Semira
Spora część współczynników odzwierciedla stan obecny - np. odnośnie rozwoju cech urzeczywistnienia, mocy duchowych, rozwoju czakr i świadomości. Badanie obciążeń ma więcej sensu, kiedy odnosi się je do wzorców destr./autodestr. - te są bardziej "stałe" i niejako pomagają określić gdzie się jest mniej więcej.
Niestety, takich całkowicie niezmiennych cech rozwoju to nie za bardzo da się wybadać. Wynika to z tego względu, że komuś się może odmienić (np.) i zdecydować żeby dalej się nie rozwijać a coś innego robić. Wtedy i zaniża się stan świadomości, energii i tworzy się nowa karma.
Jest też kwestią dyskusyjną co się bada w przypadku przepracowanej karmy. Ja np. mam karmę wojownika na 100%. Jednocześnie ujawniają się u mnie pewne wzorce pochodzenia wojowniczego. Ale z drugiej strony, nie byłbym w stanie kogokolwiek skrzywdzić, uderzyć (chociaż z 8 lat temu to tak). Tak samo np. karma maga, to też nie czuję chęci żeby komuś dosrywać, choć jakieś jeszcze wzorce z automatu się ujawniają (nie ma to mocy już). Nie wiem np. na ile dałoby się zakwalifikować wzorce wojowniczo-podobne do karmy wojownika gdy nie ma już chęci walki. No i jak zakwalifikować i ew. badać te wzorce które nie wynikają bezpośrednio z chęci walki. To jest dylemat który sam mam w tej kwestii:) No ale z drugiej strony, zbadanie wzorców destr/autodestr pokazuje, na ile ktoś chce sobie jeszcze dosrywać i chyba karma przepracowana mniejsze ma znaczenie, gdy tu jest nisko (wtedy różne "role" przejawiają się w sposób bezwysiłkowy - np. pracowanie wynika z karmy pracy, ale nie musi być nieprzyjemne)