Sai Baba
Nie istnieje coś, czego nie mógłbyś zrobić. Dlaczego nie próbujesz tego samego? Sądzisz, że żartuję? W żadnym wypadku. Ja jestem Bogiem. Ty jesteś Bogiem. Jedyna różnica między nami polega na tym, że Ja wiem, iż jestem Bogiem. Mówię: Gdy jestem przy jakimś mężczyźnie, jestem mężczyzną. Gdy jestem przy jakiejś kobiecie, jestem kobietą. Gdy jestem przy jakimś dziecku, jestem dzieckiem. Gdy jestem sam, jestem Bogiem. Co to oznacza? Dostrajam się w sposób doskonały do każdego człowieka, każdego zwierzęcia, każdej rośliny, każdego kamienia. Jestem ze wszystkim jednością. Wynika to z miłości, gdyż kocham służyć innym. Oto cała tajemnica: Kochaj to, co robisz. Rób to, co robić musisz, z oddaniem, a twoja wszechmoc będzie rosła z dnia na dzień. Niepowstrzymanie.
Pomniejszasz się nieskończenie. Myślisz, że jesteś nikim, że w gruncie rzeczy nie potrafisz niczego dokonać. Z drugiej strony, często się wywyższasz, aby wyrównać ten mizerny obraz samego siebie. Wszystko to jest podobnie absurdalne, jak gdyby słoń sądząc, że jest myszką, cieszył się szczególnie, mogąc przed innymi zachwalać siebie jako małego kotka. Nie pomniejszaj siebie. Traktuj siebie raczej jako ucieleśnioną szczęśliwość, mądrość i wszechwładzę. Te trzy przymioty ujawniają się w mowie. Nie możesz w ogóle być aż tak małym, by nie móc swoimi słowami rozsiewać szczęścia, albo kogoś urazić. Swoją rangę poznajesz po potędze języka. Nie pomniejszaj siebie, nie żyj swoim ego. Uświadom sobie lepiej moc, którą masz w sobie. Zastanawiaj się, kiedy powinieneś mówić. Ucz się rozkoszować milczeniem. Odnajdź swój wewnętrzny głos. Rozmawiaj z nim. Pytaj go, kiedy masz milczeć, a kiedy mówić. Nie potrzebujesz wiele robić, aby poczuć swoje wielkie możliwości. Nie czekaj do jutra, ani do „kiedyś dzisiaj", lecz zacznij od razu. Wszystko inne to nieskończone marnotrawstwo czasu.
Jak sądzisz, co jest najważniejsze a zarazem najniebezpieczniejsze w twoim życiu? Nie, nie jest to bomba atomowa, która rzekomo gwarantuje pokój, a w istocie rzeczy wszystkim zagraża. Nie jest to również samochód, który przenosi tak wielu z miejsca na miejsce, ale przy tym niezliczonym ludziom odbiera zdrowie lub życie. Nie, to nie są te rzeczy. Najważniejsza i zarazem najniebezpieczniejsza jest twoja wola. Może ona z twojego życia uczynić piekło lub niebo. Wszystko w życiu zależy od twojej woli, od chcenia. Wola jest nieskończenie potężną siłą, której nigdy nie możesz przecenić i nigdy nie powinieneś niedoceniać, chociaż często to robisz. Wola czyni z pomywacza naczyń milionera - i z milionera pomywacza. Dlaczego jest tak potężna? Gdyż twoja wola pochodzi od Mojej woli, a to moja wola stworzyła niebo i ziemię, ogień i wodę, florę i faunę. Była to jedna myśl, jedno słowo, jeden czyn: wola, która natychmiast stała się czynem. Moja wola staje się zawsze bezpośrednio czynem. Żyję w jedności myśli, słów i czynów. Ta jedność stwarza Moją wszechmoc. Jesteś powiązany z tą wszechmocą. Jesteś stwórcą swojego życia. Twoja wola decyduje, co będzie z twojego życia, co będzie z ciebie. Przyłącz się do Boskiej Woli. Dostrzegaj wszędzie światło. Urzeczywistniaj światło. Stań się światłem i żyj w światłości, tzn. żyj zgodnie z pięcioma kardynalnymi cnotami: premą, sathyą, dharmą, shanti i ahimsą (miłość, prawda, prawość, pokój i niekrzywdzenie) - a twoja wola będzie taką jak Moja. Bezpośrednia jedność wyobrażenia i bytu.
