Kiedyś jak spotykalem wyżej urzeczywistnionych duchowo ludzi, widziałem to dobro w nich, i wydawało mi się że oni w jakiś sposób są ode mnie wyżej, lub roiłem sobie poczucie niegodności i inne rzeczy. Teraz widzę, że kiedy emanuję miłością i dobrocią, i inni to zauważają, to tylko dlatego że mają otwarte serducho i ja widzę w nich to samo.