Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 645785 razy)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-10, 19:33:03 »
Dziękuję za wsparcie. :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-10, 17:42:46 »
Ja tez wspieram.
Tak się dzieje gdy się bardziej wierzy autorytetom niż sobie.
A dzieci wychowane w terrorze nie potrafią inaczej, nie potrafią wierzyć sobie bo były uczone że są głupie i nic nie warte, były uczone że mają słuchać innych, mądrzejszych. I taka osoba musi dopiero być skorygowana przez kogoś z zewnątrz aby móc zrozumieć że działa na własną szkodę, że to co robi, jej nie służy zwłaszcza gdy widzi że wszyscy tak postępują i mają z tego korzyść.

Mnie naprostował terapeuta. Sama też nigdy bym nie wpadła na to że mnie rozwój szkodzi podczas gdy wszystkim pomaga.
Że mnie afiramcje i pozytywne myslenie szkodzi w sytuacji gdy wszędzie piszą że to pomaga i wszyscy zachęcają do ich stosowania.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-10, 16:57:17 »
Mariomar - zrozumiałe. Wspieram!

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-10, 15:37:21 »
Na razie usunę moje zdjęcie i dane skąd pochodzi, wiek, etc. Zbyt bolesne rzeczy teraz się dzieją, więc dobrze, aby ktoś z zewnątrz mnie nie skojarzył na tym forum i nie zrobił mi jakiejś przykrości. Bo na tą chwilę czemuś takiemu bym nie podołał.

Na razie będę więc w trybie anonimowym.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-04-09, 15:42:17 »
Po wczorajszym dole, złapałam wiatr w żagle.
Mam w planach wydanie e-booka, warsztaty i w końcu własną działalność :D
Można powiedzieć, że te moje esy floresy i kwiatowe wzory, którymi przez ostatnie miesiące was zamęczałam, po coś się w końcu przydadzą ;D

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-09, 14:05:57 »
Byłam dzisiaj na wstępnym spotkaniu do psychoterapii. Czuję, że teraz dopuszczenie latami spychanych emocji jest dla mnie kluczowe. Na pierwszym spotkaniu wyszły najbardziej bolesne tematy w moim życiu. I chyba dojrzałam, żeby uwolnić się od tego bólu.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-08, 22:49:46 »
Poczułam ostatnio, że już bardzo chcę wrócić do Boga:) Nawet związek z połówką, na ten moment stał się mniej ważny:) Choć to się nie wyklucza.

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-08, 17:57:57 »
Jolanta
Nie bój się! Skoro starszy Pan nie widział się tyle czasu z synem i zdecydował, że chce Was odwiedzić to na pewno będzie się cieszył z maleństwa rosnącego w brzuszku. Maluszki - nawet takie "nie-wyklute" potrafią cuda działać;-) Otwórz się na wszystko co najlepsze, na jak największe uzdrowienie tematów rodzinnych - co będzie dobre i dla Teścia i dla nowego członka rodziny.

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-04-08, 11:43:50 »
Kochani...przede mna wazne spotkanie. Troche sie boje. Zadzwonilam do mojego tescia (ktorego jeszcze nie poznalam) i powiedzialam mu, ze jestem jego synowa i ze niedlugo bedzie dziadkiem.
Niby nic strasznego, ale moj maz nie utrzymywal z nim kontaktu chyba z 20 lat, kiedy to po rozwodzie ze zwariowana moja tesciowa chyba wszyscy mieli siebie dosyc nawzajem.

Najpierw sie zdziwil, troche ucieszyl i zaproponowalam spotkanie...wiec powiedzial, ze oddzwoni. Zadzwonil juz za pare dni i ma przyjechac w niedziele. Wyznal tylko, ze ma zaawansowanego raka...no i tu konczy sie sielanka, bo moj maz sie podlamal troche i teraz trzeba byc troche dyplomacyjnym, bo nie wiadomo jak to bedzie wygladac.

Jednac sie ciesze, ze zdazylismy, puki nie jest za pozno. To bylo moim marzeniem poznac tate Michaela. Chcialabym sie jakos nastawic, ciagle mysle, czy mozna dla niego cos zrobic, jesli nie to znalesc dla siebie pocieszenie, ze musi odejsc i nie wiadomo, czy odczeka narodzin swojego wnuka/wnuczki. Troche to smutne, ale zycie idzie do przodu...i patrze opymistycznie w przyszlosc.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-06, 12:49:39 »
Tulia - jedz i zrzucaj ;))

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-06, 12:44:13 »
BR - niech sie cudnie dzieje! Skoro z Twojej strony jest otwartość a nie lęk to sie po prostu będzie dobrze działo;-)

Seba - Ty tu takie ślinotoki zapodajesz a ja chcę zrzucic zapasy zimowe.....................;-)))

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-06, 12:10:52 »
BR ja również trzymam kciuki za Ciebie i Twoją działalność ;> bardzo ciepło Ciebie odczuwam i chętnie bym skorzystała z jakichś Twoich zabiegów:)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-06, 12:09:09 »
BlackRose,

Super, fajnie, trzymam kciuki za własną działalność! :)

Sebastian,
Aleś połechtał moje podniebienie. :)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-06, 11:21:33 »
Trudno powiedzieć. Afirmacje na pewno wyciągają emocje na wierzch, ale dużo więcej daje mi skupianie się na tym co czuję. Wcześniej nieco uciekałam i afirmowałam pozytywne, ale nie docierałam do prawdziwych odczuć.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-06, 10:45:32 »
Wczoraj wieczorem zrobiłem naleśniki "Max Sugar" ;))

do ciasta dodałem cynamonu, a one były z kremem czekoladowym, bananami, pokruszonymi ciastkami pieguskami z czekoladą, wiórkami kokosowymi i bitą śmietaną. Efekt był niebiański ;) fajnie się to komponuje