Nie ma nic niemożliwego. To zdanie musisz sobie przyswoić na stałe. Jesteś częścią Wszechmocy, która stworzyła całe Uniwersum. Nie, nie tylko jesteś częścią, jesteś Bogiem. Niech cię to zdanie nie odstrasza. Nie myśl: „Nigdy mi się to nie uda!". Uwierz raczej, że wszystko jest możliwe. Jeśli zauważasz, że twoje moce nie są jeszcze wystarczająco rozwinięte, proś Mnie o pomoc. Będę cię nie tylko prowadził, lecz sprawię również, że niemożliwe stanie się dla ciebie możliwym. Od ciebie potrzebuję jedynie wiary i cnoty. Twoje zaufanie i twoja miłość będą z czasem w tym samym stopniu wzrastały, w jakim twoje lęki i twoja nieufność będą zanikały. Czy rozumiesz, co to znaczy? Wiara, cnota, zaufanie i miłość są właściwościami jaźni. Lęki, wątpliwości, nieufność cechują ego. Stąd też ego jest ograniczone i cię zawęża. Jaźń natomiast jest ucieleśnieniem bezgraniczności. Jaźń może przemienić wodę w ogień i ziemię w niebo. Dla jaźni, czyli bezgranicznej miłości, nie ma nic niemożliwego. Jeśli żyjesz w miłości, zyskujesz udział w bezmiarze, stajesz się bezmiarem.
Wielu ludzi odrzuca dziś wyobrażenie, że Bóg przygląda się im przy wszystkich czynnościach. Odczuwają to albo jako naruszenie swojej sfery intymnej, albo traktują jako bajeczkę mającą ich zastraszyć. Są w błędzie. Jestem wszechobecny i widzę oraz słyszę wszystko. Nawet najdrobniejszy szczegół w najodleglejszym zakątku świata nie umyka Mojej uwagi. Macie całkowicie fałszywe wyobrażenie Boga. Jego moc jest tak wielka, że nawet wszyscy, żyjący obecnie uczeni razem wzięci nie są w stanie jej pojąć. Jestem wszechmocnym, nieograniczonym władcą wszystkich światów. Moje słowo jest nie tylko rozkazem, jest czynem, czyli stworzeniem. Moją najważniejszą właściwością jest jednak miłość. Towarzyszy ci ona zawsze i wszędzie. Moją wszechobecnością rozkoszuję się dzięki mojej miłości. Prowadzi Mnie ona zawsze tam, gdzie ty jesteś. Moja wszechmoc warunkuje, że ochraniam cię i prowadzę zawsze, gdy tylko Mi na to pozwalasz. A zarzut wkraczania w twoją sferę intymną też nie może być Mi czyniony, gdyż wszystko, co myślisz, mówisz i robisz jest Mi w pełni znane. Nie możesz mianowicie zapominać: Ty i Ja jesteśmy od samego początku świata jednym.
To, czego pragnę, zdarza się. Żadna potęga nie może się przeciwstawić Mojej woli. Nikt nie może ze Mną walczyć i zwyciężyć. Mogę jednym ruchem ręki uczynić z nieba ziemię, a z ziemi niebo. W Mojej dłoni spoczywa cały wszechświat. A mimo to posiadacie wolną wolę. Wasza wola jest jednak rzeczywiście wolną tylko wtedy, gdy pragnie dobrego i je czyni. Kto czyni zło, nie jest wolnym, lecz niewolnikiem własnych, fałszywie ukierunkowanych pragnień. Jeśli czynisz dobro ze strachu przed Moją karą, albo przed karą ludzi, nie jesteś wolny. Mimo to stwarzasz sobie dobrymi działaniami pozytywną karmę, która pozwoli ci wzrastać. Jeśli natomiast czynisz dobro, bo twoje serce nic innego nie potrafi, jesteś wolny i szczególnie Mi bliski. Jesteś wolny w pragnieniu dobrego, wybieraniu go i sprawianiu. W ten sposób uwalniasz się z łańcuchów wiążących cię ze śmiercią i ponownymi narodzinami.
