Autor Wątek: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?  (Przeczytany 69502 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-12-17, 21:17:22 »
" Prawdą jest, iż proste życie może być dla niektórych bardziej sprzyjające szczęściu. Ciemną stroną takiej postawy jest podświadome przekonanie, że dla osoby o duchowych aspiracjach nie jest wskazane bycie zamożnym i że osoby posiadające pieniądze nie są uduchowione."

wskazania, przeciwskazania..czy też wyobrażenia osób o czymś, co sami maja do przepracowania,jeszcze, skoro mają wyobrażenia anie doswiadczenia wyjścia "po za" ;))[ja też, bo jeszcze ktos sie czepnie;]. To co "jest", nie jest juz wyobrażeniem, jest "stanem właściwym" nie budzącym już reakcji.Jest zrozumieniem całosciowym wynikającym z doświadczenia. Dlatego też uwarzam, że osoby które nie zważają juz na te sprawy w sobie po przez swój rozwuj tego co trzeba było rozwinąć/uzdrowić by puscić temat, sa osobami kompetentymi w nich, ktore zaznały często kolejno: biedy, przerobienia biedy i wejście w subiektywny dostatek, i..wyjscie z niego. Co to znaczy? To znaczy że maja co im potrzeba do własnego rozwoju i to samo płynie, samo jest, stwarza się z poziomów juz wyrobionych dlatego nie trzeba się w nie juz angarzować. Jezus mial co jeść, a nawet materializował potem,jako szczyt dostatku duchowego na ziemi, a nie brał materialnej energii [ pieniądza] za swe "uslugi"... był ascetą?...Jak moze być asceta czlowiek, który zaznawal darów ducha świętego, ktory stał się jednym ze swym ojcem? :)

Budowanie, trwanie, burzenie

Pytanie "kto" burzy. Burzy WJ, a nie osobowość, osobowość buduje, czyli stwarza, ale to co osobowość stwarza, musi być w pewnym momencie zburzone i nie jest to dramat, to sie chyba samodzieje, wskutek przejścia calej drogi od-do.
I nie jest to ascetym. :)

Tak ja to widzę, ten cały proces, na ktorych szczeblach jestesmy, i rozne osoby z róznych szczebli pisząc, i ztad moga być niezrozumienia. Nie ma co tego wg mnie oceniać, wazne by kazdy szedl swoja droga bo tylko tak ją przejdzie :) co dla kogo jest drogą - to tylko ta jedna jedyna osoba wie, a nie kto inny, dlatego nie warto mowić "moje jest lepsze bo jest moje i daje mi owoce". każdy szczebel daje owoce poniewaz kazdy szczebel rozwoju jest rozwojem.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-17, 15:55:39 »
"Najważniejsze kierujące nami psychiczne siły to przyciąganie i odpychanie. Większość ludzi jest przyciąganych i ma skłonność do podążania za możliwościami zarobienia pieniędzy i odnajduje w tym poczucie bezpieczeństwa. Z drugiej strony w niektórych jogicznych i duchowych wspólnotach często spotyka się odrzucenie pieniędzy bądź przekonanie, iż nie powinniśmy wpędzać czasu na myśleniu o pieniądzach. Myśli o pieniądzach są spychane do naszej podświadomości, gdzie pozostają aktywne i walczą o możliwość wyrażenia. Może to wynikać z faktu, że w Indiach wielu joginów żyje w ashramach lub w odosobnieniu, z dala od ziemskich trosk, ale równocześnie są wspierani przez zamożnych biznesmenów, którzy dokonują częstych darowizn. Indyjskie społeczeństwo jest zbudowane wokół wspierania świętych i ascetów praktykujących intensywne formy jogi i życia w prostocie. Dlatego pewne wspólnoty uważają, że bycie biednym jest bardziej duchowe, na wzór świętych ascetów, których historie mogą być bardzo inspirujące. Prawdą jest, iż proste życie może być dla niektórych bardziej sprzyjające szczęściu. Ciemną stroną takiej postawy jest podświadome przekonanie, że dla osoby o duchowych aspiracjach nie jest wskazane bycie zamożnym i że osoby posiadające pieniądze nie są uduchowione.
(...)

