Czy bycie podobnym do swojej partnerki, możliwie jak najbardziej, czyli w skrócie takiej jak ja, ma powodować taką totalną rozpierdziuchę. Przecież wiele rzeczy jest oczyszczone, podobnieństwo nie polega jedynie na podobieństwu wzorców. Ja nie mówię o związkach strzyg, czy demonów. Przecież jest całe mnóstwo pozytywnych podobieństw, cała gama zalet, talentów, cech osobistych. Tu chodzi zupełnie o coś innego. A mianowicie zaakceptowaniu siebie samego i siebie nawzajem. Nikt nie jest idealny i to trzeba zaakceptować: swoje wady, wzorce. Więcej akceptacji i zrozumienia, a nie jazda, bo mi wywala.
Podam przykład:
Znam taki związek, w którym oboje partnerzy są stawiani za wzór, bo tak są za sobą, tak się rozumieją, tak się umieją ze sobą nagadać, że nikt w okolicy nie może się z nimi równać. Ludzie im tego zazdrościli. Mówili, że my też byśmy chcieli być tak zgrani w swoich związkach, tak umieć współpracować, bo oni prawie wszystko robią razem, jedno drugiemu pomaga itd.
Ten wzorowy związek tworzyli ludzie z wysokim DDA (lubili często dobrze popić, poszaleć), a ponadto byli chamscy i prymitywni. Za ich chamstwo nikt ich nie lubił. Ale jeśli chodziło o ich bycie razem ze sobą, to każdy w duszy musiał się zgodzić, że są udaną parą i się bardzo kochają (tak jak potrafią).
W ich przypadku DDA nie stanowiło problemu. Mieli dobrą karmę związkową?
To, co było widać gołym okiem, to właśnie ich priorytet: my oboje chcemy związku i my chcemy siebie nawzajem. Tam o żadnej harmonii ze sobą nie mogło być mowy, bo to osoby znerwicowane, kłótliwe. Byli w tym podobni do siebie, ale to wszystko u siebie akceptowali, natomiast oczywiście wobec osób obcych mieli dobre jazdy.
Harmonia ze sobą samym to nie wynik wysokiego rozwoju?
- Bycie sobą prawdziwy, boskim to nie duże urzeczywistnienie boskości.
Co do inspiracji to jak najbardziej, przecież o to chodzi.
Myślę, że zmierzasz do tego, żeby powiedzieć, że związek to nie terapia. Ale ja to wiem, nigdzie nie piszę, że bycie w związku ma na celu grzebanie sie we własnych problemach, czy też jest najlepszą formą spędzania ze sobą czasu.
Cytat ze związku rozwojowców
- Ty weź mnie nie denerwuj, bo...
- Odpieprz sie bo ci wywala złość... i se odreaguj.