Autor Wątek: Co u mnie widać? Co mogę mieć do przerobienia?  (Przeczytany 49128 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-24, 10:20:35 »
Clint,
Pozwól, ze ja też coś dorzucę :)

Widzę miłego, małego chłopczyka. O łagodnych ciepłych oczkach.
Jest miły. Jest mały. Ma w sobie dużo ciepła.

Tylko, ze teraz, obecnie,  to nie jest już mały chłopczyk.
To jest konkretny facet !
I jest toootalnie wkur. . .ny !! ;))
Bo ?
Bo nie ma zamiaru już być miłym, grzecznym chłopczykiem. I to małym.
Jest duży.
Jest odpowiedzialny.
I nie ma zamiaru udawać dzidzi.
Juz nie !
Nie chcesz UDAWAĆ !
 

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-24, 10:07:20 »
Oh, Lynd, to może mi tak na nasze przełożysz, co to znaczy ?
Bo też chciałabym wrzucić fotkę i z tych samych względów mam opory.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-24, 10:00:53 »
Vanilla,
Zawsze możesz wrzucić na jakiegoś imagehosta gdzie go usuniesz po dniu, albo poprosić moderację o wycięcie linka.
(sorry za nekro wątku)

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-08-24, 00:32:08 »
Martinus
Dzięki za wskazówki, pomogły mi coś sobie uświadomić :)

Mateusz
Jakoś nie czuję tego na ten moment, szczególnie że to czepialstwo się i głupie teksty nie mają nic wspólnego z tym.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-23, 23:36:21 »
Clint
Skoro pytasz, to z całym szacunkiem...
Kojarzy mi się wcielenie błazna, które jakoś specyficznie jest odbierane, jakby co niektórych zamiast rozśmieszać wkurzało. Na tamte wzorce reagują wkurzeniem jak nauczyciel w stosunku do błazna klasowego.
Może to być jedną z przyczyn tego czepialstwa.

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-23, 20:36:02 »
Albo inaczej, przyjmij, zintegruj tego gnoja w sobie.

Zrobiłem sobie kawę, więc mogę więcej już napisać ;).

Clint, jak jakiś czas temu opisywałeś swoje przygody z rodzicami itd., jak się uwalniasz od nich itd., idziesz na swoje, do swojego mieszkania itd., wtedy miałem taką wizję. Idziesz z walizkami od rodziców, szczęśliwy, ze swoją dziewczyną, dochodzicie do nowego domu, mieszkania, otwieracie szczęśliwi i zadowoleni drzwi, a tu nagle... SURPRISE!!! i rodzice za drzwiami. Zrozumiałem to tak, że Twoi rodzice symbolizują coś w Tobie, coś od czego chcesz uciec, i możesz od nich uciekać fizycznie, do nowych miejsc, nawet do Chin i tam oni dalej będą.

Teraz ten gnój z pracy. On też coś symbolizuje, co jest w Tobie, a czym nie chcesz się skonfrontować.

To wszystko to taka ciągła ucieczka od czegoś w sobie, czego nie chcemy widzieć.

Brak akceptacji tego, brak przyjęcia tego.

Już teraz jesteś zajebiście doskonały. Nie musisz udawać coraz doskonalszych wersji siebie. Sztucznych. Nie musisz udawać zajebistego gościa. Już jesteś cudowny i piękny.

Jak czuję Ciebie to czuję takiego małego zlęknionego chłopczyka, który udowadnia sobie, światu, że coś może, coś jest w stanie zrobić. A obok stoją rodzice, ogromni, mówią Ci, co masz robić, opierdzielają Ciebie, Ty stoisz zlękniony. I masz poczucie, że oni nie są z Ciebie zadowoleni. Więc, chcesz udowodnić, że jesteś coś wart.

Więc spotykasz takiego gnoja w pracy. Im bardziej będziesz walczył z tym, tym takich gnojów w Twoim życiu będzie więcej i więcej.

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-23, 20:00:13 »
Twój obecny guru: Guru Gnój.

Albo inaczej, przyjmij, zintegruj tego gnoja w sobie.

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-23, 19:38:53 »
Moglibyście zerknąć na mnie i zobaczyć co ciekawego u mnie widać? Zastanawiam się nad czym popracować i mam kilka typów, więc jestem ciekawy co Wy tam widzicie. Interesuje mnie szczególnie kwestia relacji z ludźmi, bo w pracy ciągle siedzę z takim jednym gnojem, który cały czas się doczepia do wszystkiego i jest jak wrzód na tyłku.  Zastanawiam się co takiego sprawia, że muszę to znosić dzień w dzień. :P

Twój obecny guru: Guru Gnój.

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-08-23, 19:21:45 »
Moglibyście zerknąć na mnie i zobaczyć co ciekawego u mnie widać? Zastanawiam się nad czym popracować i mam kilka typów, więc jestem ciekawy co Wy tam widzicie. Interesuje mnie szczególnie kwestia relacji z ludźmi, bo w pracy ciągle siedzę z takim jednym gnojem, który cały czas się doczepia do wszystkiego i jest jak wrzód na tyłku.  Zastanawiam się co takiego sprawia, że muszę to znosić dzień w dzień. :P

http://img19.imageshack.us/img19/7010/02qf.jpg

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-08-13, 23:30:58 »
Też bym chciała, ale się trochę boję wrzucić fotkę - nie wiadomo, kto tu zagląda...

Majkel

  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-07-03, 16:13:55 »
Majkel, pokuta ?
Tylko za co ? :)

Hmm coś mi się rozjaśnia, dzięki :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-03, 16:07:14 »
Majkel, pokuta ?
Tylko za co ? :)

Majkel

  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-07-03, 15:56:59 »
Davvidia, Małgosia, Mariusz
Dzięki za wskazówki :)

Davvidia
Coś rzeczywiście może być z tematem zaufania do Boga i jego mocy zmieniania mojego życia. Zawsze miałem wrażenie, że Bóg prowadzi mnie tam gdzie ja nie chcę iść, tak jakby "wiedziałem lepiej" gdzie chcę iść i kim chcę być, więc bałem się ufać Bogu, żeby nie okazało się że coś mi się wydaje, że Bóg miłością mnie prowadzi, a po jakimś czasie obudzę się z przysłowiową "ręką w nocniku"

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-02, 22:10:45 »

Nietypowe objawy  - podczas modlitwy huny, w momencie gdy wysyłam modlitwę wraz z energią do Boga/Wyższego Ja, następuje skurcz wszystkich mięśni brzucha i duży zacisk na splocie słonecznym, trwa to tak od 5 do 60 sekund (chyba w zależności od energii użytej do modlitwy) a następnie energia się uwalnia i skurcze ustępują. Wydaje mi się że to przez nerwicę ale pewności nie mam.


Majkel, co do splotu slonecznego, to po sobie wiem, że to brak zaufania (do miłości) i tu konkretnie mozesz mieć do Boga , wtedy przejawia sie walka energetyczna – bo na splocie jest Twoja moc. Jak nie masz zaufania, a podchodzi w energiach ktos z miłością (u mnie np. spotkanie karmiczne) to uaktywniasz swoją moc obronną. To zazwyczaj jest w sprzeczności, bo z jednej strony miłość, a z drugiej pamięć krzywdzącej miłości i wytwarza sie napięcie.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2013-07-02, 21:47:40 »
Majkel - karma mnicha na wierzchu, tak na pierwszy rzut oka.