Dla mnie to wszystko jest kwestią zabrania się do sprawy od właściwej strony. Chce udanego i spełnionego związku? To szukam partnerki, która na teraz ze mną harmonizuje, odpowiada mi pod tym i tamtym względem. To nie absolutnie żadnego znaczenia czy ona była moją pierwotną połówką, osobą która wykuła mój samurajski miecz 1200 lat temu, czy też kimś kogo nigdy wcześniej nie znałem.
Liczy się tylko co to jest teraz. Harmonia sprzed tysięcy lat nie ma już żadnej wartości, jeżeli nie ma jej teraz. Czekanie na to, aż harmonia sprzed tysięcy lat z daną osobą powróci jest równie mądre jak czekanie, aż zawieje zeszłoroczny wiatr. Napalanie się na pierwotne połówki, które mają z nami super harmonie na jakiś tam poziomach energetycznych, przy jednoczesnej dysharmonii na innych, kluczowych obszarach, jest jak układanie niekompletnych i pochodzących z rożnych zestawów puzzli - niby coś tam ułożysz, ale za cholerę nie uzyskasz całości.
To bardzo ważne, aby przekonać pś, że przeszłości już nie ma, przeszłe role nie mają znaczenia i liczy się to co jest teraz.