Autor Wątek: Wzorce arystokratyczne i z wyższych sfer  (Przeczytany 15797 razy)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 13:13:43 »
chyba dopiero gdy wyjedziesz z tego kraju zobaczysz ile z tego co widzisz wokół i z czym tak walczysz, nosisz w sobie ; )

niezależnie od tego co wybiera ogół żyjący wokół mnie, wybieram i przyciągam zadowolenie i życzliwość

Mnie to jakos nie wychodzi. Przez dlugi czas bylem mily i to nie dawalo rezultatow. Poza tym meczy mnie to, co dzieje sie u nas pod wzgledem gospodarczo-ekonomicznym. Lubie wygode i plynnosc finansowa, oraz mozliwosc zarabiana na tym, co akurat mi przychodzi do glowy.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 13:10:48 »
chyba dopiero gdy wyjedziesz z tego kraju zobaczysz ile z tego co widzisz wokół i z czym tak walczysz, nosisz w sobie ; )

niezależnie od tego co wybiera ogół żyjący wokół mnie, wybieram i przyciągam zadowolenie i życzliwość 

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 13:05:25 »
być może dopiero przy zmianie otoczenia zobaczysz na ile się od tego uwolnisz, na ile to samo odtworzysz, a na ile role się odwrócą

Tez tak czuje. Chyba ze tutaj w Polsce znajde odmienne srodowisko w co watpie bo troche juz po kraju jezdzilem i wszedzie domnuja podobne wzorce...

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 13:02:18 »
być może dopiero przy zmianie otoczenia zobaczysz na ile się od tego uwolnisz, na ile to samo odtworzysz, a na ile role się odwrócą

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 12:57:41 »
Chcialbym sie poczuc, ze zyje w otoczeniu ludzi przychylnych mi i mojej osobie.

Tak. Wspierające otoczenie rzeczywiście dużo ułatwia. :)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 12:50:15 »
To całkiem sporo :) Masz konkretne profity z tej walki :)

A jakie są koszty Twojej wygranej?

Czasem mam wkurzenie ostre. I coraz bardziej zauwazam, ze czas na zmiane miejsca zamieszkania. Tutaj ludzie sie nie zmienia wiec wole zmienic sie ja. Chcialbym sie poczuc, ze zyje w otoczeniu ludzi przychylnych mi i mojej osobie.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 12:49:19 »
pkrl5758
Ale ty trochę po nich jeździsz ?

Jesli trza, to tak :). W kasze napluc sobie nie daje.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 12:45:15 »
Ze nie daje po sobie jezdzic plus to, ze osiagam w swiecie materialnym, to co chce.

To całkiem sporo :) Masz konkretne profity z tej walki :)

A jakie są koszty Twojej wygranej?

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 12:42:25 »
pkrl5758
Ale ty trochę po nich jeździsz ?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 12:37:16 »
Ze nie daje po sobie jezdzic plus to, ze osiagam w swiecie materialnym, to co chce.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 12:33:02 »
Ale oni chca walczyc :). I co ciekawe, im bardziejj wygrywam, oni jeszcze bardziej sie zloszcza.

A czemu Ci zależy na wygrywaniu z takimi ludźmi? Co z tego masz?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 12:31:44 »
What's the solution then? :)

J sobie mysle, ze u nich musi mnie cos prowokowac ze sie stawiam. A to co mnie u nich proowuje, to ixh krytyczna i czasem wrecz chamska, prostacka krytyka graniczaca z bezczelnoscia czyli pewnoscia siebie oparta na blednym przekonaniu, ze to oni sa gora (bo jest ich wiecej po prostu).

Jak odpuścisz walkę z nimi to przestaniesz zauważać ich prowokacje i na nie reagować. Będzie Cię to tyle obchodziło co zeszłoroczny śnieg. Nawet jak się "zaplują" ze złości to i tak cię to nie ruszy. :)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 12:30:18 »
Ale oni chca walczyc :). I co ciekawe, im bardziejj wygrywam, oni jeszcze bardziej sie zloszcza.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 12:28:43 »
What's the solution then? :)

Uwolnić się od wzorców walki. Bo do walki trzeba dwojga. Jak jedna strona odpuszcza to druga nie ma o co "zaczepić".

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 12:21:05 »
What's the solution then? :)

J sobie mysle, ze u nich musi mnie cos prowokowac ze sie stawiam. A to co mnie u nich proowuje, to ixh krytyczna i czasem wrecz chamska, prostacka krytyka graniczaca z bezczelnoscia czyli pewnoscia siebie oparta na blednym przekonaniu, ze to oni sa gora (bo jest ich wiecej po prostu).
« Ostatnia zmiana: 2015-02-16, 12:27:02 wysłana przez pkrl5758 »