A mi śniło się dzisiaj, że moich dziadków odwiedził Władimir Putin wraz z osobą towarzyszącą.
Wpadli mi powróżyć. Strasznie się bałam i gdy wszedł, moja prawa ręka aż się wykręciła w paraliżu jak szpon i nie mogłam mu jej podać, więc podałam mu lewą.
Usiedli w dużym pokoju a wraz z nimi mój ojciec i dziadek. Wszyscy byli spokojni a ja o dziwo uspokajałam sie i mój lęk znikał, patrzyłam na tego Putina (który był nim, ale nie wyglądał identyko jak ten pan z telewizji, miał brodę ale coś tam z niego miał) i myślałam sobie: o Boże, przecież on był w KGB, ale zaraz potem pomysłałam-ale tutaj wygląda tak spokojnie, w sumie wszyscy popełniamy błędy.
Byłam bardzo ciekawa wróżb, w sumie chyba miało to być połączone z jakimś uzdrawianiem ale spieszyłam się też bo wiedziałam, że za chwilę mam też mieć węzły (dzis rzeczywiście je miałam) i nie chciałam się spóźnić. Ale byłam pozytywnie nastawiona do tego wszystkiego.