Autor Wątek: Prośby o wsparcie duchowe  (Przeczytany 143084 razy)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-06, 21:39:43 »
muszka91

Bardzo.

Jak tak ,,ciągle " o tej surze.
Czy ją  recytowałaś ?

wspierająco


furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-06, 21:37:38 »
Ola, wspieram:)

Jarek

  • Gość
[#]   « 2015-10-06, 21:25:53 »
muszka91

wspieram z ufnoscia :)

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-06, 20:45:26 »
Wydaje mi się, że ci powoli puszcza

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-06, 19:41:49 »
Cześć. Proszę o wsparcie dla siebie i syna. Trochę się u mnie zmieniło..zaczęłam pracę juz ponad miesiąc temu, syn poszedł do przedszkola-codziennie ciezko mu się rozstać ze mną też to na mnie wpływa.. pracuję nad swoją nerwicą i faktycznie czułam się lepiej .Jakoś sobie radziłam ze stresem w nowej pracy plus zmianą syna. Dziś znów gorzej się poczułam , znów sparaliżował mnie lęk może wywaliło bo zaczęłam pracować z dekretem uwalniającym od mechanizmów ofiary..sama nie wiem. Trochę pooddychałam i popłakałam pod prysznicem i jest ciutkę lepiej. Czuję się zmęczona tą nerwicą, smutna ,ze dalej trzyma a chcę normalnie funkcjonować, pracować. Czuję tez bezsilność,no ale nie pogonię zmiany na siłę. Na codzień pracuję z pozytywami i faktycznie daje to poprawę.Ale mi dzis wywala czuję taką beznadzieję,że nic nie mogę zrobić tylko czekać na cud..i przepraszam za to,ze taki chaos panuje w moich wypowiedziach ale moje funkcje poznawcze znacznie spowolniły.Czasem ktoś do mnie mówi a ja patrzę i nie załapuje o co chodzi, jakbym była nieprzytomna. Proszę o modlitwę za mnie jeśli ktoś chce i moze . I za syna aby się otworzył na bezpieczeństwo. Dziękuję bardzo:)                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                 

Jarek

  • Gość
[#]   « 2015-09-29, 23:57:51 »
No wlasnie, jesli Bog jest na niewlasciwym miejscu to znaczy ze Go tam umiescilem. Bog jest ponad wyobrazenie gdzie jest i gdzie powinien byc.
Ja w tym wcieleniu najpierw musialem sie uporac z watpliwoscia czy On w ogole istnieje. Gdy wreszcie Go sobie umiejscowilem w swojej wyobrazni to (intelektualnie) wiedzialem ze jest dobry, kochajacy. To byl dobry poczatek. Zaczely tez wychodzic zgromadzone wierzenia i intencje z poprzednich wcielen. Niesamowita ilosc wyobrazen o Nim; ze jest obojetny, msciwy a jednoczesnie dobry i milosierny, ze zasiada w Krolestwie Niebieskim, ze trzeba Go wyreczyc w zaprowadzeniu ladu na Ziemii,itd... Deepak Chopra napisal ksiazke na ten temat. Uwaza ze wierzenia na temat Boga sa uzaleznione od stopnia rozwoju swiadomosci i tez intelektu i ta wizja sie moze zmieniac. Dodalbym jeszcze caly bagaz ktory przenosimy z poprzednich wcielen i praktyk.
Poniekad ma racje, bo Bog ktorego znam  i doswiadczam sie zmienia, a raczej moje wyobrazenia o Nim wraz z tym jak ja sie zmieniam i wzrastam do momentu uzdrowienia i odejscia wszystkich wyobrazen o Nim.  :)
« Ostatnia zmiana: 2015-09-30, 00:10:24 wysłana przez Jarek »

matek

  • Gość
[#]   « 2015-09-29, 21:59:46 »
Wszyscy tu dobrze pisza:)
Kasiunia dobrze to ujela:

Cytuj
Jeśli ktoś nie ufa Bogu i upiera się, by było tak jak on chce, a nie tak jak Bóg, to wtedy Bóg nie jest na właściwym miejscu.

Wniebowziecie,

moze nie rozumiesz, bo u Ciebie Bog jest na wlasciwym miejscu - tak jak piszesz:)
Ja mialem wiele sytuacji, kiedy moje urojenia byly dla mnie wazniejsze od Boga. Wiedzialem, ze to droga donikad, ale ciezko bylo z tego zrezygnowac. Czulem, ze to sie skonczy "jak zwykle" - czyli wielkim rozczarowaniem, ale uparcie brnalem. Potem trzeba bylo odcierpiec - nie dlatego, ze Bog tak chcial. Po prostu budzenie sie z iluzji, do ktorej czlowiek przyzwyczajal sie przez dlugi czas, jest raczej nieprzyjemne:)

Jarek

  • Gość
[#]   « 2015-09-29, 21:54:21 »
WG,
Zgadza sie. Bogu jednak mozna nie ufac, tak jak mozna nie ufac sobie czy innym ludziom, tak jak mozna nie wierzyc w istnienie Milosci. To zalezy od intencji i wiedzy na temat Boga.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-29, 21:46:35 »
Nie rozumię jak nie można ufać Bogu , który jest miłością , a można
przekonać się o tym , chociażby czytając Pismo Święte.
Bóg jest doskonały i dlatego jest zawsze we własciwym miejscu , bo gdyby
był w niewłaśvciwym miejscu , to nie byłby doskonałym i tym samym
nie był Bogiem .
Tak wnioskuję.

Jarek

  • Gość
[#]   « 2015-09-29, 21:46:02 »
Ja to teraz tak rozumien ze Bog jest zawsze na wlasciwym miejscu. To nasze wyobrazenia o Nim nie zawsze sa wlasciwe.

Kasiunia

  • Wiadomości: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jeżowska, regresing grupowy i indywidualny, rozwój duchowy, usuwanie węzłów i krzyży karmicznych, muzykoterapeutka
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-09-29, 19:56:01 »
Jeśli ktoś nie ufa Bogu i upiera się, by było tak jak on chce, a nie tak jak Bóg, to wtedy Bóg nie jest na właściwym miejscu.
 

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-28, 21:01:09 »
Czyż nie jest tak,że Bóg jest zawsze na właściwym miejscu ?

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-28, 20:54:40 »
Kaja

Możesz  często modlić się o otwarcie Twojej córki na jej zdrowie tak, by przejawiało się zgodnie z Najwyższym Dobrem dla niej i innych.

Jak Bóg jest na właściwym  miejscu, to wszystko inne jest na właściwym.

Wyrażam taką intencję.

Kasiunia

  • Wiadomości: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jeżowska, regresing grupowy i indywidualny, rozwój duchowy, usuwanie węzłów i krzyży karmicznych, muzykoterapeutka
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-09-26, 21:51:41 »
Kaja

Możesz  często modlić się o otwarcie Twojej córki na jej zdrowie tak, by przejawiało się zgodnie z Najwyższym Dobrem dla niej i innych.

Jak Bóg jest na właściwym  miejscu, to wszystko inne jest na właściwym. 


Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-24, 18:41:16 »
 Lilliole
maja
 medżikowsky
Jestem  wzruszony  Waszym odzewem.
Ok. 14:00 już było super.
medżikowsky
Trafne spostrzezenie .Od kilkunastu lat to odczuwam, w róznych sytuacjach.
Bardzo Wam Dziękuję i życzę wam Wszystkiego Najlepszego.