Ja po każdym wpisie Mariusza czułam się winna, mała, głupia i nieważna.
Inga, nic dziwnego, że tak się czułaś. Tak czułby się każdy, kto był wychowywany przez osoby dużo "głupszych" od siebie (np. strzygi, czy niskoerdowych ludzi lub niskoerdowe anioły) i musiał ich słuchać i wierzyć im, bo przecież oni byli rodzicami i cokolwiek, to robili to "dla jego dobra". Pomimo tego, że w głębi duszy czuł, że jest od nich mądrzejszy (ale na zewnątrz musiał się im podporządkowywać, bo nie miał innego wyjścia).
No więc, gdy teraz ktoś wypowiada się z pozycji autorytetu, a do tego przypomina choć trochę rodziców, tj. w danej kwestii ma od Ciebie niższą świadomość (wystarczy, że nie widzi tego, o co Ci chodzi, ale wypowiada się kategorycznie i do tego jeszcze chce uchodzić za Twojego przyjaciela), ale chce robić za mądrzejszego od Ciebie (i tym samym wywiera na Ciebie presję, że powinnaś go słuchać), to pojawiają się emocje znane Ci z dzieciństwa. Czujesz się głupia, choć wiesz, że nie jesteś, czujesz się winna, bo przecież ten ktoś "chce dla Ciebie dobrze", a Ty jesteś niewdzięczna, czujesz się nieważna, bo ten ktoś nie widzi Ciebie prawdziwej, tylko swoje wyobrażenie o Tobie, pojawia się więc zamęt, złość i bunt.
Powiem Ci tak:
Nie musisz słuchać niczyich rad, nie musisz wierzyć nikomu, oprócz siebie, Ty sama wiesz najlepiej, co dla Ciebie jest dobre. Możesz zaufać sobie, bo jesteś mądra. Masz prawo ufać sobie, wierzyć sobie, masz prawo przyznawać sobie rację, masz prawo uznać, że jesteś mądra.
Daj sobie prawo do tego, by stanowić o sobie, by okazywać swoją mądrość, nikogo tym nie urazisz, wręcz przeciwnie: wielu możesz pomóc.
A jeśli urazisz kogoś z niską samooceną i wysokimi aspiracjami, to co z tego? Masz prawo, by być sobą i przejawiać to, co masz w sobie.
A że jesteś mądra i bardzo świadoma to widać z daleka, nawet jak zakrywasz to czasami dziecinnymi reakcjami (do nich też masz prawo).
Jeśli nie czujesz tego, co napisałam, to olej ten post. Ja pisałam przede wszystkim z własnego doświadczenia, więc niekoniecznie musi pasować do Ciebie

Powodzenia na wyjeździe
