Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 645911 razy)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-18, 22:30:10 »
ania
wysylaj:) ustawię w odleglosci metra i zobaczę albo i nie:)mam wade wzroku, jak mnie ktos kocha to tego nie widzi albo mówi, ze to sexowne, jak mnie ktos nie lubi to zaczyna od wady wzroku. Przejmowalam sie tym w nastolectwie teraz zaakceptowalam i nowi spotkani ludzie nie maja z tym problemu do tego stopnia, ze uslyszalam ze jestem charakterystyczna, bo mam krecone wlosy. Ja myslalam, ze przez wade wzroku tylko mnie ludzie postrzegaja:D

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-18, 18:36:43 »
No moze nie do konca jej pobłażali:), czasem pobłażali i mnie i tu raczej było równo, choc duzo jej dawali, ale o to nie bylam i nie jestem zazdrosna. Trudno wytłumaczyć te zawiłości naszej rodziny;).

Uwierz, mogę wysłać Tobie zdjęcie. Bez makijazu;).

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-18, 18:31:19 »
ania
siostra jest wazna dla Ciebie. Mieszkasz daleko od niej wiec nie uwierze, jak powiesz, ze jej uroda promieniuje przez pół Polski-to jest alogiczne. Niech sobie promieniuje tam gdzie mieszka, chyba ze problemem jest cos innego-rodzice jej poblazali, a Tobie nie

Blizny z metra? nie wierzę. Zaleczonych u oparzeniowcow nie widacz takiej odleglosci

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-18, 18:28:20 »
:)
No na razie nie ma tych co mnie kochają:). Ekhm, i moje blizny są widoczne z odległosci dobrego metra lub nawet dwóch:). Za takie coś co zrobiła mi kosmetyczka generalnie w innych krajach idzie się do więzienia, ale nie chodzi mi juz o to, bo nigdy nie miałam zapędów by ją tam posłać;).
Trudno nie dyskredytowac gdy ma się starszą o 6 lat siostrę która badź co bądź jest piękna i dla ktorej uroda była zawsze BARDZO WAŻNA. Takie podejście prędzej czy później staje się wzorem.
Ale dzięki.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-18, 18:21:01 »
ania
czemu sama dyskredytujesz wlasna urodę za blizny potrądzikowe. Ma je Cameron Diaz-nie przeszkadzalo jej byc wziętą modelką a potem aktorką i blond kociakiem Holywood. Daj się pokochac z bliznami i otocz blizny miloscią. Wiem, brzmi dziwnie, ale sprobuj i zobacz co sie stanie:)Masz poczucie humoru, jestes zdolna jezykowo, masz scisly umysł to fajne cechy, a Ty to dyskredytujesz bo masz blizny. Nie przesadzasz z tą odpowiedzialnoscia blizn za urodę i Twoje dobre samopoczucie? przeciez zeby zobaczyc wyraznie takie blizny trzeba sie przyjrzec z odleglosci 10 cm, a  ztakiej odleglosci patrza tylko CI co Cię kochaja, wiec nie wstydz sie przed nimi

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-18, 17:18:56 »
Jola
Z tym ze ja nie uważam się wcale za brzydką:). Wręcz przeciwnie, niewiele jednak osób moją urodę docenia. Ja tez jej nie doceniam mając blizny po trądziku i generalnie nie przejmowałabym się nią aż tak gdybym nie dorastała u boku takiej piękności. NIestety, moja siostra wg kanonów jest ładniejsza, co nie znaczy, ze jest łatwa-moja siostra. wiem, ze jestem zazdrosna o jej powodzenie, , ale prawde powiedziawszy nie chciałabym wyglądać jak ona. nie można mieć wszystkiego, jak to mówią.
Mnie dotknęło co innego, ale nie chcę o tym tu pisac bo osobie zainteresowanej przekazałam co. Tyle ze to odbyło się troche moim kosztem i dlatego mnie denerwuje.

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-18, 15:04:35 »
Ania 82

widzisz uroda pomaga troche w zyciu, ale to tylko estetyka.Na ladne rzeczy, ludzi - lubimy patrzec, na brzydote nie...bo jest nie mila. Jednak inteligencji i madrosci nie nadrobisz uroda...i zebys byla najladniejsza - to jesli nie masz nic do powiedzenia  robi sie nudno..wszystkim, bo nawet facetom szybciej sie przejadaja ladne ale latwe kobiety.
Jednak nie zmienia to faktu, ze wszyscy ogladamy, oceniamy,osadzamy i wyrokujemy ciagle...ale to juz sa instynkty....sama dzis bylam w sklepie z mezem i patrzelismy na telewizory bo nasz stary sie psuje..wiec na jednym z monitorow byl konert i wyszla babka spiewac--wow zatkalo mnie idealna figura, regularne piekne rysy, wlosy dlugie i proste- klasycznie ubrana- mala czarna...wiesz moglabym stac godzinami i wlepiac w nia oczy...byla idealna i taka naturalna....wydaje mi sie,ze to dobrze, ze wyglada dobrze i spiewa i w ogole jest pieknie...ale nie ma potrzeby konkurowac z nikim albo sie wpedzac w kompleksy...kazdy jest jaki jest i ja nie zamienilabym mojej urody albo inteligencji z nikim....nie dawaj sie porownywac i oceniac wzgledem innych..badz jaka jestes...doskonala i jedyna w swiom rodzaju ...pozdrawiam ;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-18, 13:02:12 »
Czasem kiedy się coś wyprze w sobie, to idzie się w drugi biegun. A najchętniej wypiera się nieporadność, niepewność, poczucie niemocy, bezsilności. Bo "trzeba dać rade", co inni pomyślą, uznają za ofiarę itd. Z lęku:) Człowiek udowadnia sobie samemu, że świetnie sobie poradzi, innym też udowadnia, uznaje, że już się z tym uporał, bo jest teraz po drugiej stronie biurka, czy lady, a tu przychodzą inni i wkurzają:)

