Z moich obserwacji karmy i wzorców typu jestem lepsza czy z wyższych sfer:
Mogą pochodzić oczywiście z różnych wcieleń, ale że ostatnio przerabiam karmę dworską w różnych konfiguracjach, więc moja uwaga kręci się wokół tego.
Osoby z karmą wysokourodzonych, władców, z pozycją społeczną itp. z reguły emanują energią `jestem lepszy`(z tym jest związana często energia lekceważenia, pogardy, bycia niedostępnym), nie musi być ona skierowana na każdego. Niektórych się uznaje za równych sobie ze względu na status ekonomiczny, społeczny, osiągnięcia życiowe, czy pamięć karmiczną tych osób, że one były kiedyś kimś - takie osoby są ok.
Najgorzej jak z kimś ma się zatarg karmiczny, może być wtedy dążenie, by pokazać tej osobie, że jest gorsza, niższa, włącza się przymus umniejszania, by poczuć się lepiej i odzyskać kontrolę nad sytuacją.
To działa tylko na osoby, które czują się gorsze, niższe, z brakiem samoakceptacji, a jakąś dziurą w sobie lub które były niżej karmicznie w hierarchii społecznej z daną osobą. Tak czują się nadal i usiłują wyrównać tę nierównowagę zgłaszając swoje pretensje i żal, by ktoś inny się zmienił, to wtedy ich świat się zmieni.