czuje ze jestem coraz starsza i coraz brzydsza, ze nic juz w zyciu nie osiagne
Aniu,
mozna sie usmiac ze cos takiego pisze osoba ledwie po 30-tce:)chociaz...
Ja niedawno skonczylem 30 i przyznaje, z moimi programami zmeczonego (wrecz zameczonego) materia ascety-hulaki tez czasami czuje sie "coraz starszy", i tez miewam poczucie ze "utknalem" w martwym punkcie.
Podobno obecnie 30-tka to nowa 40-tka:D Strach myslec, kiedy kryzys wieku sredniego bedzie przezywac nastepne pokolenie:)
Ale prawda jest taka, ze kazdego dnia zaczynamy nowe zycie. Warto jednak uparcie trzymac sie pozytywow. Coz, nazbieralo sie w umysle troche badziewia, czasem wymaga czasu zeby to posprzatac.
Aniu, pomysl sobie ze masz jeszcze co najmniej 200 lat zycia w ladnym, mlodym ciele. To mozliwe, a nawet jesli w to nie wierzysz, to warto sobie pomarzyc co jeszcze mozesz i chcesz zrobic w tym zyciu bez poczucia presji, ze czas ucieka. Bo on nigdzie nie ucieka, stoi w miejscu:)
Pozdrawiam, Wszystkiego Najpiekniejszego!