 Z punktu widzenia jogi zachłanność na pieniądze i ich odrzucanie są dwiema stronami jednej monety. Obydwie pokazują moc, jaką mają nad tobą pieniądze. Zachłanność jest twoim pragnieniem, które wyrywa się spod kontroli. Odrzucenie jest twoją reakcją na zmieszanie. Najwyższym jogicznym ideałem jest znalezienie środka między zachłannością a odrzuceniem pieniędzy. Zamiast tego dążymy do zachowania spokoju umysłu, do kontrolowania umysłu i naszych żyć niezależnie czy mamy mało czy mnóstwo pieniędzy. Oczywiście nie jest to proste ponieważ zachłanność i odrzucenie są naturalnym stanem niezdyscyplinowanego umysłu. Dlatego, aby przezwyciężyć nasze naturalne egoistyczne skłonności należy nieustannie pielęgnować wyższe wartości. Asany, techniki oddychania i medytacji pozwalają nam odkryć ukryte w nas bogactwo jak również zmierzyć się z naszą niewiedzą i ciemniejszą, zwierzęcą naturą. Techniki te pomyślane są, by obudzić nasz wewnętrzny potencjał i dać nam dostęp do prawdziwego wewnętrznego szczęścia. Jogin zdaje sobie sprawę, że pieniądze same w sobie nie są problemem. To pragnienie pieniędzy oparte na strachu i braku poczucia bezpieczeństwa jest sednem problemu. Jogin stara się ujarzmić wewnętrzne siły strachu i pragnienia na drodze samokontroli i regularnej praktyki jogi. Postępując w ten sposób jogin rozwija umiejętność zarządzania tymi siłami z większą samo-świadomością, jasnością myśli i działaniami opartymi na współczuciu, szczodrości i głębszym zrozumieniu. Głębsze zrozumienie wynika z czucia i świadomości, że wszyscy jesteśmy powiązani ze sobą."
Dr Swami Shankardev Saraswati
http://www.ashtangayoga.pl/artykuly/jogiczne-spojrzenie-na-pieniadze

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-17, 09:24:29 »
nawiązując  jeszcze do motywów początku jakie się tu wczoraj pojawiły , o tutaj :
"Jedną z cech świadomości dobrobytu jest chęć porzucenia wszystkiego, co się dotychczas osiągnęło i rozpoczęcia od nowa."
oraz tutaj
Cytuj
trzeba działać, by pływać, na początku najbardziej, na każdym początku coraz wyrzszej fali,

taki fragment :
"Z naszej rozmowy wynika, że chrześcijaństwo jest par excellence religią początku. Chrystus, który jest nowym stworzeniem, mówi w Apokalipsie, że czyni wszystko nowe. Można więc chyba sądzić, że w chrześcijaństwie cały czas chodzi o początek, o stworzenie od nowa.

WŁADYSŁAW STRÓŻEWSKI: Jestem przekonany, że tak. I nie jest to przypadek, że tak zaczyna się bliska nam Ewangelia według św. Jana. "Na początku było Słowo". Myślę, że w początku zawarty jest sens. Tak bym to próbował tłumaczyć. Cokolwiek będzie działo się dalej, jesteśmy po prostu zobligowani, by docierać do tego ostatecznego sensu. Kiedy przychodzi Chrystus, pokazuje, że ten sens leży gdzieś bardzo głęboko, ale równocześnie jest osiągalny właśnie przez Niego. Ten postulat nieustannego poszukiwania początku i nieustannego realizowania początku w sobie, ideał nieustannego odnawiania się jest w chrześcijaństwie szalenie ważny i odwołuje się do bogatej tradycji rozmaitych praktyk. Widać, jak można do tego celu dążyć, jak można iść ku tej wizji apokaliptycznej zogniskowanej w Niebieskim Jeruzalem. Czy to jest rzeczywiście determinizm końca? W jakimś sensie pewnie tak. Ale przecież nie całkowicie; punkt Omega być może jest swego rodzaju postulatem, swego rodzaju pełnią sensu, do którego mamy dojść, ale do podjęcia tej drogi nikt nas naprawdę siłą nie zmusza, bo mamy wolność."
http://www.miesiecznik.znak.com.pl/dorosz547.html

i stamtąd przy okazji, o samorealizacji, czyli najwyższej formie dobrobytu  :

(...) Ale zgodzi się Pan, że tutaj mamy splot wolności i początku, zaczynania od nowa.

IRENEUSZ KANIA: Oczywiście.

WŁADYSŁAW STRÓŻEWSKI: Dodałbym tu jeszcze jedną uwagę. Autentyczna wolność zaczyna się wtedy, kiedy jesteśmy w stanie odejść od wartości, które naprawdę wartościami nie są. A kiedy jesteśmy zanurzeni w wartości autentycznie najwyższe, szalenie ważnym czynnikiem jest miłość, ponieważ tylko ona autentycznie wiąże nas z wartością. To zresztą znowu jest motyw platoński - to w końcu jest Uczta Platona, gdzie mowa jest o wspinaniu się po stopniach miłości. Miłość oczywiście akcentowana jest także w Ewangelii.

