Autor Wątek: Co u mnie widać? Co mogę mieć do przerobienia?  (Przeczytany 48913 razy)

Majkel

  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-07-02, 21:21:24 »
Mariusz
To na pewno. Temat bezpieczeństwa i bezpieczeństwa finansowego wałkuję już od dłuższego czasu i -dzięki Bogu- z pewnymi sukcesami, lecz zostało jeszcze sporo..

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-07-02, 20:31:48 »
na tych czakrach to - na logikę , nie jasnowidząco - może byc cos z bezpieczeństwem nieprzerobionym

Majkel

  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-07-02, 19:36:30 »
Witam wszystkich !

Przede wszystkim przedstawię się. Nazywam się Michał, od jakiegoś czasu zaglądam na to forum dość często, najczęściej w poszukiwaniu inspiracji. Rozwojem duchowym zajmuję się od 2004 czy 2005 roku, z mniejszą lub większą intensywnością i z przerwą w latach 2008-2011. Moimi metodami są: modlitwa huny, medytacja na dany temat, czasami medytacja regresywna, kiedyś głównie afirmacje (teraz mniej), czasami EFT, kilka razy w życiu regresing.
Ostatnio wydaje mi się że poczyniłem znaczące postępy i następuje we mnie duża zmiana w temacie poczucia bezpieczeństwa, otwartości na rozwój duchowy, oraz znaczący wzrost samooceny. I tu mam prośbę do ludzi kompetentnych - jeśli macie ochotę proszę zbadajcie mnie i powiedzcie co tam u mnie widać.
Nietypowe objawy  - podczas modlitwy huny, w momencie gdy wysyłam modlitwę wraz z energią do Boga/Wyższego Ja, następuje skurcz wszystkich mięśni brzucha i duży zacisk na splocie słonecznym, trwa to tak od 5 do 60 sekund (chyba w zależności od energii użytej do modlitwy) a następnie energia się uwalnia i skurcze ustępują. Wydaje mi się że to przez nerwicę ale pewności nie mam.
Tak więc jak ktoś ma chęć to proszę o badanie. Ciekaw też jestem swojego ERD, ale to już niekoniecznie.
Pozdrawiam i mam przeczucie że będę tu często pisywał :)
Dołączam zdjęcie
http://imageshack.us/photo/my-images/9/d8dt.jpg/

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-15, 11:28:43 »
Martinus bardzo skutecznie pomaga duszy, rozświetla tam gdzie dusza z jakiś powodów nie chce patrzeć, pomaga zintegrować te aspekty i wyjść z pętli. Osobiście polecam sesje u niego, mi bardzo pomógł :)


sorki Marcin ale nie moglam sie oprzeć, Twoja skromność troszku za długo Cie ukrywa ;)

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-15, 01:02:59 »
Wow, dziękuje :)
[...]

Proszę :).

Często uciekamy w coś fajnego, żeby już nie dotykać czegoś w sobie, czego nie chcemy dotykać albo po doświadczeniu czegoś fajnego, chcemy się tego usilnie trzymać, żeby nie dotknąć znowu czegoś bolącego w nas. Ale wtedy otoczenie - na szczęście - pomaga nam, pokazując jak w lustrze, że to jeszcze nie wszystko do uzdrowienia, i robi takie ustawienia ludzi, zdarzeń itd., że konfrontuje to nas z tym, co ważne do uzdrowienia.

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-15, 00:23:51 »
Wow, dziękuje :)

Tak się składa, że dzisiaj właśnie miałem pewne doświadczenie w wyniku którego wybaczyłem sobie coś bardzo ważnego, a potem dotarłem do przebaczenia ojcu i tu coś zeszło, ale zdaje sobie sprawę z tego, że to może i był ważny krok, ale też nie ostatni.

W pierwszej chwili czytając Twój post miałem ochotę zacząć negować to co piszesz, bo jakby nie spojrzeć już miałem ochotę dzisiejszy przełom potraktować jako wystarczający na razie ruch w kwestiach ojca i uciec w coś innego :D No i nagle Ty się pojawiasz z tym świetnym tekstem, za co Ci bardzo dziękuje :) Poruszyło to głęboko we mnie coś dziwnego, nieznanego mi wcześniej i czuję się dziwnie, ale jednocześnie wiem że to co piszesz dotyka czegoś bardzo ważnego. Czuję też, że właśnie takich informacji teraz bardzo potrzebowałem, więc naprawdę Ci dziękuje za czas poświęcony na napisanie tego tekstu :)

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-15, 00:05:36 »
U mnie dzisiaj rano stało się coś naprawdę niesamowitego i ważnego, dlatego jestem ciekawy Waszych odczuć - zdjęcie zrobione krótko po tym czymś :)

http://img27.imageshack.us/img27/1464/kfwf.jpg

Clint, rzadko tu piszę itd., ale teraz coś napiszę :). Może to coś pomoże Tobie, może mi, może komuś. Napiszę, co widzę.

