Autor Wątek: Seks  (Przeczytany 180807 razy)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-15, 12:05:44 »
Ja nie pisałem o sobie tylko o tym jak to widzę statystycznie, na podstawie swoich obserwacji i nie o tworzeniu relacji tylko o seksie.Całkiem możliwe też , że nie do konca przytomnie na to patrze bo zauwazam u siebie jakis rodzaj buntu na te biologiczne uwarunkowania wiec emocje moga wplynac na postrzeganie i pewnie wplywaja.Nie upieram sie :)
Ot taka rozmowa zeby sie móc lepiej przyjrzec swoim własnym wyobrazeniom.
Jesli chodzi o moje osobiste preferencje co do doboru partnera , o to co jest dla mnie atrakcyjne to na dzień dzisiejszy na pierwszym miejscu jest realna umiejetność kochania (tzw.dobre serce).Oczywiscie wyglad tez sie liczy ale chyba az tak wymagajacy nie jestem bo podoba mi sie spora czesc płci przeciwnej.Nie jest jednak az tak jak u Facilite ze moze byc zupelnie nieistotny.

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-15, 10:49:34 »
Jak ktoś jest czuciowcem i jest mu z kimś idealnie pod wzgledem uczuciowym (czy seksualnym ) jest sklonny prawie calkiem zignorowac wygląd.

Co nie znaczy, że nie kieruje sie wyglądem, gdy nie ma takiego dopasowanego partnera w poblizu, albo nie ma swiadomosci ze taki jest (bo go nie poznal)

Dżonny,
dosłownie wyjąłeś mi to z ust! [że się tak wyrażę, jak już piszemy w wątku o takim a nie innym tytule ;))]

Właśnie chciałam napisać, że dla mnie osobiście wygląd nabiera znaczenia jedynie w sytuacji, gdy wnętrze nie do końca mi odpowiada. Wtedy dodatkowe punkty za zewnętrzne walory bardzo się przydają.
Natomiast w sytuacji, gdy ktoś wewnętrzne jest dla mnie piękny i pociągający, to wygląd schodzi na tak daleki plan, że nawet gdyby był starym, brzydkim trollem, nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia :)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-15, 09:46:54 »
Jestem skłonny uznać , ze biologia i wyglad ma duze znaczenie w doborze partnerow seksualnych.

Zależy u kogo, w jakiej sytuacji, na jak długo oczekuje podswiadomie to utrzymywac itd
. Jak ktoś jest czuciowcem i jest mu z kimś idealnie pod wzgledem uczuciowym (czy seksualnym ) jest sklonny prawie calkiem zignorowac wygląd.

Co nie znaczy, że nie kieruje sie wyglądem, gdy nie ma takiego dopasowanego partnera w poblizu, albo nie ma swiadomosci ze taki jest (bo go nie poznal)
« Ostatnia zmiana: 2017-09-15, 09:50:27 wysłana przez dżonny »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-09-15, 00:26:57 »

Jestem skłonny uznać , ze biologia i wyglad ma duze znaczenie w doborze partnerow seksualnych.

Nie mogę się zgodzić. Sam kiedyś tak myślałem i byłem w wilekim błędzie. Od kiedy promieniuję miłością i mam coraz bardziej oczyszczoną pś, bardzo często zdarza się, że przyciągam dziewczyny 10/10, które mógłbym urobić, a sam za urodziwy nie jestem.

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-14, 23:42:58 »
Ciężko tak naprawdę  dyskutować w takich tematach i generalizować .

I tu mogę się z Tobą zgodzić :)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-14, 23:19:20 »
Jak słucham czasem rozmów dziewczyn to ,niewiem jak dla innych facetów ,ale dla mnie wygląd ma chyba mniejsze znaczenie niz dla nich:)
Ciężko tak naprawdę  dyskutować w takich tematach i generalizować .
Jestem skłonny uznać , ze biologia i wyglad ma duze znaczenie w doborze partnerow seksualnych.

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-14, 21:56:48 »
Ontoja
E tam, przecież nie każdy wyjątkowy to zaraz samiec alfa :P
Nie neguję roli uwarunkowania biologicznego przy doborze partnerów (również tych seksualnych), ale moim zdaniem Ty ją zdecydowanie przeceniasz.

No i nie zgodzę się , ze wyglad dla kobiet nie ma znaczenia .Ma i to kluczowe.Zresztą to tez biologia.

No ale z kim się nie zgadzasz? Chyba nie zemną, bo ja nigdy nie twierdziłam, że dla kobiet wygląd (mężczyzny) nie ma znaczenia. Napisałam tylko, że nie jest aż tak istotny jak dla mężczyzn, co przecież nie znaczy, że wcale nie jest ważny.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-14, 20:59:29 »
Dżonny :D

Ontoja,
Gdyby kobiety aż tak bardzo podniecały się mężczyznami zamożnymi i z sukcesami, to na przestrzeni wieków nie byłoby tylu zdrad z różnej maści stajennymi i biednymi jak mysz kościelna malarzami, grajkami tudzież innej maści artystami i donżuanami.

