Olga
Ale ja siebie akceptuję, w sensie swój wygląd- ba, nawet jestem trochę próżna, ale co tam

Choć uważam, że "zrobiona" wyglądam po prostu lepiej.
Ostatnio jednak stale chodzę bez makijażu, włosy w kucyk i tyle. Full natural. Nie mam obecnie motywacji, żeby się wysilać na stanie przed lustrem.
P.S. Kocham i akceptuję Siebie właśnie taką, jaka jestem! tak mi dopomóz Bóg : )
a Ty masz taką urodę, że najpiękniej wyglądasz własnie bez makijażu, z naturalnymi włosami : )