hahaha

musiałem to napisać bo seks był bardzo ważną kwestią moich ostatnich wydarzeń
Też dużo mi się uświadomiło w tej dziedzinie. Do tej pory to sobie myślałem że co to nie ja. Jak się jakaś mi trafi to sobie pobzykam a potem normalnie wrócę do swoich zajęć.
Kompletnie nie zdawałem sobie sprawy jak to może wywrócić życie do góry nogami. I zobaczyłem że nie byłem gotowy tak po kilku godzinach znajomości wskoczyć do łóżka. Dużo lęku wyszło że się ośmiesze, że nie wiem co robić że jestem nie zdara w tym wieku.
Jak siedziałem w domu to nie zdawałem sobie sprawy że aż tak jestem na to nie przygotowany.
A nad związkami to ja W OGÓLE nie pracuje i niemiałem takiego zamiaru. Nawet w głowie mi taka myśl nie przeszła żeby brac się za ten temat skoro tyle mam do przerobienia z samooceną i lękami przed życiem.
Myśle że za dużo czytałem ostatnimi tygodniami damskie forum gdzie kobiety sobie gawędzą o swoich związkach i życiu seksualnym.
Fajnie tak było poczytać i zobaczyć od kuchni jak wyglądają z życia wzięte sytuacje w związkach.
No ale niespodziewałem się że sam przyciągne jakąś dziewczyne.