomości: 284
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-14, 16:44:34 »
To mnie tak bardzo głęboko uzdrawia :) ten obraz, ta re-akcja, ten wyraz twarzy, te słowa.., ta mina, HULK Dzięki !
I Przyjacielu ja wiem dlaczego :)

HULK smash!!!

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-14, 16:39:25 »
zobacz dałem link z hulkiem wkur... który pobił kogoś kto uzurpuje sobie rolę boga - to symbole które Cię ciekawią.

To mnie tak bardzo głęboko uzdrawia :) ten obraz, ta re-akcja, ten wyraz twarzy, te słowa.., ta mina, HULK Dzięki !
I Przyjacielu ja wiem dlaczego :)

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-14, 16:33:06 »
Trzeba uważać na podpięcia do systemu religijnego w niej zawarte, nie jest w pełni czysta.

Wiking23

  • Wiadomości: 284
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-14, 16:30:14 »
Intuicja pociągnęła mnie do ksiązki Juli Cameron "Droga artysty jak.." Jest tam fajne ćwiczenie pisania tzw porannych stron czyli

Dzięki za książkę. Może poczytam i kupię, bo zdecydowanie moje klimaty, narazie czerpie wiedzę z YT i od różnych osób, i je składam.

Wiking23

  • Wiadomości: 284
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-14, 16:20:19 »
osobiście przy tym procesie i w jego trakcie zapoznawałem się z archetypami i symbolami symbolami nieświadomości i symbolami snów.

bo jak sięgniesz daleko w nieświadomość w siebie, to to co piszerz zacznie przypominać symbolikę trochę niż logiczne myślenie.

zobacz dałem link z hulkiem wkur... który pobił kogoś kto uzurpuje sobie rolę boga - to symbole które Cię ciekawią.

to prawie jak sny, symbolika.

--- mi to zaczęło wychodzić w pisaniu dopiero po jakimś czasie. I było takie zainteresowanie czymś tam piratami czy czymś - i pojawiła mi się myśl, że bez sensu to pisać - powinienem pisać o emocjach czy o tym czy o tamtym a nie o głupotach - ale dałem sobie na spokój i puściłem - potem zrozumiałem po kilku dniach że z nieświadomości ujawniała się symbolika - od tej pory zaczołem pisać wszystko... dosłownie wszystko...