Awatarowie, wcielenia Boga, przychodzą na świat tylko w Indiach, gdyż istnieje tu jedyna w swoim rodzaju umysłowa i duchowa atmosfera, która jest potrzebna w ich działaniu. W wielu zachodnich krajach zostałbym zapewne podczas Mojego przeobrażania się z małego Sathya Narayany w Sathya Sai Babę skierowany do kliniki psychiatrycznej i musiałbym się zmagać z lekarzami, zamiast na oczach wszystkich przeżywać ową przemianę. Awatarowie muszą od urodzenia posiadać szesnaście właściwości. Muszą być wszechwiedzący, wszechobecni, wszechmocni, decydować o życiu i śmierci, móc zapisywać kronikę Akaszy (księga wszystkich ziemskich żywotów) i móc udzielać mokshy (ostatecznego wyzwolenia). Awatar nie nabywa żadnych nowych cech podczas pobytu na Ziemi. Posiada wszystko już od samego początku. Jest przecież Bogiem, który zstąpił na Ziemię. Przychodzi co prawda na świat w Indiach, ale nie jest Hindusem. Jako Rama i Kriszna był szczególnie ważny dla Hindusów, Jako Shirdi Baba, dla Hindusów i Muzułmanów. Nie należy jednak przez to do żadnej określonej religii. Jak miałoby to być możliwe, by wszechobecny, wszechobejmujący Bóg nagłe ograniczył się do jednej religii, przez co stałaby się ona lepsza od innych. Byłby to absurd. Awatar przybywa dla wszystkich, niezależnie od przynależności religijnej. Pomaga nawet ateistom, podobnie jak wszystkim wierzącym, by nie wikłali się bezpowrotnie w maję (świat zewnętrzny, pozór). W mojej obecnej inkarnacji robię jednak to, czego żaden Awatar dotychczas nie czynił: Jestem znany milionom ludzi na całym świecie, nauczam ich, prowadzę i koryguję. To szczególne zadanie wynika stąd, że już nie pewna, określona liczba ludzi zeszła z drogi prawości, lecz cała ludzkość. Przyjmij więc Moje błogosławieństwo. Bądź szczęśliwy i ufaj, że zostaniesz uratowany. Dam ci bowiem ponownie klucz do skarbca szczęśliwości, klucz, który zagubiłeś na swojej drodze.
Wraz z wolną wolą otrzymałeś możliwość zdecydowania się na Boga, albo na maję (świat zewnętrzny, pozór). Jeśli decydujesz się na maję, decydujesz się na ego. Gdy decydujesz się na Boga, decydujesz się na jaźń. Innych możliwości nie ma. Przy dokładniejszym rozpatrzeniu nie istnieje w ogóle żadna alternatywa, bo jaźń musi zostać uratowana. Nie jesteś przecież swoim ego. Jesteś nieśmiertelną jaźnią. Gdy dzięki wolnej woli decydujesz się na maję, otrzymujesz możliwość robienia doświadczeń i uczenia się. Zadaniem maji jest odgrywanie sytuacji koniecznych dla twojego rozwoju. Maja jest wielką nauczycielką. Nie zapominaj, że wszystko jest Bogiem, również maja. Dlatego stanowi ona pouczającą, okrężną drogę: siłą swojej woli odwracasz się od Boga i skierowujesz na maję. I co się dzieje? Przychodzisz z powrotem do Boga, tylko go nie widzisz, gdyż jest zakryty przez rozliczne oblicza maji. Dlatego nigdy nie możesz zginąć: gdziekolwiek chciałbyś się udać. Bóg jest wszędzie przy twoim boku i prowadzi cię całego i zdrowego z powrotem do ciebie.