Widzę, że omijasz ojca. Cały czas chcesz go jakoś wyminąć. On stoi, Ty boisz się konfrontacji z nim, i uciekasz raz w lewo, raz w prawo. Boisz się skonfrontować z nim, spotkać.

Czuję silny strach przed nim. Przed spotkaniem z ojcem.

I tu nie tyle chodzi o obecnego, fizycznego ojca. Obecny ojciec reprezentuje jakiś wzorzec i coś może pokazywać.

Boisz się skonfrontować z ojcem w sobie.

Czuję takie trzęsienie się ze strachu na myśl o ojcu. Możesz to zagłuszać różnymi rzeczami, żeby nie czuć na poziomie świadomym, ale to gdzieś głęboko jest, ten strach przed ojcem.

Jak patrzę na Twoje zdjęcie, to mi się najpierw rzuca.

Ty i ojciec.

Ojciec to lustro pokazujące coś w Tobie. Jakiś twój związek z jakąś częścią siebie samego.

Na powierzchni jest fajne, fajne uczucia itd., fajny stan. Ale głębiej jest ten konfllikt z ojcem, to pomieszanie strach.

Chcesz się odciąć od tego, skupiając uwagę na czymś innym, wchodząc w coś innego.

Chcesz zrobić cięcie. Odciąć ten obszar z ojcem, z reakcją na niego itd. ze świadomości, zapomnieć o tym, wymazać.

Ojciec fizyczny, z tego życia, to jednak lustro pokazujące jakąś konfigurację w Tobie, w twojej duszy.

Jesteś Ty i jest ojciec w Tobie.

Czym jest ojciec w Tobie, którego unikasz, z którym nie chcesz się spotkać, nie chcesz widzieć, chcesz o nim zapomnieć, unikasz go, boisz się go, unikasz patrzenia na niego, starasz się go ignorować?

Twój wewnętrzny ojciec to twoja wewnętrzna moc, moc zarządzania swoim życiem. Rzeczywista moc zarządzania swoim życiem. Ponieważ masz tu blokadę, pojawia się ktoś z zewnątrz, np. fizyczny ojciec, który chce Tobą rządzić, zarządzać Tobą.

Moc zarządzania sobą, moc zarządzania swoim życiem.

Ta moc jest tak silna, że gdy jest aktywna, gdy jesteś z nią zintegrowany, gdy jest ona w Tobie, wtedy pomaga Ci ona wyrażać siebie, swoje cele itd. Jesteś silniejszy osobowościowo. Silniej wpływasz na siebie, na swoje życie, na to, co chcesz mieć w swoim życiu.

To twój wewnętrzny ojciec. Aspekt twojej duszy, który w tej chwili wypierasz, dlatego lgniesz do substytutów tego wewnętrznego ojca.

Czuję ogromną moc decydowania o sobie i o swoim życiu w tym wewnętrznym ojcu, aspekcie.

Teraz ta moc jest wypierana i dlatego jest na zewnątrz Ciebie.

To sprawia, że żeby wprowadzać w życie coś swojego musisz się bardziej wysilać i odgradzać od tych, na których jest projektowana ta moc. Oni mogą sprawdzić, że szybko z czegoś zrezygnujesz, poddasz się, bo nie masz tej wewnętrznej ojcowskiej mocy. Ona jest na zewnątrz.

Głównie to widzę, jak patrzę na twoją duszę. Konflikt z wewnętrzną ojcowską mocą, rządzącą, wyrażającą swoje decyzje z mocą. Nie chodzi o taką moc, żeby kogoś zmusić, ale o taką moc, żeby realizacja swojego działa się bezwysiłkowo, wtedy nie będzie przejawiać się w twoim otoczeniu opór, nikt nie będzie utrudniał Ci manifestowanie tego, co chcesz.

Jak patrzę w twoje oczy, to pojawia się Ty i ojciec. Pojawia się potrzeba, żeby ojciec w końcu zaakceptował Ciebie, przytulił. Potrzebujesz tego w życiu. Możesz działać bez tego, ale wtedy musisz się bardziej wysilać.

Twój fizyczny ojciec i Ty to jeden poziom. To jest lustro pokazujące coś, co dzieje się na głębszym poziomie, poziomie Twojej duszy.

I tam jest ten konflikt z jednym aspektów siebie, którego nie chcesz przyjąć, który odrzucasz, którego nie chcesz znać.