Bez przylgnięcia do wartości nie ma rozwoju. Problem polega tylko na tym, żeby ciągle odrzucać to, co mniej wartościowe, na rzecz wartości wyższych, by do nich dojść. To jest to wyzwolenie, o którym mówił święty Paweł w swoich listach. Nie prawo. Prawo jest niewątpliwie wartością, ale nie o nią nam naprawdę chodzi, nie do niej mamy dążyć i nie do niej przylgnąć całą naszą miłością. Nie mogę tu nie wspomnieć o pismach księdza Tischnera. Mawiał on, że tak na dobrą sprawę chrześcijaństwo jako religia wolności jeszcze się nie zaczęło, że dopiero trzeba walczyć o to, by chrześcijanin poczuł się naprawdę wolny. Ks. Tischnerowi chodziło o to (jeżeli dobrze rozumiem jego myśl), żeby człowiek miał właściwe rozeznanie w świecie wartości, w którym żyje, ale który musi nieustannie przekraczać, po to żeby dochodzić do coraz wyższej wartości, do źródła. A więc znowu mamy początek i koniec, mamy Logos rozumiany jako sens. W tym przypadku jest to także sens aksjologiczny, związany najściślej z trzema wartościami: prawdą, dobrem, pięknem."

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-17, 08:33:48 »
Olga
Cytuj
Ponad pół roku temu....
fajne i inspirujące : )

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-12-16, 22:07:39 »
No, wazne pytanie, w jakim celu zarabiac więcej pieniędzy i wiedzieć, że jest sie w stanie, czasem jest tak, że sie zna swoje mozliwości, ale na teraz sa inne priorytety. Jak ma przyjśc czas na te kokosy to przyjdzie :) moze właśnie dzięki temu, ze teraz energia kieruje się w co innego
Tak jak pisałam nizej ze mnie niesie pewna fala i jest ok, ale ważny jest też zdrowy rozsądek, bo żeby fala mnie niosła to też muszę wykonac ruchy,mądre, by na nia wejść, trzeba działać, by pływać, na początku najbardziej, na każdym początku coraz wyrzszej fali, jeđli pojawiaja sie takie potrzeby zwiekszania, To normalne :)
« Ostatnia zmiana: 2013-12-16, 22:15:04 wysłana przez Olga »

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-16, 21:58:45 »
Kaja :))

ja do tej pory czuję do ciebie wdzięczność za inspiracje i miło wspominam rozmowy przy dobrym jedzonku - o pieniądzach, i nie tylko :))

Kinga dziękuję, ja również :)

Do dyskusji dodam jeszcze, że to o czym pisze Inga bardzo dobrze odzwierciedla moją drogę, choć wynika to chyba z obciążeń i mam nadzieję, że powoli z tego wychodzę. Mogłabym zarabiać o wiele więcej tylko nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie po co.  Mam teraz inne ważniejsze cele. 

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-12-16, 21:48:17 »
Ponad pół roku temu usłyszałam głos że mam puścić całkowicie wszelkie myśli nt kasy, w tym lęki że mam płatności a wykonuje wolne zawody etc. Puściłam, choc kilka dni przygotowywałam się do powiedzenia górze " ok, jestem gotowa", [ ja zawsze robie radyjkalne zmiany i od zaraz jak słyszę co mam robić] i jest mi naprawdę dobrze. Mam spokój z materią i mam kasę. To dlatego, bo bezgranicznie ufam temu, co mnie prowadzi, i mówi, co i jak, własnie po to, bym zaoszczędziła sobie czasu na to, co na mojej ścieżce jest najwazniejsze. [ dla innych moze być silne skupienie na zarabianiu pieniędzy i to tez jest w porządku, kazdy ma swoją drogę, rozwuj to nie siedzenie w kucki/nonstop/ tylko doświadczanie tego co trzeba i te doświadczenia sa różne, więc głupio oceniac kogos po sobie, ale faktycznie pewne poziomy świadomości mają swoje "przywileje", bo az do samego oświecenia, uwarzam, że jesteśmy poddawani wpływom róznych cykli] I nie myślę jak zarabiac więcej, myśle tylko o tym, jak jeszcze lepiej mogę wykonywać swoja pracę, czyli zajmuję się swoim własnym rozwojem, a ostatnio coraz więcej czasu spędzam z róznymi nowopoznanymi osobami, jest miło, tyle, taka moja droga, podązam za wewnętrznym głosem, i w sumie nie wiem dokąd, wiem tylko że tak ma byc a po owocach poznaję, że drzewo jest dobre :) Dobranoc

