Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 643773 razy)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-09, 23:24:47 »
Nie czytałem tu wyznań innych więc niech nikomu do głowy nie przyjdzie ,ze do niego osobiścię "pije" z tymi intencjami do opowiadania o swoich sukcesach
!!


Jeszcze wyznam ,ze moja partnerka jest jedyną osobą jaką spotkałem w moim życiu ,która nigdy nie pomyślała i nie powiedziała,że jestem poj..any czy jakiś nie wporządku pod jakimkolwiek względem.Mam nadzieje ,ze nigdy nie powie ale przez ten czas co jestesmy ze soba to juz widziała chyba wszystko a nie zawsze było różowoTo jest zajebiste oparcie i balsam na moją duszę i dzięki temu znacnie bardziej czuje sie dobrym człowiekiem i ogólnie wporządku .Dzieki temu tez zrozumiałem ,ze ludzie ,którzy mi to zarzucali też zawsze mieli coś do mnie choć może nie byli nawet tego świadomi ,a moze nawet nie są do dzis.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-09, 23:07:52 »
Wyznaje ,ze nie rozumiałem i jeszcze nie bardzo pojmuje jaki sens maja wyznania o swoich sukcesach :)
No rozumiem jeszcze ,ze w pewnych sytuacjach to moze kogoś zmotywować na zasadzie zobacz miałem tak jak Ty ale dzieki pracy nad tym tak mi sie zmieniło .Mam wrażenie jednak ,ze często takie chwalenie sie wynika z chęci pokazania się lepszym (w przypadku duchowiaków bardziej świetlistym)niż sie jest w rzeczywistości albo nawet z gorszych pobudek ...no ale może mam opory przed mówieniem o swoich sukcesach z jakichś powodów ,na pewno czuje trochę lęków przed zazdrością i jej wpływem na mnie ......tu jednak czuję ,że jest czyściej jakoś niż na CUD więc może jakiś mały sukcesik ....ostatnio dużo czasu przebywałem sam całymi dniami to niby nic nowego dla mnie ale teraz zauważyłem ,ze sie potrafię z tym dobrze czuć a nawet bawić samemu ,bez lęków przed samotnością ,poczucia braku ,czy lęków przed ludźmi .Mało tego, gdy w tym czasie przydarzały mi się jakieś przygodne kontakty to byłem całkiem sensownie otwarty bez jakiegoś samotniczego "najezenia",tak plynnie przechodziłem do kontaktu ze swojego świata.To fajne . Pewnie to przez to ,ze wiem ,ze w domu ktoś czeka z kim zawsze mogę pogadać i przed kim się otworzyć ale wyczuwam ,ze i coś jeszcze:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-09, 21:26:34 »
Clint

Super:) Ja też:D

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-09, 21:01:34 »
Zaczynam doceniać wartość cechy urzeczywistnienia jaką jest radość. Wcześniej nieco nieświadomie w mojej głowie były takie wyobrażenia, że to mało praktyczna cecha, bo o wiele ważniejsze są takie rzeczy jak wolność, miłość czy bogactwo.

Ostatnim czasem wywalał mi trochę bezsens życia na zasadzie "mogę robić to i tamto, ale tak właściwie co mi to naprawdę da?" Teraz widzę, że radość jest niezłym motorem napędowym działania, motywacją do robienia czegoś.

Radość jest szczególnie ważna dla takich osób jak ja, czyli osób które cierpiały na depresje, niechęć do wszystkiego, męczyły się z bezradnością, lękami, samoograniczaniem i niespełnieniem. Dużo z tych rzeczy już mi poschodziło, ale w ich miejscu zacząłem odczuwać jakąś pustkę pozbawioną wyrazu - ta pustka to miejsce, które tylko czekało aż zacznę wpuszczać do niego ogromne pokłady radości i szczęścia.

Ah, zapowiada się radosny czas :P

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-10-07, 11:45:22 »
Laka :)
Ten efekt rozjaśnienia w umyśle, to taki nie zamierzony bonus, którego się nie spodziewałam.
Ale bardzo mnie cieszy, bo jak pociągnę temat, to jest szansa, że część problemów (np. roztargnienie, chaotyczne myślenie, popełnianie niektórych błędów, brak umiejętności głębszego wejścia w temat) same się rozwiążą, bez wysiłków z mojej strony.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-07, 11:14:28 »
Laka, spokojnie, to jest troche jak fraktal, tutaj tez możesz zobaczyć jak to się zaczeło:) Intencje te same, a łatwiej podłubać w tym co sie realnie pamięta i znaleźć jakąś grubszą gałęź jako trop, tak myślę.
Powodzenia, jak ci wyjdzie to podziel się:) może mi tez sie przyda:)
« Ostatnia zmiana: 2011-10-07, 11:16:16 wysłana przez Olga »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-07, 09:28:57 »
Olga

