Autor Wątek: Pierwotne połówki  (Przeczytany 84733 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-01, 22:27:35 »
Na deser pś pokazała jak bardzo chce rozwalić tą relację i ten związek, i każdy inny z potencjalnym kandydatem, taka duza destrukcja na zniszczenie bo...nie zasluguje.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-01, 22:25:49 »
No i w efekcie ani w jedna ani w drugą.
Jak się okazało, że droga życia nam wzrosła do 90% to najpierw się rozpromieniłam, że wow:) Potem wyszło w wahaniu, ze ona ma siłe intencji do zwiazku ze mną tez okolo tego w strone 100% nawet i ...entuzjazm nagle opadł, a zaczęła się panika mojej pś. Ze co to to nie. Zaczęło mi dość mocno wywalać. Zaczęła mi pś podsuwać wszelkie możliwe jazdy jakie mieliśmy ze sobą w tym wcieleniu, ale tez w innych, lęki różne i powody dlaczego nie. No i potem przyszła kolei na moją niską samoocenę w związku, leki przed byciem nie dośc dobrą i niezasługiwanie. To ostatnie dni.
Stanęło na tym, że afkuje w temacie związku coś takiego:
Jestem zawsze wystarczająco dobra pod kazdym wzgledem, wartosciowa, ważna atrakcyjna pasująca seksowna, ladna, inspirująca, oczyszczona( i co tylko się tam chce) dla idealnego dla mnie partnera jakiego ma dla mnie Bog.

Tu jeszcze wyszły przekonanie, że Bog wcale mnie nie wspiera, nie ma dla mnie tego co najlepsze i jakieś mega leki przed Bogiem. I że ja wiem lepiej co lepsze dla mnie, a Bog chce mnie unieszczesliwić;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-01, 22:17:35 »
Hydro

No to ja mam podobnie z polowkiem. Licze na to i jednoczesnie boje sie ze ten wlasciwy na to wcielenie to on:P
Bo nie wyobrazam sobie takiej bliskosci z nikim innym i nie wyobrazam sobie bym mogla z nim byc szczesliwa i spelniona.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-01, 22:12:37 »
Clint :) - też idę w tym kierunku - czyli najpierw jak najpełniejsze uzdrowienie relacji z samą sobą, naprawdę pokochanie się, zaakceptowanie - tak by nie odczuwać braku i nie panikować, kiedy znów uświadamiam sobie, ze to kolejne życie bez udanej bliskiej związkowej relacji ;)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-01, 22:10:52 »
Zatem nawiązując jednak do połówka: to zapewne "potrafię być szczęśliwa i zadowolona zarowno w związku, jak i bez związku z połówkiem" tez będzie dobre.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-01, 22:09:05 »
Leszek, ok :) dzięki :)

Ja teraz staram się nie roztrząsać połówek czy nie - chociaż wiem, ze wiele emocji jeszcze idzie z całego połówkowego zamieszania - i dlatego łączę ten temat bezpośrednio "z partnerem czy bez" . Choć może to błąd, rodzaj wyparcia również, takiej obawy, ze jak znowu będę grzebała głębiej w temacie - to okaże się, ze jednak idealny partner dla mnie to cały czas jest to połówek. Myślę, ze o to chodzi - tak naprawdę boję się przyciągnięcia połówka, by nie było karmicznych jazd (których mam szczerze dosyć;) - i roztrząsam sprawę w bardziej bezpieczny sposób, pod kątem "partnera".

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-01, 22:08:37 »
hydro
Znam te klimaty z zadowoleniem :P Ja poświęciłem tak ogromną część swojego istnienia na realizowanie jakiś jazd napędzanych utratą połówki, że ciężko mi dostrzec pełnie sensu i radości z życia żyjąc bez związku. Obecnie tak to czuje jakbym bez związku mógł to osiągnąć, ale tylko w ograniczonym stopniu. Szczególnie jeśli chodzi o poczucie sensu życia.

