Autor Wątek: Tworzenie związku, znalezienie właściwej osoby  (Przeczytany 149018 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-11, 10:45:12 »
Dotarło do mnie coś ważnego odnośnie zainteresowań: podobieństwo ich nie jest takie ważne. Ważne jest nastawienie do nich, wzajemny rezonans i samoocena. Wtedy posiadanie różnych zainteresowań staje się wręcz błogosławieństwem :) Bo zamiast razem wgłębiać się w jeden temat, każde może zająć się swoim a drugiemu dawać odfiltrowane to, co z niego najlepsze. Jako że osoby są podobne, to i tak te same rzeczy zostaną odfiltrowane. A dzięki rezonansowi można zawsze zainspirować drugą osobę, nawet jeśli nie ma się tak dużego rozeznania w tym samym temacie.

Dla sapioseksualisty uświadomienie bardzo ważne ;)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-12-11, 10:03:02 »
Mając zdjęcia tak:) Odchył mniejszy niż rzędu 10% ale to w przypadkach dotychczasowych, w przyszłych sam nie wiem :)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-11, 09:57:31 »
Witek :) Już myślałam, że masz jakieś metody zdalnej weryfikacji, hehe ;P

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-12-11, 09:54:57 »
Znaczy się, jedna to moja koleżanka z liceum (nie mam z nią kontaktu co prawda), a druga to osoba którą gdzieś tam wyczuwam.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-11, 09:51:59 »
Witek:

A skąd wiesz, kim one są?

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-12-11, 09:49:57 »
No pewnie bywałem ładną blondynką :)) Z drugiej strony wśród osób które mają ze mną pełną harmonię wibracji osobistych, są przynajmniej 2 blondynki (jedną znam)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-12-11, 09:39:59 »
przysniła mi się dzisiaj fajna blondynka. Postawiła nogę na moim udzie, było przyjemnie, fajnie sie ją też przytulało. Niestety zorientowałem się, że blondynka ma emanację i energię Witka (tak pod spodem) :-)))

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-10-26, 20:06:48 »
"No właśnie, czy harmonia celów nie oznacza także harmonijnej zmiany zainteresowań w miarę rozwoju?"

Myślę, że jest to gotowość i otwartość do poznawania świata partnera, a w tym jego zainteresowań, ale i dostateczna niewinność, aby zajmować się czymś na wyłączność. Bez udziału partnera. Partner nie musi być na przykład tak artystyczną duszą by malować, lecz jest bardziej zaangażowany w sport. Uzupełnianie się i wzajemna akceptacja na to pozwala. Ja w moim związku spędzam wiele czasu z partnerem, ale również jest czas na realizowanie moich spraw, w których tylko ja biorę udział. Naturalnym jest, że próbowałam zainspirować się światem, zainteresowaniami partnera, ale nie wszystko przeszło, tak samo i z jego strony. Myślę, że gdy rozwój jest jednym z głównych zainteresowań, wszystko inne da się pogodzić i tylko korzystnie ubarwić związek.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-24, 19:17:27 »
Hydzia:

:))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-24, 18:00:00 »
Starfire :) - tez tak to postrzegam.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-24, 16:16:36 »
No właśnie, czy harmonia celów nie oznacza także harmonijnej zmiany zainteresowań w miarę rozwoju? Zawsze ją tak postrzegałam, pytam w celu weryfikacji :)
A to, że każdy pierdół nie będzie się zgadzał to jest normalne :) Fajnie jak takie pierdoły się wzjamnie dopełniają, jak puzzle w układance :)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-10-24, 15:39:09 »
Felicite:

Dzięki. Przedyskutowałam sprawę, i już wiem o co biega. Z grubsza chodziło o zachłanność na to, żeby za każdym razem było jak za tym pierwszym i generalnie rozbijało się o zachłanność na doświadczanie.
I w sumie przy niektórych osobach też tak mam, że mogę  100/100 pomimo mojej zaawansowanej introwertyczności :)

