Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640537 razy)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-10, 22:52:19 »
Dziś chciałam pomedytować i czułam na czubku głowy takie wirowanie(nie wiem jak to opisać) ale jakby głaskanie a poźniej po ciele rozlało się gorąco wystraszyłam się ,że aż usiadłam. Co to moze być?

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-10, 21:32:28 »
Mi jak jest smutno to sobie to ogladam i od razu mi lepiej:)

http://www.youtube.com/watch?v=YAZExWOBb6s

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-10, 21:14:35 »
Wywaliły mi dzisiaj po kundalini jodze wzorce odrzucenia + alkoholowe samopoczucie :(( Za to bardzo rozbuchała mi się energia. Kolega zastał mnie dzisiaj wchodząc do domu skaczącego do salsy, eftującego i krzyczącego NIKT MNIE NIE CHCE NIKT MNIE NIE CHCE NIKT MNIE NIE CHCE. Poskładał się ze śmiechu. Chociaż komuś poprawiłem humor.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-10, 20:43:44 »
Mam bardzo tolerancyjnego współlokatora

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-10, 17:53:29 »
Muszka :)
Fajnie :) To bardzo interesująca wiedza, jak będziesz miała jakieś swoje przemyślenia na ten temat w trakcie "grzebania" hi,hi, to podziel się w wątku numerologicznym, jeśli będziesz chciała :)

Wiesz co, a jak chcesz to wpisz swoją datę w wątku numerologicznym zerknę czy masz jakąś "karmiczną" na horyzoncie ;) Będzie pomocne przy Twoim dalszym szperaniu :)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-10, 17:46:48 »
Szafirowy Błękicie :)
dzięki za informację, będę grzebać bo zainteresowałam się!

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-10, 16:58:28 »
Muszka :)

"a jak się bada taką wibrację karmiczną?"

Patrząc na datę urodzenia pod kątem numerologicznym, sprawdza się między innymi wibracje karmiczne.
Jest ich kilka; 13 - tzw. "karma pracy", 14 - "karma wolności", 16 - "karma miłości", 19 - "karma władzy"
26 - to jest inny rodzaj karmy nazywany "karmą miłości" i "karmą ciała" ale ta wibracja jest trochę innego
rodzaju niż te cztery wcześniejsze. Każda z tych wibracji ma swoją charakterystykę, mówi o pewnych
obciążeniach, wzorcach itp. przeniesionych z poprzednich wcieleń. Występowanie wibracji karmicznych
to jeden z aspektów, który może pojawić się w dacie urodzenia ale na datę patrzy się również pod kątem
występowania pozytywnych predyspozycji, możliwości, talentów, umiejętności itd. Istotne jest także
miejsce w dacie, w którym dane wibracje występują wówczas uzyskuje się dodatkowe informacje. Każda
wibracja np. dzień, miesiąc, rok i podliczenia tych wibracji w różnych konfiguracjach dają istotne informacje.
Tego jest dosyć sporo. Rzeczowo i fajnie na ten temat pisze np. Natasza Czarminska, można też szperać w innych
materiałach, książkach i na początku bardzo dużo ćwiczyć na różnych datach (jeśli np. głębiej Cię to zainteresuje :)
Jak będziesz chciała to możesz też przejrzeć wątek numerologiczny, tam bardzo dużo pisałam, można dużo ciekawych
informacji tam pozyskać. Zdaje się, że gdzieś na początkowych stronkach wątku numerologicznego podawaliśmy też
tytuły książek które są interesujące w tym temacie.
« Ostatnia zmiana: 2012-11-10, 17:04:26 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2012-11-10, 14:56:19 »
Szafirku


Były nadużycia-wszelakie,tyle,że juz baaaaaardzo dawno temu...Potem wielowiekowe odpokutowywanie...I jedno i drugie juz mi się znudziło,mam po kokardę na szyi tych sinusoid...Czara sie przelała...Teraz ma być -NORMALNIE :-)....

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-10, 14:55:15 »
a jak się bada taką wibrację karmiczną?

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-10, 14:17:03 »
Freeflight :)

  " Sądząc po moich snach i przebitkach sesyjnych to nieźle musiałam sobie eksperymentować w tym zakresie..."

