Mówi się, że aby walczyć z prawem, to najpierw trzeba je poznać, także poznajesz teraz swoją kreacje byś wiedziała co i jak i w co uderzyć. To ważne, bo są ludzie któży całe życie coś uzdrawiają tylko jakoś nie ma efektów. Lepiej mniej a trafniej, i poleci lepiej i szybciej, także uważam że bardzo dobrze że to wszystko poznajesz, to jedyna droga, samoświadomość. Wyboru dokonuje się gdy zna się możliwości, jedna już znasz, nie sprawdziła się, możesz wybrać inną sprzątając poprzednią, jest ok, ja też nie upieram się ze wszystko muszę zrobić w tym wcieleniu, to jest bardzo egoistyczne, pozbawione mądrości i sztuczne upierać się że w tym życiu zrobię wszystko. Oczywiście błędem jest odkładac coś gdy masz mozliwość zrobienia porządku, ale błędem też jest samozapatrzenie w krzywym lusterku. Pisze o tym bo spodobało mi sie Twoje stwierdzenie że rozkładasz to na wcielenie ale Indra, wolna wola, możesz lecz nie musisz, jesli chcesz cukierka to nie stój latami przed witryna sklepową tylko sięgnij po niego z radością ŻE MOŻESZ. No chyba ze nie możesz. [ niechcesz] Ale wiem ze chcesz:))
Taka nerwówka ze wkurza Cię ze masz ograniczenia- no i bardzo dobrze, bo widzisz już swoje fałszywe strony, uwierają Cię, cos co nie jest wogóle Tobą, to idealny czas na kucie żelaza, na wydobywanie siebie. Nie zgadzasz się na to by te energie były w Tobie i masz prawo je wywalić, mieć władzę nad sobą i swoją energią a samoświadomość jest tu konieczna. Nie ważne ile brudu, nie wazne ze tona, ważne że spływa na Ciebie swoja własna boska świadomość że chcesz wrócić do siebie, i że to chcesz zrobić:)