Na sobie zauważyłam coś takiego, że wręcz przeciwnie - jarają mnie faceci bez kasy i raczej tacy, którzy coś tam w życiu spieprzyli. Zastanawiałam się nawet dlaczego. No i doszłam do wniosku, że mężczyzna bez kasy kojarzy mi się z niczym nie skrępowanym wolnym ptakiem, a z kolei brak sukcesów z buntownictwem. A nie od dziś wiadomo, że kobiety lubią (w sensie, że kręcą je seksualnie) buntowników, wolne ptaki (wolność jest podniecająca!) i ogólnie rzecz biorąc niegrzecznych chłopców ;) Grzeczni, poukładani i bogaci są tacy nuuudni! A nuda i udany seks raczej nie idą w parze :P
Ci artyści , buntownicy to często też samcy "alfa".Wyjatkowi , wybitni.Też dobry materiał genetyczny ;)
No i nie zgodzę się , ze wyglad dla kobiet nie ma znaczenia .Ma i to kluczowe.Zresztą to tez biologia.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-14, 21:02:03 wysłana przez ontoja »

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-14, 18:57:09 »
http://www.se.pl/wiadomosci/dziejesie/super-fokus-najbardziej-unerwione_412427.html

Czy ta pani przeżywa orgazm?

Hahaha, sorki, no nie mogłam ;))) Zdjęcie bardzo adekwatne, zwłaszcza odnośnie informacji o łokciu ;))
[uwaga! pytanie było retoryczne, nie oczekuje odpowiedzi :)]

A propos pieszczot łechtaczki językiem, to (tak całkiem już na poważnie) są też kobiety, które bardziej od minetki wolą ostrą jazdę bez trzymanki :)
W żadnym wypadku nie jest jednak mile widziane "katowanie wrażliwej łechtaczki do upadłego", no chyba że ktoś lubi klimaty BDSM ;)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-09-14, 18:43:52 »
jak i już poidczas co powoduje podniecenie.

Z moich obserwacji wynika, że kobiety lubią być dotykane w różne części ciała np. moja była szefowa lubiła bardzo ściskanie tyłka, kilka koleżanek z pracy lubi miętoszenie cycków, niektóre bardzo lubią przytualnie. Chyba nie ma reguły, kto co lubi.

Według moich odczuć najprzyjemniejszą i najmocniejszą energią jest dotykanie, lizanie, ssanie łechatczki. Możesz sobie trochę poczytać, jest tego dużo, pierwszy z brzegu artykuł-

http://www.se.pl/wiadomosci/dziejesie/super-fokus-najbardziej-unerwione_412427.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/seks/sztuka-kochania/seks-jak-prawidlowo-piescic-lechtaczke_37370.html

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-14, 18:31:43 »
Dżonny :D

Ontoja,
Gdyby kobiety aż tak bardzo podniecały się mężczyznami zamożnymi i z sukcesami, to na przestrzeni wieków nie byłoby tylu zdrad z różnej maści stajennymi i biednymi jak mysz kościelna malarzami, grajkami tudzież innej maści artystami i donżuanami.

Na sobie zauważyłam coś takiego, że wręcz przeciwnie - jarają mnie faceci bez kasy i raczej tacy, którzy coś tam w życiu spieprzyli. Zastanawiałam się nawet dlaczego. No i doszłam do wniosku, że mężczyzna bez kasy kojarzy mi się z niczym nie skrępowanym wolnym ptakiem, a z kolei brak sukcesów z buntownictwem. A nie od dziś wiadomo, że kobiety lubią (w sensie, że kręcą je seksualnie) buntowników, wolne ptaki (wolność jest podniecająca!) i ogólnie rzecz biorąc niegrzecznych chłopców ;) Grzeczni, poukładani i bogaci są tacy nuuudni! A nuda i udany seks raczej nie idą w parze :P

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-14, 18:08:07 »
Ja piszę dokladnie o tym.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-14, 17:38:50 »
Kobiety podniecaja mezczyzni , ktorzy potencjalnie zabezpiecza jej byt i jej potomstwa .Czyli na dzis sukces , pieniadze.

Czy ja wiem ? Nie pytam o dobór partnera życiowego, ani co przyciąga uwagę, jacy faceci się podobają, tylko co podnieca kobietę "turn on" w sensie, że sytuacyjnie jest gotowa, jak i już poidczas co powoduje podniecenie. Ale pytam o rzeczy nie wynikające z uwarunkowań osobowościowych (fetysze, fantazje) bo inaczej takie pytanie nie ma sensu. Może pytanie jest bez sensu i odpowiedź już padła (ta najwyżej punktowana;)


ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-14, 17:21:39 »
W naszym społeczeństwie prowokowanoe seksualne ubiorem jest tak powszechne , ze az niezauwazalne.
Obcisłe spodnie , leginsy , krótkie szorty ,szpilki aby dobrze zaprezentowac tyłki .Pushapy, dekolty , obcisłe bluzki , zeby podkreślic piersi.Na tej zasadzie mozna powiedziec , ze prawie wszyskie prowokują.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-14, 17:06:34 »
Facetow podnieca prawie wszystko i prawie wszystkie, bo biologicznie są tak uwarunkowani , zeby przekazac swoje geny jak najefektywniej czyli narobić jak najwiecej swojego potomstwa.Kobiety podniecaja mezczyzni , ktorzy potencjalnie zabezpiecza jej byt i jej potomstwa .Czyli na dzis sukces , pieniadze.