Ja docieram u siebie do tych emocji i przekonań, jest w tym wiele lęku, że sobie nie poradzę, że jestem jakaś gorsza, czegoś mi brakuje. To też lata społecznej i domowej dezaprobaty. To są trudne emocje, dość głęboko skrywane pod płaszczykiem innych. Lęk przed nieporadzeniem sobie, ośmieszeniem, odrzuceniem przez innych, potrafi być na prawdę paraliżujący.
« Ostatnia zmiana: 2012-09-18, 13:04:38 wysłana przez Laka »

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-09-18, 12:58:48 »
HAHA

Admin zmienił mi już nick-DZIĘKI :-* !!!

Tylko nie czepiać się ,że to niegramatycznie po angielsku-tak ma być :-))) !!!

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-17, 17:30:18 »
dziwi mnie i troche irytuje dlaczego inni ludzie widzą tylko urodę mojej siostry a mojej nie i zawsze ona była tą piękną, a moja mądrość czy inteligencja traciła na znaczeniu przy jej wielkiej urodzie.
 w pracy również wiele zalezy od urody i od tego kto Ciebie polubi a kto nie...

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-17, 16:35:10 »
Kinga

Zgadzam sie z Toba.Zwlaszcza,ze ja zauwaylam jak ten mechanizm dziala u mnie.
Zawsze wkurzalo mnie u mojej mamy to,ze jest taka niezdecydowana i daje ludziom sobie wciskac kity.
Oczywiscie ja sie wtedy uwazalam za osobe stopajaco mocna po ziemi,na kilometr wyczuwajaca ludzi ktorzy chca mi wcisnac jakas ciemnote.
Jak sie sobie przyjrzalam blizej to okazalo sie ,ze ja bardzo wyparlam z siebie niezdecydowanie tylko ze u mnie to niezdecdowanie wiazalo sie ze zmiana miejsca zamieszkania,ktore odciagalam miesiacami.Nie moglam podjac jasnej,klarownej decyzji ktora byla oczywista dla wszystkich tylko nie dla mnie.Nienawidzilam w sobie tego stanu niezdecydowania wiec go wyparlam i udawalam ,ze nie istnieje a pouczalam innych jak mozna byc takim niezdecydowanym czlowiekiem!!I wywolywalo to u mnie zazwyczaj zlosc na mame z tego powodu:)
To,ze cos neguje w drugiej osobie nie znaczy,ze dokladnie w tej samej dziedzinie ja mam cos nie hallo tzn nie musze byc niezdecydowana np w tym samym co mama.
Chodzi o samo odczucie jakie sie ma.Bo najprawdopodobniej to wlasnie uczucie sie wyparlo u siebie i dlatego nas tak denerwuje u innych-bo nam pokazuja to czego my nie lubimy u siebie.
« Ostatnia zmiana: 2012-09-17, 16:47:03 wysłana przez Semira »

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-17, 16:27:04 »
różnie bywa w takich sprawach papierkowo-urzędowych
mi się ostatnio przydarzyła sytuacja dokładnie odwrotna - gościu, który mnie obsługiwał był kompletnie nieogarnięty i przez jego błędy mogłam mieć dużo późniejszych problemów, kazał mi podpisać kilka formularzy, ale kiedy widziałam jak kartki lecą mu z rąk, ciągle dopytuje się koleżanki obok co ma robić, stwierdziłam, że nic nie podpisuję, najpierw wszystko dokładnie czytam, po czym się okazało, że rzeczywiście jego roztargnięcie mogło się źle skończyć, a ja mogłam być w plecy 2tys

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-17, 16:09:27 »
Czasem po prostu człowiek czuje się zagubiony, ogłupiały, boi się i inne takie. A potem sobie po pewnym czasie myśli: ale o co mi chodziło, przecież to takie banalne, że aż wstyd.

Też tak myślę :).
I myślę jeszcze, że życzliwość i ciepło w relacjach z takimi ludźmi, wynikająca z szacunku dla drugiego człowieka, jest o wiele lepsza (również dla nas samych), niż pogarda i koncentracja na cudzych wzorcach i szufladkowanie ludzi, przyklejając im etykietki własnych oczekiwań i wyobrażeń - czasem tylko po to by samemu się poczuć przez chwilę lepiej "lepszy-gorszy,głupszy-mądrzejszy" itd :)).
« Ostatnia zmiana: 2012-09-17, 16:11:41 wysłana przez kinga roszczyniała »

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-17, 15:20:01 »
Ja zauwazylam,ze bardzo czesto cos co mnie wkurza u innych mam sama w sobie tylko czasem bardzo mocno ukryte..wiec czesto osoby ktore mnie irytuja sa po prosu tylko moim lustrem.
Ja sama bardzo czesto mam problemy z wypelnianiem tych wszystkich formularzy i niejednokrotnie zostalam odprawiona z kwitkiem..ale chyba nie jestem debilem...:)
« Ostatnia zmiana: 2012-09-17, 15:21:48 wysłana przez Semira »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-17, 14:53:21 »
Ja nauczyłam się jednego. To co dla mnie jest oczywiste, dla innych nie musi takie być.
Też mam problemy często gęsto z procedurami i formularzami. Czasem jedno słowo można zrozumieć inaczej i zdanie nabiera innego kontekstu lub po prostu pojechać po rutynie i zapomnieć o czytaniu ze zrozumieniem ;)

Nobody is perfect ;)