Autor Wątek: Ceremonia Ayahuaski - dyskusja  (Przeczytany 58907 razy)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-04-10, 16:04:44 »
Inga :) To brzmi prawie jak opis sesji Regresingu :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-10, 15:41:30 »
Jasnowidzowie twierdzą że ta roślina pochodzi z ciemnej strony, że powoduje uświadomienie sobie swoich negatywnych wzorców, programów, przeżyć czyli powoduje to że wchodzi się do przeszłośći i ją rozgrzebuje wchodząc w dawne przeżycia. Ale za tym nie idzie żadne uzdrowienie. A poprawa to wynik efektu placebo oraz silnego wpływu szamana.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-04-03, 21:22:20 »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-26, 18:44:46 »
Co mówili przykładowo?

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-25, 14:53:42 »
Wczoraj słuchałam audycji, gdzie dwóch jasnowidzów wypowiedziało się negatywnie o tej metodzie.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-07, 00:30:26 »
Davvidia
Dzieki, fajne. Znalazlam tez Bashara jak mowi o DMT / ayahuasce http://www.youtube.com/watch?v=7Clsi0HGSu0

Ola po prostu wiesz :)

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-06-07, 00:07:36 »
Davvidia
Dzieki, fajne. Znalazlam tez Bashara jak mowi o DMT / ayahuasce http://www.youtube.com/watch?v=7Clsi0HGSu0

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-06-06, 22:22:15 »
kopergamin, dzieki za linka, przeczytalam z ciekawoscia, duzo mi zarezonowalo.

Olga, chyba nie do konca sie zrozumialysmy. Celowo nie uzylam tego sformulowania, bo nie mowilam o takiej prostej, zewnetrznie pojmowanej swiadomosci lustra o jakiej piszesz, a o tej, ktora jest jakby o krok dalej. To, o czym wspominasz to podstawowe prawo, w miare latwo obserwowalne, gdy troche sie rozumie karme i intencje, ale pod nim jest jeszcze cos glebiej, dalej, tam gdzie topi sie pomalu ego. Gdy postrzegamy nie umyslem (zewnetrznie) a sercem (czy jak to zwal, w sensie, ze  wewnetrznie) swiat przestaje byc taki mechaniczny czy logiczny, albo, inaczej mowiac, logika umyslu zostaje zastapiona logika swiadomosci. To jest troche jak z prawami fizyki - prawa klasycznej (przewidywalnosc, determinizm) sa inne niz kwantowej (potencjal).

Ja to widze tak: ta subiektywnosc doswiadczania, o ktorej wczesniej wspominalam, laczy mi sie z tym, ze nic co istnieje nie jest oddzielone od reszty. Ja nie jestem oddzielona od niczego co widze, czuje, doswiadczam, przez sam fakt, ze mam z tym taka czy inna stycznosc. Wplywam na to, z czym mam stycznosc, przez sam fakt, ze pojawia sie to w polu mojej uwagi czy energii i to cos wplywa na mnie. Dopoki nie urzeczywistnie 100% boskiej swiadomosci to jestem w stanie odczytac to tylko poprzez swoje filtry, swoja matryce energii. Byc moze nawet na pewnym poziomie stwarzam to wydarzenie i siebie w nim, a ono stwarza mnie, po to by zaszlo uzdrowienie.

Trudno mi to zwerbalizowac, natomiast latwo czuc. To odczucie jest podobne do rozszerzonego pola aurycznego, gdy mozemy tak sie rozszerzyc, by byc w stanie objac soba nie tylko siebie ale i otoczenie. I z tego poziomu widac te jednosc najlepiej, znikaja granice miedzy ty, ja, on, to.


To że grupa osób widzi ze ktos jest opętany [ idąc za tym przykładem] nie oznacza że maja w tym coś do przerobienie i nie musi to oznaczać że się mylą, i nie jest to ich subiektywny świat.


Patrzenie subiektywne nie zaklada bycia w bledzie, co wiecej posiadanie racji lub jej brak w tym wewnetrznym swiecie nie ma w ogole znaczenia, bo 'racja' jest na innym poziomie. Na subiektywnym zawsze mam racje, przez sam fakt, ze cos obserwuje w taki a nie inny sposob. Moja rola jest zauwazyc dlaczego postrzegam tak a nie inaczej, uczyc sie z tego.

