W pierwszym momencie jak to czytałam to zrozumiałam że: "że im jest więcej zaufania, tym bardziej wierzę, że Świat mnie przyjmuje taką jaka jestem na poziomie uczuć".
Może to działa w obie strony :-)
Możesz coś więcej napisać? Co to jest kolorowanie głosu tym co czuję?
To działa w obie strony:-)
Jeśli mam wyjaśnić co to jest kolorowanie głosu, to najpierw trochę kontekstu dlaczego jest mi to potrzebne.
Głos to energia, a w przeszłości mój głos kształtował się pod wpływem doświadczeń związanych z byciem tłumioną i tłumieniem siebie, żeby być bezpieczną i przetrwać. Spowodowało to, że mówię do środka (określenie z emocji głosu) i wytłumiam wyrażanie energią głosu pewnych moich stanów uczuciowych. Stało się to bardzo niespójne z tym co czuję, gdy pojawia się radość, zadowolenie, współczucie, przyjemność, to umiem to komunikować słowami, ale już najczęściej nie tonem głosu. Jest to nawyk z przeszłości, który postanowiłam zmienić, bo nie jest to w pełni moje ja prawdziwe w wyrażaniu siebie.
Kolorowanie głosu, to nadawanie słowom odpowiedniego tonu. Jeśli mówię: piękne róże i jest to zachwyt, to chcę tonem głosu wyrażać ten zachwyt, a nie płaską informację czy wątpliwość lub pytanie, co tworzy niespójność w komunikacji werbalnej. Jeśli mówię "śliczny kotek", to chcę, żeby mój głos wyrażał, że jest śliczny. Jeśli mówię "pyszne jedzenie", to chcę, żeby kucharz słyszał przyjemność jaką mi sprawił.
To samo zdanie można wypowiedzieć na wiele sposobów. Jest to świadomy powrót do wyrażania uczuć głosem w pełni, bez stłumień. Zobaczę na ile uda się powrót do natury w tym temacie.
To jak nauka chodzenia od podstaw u kogoś kto zapomniał jak to się robi. Jednak ciało pamięta, a Nadświadomość motywuje.
Pozostaje ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć, z coraz większą akceptacją, świadomością i przyjemnością:))