Odkryłam - i za to jestem wdzięczna - przyczynę blokady na spełnienie u mnie.
Uświadomiłam sobie, jak bardzo sama blokowałam się na szczęście, miłość i sukcesy, nie pozwalając sobie na nie, póki są tacy, co są nieszczęśliwi i będąc szczęśliwa, czułam się nie w porządku wobec nich. Miło sobie uświadomić przyczynę blokady.
Już teraz mogę być szczęśliwa, nawet jeśli inni nie pozwalają sobie na szczęście. Już teraz mogę odnosić sukcesy, nawet wtedy, kiedy inni ich nie odnoszą - i mogę się czuć przy tym całkowicie w porządku. Już teraz mogę być szczęśliwsza od innych i nie ma w tym nic złego, mogę czuć się dobrze z tym, ze jestem realnie szczęśliwa, niezależnie od tego, na co pozwalają sobie inni ludzie.
Będąc nieszczęśliwa, podobnie jak oni, w niczym im nie pomogę. Zatem mogę być szczęśliwa, dopuścić realne dobro w moim życiu, by było z każdą chwilą coraz lepiej i lepiej - bo w ten sposób summa summarum zwiększam ilość szczęścia i dobra nie tylko w swoim życiu, ale i na świecie; A to jest w porządku, może być nawet inspirujące i pomagające samo przez siebie innym, by wyszli ze swego zamknięcia w cierpieniach i nieszczęściach.
Mogę być bogatsza, szczęśliwsza, spełniona bardziej od innych, nie po to, by w ten sposób podnosić sobie samoocenę, lecz po prostu dlatego, ze mam do tego prawo. Ci inni tez mają prawo do szczęścia, bogactwa i spełnienia. Życzę tego zarówno sobie, jak i im.
