Ja wiem o osobach, które są określone jako pierwotne połówki, a które np. nie mają 100% harmonii dusz, serc (reszta niezmiennych 100%). Połówki są podobne, nie identyczne:)
Co ja tam pisałem? Nie wiem czy się przyznaję;) W każdym razie, to co ja zauważam to rezonans wywoływany przez osoby o wysokiej harmonii wibracji osobistych (nie wiem jak inne współczynniki w takich wypadkach), który stymuluje podnoszenie poziomu energetycznego i teoretycznie świadomości (jeśli zgoda na to jest). Daje też efekt przyjemnego pobudzenia w przypadku samego bycia w swojej obecności czy jakiejś interakcji gdy jest obopólna otwartość. Z tego co zauważam jest to porównywalnie większe w stosunku do kontaktu z osobami o niższym poziomie harmonii ale nawet bardziej oczyszczonymi. Czyli np. przebywanie z lubą może być przyjemniejsze niż przebywanie z Leszkiem

I pewnie dużo osób podobnych różnic uraczyło.
Trudno mi mówić o harmonii na poziomie WJ, ja czymś takim mógłbym nazwać sytuację, gdy coś w czym uczestniczy dwoje lub więcej osób, jest zgodne z Najwyższym Dobrem każdego z nich. Ale to czynnik zmienny czy raczej płynny:)