Autor Wątek: Związki i droga duchowa  (Przeczytany 133829 razy)

zly_zajac

  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
  • duszpasterz podwórkowy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-17, 15:37:00 »
Indra, zechciałabyś moze opisać aspekty swojego horoskopu ?
troche zajmuje się astro i ostatnio dośc dużo czasu poswiecam tej sferze akurat..
z tego co zauważyłem to najbardziej problemowe są cięzkie aspekty miedzy wenus-ksiezycem i plutonem, prawie u wszystkich sie zgadza.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-17, 10:57:00 »
No właśnie, u każdego jednak jakoś jest inaczej, każdy ma swoją karmę. U mnie nawet w horoskopie widać, że sferę partnerstwa mam bardzo trudną, ciężka karma i takie tam bajery. Nawet nie wiem, jak mam to oczyszczać ; )
Ale fajnie Clint, że piszesz, czyjś pozytywny przyklad zawsze troche radości daje, na szczęscie potrafię cieszyć sie radością innych :)))

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-17, 10:52:11 »
Każdy jest inny, więc trzeba zawsze podejść do tematu indywidualnie. U mnie to mogło nie działać głównie dlatego, że jako mnich, ksiądz, asceta, itd. bardzo dużo odcinałem się od ludzi i związków i generalnie bardzo dużo czasu poświęcałem na te pseuduchowe akcje pokroju uwolnienie od przywiązania czy rozpuszczanie ego. A robiłem to tak intensywnie, że generalnie moja pś za bardzo nie wiedziała nawet o co chodzi z tymi związkami, bo w świecie materialnym za bardzo tego nie doświadczyła.

No i wszelkie próby odpuszczenia sobie bardzo mocno mi się kojarzyły z tymi wszystkimi durnymi praktykami, więc mnie szlag trafiał na samą myśl. Z kolei właśnie zwiększanie swojej samooceny związkowej i uzdrawianie poszczególnych aspektów, które mnie blokowały sprawiały że stopniowo ciśnienie opadało, bo i m bardziej czułem że mogę, tym mniej mnie miotało.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-17, 06:44:08 »
Clint: :))
Ja mam podobną karmę, i srsly nabardziej podziałało odpuszczenie :)) Jak się odpuści nie trzeba chwytać wiatru do wiadra :D

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-16, 22:06:53 »
Ja też mam podobnie:) dzięki Clint za Twego posta :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-16, 21:52:11 »
Clint
"No i chciałbym podkreślić, że dla osób z taką karmą jak moja, czyli takich dla których związek był bardzo ważny, a jednocześnie bardzo długo nie udawało mi się nic stworzyć - próby odpuszczenia sobie potrzeby związku mogą się skończyć jedynie nerwicą. W takich przypadkach większy nacisk powinienem być kładziony na to, że mogę, że istnieje taka możliwość, że jest to dla mnie, itd."  -  dobra uwaga. Ja mam chyba bardzo podobną karmę i fajnie, że to napisałeś

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-16, 21:37:03 »
No pewnie, na luzie :D

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-16, 21:33:55 »
Clint

Tobie się udało to i mi się uda.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-16, 21:31:46 »
Niestety muszę Ci obalić tą teorię własnym przykładem, bo mi się nie udało do samego końca odpuścić i na kilka dni przed poznaniem ukochanej miotałem się jak dziki zwierz :P

Choć muszę przyznać, że tak się składa że właśnie partnerka znalazła mnie na luzie bardzo krótko po tym, jak sobie odpuściła ciśnienie.

Więc ogólnie to jest ważna rzecz, ale też nie uniemożliwiająca nic.

No i chciałbym podkreślić, że dla osób z taką karmą jak moja, czyli takich dla których związek był bardzo ważny, a jednocześnie bardzo długo nie udawało mi się nic stworzyć - próby odpuszczenia sobie potrzeby związku mogą się skończyć jedynie nerwicą. W takich przypadkach większy nacisk powinienem być kładziony na to, że mogę, że istnieje taka możliwość, że jest to dla mnie, itd.

Zmarnowałem mnóstwo wcieleń na próbach uwolnienia się od tego przywiązania i tylko nabawiłem się nieprzyjemnych konsekwencji. Dopiero w tym życiu jak poszedłem po całości na to, że stworzę ten związek za wszelką cenę robiąc wszystko, co tylko będzie konieczne do tego(co zawierało niezbędny element oczyszczania intencji) - to się w końcu udało.

Po tych wszystkich wcieleniach okazało, że się zamiast szukać drogi na skróty - wystarczyło sobie szczerze obrać cel i do niego cierpliwie dążyć, tak po prostu.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-16, 21:37:41 wysłana przez Clint »

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-16, 21:09:49 »
A ja bym zaryzykowała stwierdzenie (prawie w temacie ;)), że tylko jeśli odpada potrzeba związku naprawdę można ten związek stworzyć (nie na zasadzie uzupełniania braków w sobie) Czyli paradoksalnie dostajesz coś, jak już nie odczuwasz palącej potrzeby i parcia. No ale to tylko zenowe dygresje szalonego mistrza :D
« Ostatnia zmiana: 2013-04-16, 21:12:19 wysłana przez Starfire »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-16, 20:07:22 »
^^ No i wszystko jasne

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-16, 20:01:32 »
Tylko Ty możesz sobie odpowiedzieć na to pytanie :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-16, 19:58:00 »
Cześć
Czy stworzenie związku w życiu jest potrzebne lub niezbędne ?
Wiem że może się przydac, może być przyjemniej i fajniej w życiu ale czy to potrzebne do pełnego życia ?

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-16, 18:52:06 »
Prosty sposób na cuda - Daniela Czarska 

http://www.youtube.com/watch?v=opKMFlt8aco

ciekawe

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-16, 18:37:50 »
Marylka
Myślę, że kiedyś jakąś książkę napiszę, bo lubię pisać i chciałbym kiedyś coś wydać. Nie wiem czy to będzie akurat na temat związków, ale być może - ale akurat taki tytuł to bym napisał w dalszej przyszłości jak już, bo nie wiem czy miałbym dość materiału na teraz :P