Starfire, cieszę się, że to sobie uświadomiłaś :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-24, 13:48:24 »
Jak wszystko jest w harmonii związkowej to jest ok:-)

Ja jednak nie czuje harmonii zwiazkowej gdy mam z kims inne fascynacje, czy zainteresowania, moze dlatego ze jestem typem osoby, ktora bardzo lubi spedzac z partnerem bardzo duz.o czasu.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-10-24, 13:34:33 »
Clint - no właśnie wg mnie 100% harmonii oznacza, ze jak najbardziej mogą mieć coś własnego, rzeczy, którymi zajmują się sami - tylko że nadal pozostaje to w harmonii związkowej, w niczym nie przeszkadza, jest dobre i korzystne dla obojga.
 

Też to czuję podobnie. Z doświadczenia też widzę, że im bardziej człowiek jest pogodzony ze sobą, tym mniej nastawiony na wyszukiwanie powodów do niezadowolenia z siebie i partnera, a bardziej na rozwijanie i korzystanie z potencjalu jaki niesie związek. Nie ma nieustannej koncentracji na brakach i wkurzeniu, ze druga osoba robi coś nie po naszej myśli i niezgodnie z urojonymi oczekiwaniami, ktore kiedyś nazwaliśmy harmonią :-)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-10-24, 13:24:40 »
Clint,
Fajnie że się ze mną zgadzasz, tyle że nie wiem w czym, bo wypisywałem moje wątpliwości :D

Absolutnie nie uważam że zawsze musi być 100% spędzania czasu ze sobą. Chodzi mi tylko o to, żeby spędzanie powiedzmy 80% czasu nie stało się takim zaworem bezpieczeństwa: że jak więcej to już męcząco. Są takie związki, i fajnie im się żyje, ale nie czuję aby to było moje.

Jako introwertyk jak najbardziej za to rozumiem, że np. partnerka by się zamknęła w swoim pokoju na cały dzień raz na tydzień (czytałem kiedyś o kimś takim). Sam pewnie też bym tak robił. Tyle że to jest konieczność pobycia samemu, a nie bez partnera -- kluczowa różnica.

Z innej beczki
saoercdulcrsdei-acrdeisrzcxdeunigcpsfi.pl98suigdvoeucuxiektvjqvkxt aaaarrrggggghhhhhhhh
Znowu dzisiaj miałem fajny sen z osobą spełnioną (hehe, chyba pś sobie stworzyła nawet wygląd takiej, bo była inna ale podobna) i koniec końców doszedłem do wniosku że może nawet jestem gotowy, ale z seksem nie ma nawet co zaczynać, niech się sam seksi z kimś kto ją bardziej zaspokoi (słowo-klucz).
Bo właśnie tak wszyscy przeżywają ten seks jakby to było niewiadomo co. Owszem, super jest jeśli jest miłość i otwartość, ale oni przeżywają sam taki fizyczny. A on jest, no... nudny, no. Nawet jak się ciało giba i wygina, człowiek prawie krzyczy czy prawie mdleje i nogi z waty... to i tak sam z siebie czysto fizyczny jest nudny, jakaś cześć mnie siedzi i tylko pyta "skończyłeś już? nie? a mogę sobie coś innego porobić?"

I przekonanie że osoba przerobiona w seksie jedno że jest w stanie czerpać przyjemność z takiego ruchańska (taa, słowo-klucz) a drugie to że nawet mimo że jest z kimś, to i tak będzie się ślinić na widok innych "ciach." Nie żeby miała na celu zdradę, ale po prostu tak jest "fajnie" pootwierana. A skoro mnie to nie kręci, to najlepiej od razu wysłać ją do innych, samemu oczywiście cierpiąc, ale "ciesząc się że ona się cieszy." Taaaaa, czytanie bzdur w młodości teraz popłaca ;)

scroehul8rdcoearguidnoetcbavzkhqjxdrs.cpgysinudmzeutnsbidcrsdhikxcrseuxkveutH_RNSMT|RDHSCDV11!!!