Przy okazji jesli zamulam to mnie smialo ignorujcie, bo temat mam zywy, znaczy, w procesie jestem i nie daje tu prawd objawionych, tylko pisze jak mi sie to jawi na te chwile. Ciekawa sie dyskusja wywiazala, kto by pomyslal, ze przy okazji takiego nieortodoksyjnego tematu :)

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-06, 18:19:14 »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-06, 17:48:09 »
Czasami dostrzega się coś lub kogoś np. alkoholika lub opętanego, żeby pomóc, bo ma się taki dar np. diagnozowania i uzdrawiania. Nie dlatego, że jest się alkoholikiem, czy opętanym. Bóg działa przez ludzi na ludzi z poszanowaniem wolnej woli obu stron, a elementem wolnej woli jest świadomość.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-06, 11:24:53 »
Jak najbardziej moze taka być, szczegolnie jesli te osoby dzialaja we wspolnym mysloksztalcie. Z tym, ze w tym, co napisalam punkt ciezkosci stawiam gdzie indziej: by pamiętać, ze jak coś pojawia się w obrębie naszej uwagi to najpierw mówi to coś o nas samych, niesie potencjał uswiadomienia. I wlasnie PO TO sie pojawia, zebysmy w sobie cos zintegrowali; samo zjawisko jest wtórne. Liczy sie jaki swiat budujemy z naszych obserwacji. Obserwacje z kolei wynikaja z wewnetrznego pejzazu. W tym sensie nie mozna oddzielic obserwujacego od obserwowanego.


Tak, ale nie wszystko, nie cała świadomość lustra- bo o tym piszesz raczej- jest po to by wyciągać wnioski i uczyć się.To że widzę że ktoś zatacza się od alkoholu nie oznacza od razu, że muszę mieć coś do przerobienia z bycia alkoholikiem.

To że grupa osób widzi ze ktos jest opętany [ idąc za tym przykładem] nie oznacza że maja w tym coś do przerobienie i nie musi to oznaczać że się mylą, i nie jest to ich subiektywny świat.

 Nie mogłaby powiedzieć że każdy stwarza swój świat. Świat nie jest projekcja twojego wnętrza, ale jest w nim duży procent odbicia twoich intencji. Gdy całkowicie twoje intencje będa czyste, nie spotkasz zionącego na ciebie alkoholem czlowieka prawdopodobnie, i nie oznacza to że świat się zmienił. I że alkoholik nie jest juz alkoholikiem. Bo to jego intencje a nie cudze. Chyba ze jest opetany :p

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2013-06-06, 07:25:08 »
Przychodzi obserwator do lekarza i mówi... :-)

Obserwator i przedmiot obserwowany

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-06-05, 22:49:24 »
Olu, czyli np jeśli stwierdzamy ze ktoś jest opętany, i stwierdza do 10 innych osób, to jest to dla ciebie subiektywną rzeczywistością?

Jak najbardziej moze taka być, szczegolnie jesli te osoby dzialaja we wspolnym mysloksztalcie. Z tym, ze w tym, co napisalam punkt ciezkosci stawiam gdzie indziej: by pamiętać, ze jak coś pojawia się w obrębie naszej uwagi to najpierw mówi to coś o nas samych, niesie potencjał uswiadomienia. I wlasnie PO TO sie pojawia, zebysmy w sobie cos zintegrowali; samo zjawisko jest wtórne. Liczy sie jaki swiat budujemy z naszych obserwacji. Obserwacje z kolei wynikaja z wewnetrznego pejzazu. W tym sensie nie mozna oddzielic obserwujacego od obserwowanego.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-06-05, 14:48:03 »
Teorie prawdy
-klasyczna-zgodne z rzeczywistością
-konsensualna-zgodne z tym co się zgadza większość
-koherentna-zgodne ze zbiorem znaczen, ktore wczesniej uznalismy za prawde
-utylitarna-zgodne z tym co użyteczne/pożyteczne
-pragmatyczna-wywoluje określone przez nas skutki