Ten aspekt to twój wewnętrzny ojciec, który odpowiada za moc w działaniach, w decyzjach, moc w realizowaniu tych decyzji.

Jeżeli nie zintegrujesz tego wewnętrznego ojca, taki ojciec będzie projektowany na zewnątrz, i zawsze ktoś się znajdzie, kto będzie chciał stłumić twoje chęci do zrealizowania jakichś swoich celów.

Jeżeli nie zintegrujesz tego wewnętrznego ojca, podstawą twoich działań, decyzji będzie słabość. A wtedy będziesz musiał na siłę tworzyć, kreować substytut mocy, żeby iść do przodu, realizować swoje cele, marzenia itd. Nie będzie jednak to twoja rzeczywista ojcowska moc, z poziomu twojej natury. Tylko coś sztucznego, co nie ma podstawy, źródła w tym, co tak naprawdę rzeczywiste.

Poza tym, fajne światło :).

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-14, 23:42:56 »
Ładnie nazwałaś to co się dzisiaj stało :D

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-06-14, 13:46:43 »
Clint
dopłynąłeś do swej przystani :)dużo spokoju jest w tym zdjęciu

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-14, 13:07:45 »
U mnie dzisiaj rano stało się coś naprawdę niesamowitego i ważnego, dlatego jestem ciekawy Waszych odczuć - zdjęcie zrobione krótko po tym czymś :)

http://img27.imageshack.us/img27/1464/kfwf.jpg

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-13, 23:38:46 »
To ja tez z ciekawości spytam, co mam na wierzchu, jesli ktoś ma ochotę spojrzeć. Zdjęcie w profilu całkiem aktualne.
Ostatnio przyciągam ciągle ludzi palących, lub pijanych, nie wiem o co chodzi, ale męczy mnie to. Wcześniej prawie wcale
takich osób nie spotykałam i nie doświadczałam dymu papierosowego, czy odoru alko. Nie zauważałam takich ludzi nawet w otoczeniu. A teraz coś się odpaliło dziwnego.

sky-R101

  • Gość
[#]   « 2013-06-13, 20:32:46 »
to prawda Sebastian, dobrze czujesz  - jak dla mnie wibracje milsze, przyjemniejsze, spokojniejsze;jakby ruszone wewnętrzne zadowolenie, lekkość ,łatwość, otwartość,także  pogodzenie się w pozytywnym znaczeniu tego słowa . Wcześniej kojarzyłem Ciebie z inteligentnych ale czasami  też , w moim odczuciu,podszytych sporymi i skrajnymi emocjami wypowiedzi,w stylu raz euforia raz rozpacz,  co mi w jakiś sposób przeszkadzało, pewnie dlatego ze to samo mam zapewne w sobie.
miłe energie zaczynają się być może  od filmu reklamującego ukelele :)
pozdr :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-06-13, 19:46:25 »
Potrzeba mi pogłaskać moje ego. Więc jeśli ktoś widzi że poszedłem do przodu w rozwoju, coś się zmieniło na lepsze, jestem fajniejszy, ładniejszy, inaczej wibrujący, to proszę o wyżycie się w temacie. Inspiracje do dalszej pracy nad sobą mile widzę.

http://img822.imageshack.us/img822/6792/dscf3080q.jpg

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-27, 16:28:20 »
Witajcie aniołeczki, zgłaszam się ponownie ze swoją fotką :)

http://img607.imageshack.us/img607/3889/fotkaaaaac.jpg

Ostatnio fajne rzeczy się dzieją, a ja po dłuższej przerwie od regularnej pracy nad sobą zregenerowałem siły i mam sporo chęci do zaczęcia pracy nad nowym tematem. Waham się między przerobieniem tatusia, a medytacją "zarabiam z przyjemnością". A może jeszcze coś innego by wrzucić na ruszt? Zerknijcie proszę i napiszcie co tam widać u Clinta :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-05-08, 14:13:11 »
No, ale właśnie wczoraj przyszło do mnie to, żeby doceniać te wszystkie wspaniałości jakie mam w swoim życiu i skupiać się na wdzięczności, zamiast na panikowaniu :D

Clint, dobrze ci intuicja podpowiada :))
Nie traktuj zmian (szczególnie tych, których nie jesteś w stanie kontrolować), jak PROBLEM, bo póki tak traktujesz, póty uczysz podświadomość, że zmiany to oczekiwanie na trudności i kłopoty, z którymi będziesz się mierzył i wobec których czujesz się bezsilny, a to nakręca jeszcze bardziej spirale lęków i negatywnych wyobrażeń :))