hi,hi, noo... całkiem możliwe ;) Ja już wcześniej jak pisałam dla Ciebie numerologiczną analizę daty urodzenia, to chyba też o tym wspomniałam, a możliwe że i mogłam tak całkiem dosadnie o tym nie napisać ;) ze względu na moją dużą wrażliwość w przekazywaniu informacji drugiej osobie
Ale na pewno pisałam o wibracji karmicznej mocno zaznaczonej w Twojej dacie tzw. "karmie wolności". Np. Natasza Czarminska pisze o niej tak;
"Liczba Karmiczna 14/5 wyraża pojęcie wolności i gotowość spotkania ze sferą nadzmysłową. Oznacza ona, że w poprzednich wcieleniach nadużywaliśmy wolności, sprawiając cierpienie innym. Ufaliśmy wyłącznie zmysłom fizycznym, zaspokajając je bez umiaru poprzez seks, narkotyki, alkohol i inne używki. W obecnym życiu trzeba będzie akceptować te aspekty rzeczywistości, które nie poddają się poznaniu zmysłowemu, oraz uczyć się korzystać z wolności tak, aby nie naruszać terytorium innych "

Oczywiście nie wszystkie z wyżej wymienionych aspektów w przytoczonym cytacie musiały występować u osoby posiadającej tą wibrację w swojej dacie urodzenia, jednak pewne z nich mogły się pojawić i wpłynąć na karmę. Najbardziej chodzi o to, aby odczytać ogólny charakter danej wibracji karmicznej, zobaczyć w jaki sposób może ona się przejawiać w życiu, ogólne jej tendencje, czy faktycznie coś może być na rzeczy w związku z występowaniem takiej wibracji w naszej dacie urodzenia i sprawdzenie czy w naszym życiu jest dostrzegalne coś z zarysu tej wibracji i w jaki sposób może wpływać to na życie i wówczas elastycznie wyciągnąć dla siebie indywidualnie to, co może być potem przydatne dla naszego procesu uzdrawiania, rozwoju itd. :)
« Ostatnia zmiana: 2012-11-10, 14:20:02 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2012-11-10, 09:54:15 »
Hmmm...


    U mnie rusza temat seksu i seksualności...Przeraża mnie skala moich emocji i potrzeb w tym zakresie...Mroczna strona wyłazi z każdego zakamarka i każdej dziury,hhahahaha !!!

   Sądząc po moich snach i przebitkach sesyjnych to nieźle musiałam sobie eksperymentować w tym zakresie...Okresowo ta nierozładowana energia aż we mnie buzuje...Co się rodzi w mojej głowie i w ciele,nie będę komentować...Z jednej strony -uh la la a z drugiej holly shit :-P...


Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-10, 09:25:59 »
Przebijał od pół roku i skoro moje jasnowidzenie jest jako takie na tle reszty forum, to musiał przebijać mocno, albo też czuję klimat;))) nie chciałem Ci pisać wprost żeby Cię nie urazić, fajnie teraz czytać że pouwalniałeś.

Ja w ogóle czułem parcie żeby Cię zachęcać do spojrzenia na te mroczne strony. Kto był pokrzywdzony, prawie ewidentnie był też krzywdzicielem, tak z mojego doświadczenia.

Ja też przerabiałem takie coś ostatnio z koleżanką, wychodził jej strach w takiej bliskiej relacji, w dotyku, wychodził jej strach przede mną, że takim jakimś bad motherfuckerem jestem. Dużo mi pomogła właśnie szczera rozmowa na ten temat że takie rzeczy w głębi czuję. Tylko do takiej rozmowy trzeba otwartej i tolerancyjnej osoby.

Nie ma że nikt się nie dowie - w naszych czasach wszystkie stare energie wychodzą na jaw sasasasaa
« Ostatnia zmiana: 2012-11-10, 09:30:41 wysłana przez Sebastian »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-10, 00:25:33 »
Sebo
Mówisz że przebijał? To pocieszające... :D A tak serio to jest taki wstyd i lęk, że ktoś się dowie że ja pierdziu... I to mi też właśnie wyszło w sesji, ten strach że jak bym był w bliskim związku, to partnerka by to prędzej czy później by wyczuła we mnie te najgorsze, najbardziej wstydliwe rzeczy i to mnie tak przerażało, że chciałem wpierw uzdrowić wszystko co najgorsze, a dopiero potem pozwolić sobie na związek. A takich mrocznych stron wyłaziło we mnie więcej - choćby wielka pogarda do ludzi jako tępej, zwierzęcej formy istnienia czy chęci poniżenia wszystkich i zniesienia do swojego poziomu (bo sam czułem się jak śmieć). Widocznie w końcu dojrzałem do konfrontacji z tym wszystkim.

Felicite, Semira
 :)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-10, 00:16:30 »
Clint

Fajnie:)To ps odpychanie lasek tez u Ciebie zauwazylam:)Kiedys nawet Ci to napisalam tu na Forum,ze odpychasz ludzi od siebie ktorzy Cie lubia:)

Co  do Leszka tez sie zgodze-tez mysle,ze wiele osob czeka na Niego...

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-10, 00:10:45 »
Fajnie że dotarłeś do tego perwerta w Tobie. Przebijał już od długiego czasu.