Moze chodzi o jakieś presje, nieprzytomnosc to na pewno.
Presje i oczekiwania rodzicow i nauczycieli w tym zyciu tez, ale ja to tak troche pomijam bo czuje ze to juz byla kontynuacja a mnie intersuje jak to wszystko sie zaczęlo:)
Pobadam jeszcze temat:)
Grażyna
O prenatalce nie pomyslalam, szczerze mowiac jakos okres prenatalny mnie wogole nie interesuje do uzdrawiania.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-06, 22:40:54 »
o, masz racje Graża, zapomniałam napisać o mamusi i przejmowania głupoty.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-10-06, 22:19:46 »
Mi troche pomogła sesja prenatalna whh. I myślę, że jak pociągnę odcinanie się od umysłu mamy, to poprawa będzie większa.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-06, 22:12:43 »
Laka, ja byłam zablokowana przez bardzo silne presje na mnie i wysokie oczekiwania mamay i nauczycieli [ w tym życiu], więc odpuściłam to w pś.
Oczyściłam sie też z narkotyków i popierdzielenia. Przytomność. Sama juz przytomność daje świadomość, że zeby dobrze funkcjonować, i OWOCNIE to trzeba kozystac z mentala, umysłu itd:)To normalne. Może dlatego artyści kojarzą się z nic nierobieniem biedotą i luźnym podejściem do zycia, bo zbyt mało było wśród nich `biznesmenów`?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-06, 12:53:08 »
Bardzo fajnie jak sobie czlowiek uswiadomi jakie zmiany duze zaszly w ciagu kilku lat. Az sie mozna docenic:D
Zwlaszcza ze wiele z tych problemow ciagnelo sie przez mase wcielen.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2011-10-06, 12:42:05 »
Dzisiaj naszła mnie refleksja, że na przestrzeni kilku lat mojego rozwoju zrobiłam kawał dobrej roboty w relacjach z ludźmi. Chyba w tym temacie miałam zawsze najwięcej kompleksów, a dzisiaj uświadomiłam sobie, że przez ostatnie kilka miesięcy z nikim się nawet nie pokłóciłam ;))) Ludzie konfliktowi poodchodzili całkiem z mojego życia. A ja….jeszcze parę lat temu, taka biedna i szara myszka, która bała się odezwać do ludzi w grupie, dzisiaj bez problemu prowadzę szkolenia. W szkole podstawowej zazwyczaj trzymałam się gdzieś na uboczu i miałam tylko jedną koleżankę, dziś nie mogę (i nie chcę;)) się opędzić od ludzi :). Fajnie to mnie napędza pozytywnie :))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-06, 11:44:48 »
Olga

Jak Ci się udało przejść ten wzorzec, niechęci do mentala, inteligencji, myslenia "poukladanego"?
Może bys mi podsunela coś:)?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-06, 10:07:28 »
spotkałem dzisiaj ładną dziewczynę, która pracuje w miejscowym w sklepie. Widziałem ją wcześniej ale dzisiaj wyszła mi kiepska samoocena w relacjach z ładnymi dziewczynami :-) Pewnie dlatego, że ostatnio coś mi wywala na tworzenie związku.

ehh kiedy ja przejdę od dostrzegania przede wszystkim ładności do dostrzegania harmonijności?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-06, 09:47:18 »
Ogolnie to zabawne nawte bo wczesniej bylam na hip hopie i ja bylam taka wlasnie bardzo delikatna, dziewczeca i wyzwaniem dla mnie bylo przejawic sie tak ciezej, taka bardziej meska kobieta, mocna, zdecydowana, wyluzowana. mialam z tym problem jakis czas. Potem zaakceptowalam bardziej taka meskosc w sobie, na ktora mi bardzo wywalalo i sie bronilam przed tym bardzo.
Teraz siedze w firmie, gdzie jestem otoczona 4ma facetami i fajnie nawet sie dogadujemy.  Nie sadze by mnie postrzegali mesko( chyba, ze o czyms nie wiem) Ale jest swobodnie nawet. Nie ma bariery kobieta- mezczyzna. Mozemy sie posmiac, nawet spiewamy sobie w pracy, bo akurat tu wszyscy jacys muzykalni, i kazdy na swoj sposob:)
Wychodza mi jeszcze rozne wzorce w relacjach mezczyznami.
A teraz ide sobie na taki dancehall i tu mam zupełnie coś innego. Miedzy czasie sobie chodziłam na taniec brzucha. To chyba takie moje pś szukanie wlasnej kobiecosci poprzez taniec.