Na szczęście powolutku się przejaśnia, wraz z odbudowywaniem relacji z samym sobą. Ostatnio udało mi się w medytacji tak fajnie, duchowo przytulić siebie jak nigdy wcześniej - poczułem się tak dobrze, jakbym naprawdę był w objęciach ukochanej osoby. I właśnie w tym kierunku zamierzam iść, aby to uzdrawiać. Im lepiej będę czuł się z samym sobą, tym mniejsze będzie poczucie utraty czy pustki z powodu braku związku. No i z pewnością tym większe szanse na stworzenie jakiegoś sensownego :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-01, 22:01:41 »
hydrozagadka
Ja pisałem o połówku. Ale jeśli już, to
potrafię być szczęśliwa i zadowolona zarowno w związku, jak i bez związku.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-01, 21:58:39 »
Witek - ja już kiedyś potrafiłam w tym życiu być szczęśliwa sama, bez partnera. Ba! tak dobrze się z tym czułam, ze w ogóle nie chciałam tworzyć związków ;) a nawet kompletnie nie rozumiałam parcia innych osób, do tego by te związki tworzyć. Potem się okazało, ze było to wyparcie, by nie bolało, by nie cierpieć etc. No i jak ruszyłam ten temat, to powychodziły właśnie rzeczy z "rozdzielenia połówek" - rozpacze, potworny ból na sercu i takie tam. To co jest teraz, to już małe piwo;) ale nadal upierdliwe.

Myślę, ze podświadomie się boję, że aby być w pełni szczęśliwą będąc samą, musiałabym znów wrócić do poprzedniego stanu. Proste - dla pś obecnie są tylko dwie alternatywy - wyparcie się związków i chęci posiadania partnera - i w ten sposób osiągnięcie znów "równowagi" i szczęścia w życiu, poprzez pozbycie się potrzeby tworzenia bliskiej relacji -  lub bycie w fajnym, radosnym związku z partnerem, i w ten sposób osiągnięcie w końcu tego, co nie udawało mi się przez wcielenia ;) - czyli wspólne, radosne życie z drugą harmonijną istotą, w Miłości, szacunku i akceptacji.

Bo tak naprawdę samotnością tez już jestem zmęczona... ;)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-10-01, 21:50:20 »
Może się uparłaś, że tylko z partnerem będziesz szczęśliwa i zadowolona:) A Bóg jak chcesz, tak daje, nie chcesz być zadowolona i szczęśliwa bez niego, to masz co chcesz:))

Zasadniczo chyba każdy był w stanie, zanim jeszcze poznał połówkę/pierwszego partnera i potrafił się czuć dobrze sam ze sobą. Potem pojawiły się jakieś wzorce i otoczka tego, na gruncie decyzji powstałych po kontakcie z połówką/partnerem lub przy utracie tego kontaktu. A szanse szczęścia tak były po jak i przed bez względu na partnera.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-01, 21:47:07 »
Leszku, czyli? Mam jeszcze trochę beton w temacie, a to może utrudniać prawidłowe formułowanie myśli ;)

"Ja... mogę być w pełni zadowolona z życia bez partnera"? Strasznie mi to zgrzyta, jakby miało to być jakieś ograniczanie się ;)

Może zatem "Ja... mogę być w pełni zadowolona z siebie i z życia niezależnie od tego, czy tworzę bliski związek czy też nie"? Czy to nie za skomplikowane? :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-01, 21:38:19 »
hydrozagadka
Spróbuj przeafirmowac temat aż do skutku.

Laka
Zazwyczaj zdarza się raz. A czasami powtarza po kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu latach. Tylko to już się u niektorych raczej inaczej nazywa, choć mechanizm jest ten sam.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-01, 21:31:33 »
Leszek
Tak wiem, zrozumiałam:)
Tylko mi się wydawało, że to się zdarza tylko raz.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-01, 21:28:14 »
Leszku - masz może jakiś patent na uwolnienie się od przekonania kiedy "na tekst "bez połówki" czy "bez partnera" to pś mi odpowiada, ze pełne zadowolenie z życia nie jest możliwe - jedynie takie połowiczne, z braku laku;)"? :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-01, 21:17:39 »
Ciamna noc zmysłów moze sie zdarzyć kilka razy jednej osobie. A tu na Forum mamy jednoczesną noc zmysłów u 3 osób :))
O tym myślałem.