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-12-16, 21:41:13 »
Inga
strasznie dużo wyobrażeń co powinien wysoko rozwiniety, pewnie boisz się na samą myśl tam dojść ;)

Ja będę szczęśliwa jeżeli w tym wcieleniu uda mi się odzyskać uczucia. A o bogactwie piszę dla zabicia pustki.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-12-16, 21:39:20 »
Kaja :))

ja do tej pory czuję do ciebie wdzięczność za inspiracje i miło wspominam rozmowy przy dobrym jedzonku - o pieniądzach, i nie tylko :))

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-12-16, 21:04:19 »
fakt , richard gere ma 30 (chyba interesował się buddyzmem), ale reszta już niżej
 a pamela 31, i chyba tez christina acquilera, czy coś takiego :)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-16, 20:49:31 »
Inga
strasznie dużo wyobrażeń co powinien wysoko rozwiniety, pewnie boisz się na samą myśl tam dojść ;)
To tylko wyobrażenia.
Też je miałem, że trzeba siedzieć i medytować tylko żeby wysoko zajść więc to odrzuciłem i tylko pisałem afirmacje i regresing dalej żyjąc normalnie.

Barnaba
filtrujesz tych bogatych bez ładu i składu żeby wyszło jak uważasz :)
Tam pamiętam że był szum o gwiazdy z dużymi piersiami po 30 erd więc nie tylko poniżej 30.
Pomijając to to 28 też fajny wynik i nie jeden chciałby go mieć tak jak te pieniadze tylko sie wstydzi przyznac.
Jesli piszesz o wpływowych to może juz nie chodzi ci o kase a o władze tylko pytanie kto to jest Wojewódzki ?
Ani kasa z Holywood ani wpływy bo to jaki kraj taki celebryta chyba go juz tylko odwiedzają ci co nikt inny nie zaprasza ;)


Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-16, 20:23:57 »
świetnie o tym czym jest samorealizacja i fajnie ustawione źródło i jego przejawy :
http://www.joga-joga.pl/pl135/teksty1/joga_jako_sposob_na_zycie_leszek_zadlo

"Wyzwolenie ducha polega na uświadomieniu i zaakceptowaniu, że to duch ma całkowitą władzę nad ciałem, oraz nad warunkami życia materialnego i społecznego."

Kaja
: )

Kinga Roszczyniała
Cytuj
Największe przywiązanie jest tam, gdzie są najsilniejsze emocje.
no niekoniecznie, jest wiele form przywiązań i te najsubtelniejsze, pozbawione ładunku emocjonalnego, bywają najbardziej perfidne i ukryte,
 np.  ktoś kto ma i jest do tego przywiązany, oczywiście nie będzie doświadczał silnych negatywnych emocji związanych z przywiązaniem i brakiem , więc inaczej powinien podchodzić do rozpoznawania u siebie przywiązań i uzależnień,
-  brak negatywnych emocji generowanych przez braki i związane z tym lęki  nie będzie w jego przypadku oznaką braku przywiązania i uzależnienia

o tym co bywa brane za oczywiste, np. związane z posiadaniem, a jednak nie dla wszystkich takie jest:
"Przywiązanie do tego, co umowne, nie jest właściwą drogą do odnoszenia sukcesów. Uzależnienie od określonych przez innych warunków umowy nie jest drogą duchowego rozwoju. Droga do sukcesów w każdej sferze ludzkich dążeń prowadzi przez uwalnianie się od uzależnień.

Twórcze podejście do wyzwań oznacza konieczność wyzwolenia odwagi i wiary w swoje możliwości. Jedną z cech świadomości dobrobytu jest chęć porzucenia wszystkiego, co się dotychczas osiągnęło i rozpoczęcia od nowa. Wspólny mianownik tych dwóch postaw, to duchowe oświecenie.

Człowiek prawdziwie wolny od przywiązań i uzależnień jest w stanie osiągnąć każdy zamierzony cel. Owa zdolność nazywa się prosperującą świadomością. Nie ma w niej nic z magii ani szatańskiego kuszenia."
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/173
« Ostatnia zmiana: 2013-12-16, 20:26:24 wysłana przez Frisky »

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-12-16, 20:03:58 »
no nawet już jeden na portalu duchowym się pochwalił :)

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-16, 20:01:32 »
Czy znacie kogoś bogatego i jednocześnie na wysokim poziomie duchowym?

Siebie ;)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-12-16, 19:59:53 »
Są naturalnie bogaci ci którzy się już tacy urodzili i dla nich bycie biednymi jest czymś nieznanym.