Przestudiowałam dokładnie opis ceremonii Ayahuaski (plus skorzystałam z informacji paru ludzi o tym, oraz swoich badań... iwłasnej pamieci poprz. wcieleń) i doszłam do wniosku, że owszem - ceremonia może mieć silny wpływ otwierający, oczyszczajacy i uzdrawiajacy... zarówno dzięki działaniu napoju (odblokowującym, tzn. puszczają nasze stawiane granice, plus tamy np.; dla podświadomych traum, połaczeń, skojarzeń itp), jak i dzięki energii grupy, ale... wbrew temu co pisza na stronie, ma nie tylko oczyszcajace działanie, ale i przytruwające organizm. Pamiętam to w ciele, zanim dotarłam do tego opisu, to zaczęłam to odczuwac w pamięci ciała, że wiąze się ta ceremonia z późniejszymi torsjami itp. W opisie znalazłam tego potwierdzenie - jest co prawda interpretowane na tsornie, ze to są objawy silnego oczyszczania organizmu z wcześniej nagromadzonych toksyn, pasozytów itp., ja jednak czuję, ze sam napój Ayahuaska (podobnie jak z peyotla) ma działanie przytruwające organizm - i to mi się mniej podoba.
Co prawda czasem, by np.:pozbyć się pasożytów itp., trzeba lekko przytruć i siebie i moze chodzi tu o tego typu działanie znane już starożytnym "similia similibus curentur" (podobne lecz podobnym) - tak jak np.: Hipokrates, by wyleczyć biegunkę, podawał odrobinę środka przeczyszcającego - tu może zachodzić podobny mechanizm - by usunąć toksyny i oczyścić się, podaje się coś co przytruwa organizm.
Pytanie tylko - moze do tych osób, co brały udział w ceremoniach - czy nie ma żadnych późniejszych obajwów przytrucia organizmu? szczeólnie warto bybyło móc wejrzeć w to na tzreźwo i przytomnie, czy energetycznie nie pozostaja slady tego "leczniczego przytruwania".
Wedle moich odczuć w ciele, pamięci używania tego typu napojów, jak i jednego doświadczenia z peyotlem z tego życia, który ma działanie podobne do Ayahuaski - energetyczne przytrucie pozostaje i ... trzeba je sobie potem odreagowywać/oczyszczać, by się tego pozbyć do końca

Ale możliwe, ze moge coś projektować z moich wcześniejszych doświadczeń, bo podkreślę - świaodmie nie korzystałam z ceremonii Ayahuaski w tym zyciu - i trochę tu teoretyzuję.
