Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 716968 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-31, 13:30:40 »
Michał486
Masz rację, życie to nie tylko duchowość, też ziemskość, materia, codzienne potrzeby, jednak można z niej skorzystać w takiej sytuacji:)
Można zrobić kreację na sprawny, używany samochód z  innymi jego cechami, które ciebie interesują.


Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-01-31, 09:49:58 »
Nie można się samymi sprawami duchowymi zajmować :).
Czy na naszym forum jest osoba znająca się na samochodach, która by mi doradziła w sprawie wybrania modelu auta używanego?


ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-30, 17:38:34 »
Dziękuję. Będę pisać ta afirmacje. Z medytacjami u mnie gorzej-dalej nie umiem zacząć na poważnie,  a jak robię podchody to szybko się plosze i ciągle zastanawiam czy to źle czy dobrze. Widzebie czegoś w medytacji kojarzy mi się na razie  moja analityczna gonitwa umysłową. No ale dzięki analityce mam pracę więc nie mogę tak narzekać ;)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-30, 13:17:21 »
ania.82
Jeśli medytujesz, to warto obserwować w stanie medytacyjnym proces i energię, w którym dochodzi do takiej sytuacji.

Może też być afirmacja: Wiem jak wyrażać siebie, swoją pewność i swoje emocje bez przeklinania.
Zobaczysz jakie przyjdą odpowiedzi jako przyczyna.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-28, 19:49:00 »
Chciałabym się uwolnić od przeklinania, a albo chociaż je ograniczyć. Pracuję w męskim środowisku, choć akurat ono jest dość powściągliwe, o dziwo, mam wrażenie, że ja mam z tym większy problem. NIe przeklinałam tak mniej więcej do studiów, aż wpływ środowiska i doswiadczenia zyciowe w koncu wywarły na mnie swoje piętno. Prace, które miałam jeszcze mnie w tym utwierdzały, czułam się pewniej wyklinając jak szewc i czulam, ze dzieki temu nikt nie wejdzie mi na glowę no i oczywiście targające mną emocje znajdowały ujście, przynosiło to ulgę. Teraz czuję, że nadszedł czas to odpuścić, bo to po prostu brzydkie i już tego tak do konca nie czuję. Jak się za to zabrać? Afirmacją?

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-01-07, 09:36:12 »
Dzieki Sylvia....bo w gruncie rzeczy jestem za pomaganiem....chodzi o to, zeby nie zaszkodzic dawcy i sobie......nie caly umre....i moze takie historie to czesc zadan karmicznych juz  wczesniej zaplanownych .....mysle, ze przesczep szpiku kostnego jest lagodniejszy juz jako przejaw pomoc innemu czlowiekowi i nie tak drazliwy....jak organy. Moj maz mowi na motocyklistow, ktorzy sie scigaja i wyglupiaja na drogach w Niemczech szczegolnie.....dawcy organow...ha ha...ale to prawda oni ryzykuja i czesto konczy sie to tragicznie.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-05, 21:21:36 »
Mam pytanie....ja to jest z przeszczepami organow. Wiem, ze pobiera sie je jeszcze jak czlowiek zyje....tzn.sa jeszcze funkcje zyciowe zachowane...czesto jest smierc mozgu stwierdzona.....no ale faktyczna smierc nie nastapila.....wiec dusza odeszla....czy jest jeszcze w ciele?....i jak oddajemy nasz organ.....no wlasnie z czescia naszych wibracji ok ,ale czy tylko.  Zawsze bylam za przeszczepami i ratowaniem innych....ale teraz nie wiem....troche to trudnie. Po smierci mi cialo nie potrzebne.....ale i organy nie maja wtedy wartosci.....wiec jak to jest? Dawac.....nie dawac?

Moim zdaniem można oczyścić energetycznie taki organ jak już ktoś go dostanie. Pamięć komórkową można zmienić również w takiej sytuacji.
Poza tym można dostać jakiś pozytywny zapis;)

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-01-05, 20:57:27 »
Dzieki za odpowiedz....wlasnie zlapalam sie na tym, ze mam cos nie przemyslane do konca....nieraz jest myslimy cos nawet mozemy cos juz mowic i naraz chwila....cos tu nie gra....jak to jest naprawde....zmienilo sie podejcie i chyba cos jest nieautualne....
Ogladalam z mezem film....drastyczny troche kryminal....przeczczepy lekarze skorumpowani ...intrygi itd....mowie mu....ach to proste....po co mi cialo po smierci....niech biora organy. On mowi, nie po smierci moze on nie pojsc do nieba jak mu cos bedzie brakowac.....ja w smiech....a na filmie mowia, ze organy musza byc sprawne, zanim sie je pobierze, ze ludzie sie poca, nieraz im cisniemie skacze, moze i czuja bol i sa swiadomi......i szczeka mi opadla.....stwierdzilam, ze sie myle i to troche bardziej skomplikowane jest niz myslalam. Ratowac zycie czyjes za wszelka cene?.... to sa ciezkie decyzje.... jak postapic...to wyzwanie....jak zwykle trudniejsze niz myslimy dylematy

Ali Devi

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
    • Beyond Seeking - Living Profoundly Personal
  • Sesje indywidualne i spotkania grupowe. Prawda, pokora, ucielesnienie.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-05, 20:37:58 »
Leszku, dziekuje :)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-01-05, 10:07:28 »
Jolanta
Biorca przejmuje wraz z organem również karmę dawcy. Dawca również obciąża się karmicznie.

pjm

  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-01-05, 09:00:37 »
Michał486. Jeśli chodzi o drugi akapit to filozoficzne usprawiedliwienie na niemarnotrawienie ziemi bo jej mało i drewna. Można by zakopywać pod kamieniami ale i tak jakieś zwierzęta by się dobrały. A tak nie zanieczyszczają ziemi i stworzyli podbudowę moralną pod warunki przyrodnicze.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-01-05, 08:43:11 »
Mam książkę buddystyczną na temat śmierci droga śmierci lub coś w tym stylu i tam jest napisane, że dusza opuszcza ciało do 2 godzin po śmierci,a z drugiej strony słyszałem że np aura zanika do trzech dni po śmierci.

W tej książce piszą, że poświęcenie swojego ciała po śmierci jest aspektem współczucia i miłości i np niektórzy oddają swoje ciało na pożarcie przez sępy tak robią niektórzy w Tybecie. Tradycja coraz bardziej zanika.
« Ostatnia zmiana: 2017-01-05, 08:45:25 wysłana przez Michał486 »

pjm

  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-01-05, 08:26:58 »
Jolanta 16. Nie jestem guru, ale w chwili gdy człowiek np upadnie w przychodni i po kilku minutach przyjdzie lekarz i stwierdzi zgon to śmierć ta prawdziwa następuje 72 godziny od tego co  stwierdził lekarz.minus te kilka minut.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-05, 06:55:56 »

Ali Devi

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
    • Beyond Seeking - Living Profoundly Personal
  • Sesje indywidualne i spotkania grupowe. Prawda, pokora, ucielesnienie.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-04, 22:40:03 »
Pytanie raczej do pań ~ czy znacie jakis krajowy sklep online gdzie mozna nabyc jadeitowe (lub inne naturalne kamienne) jajko do masazu joni w rozsadnej cenie (do 100pln)?