Różne teorie na temat połówek są - ja zawsze wierzyłem i nadal tak uważam, że nie było czegoś takiego jak rozdzielenie połówek z jednego bytu. Jeśli chodzi o połówki pierwotne, to ja tu nie widzę niczego specjalnego czy romantycznego - ot dwa aniołki, które miały 100% harmonii serc, energii czy innych bajerów (zwał jak zwał) i którym było tak dobrze ze sobą przy przenikaniu się, że spędzały czas ze sobą. Wtedy, kiedy żyło się w świecie przyczynowym - harmonia na tym poziomie wystarczyła do pełni szczęści i było ok, więc to nie była żadna filozofia być z taką połówką. A tutaj, gdzie nasze istnienie stałe się dużo bardziej złożone, bo doszło tyyyyyle nowych aspektów przejawiania się - pojawia się więcej obszarów, które muszą być harmonijne - np. cele odnośnie pracy czy sposobu życia, zainteresowania, inteligencja, seks itp.
Stąd choćby niezrozumienie dlaczego tutaj nie działa coś, co działało tam (sama tylko harmonia serce bez harmonii w innych aspektach). I stąd fakt, że pierwotna połówka teraz może do nas tak bardzo nie pasować, ponieważ ona sobie zbudowała zupełnie inne cele życia czy sposoby przejawiania się w materii.
Dlatego dla mnie prawdziwa połówka ma prostą definicje - jest to osoba, która
teraz pasuje do nas pod każdym
realnie istotnym względem. Tutaj nie ma żadnej większej filozofii - jest tylko kwestia otwartości i cholernie skomplikowanej logistyki, którą na szczęście zajmuje się Bóg, bo sami za cholerę byśmy nie zorganizowali spotkania kogoś tak bardzo pasującego pod każdym względem

I dlatego też dla wielu jest to takie trudne, bo w gruncie rzeczy oznacza to oddanie tego tematu Bogu bez własnej kontroli.
Swoją drogą nigdy nie rozumiałem poradników kreacji związku, które stawiały na szczegółowe ustalenie jaka ma być ta druga osoba w związku. Dobrze jest wiedzieć czego się chce, ale też bez przesady. W kreacji rzeczy rozumiem takie podejście, ale związek to zupełnie inna para kaloszy. Można sobie wykreować to co sobie dokładnie wyobrażało, ale istnieje duża szansa, że to nie będzie ta najlepsza opcja. To jest zbyt złożona sprawa, aby być w stanie ustalić każdy detal i uwzględnić wszystkie aspekty. Jest spore prawdopodobieństwo, że korzystniej będzie jeśli pewne rzeczy będą inne niż chcieliśmy. Zabawki można sobie kreować wedle takich kryteriów, bo to zabawki - to czy będę miał taki czy inny model laptopa nie wpłynie raczej na moje ND. A w związku to już detale robią ogromną różnicę i mogą mieć wpływ na bieg naszego życia, więc lepiej zaufać Bogu w tych kwestiach, a samemu się koncentrować na takich ogólnikach jak miłość czy harmonia - to wystarczy
